Brodawczak wieloogniskowy

Wysłane przez Ewa76 

marzusia (offline)

Post #1

19-09-2018 - 01:07:38

Cieszyn 

Cytuj
Ewa76
NO i niestety kolejne dwa guzy nowotworowe potwierdziło badanie hp.Czyli wznowa po 1 roku i to centralnie w tym samym miejscu....stres
Masz już zbadane receptory tych guzów?
Przejrzałam twoje wcześniejsze wpisy i były stosunkowo duże marginesy, nie powinno było nic pozostać. Nie doczytałam czy miałaś w końcu radioterapię? bo taki był początkowo plan







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 19-09-2018 - 01:16:04 przez marzusia.

Ewa76 (offline)

Post #2

21-09-2018 - 21:20:45

Białystok 

Tomasz witaj co miałeś na myśli o dalszej diagnostyce bo na razie nie proponowano mi żadnych kolejnych badań.Jest tylko mowa o tym że obecna hormonoterapia jest nieskuteczna i trzeba ją zmienić.Mam wizytę umówioną u lek,chemioterapii który ma zadecydować co dalej ze mną.... 5 pażdziernika zresztąbezradny Słyszę też opinie że trzeba było wszystko wyciąć i nic nie zostawiać bo ....Już sama nie wiem....smutny

Ewa76 (offline)

Post #3

21-09-2018 - 21:49:34

Białystok 

Witaj Marzusia nie było biopsji grubo igłowej i nie badano receptorów tych 2 guzów.Lekarz chirurg onkolog mówił że nie badał jaki to był konkretnie rak tylko przyjął że to ten sam co wcześniej bo w tym samym miejscu i sztuk 2 a wcześniej było 4.Radioterapie przeszłam 25 lampek kwiecień,maj 2017 rok ....Wynik histopatologi obecnej był taki.Nowotwór złośliwy C 50,0 Carcinoma mammae invasivum.1.guzek z godz.12 piersi lewej .Wycinek skóry z guzkiem na granicy skóry i tkanki podskórnej (słabo widoczny)W jednym z wycinków naciek raka przewodowego (ognisko 5 mm).Materiał częściowo skoagulowany.Naciek nie dochodzi do linii cięcia oznaczonej tuszem. 2.GUZEK z godz 9.00 piersi lewej.Wycinek skóry i tkanki podskórnej.W dolnym biegunie preparatu w tkance podskórnej guzek średnicy1,5 cm.Obmalowano w preparacie brzeg głęboki i od strony brodawki.Wycinki pobrano w płaszczyżnie poprzecznej.Naciek nie dochodzi do brzegu materiału.Najmniejszy margines około 1 mm.

marzusia (offline)

Post #4

22-09-2018 - 01:26:50

Cieszyn 

Znowu margines 1mm, skoro poprzednie były tak szerokie i doszło do wznowy to jak można zrobić 1mm marginesu. Jeszcze dodatkowo chirurg przyjął sobie, tak z sufitu, że receptory są takie same jak poprzednio. Przecież to woła o pomstę do nieba. Po hormonoterapia i radioterapii mogła się zmienić biologia komórek nowotworowych, przecież powinien to wiedzieć. A gdyby była nadekspresja her2 to Co? Nie dostaniesz podstawowego leczenia. Bardzo często wznowy mają inne receptory niż poprzednie guzy. Tak to zostać nie może. Kiedy masz wizytę u onkologa klinicznego? Może on zleci bo przecież nie będzie wiedział co ma leczyć
Ja na twoim miejscu usunęłabym wszystko







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 22-09-2018 - 01:34:39 przez marzusia.

Załamka (offline)

Post #5

22-09-2018 - 07:55:52

Kraków 

Tomasz, jakiej częściowej, skoro była pełna mastektomia (tak zalecana przez wielu na forum)?
Marzusia - wszystko, czyli co? Mięsień? Zawsze w takich sytuacjach jak tu zastanawiam się, czy wznowa to rzeczywiście wynik spartaczonej operacji?

Ewa, współczuję bardzo i trzymam kciuki za pomyślność! Jesteś kolejnym przykładem nieskuteczności tamoxyfenu przy dużej hormonowrażliwości :-(



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 22-09-2018 - 08:04:47 przez Załamka.

