Rak zapalny piersi

Wysłane przez dziubal27 

dziubal27 (offline)

Post #1

04-03-2018 - 12:43:31

 

Witam dziewczyny jestem tu nowa 8 stycznia zaczęło się moje piekło wynik biopsji 12 stycznia przewrócił moje życie do góry nogami.Wybralam ośrodek w Gliwicach gdzie cały miesiąc teraz byl a poddawana badaniom w końcu jutro kładę się na odzial na pierwszą chemię.Do tej pory trzymałam się dla siebie męża i dzieci ale od kilku dni już nie umiem luz same cisna się z oczu. Powodem jest zapis w badaniach T4dN1M0 czyli rak zapalny.Wiem że jest to źle tokujacy nowotwor czy któraś z Was pokonała tego gada? ODEZWIJCIE SIĘ proszę bo oszaleje

fianiebieska (offline)

Post #2

04-03-2018 - 12:45:16

Warszawa 

Faktycznie rak zapalny jest okryty złą sławą ale sytuacja nie jest tragiczna. Mamy tu amazonki wyleczone z tego raka.



fianiebieska opowiada

dziubal27 (offline)

Post #3

04-03-2018 - 13:20:11

 

Dziękuję za słowa otuchy mam nadzieję że lekarze też będą stali na takim stanowisku.Jestem wystraszona od swych dni tylko płacze to reakcja przed tym co mi nieznane.Mam nadzieję że z uwagi na młody wiek 36 lat mój organizm poradzi sobie z chemia i damy radę wspólnie pokonać tego przeciwnika

Al_la (offline)

Post #4

04-03-2018 - 13:37:33

k/Warszawy 

Cytuj
dziubal27
Wiem że jest to źle tokujacy nowotwor czy któraś z Was pokonała tego gada? ODEZWIJCIE SIĘ proszę bo oszaleje

Jest już taki wątek i w nim odezwały się dziewczyny [amazonki.net]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-03-2018 - 13:37:49 przez Al_la.

marzusia (offline)

Post #5

04-03-2018 - 13:51:26

Cieszyn 

Z pewnością Wandka się odezwie, ona już trzy lata po diagnozie, wróciła do pracy i teraz rzadko zagląda na forum.



dziubal27 (offline)

Post #6

04-03-2018 - 14:04:39

 

Czyli jest cień nadzieję że ja także dołączę do tych wyjątków i będę mogła wspierać inne amazonki w dalszej walce jesteście naprawdę wielkim wsparciem

gosia0101 (offline)

Post #7

04-03-2018 - 14:57:29

małopolskie 

dziubal27 nie załamuj siępociesza,ja też mam raka zapalnego.Nie uważam się za osobę wyleczoną bo jeszcze się leczę ale na chwilę obecną jest dobrze,i zdaniem lekarzy nawet bardzo dobrze.Mam w rodzinie dziewczynę (35 lat)która też ma raka zapalnego,zachorowała dwa miesiące po mnie.Ona też ma się bardzo dobrze.
Dziubal damy radęserce,głowa do góry,nawet takiego drania można pokonać!!!

dziubal27 (offline)

Post #8

04-03-2018 - 15:22:08

 

Takiej myśli cały czas się trzymam nie chce planować na miesiąc czy dwa mam wspaniałą rodzinę fajna pracę gdzie wszyscy mnie wspierają i kibicują w kwietniu syn ma komunię i chce tam być razem z nim wierzę że lekarze wiedzą co robią i wszystkie będziemy zdrowe

benia1960 (offline)

Post #9

04-03-2018 - 16:32:19

Szczecin 

Podaj dane na priv

dziubal27 (offline)

Post #10

04-03-2018 - 17:59:09

 

gosia0101 jestem dobrej myśli obecnie mam poprostu slabszy okres bo zbliza sie jutrzejszy dzien a ja niewiem czego sie mm spodziewac po swoim organizmie.Jutro mam przyjęcie na odział i mają mi założyć port tak więc niewiem czy już jutro będę miała podana chemię czy poczekają do wtorku.Pocieszam się że narazie we wszystkich badaniach rezonans tomograf pet nic po za piersią i przyległym węzłami nic więcej nie ma mam.nadzieje ze przez te 2 tygodnie nic się dodatkowego nie wyklulo mam nadzieję że lekarze wiedzą że mam czas i tak dług diagnostyka nie okaże się zbyt pozna.

dziubal27 (offline)

Post #11

07-03-2018 - 07:45:10

 

Witajcie od poniedziałku jestem na odziale onkologii w Gliwicach.Wczoraj założyli mi port mam nadzieję że już niedługo dostanę chemię. Dziś chcą mi zrobić kolejną biopsja i fac materiał do badań klinicznych.Mize znajdą w końcu jakiś lek który opanuje to wariantów.

marzusia (offline)

Post #12

07-03-2018 - 10:37:11

Cieszyn 

Jakie badania kliniczne Ci proponują, wiesz coś bliżej?