Ewa76 (offline)

Post #6

22-09-2018 - 11:53:50

Białystok 

Dziękuje WAM za wasze opinie Marzusia i Załamka.Czekam własnie na wizytę do onkologa klinicznego zobaczę co Mi powie jak dalej się leczyć...niezdecydowany

marzusia (offline)

Post #7

22-09-2018 - 12:34:17

Cieszyn 

Cytuj
Załamka
Tomasz, jakiej częściowej, skoro była pełna mastektomia (tak zalecana przez wielu na forum)?
Marzusia - wszystko, czyli co? Mięsień? Zawsze w takich sytuacjach jak tu zastanawiam się, czy wznowa to rzeczywiście wynik spartaczonej operacji?

Ewa, współczuję bardzo i trzymam kciuki za pomyślność! Jesteś kolejnym przykładem nieskuteczności tamoxyfenu przy dużej hormonowrażliwości :-(
Załamka, nie miałam na myśli mięśnia tylko skórę, która została pozostawiona i przeprowadzono jednoczasową rekonstrukcję. Z tego co zrozumiałam to tu właśnie powstała wznowa. Pozostałej skóry i implantu nie usunięto tylko fragment, że zdrowym marginesem 1mm. Więc mówiąc o wycięciu, chodziło mi o pełną mastektomię a nie podskorną, zwłaszcza że zagrożenie nadal istnieje.



doubleD (offline)

Post #8

22-09-2018 - 13:36:58

London 

Ewa, w przypadku wznowy miejscowej powinnas miec zrobiona scyntygrafie kosci i tomograf od miednicy po thorax (szyja/ ramiona?), to pozwoli potwierdzic ze rzeczywiscie jest to wznowa miejscowa. nalegalabym tez na badanie receptorow glownie po to zeby ocenic jaka jest zaleznosc od hormonow w przypadku wznowy, guzy moga byc bardziej lub mniej hormonozalezne a to ma znaczenie przy rokowaniach i rodzaju terapi.

z ponowna operacja, margines jesli jest czysty nie ma znaczenia jesli wlacza sie terapie tak czy inaczej, zaczekalabym do wynikow scyntygrafii i tomografu bo wtedy bedziesz miala pelny obraz tego co sie dzieje i jakie dalsze leczenie powinno byc zastosowane.

Załamka (offline)

Post #9

22-09-2018 - 15:18:03

Kraków 

Marzusia, dzięki, w sumie chyba masz rację z tą skórą w takim wypadku

Al_la (offline)

Post #10

24-09-2018 - 14:50:02

k/Warszawy 

Cytuj
doubleD
z ponowna operacja, margines jesli jest czysty nie ma znaczenia jesli wlacza sie terapie tak czy inaczej,

NAJWAŻNIEJSZYM LECZENIEM RAKA JEST USUNIĘCIE OPERACYJNE KOMÓREK NOWOTWOROWYCH. (sorry, włączył mi się caps lock i nie chce mi się poprawiać).
Włączone terapie MOGĄ nie zadziałać. Przecież na pewno wszystkie znamy przypadki, że ktoś miał chemioterapię i hormonoterapię i radioterapię, a potem przerzuty.
Ja bym usuwała jak najwięcej.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

doubleD (offline)

Post #11

24-09-2018 - 15:11:17

London 

a ja z potencjalnym usuwaniem na zapas i jak najwiecej poczekalabym do potwierdzenie ze nie ma przerzutow tu i teraz. taki jest standard leczenia i w niczym nie przeszkadza zeby operacje, nawet klinicznie niepotrzebna zrobic tylko troche pozniej.

nieodpowiedzialnym jest usuwani, z przekonaniem, czesto mylnym bo w tym wypadku robi sie to praktycznie na slepo, ze to minimalizuje ryzyko i pominiejcie racjonalnego zachowanie a tym w takim wypadku jest badanie obrazowe zeby najpierw potwierdzic jak zaawansowana jest choroba.

Al_la (offline)

Post #12

24-09-2018 - 15:13:53

k/Warszawy 

Oczywiście, najpierw można zrobić badania sprawdzające, czy choroba się nie rozsiała - ja założyłam, że nie. Ale czy w Polsce to zrobią? bezradny





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

doubleD (offline)

Post #13

24-09-2018 - 15:22:52

London 

nie wiem jaki jest standard, ale prosze nalegajcie w przypadku wznowy miejscowej na badania obrazowe nawet jesli lekarze sie opieraja. statystyki sa nieublagane i niestety niewielki procent wnow miejscowych okazuje sie tylko taka wlasnie wznowa.

im wiecej informacji w tej sytuacji i choroba sie rozsiala tym latwiej jest wlaczyc leczenie ktore ma szanse utrzymac stabilizacje meta albo regres i to w stanie bezobjawowym.

Ewa76 (offline)

Post #14

29-09-2018 - 18:48:02

Białystok 

Dzięki Wam za Wsparcie i pomoc bardzo się tym razem denerwuje.bezradnywnerwionyMam 5 pażdziernika wizytę u lek onkolog kliniczny chemioterapeuta i zobaczę co Mi powie .Dodatkowo umówiłam się na 6 listopada do Warszawy do dok.Sarosieka też onkologa klinicznego .Koleżanka polecała Mi go jadę pierwszy raz....

Ewa76 (offline)

Post #15

03-10-2018 - 23:18:27

Białystok 

Witajcie mam pytanie jak zbadać receptory guzów kiedy są już wyciete i chirurg nie zrobił tego w histopatologii ?

Agaba190 (offline)

Post #16

04-10-2018 - 08:16:15

k/Warszawy 

Poprosić chirurga lub lekarza prowadzącego, żeby zlecił takie badanie. Wszystkie wycięte fragmenty/całość guzów są przechowywane w tzw. bloczkach parafinowych więc z powtórnym/nowym badaniem nie powinno być problemów. Jeżeli chirurg odmówi można wypożyczyć swoje bloczki i oddać je do zbadania prywatnie (koszt około 300 zł).







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-10-2018 - 08:16:52 przez Agaba190.

Ewa76 (offline)

Post #17

04-10-2018 - 23:58:38

Białystok 

Agaba dziękuje Ci za informację myślałam że to już stracone......hurauśmiech

Al_la (offline)

Post #18

05-10-2018 - 10:10:19

k/Warszawy 

Cytuj
Agaba190
Jeżeli chirurg odmówi można wypożyczyć swoje bloczki i oddać je do zbadania prywatnie (koszt około 300 zł).

A dlaczego robić prywatnie? Przecież żeby ustalić sposób leczenia trzeba znać te wyniki.
Przypuszczam, że te badania są zlecone, ale będą później.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Agaba190 (offline)

Post #19

05-10-2018 - 10:37:21

k/Warszawy 

Ja napisałam, że zrobić prywatnie wtedy, jeżeli lekarz odmówi . Chyba znamy lekarzy i wiemy jakie jest ich podejście. Przeważnie uważają się za nieomylnych i bardzo denerwują się, jak pacjent coś im sugeruje.
Najlepiej zapytać lekarza czy takie badanie zlecił.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-10-2018 - 10:38:24 przez Agaba190.

Ewa76 (offline)

Post #20

05-10-2018 - 21:24:20

Białystok 

Byłam dziś u onkologa chemioterapii i....pani doktor orzekła że jestem ciężkim i skomplikowanym przypadkiem. Za szybko mam wznowe i dlaczego chirurg nie usunął mi całej protezy i skóry która może być dla mnie zagrożeniem ...Skierowała we środę na konsylium bo ona sama nie wie jakie podjać dalsze kroki...i nic Mi nie może powiedzieć!!!! No i nie wiem co dalej ....znowu niewiadoma.....bezradny

Ewa76 (offline)

Post #21

10-10-2018 - 21:08:31

Białystok 

Ale miałam dziś ciężki dzień ..Konsylium to lekarka która Mnie olała na początku jak było coś nie tak i oprócz mamografii zdrowej piersi nic nie zleciła .....I ja mam zaufać takiej onkolog bo ona jest Wielce WAŻNĄ osobą ....Zostałam skierowana do niej na dalsze leczenie ciśnienie Mi się podnosi jak o tym myślę....Propozycja dalszego leczenia to chemioterapia i zmiana hormonoterapii i ewentualnie być może tomograf komputerowy ale w poniedziałek się dowiem.....Co myślicie? Jestem przybita...smutny

Ewa76 (offline)

Post #22

17-10-2018 - 21:08:51

Białystok 

Byłam u lek,chemioterapii i dostałam skierowanie na tomograf całego ciała na pilne i już 19 w piątek będe mieć.Mam też zbadać poziom hormonów żeby ustalić zmianę hormonoterapii.Propozycja lekarza jest taka usunąć całą pierś ze skórą bo ona stanowi zagrożenie wznowy.Co do chemioterapii to zależy od wyniku tomografu kom...CO O TYM MYŚLICIE?

Ewa76 (offline)

Post #23

19-10-2018 - 21:59:39

Białystok 

Miałam dziś ciężki dzień stresPodczas badania tomografem z kontrastem zaczęły się dziać komedie ze MNĄ ,,,,żle się czułam i badanie przerwano ....Poza tym 3 pielęgniarki próbowały mi się wkuć w żyłe i pokiereszowały ręke był duży problem bo pękały żyłki......Tylko co dalej badanie nie będzie miarodajne ....Czy można zrobić inne badanie całego organizmu ?

Ewa76 (offline)

Post #24

23-10-2018 - 23:33:02

Białystok 

Mimo wszystko jestem przybita...co dalej ze Mną.....

Agaba190 (offline)

Post #25

24-10-2018 - 05:56:15

k/Warszawy 

Czy lekarze planują podanie chemii ? Jeżeli tak poprosiłabym o skierowanie na wszczepienie portu.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

Tomasz. (offline)

Post #26

24-10-2018 - 08:46:52

Pruszków 

Zamiast skanowania całego ciała tomografem sugerowałbym badanie PET-CT. Ono poprzez podwyższone SUV-y pokaże ew. ogniska wzmożonego metabolizmu. I dopiero wtedy tym lokalizacjom przypatrzeć się tomografią klasyczną.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Ewa76 (offline)

Post #27

24-10-2018 - 23:56:07

Białystok 

Agaba jeszcze nie wiem wszystko zależy od wyników badań.Tomograf się nie udał to być może będę miała zlecony PET tak dziś usłyszałam od onkolog..Ale to jeszcze potrwa najpierw badanie a potem czekanie na wyniki.A to czekanie jest najgorsze....oj chyba muszę uczyć się cierpliwości....Tomasz dziękuje

Ewa76 (offline)

Post #28

31-10-2018 - 03:53:28

Białystok 

Pomóżcie co robić.Lekarka wycofała się z badania pet bo uznała że skoro wyszedł częściowo wynik z tomografu to jej wystarczy i nie trzeba dalej sprawdzać pomimo wznowy i krwioplucia. A poza tym dalej mi kazała brać ten nie działajacy na mnie tamoxsifen.....Choć miała zmienić chormonoterapię..wnerwiony..Dostałam skierowanie na operację na usunięcie całej lewej piersi ze skórą i skierowanie do szpitala na bronchoskopię...Tylko od którego szpitala teraz zacząć?

mgiełka (offline)

Post #29

31-10-2018 - 04:15:57

Radom 

Ewa, doczytałam że w poniedziałek masz wizytę u dr Sarosieka. Ja mam o nim bardzo dobre zdanie, jako o fachowcu i człowieku.
A ta lekarka co się wycofała z PET to z Twojego miasta? Co wyszło w badaniu Tomografu że jej wystarczyło, dała Ci wynik?
O termin operacji popytaj, gdzie szybciej. Nie umiem Ci nic doradzić, przytulam mocno pociesza






Z amazonki.net od 2006 roku.

Ewa76 (offline)

Post #30

01-11-2018 - 00:46:13

Białystok 

Mgiełka dziękuje za wsparcie i dobre słowo serceJestem ostatnio skołowana tym wszystkim ...Ta lekarka z mojego miasta nie dawała skierowania na żadne badania wcześniej a jak zrobiłam prywatnie usg i wyszedł guz to kazałą schować to badanie i zlekceważyła to .A teraz dała skierowanie na tomograf i wspominała o bad PET.Dziś dostałam wynik tomografu i cieszę się bo nie ma przerzutów odległych pokazało czysto oprócz tej lewej piersi .Dlatego jadę do dok,Sarosieka ,czekałam 2 miesiące na wizytę ....
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 369
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018