Wandka (offline)

Post #13

07-03-2018 - 11:41:34

Warszawa 

Właśnie, jakie badania kliniczne????? Ja też byłam w programie badań klinicznych (podejrzenie raka zapalnego 3 lata temu 9 marca pierwsza chemia).



Tomasz. (offline)

Post #14

07-03-2018 - 12:32:53

Pruszków 

Cytuj
dziubal27
Witajcie od poniedziałku jestem na odziale onkologii w Gliwicach.Wczoraj założyli mi port mam nadzieję że już niedługo dostanę chemię.
Wiesz może jaki schemat Ci zaproponowali? Zadbaj, aby Ci przepisali leki p.wymiotne (Atossa, Dexamethason ew. Emend) i obserwuj reakcję na wlew. Najlepiej zrobić w okolicach drugiego wlewu badanie USG- ono pokaże, czy chemioterapia niszczy nowotwór.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Wandka (offline)

Post #15

07-03-2018 - 23:20:13

Warszawa 

Tomasz, mnie zalecili USG po 4 cyklach. Podobnież bardziej miarodajne. Zresztą ja po pierwszym wlewie sama stwierdziłam, że chemia działa bo raczek zaczął szaleć. Nawet tu na forum zadałam pytanie, czy to normalne, że czuję iż on się rusza we mnie. Takie dziwne uczucie.



dziubal27 (offline)

Post #16

10-03-2018 - 12:59:10

 

Jestem już od wczoraj w domu oczywiście przepisami mi Emend Atossa i Dexametazon.Przedemna jeszcze 3 cykle chemi czerwonej przed ostatnim wlewam mam rezonans piersi wcześniej usg abvs.Generalnie dostałam mnóstwo skierowań praktycznie do czerwca na przemian usg, mamografi a, rtg, czy pet. Jeśli chodzi o moje samopoczucie to nie jest źle w szpitalu raz wymitowałam w dzień podania chemi ale szybko otrzymałam zastrzyk i już było ok. Obecnie jestem trochę osłabiona ale funkcjonuje normalnie przede mną jeszcze 5 zastrzykow Atofil 48ml po wczorajszym też mi nic nie było oby tak dalej obym ja rosła w siłę a nieproszony gość slabl z dnia na dzień.

renatar (offline)

Post #17

10-03-2018 - 13:06:59

sieradz 

Dziubal też ci życzę szybkiego wygryzienia tego dzikiego lokatora.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

fianiebieska (offline)

Post #18

10-03-2018 - 13:33:32

Warszawa 

Dziubal mocno trzymam kciuki. Masz dobre nastawienie, rozgnieciesz gnojka na miazgę chichot



fianiebieska opowiada

Wandka (offline)

Post #19

10-03-2018 - 14:01:07

Warszawa 

Dziubal, tak trzymaj u mnie wczoraj była 3 rocznica jaj dostałam pierwszy wlew "życiodajnej" chemii. Dałam radę i Ty dasz. My zapalne rakowianki twarde baby jesteśmyradocha



marzusia (offline)

Post #20

10-03-2018 - 14:20:52

Cieszyn 

Pierwsze koty za płoty, jeszcze jedna czerwona i już będzie połówka AC, zobaczysz jak szybko to przeleci



Tomasz. (offline)

Post #21

10-03-2018 - 15:34:04

Pruszków 

Cytuj
Wandka
Tomasz, mnie zalecili USG po 4 cyklach. Podobnież bardziej miarodajne. Zresztą ja po pierwszym wlewie sama stwierdziłam, że chemia działa bo raczek zaczął szaleć. Nawet tu na forum zadałam pytanie, czy to normalne, że czuję iż on się rusza we mnie. Takie dziwne uczucie.
Tu chodzi o stwierdzenie, czy nieproszony gość został ugodzony. 3-4 tygodnie to może trochę za mało- jednak USG to badanie niebolesne i nieinwazyjne. Zmiana obrazu guza w tym czasie daje informację o dobrym utrafieniu ze schematem leczenia. Subiektywne odczucia od guza też mają znaczenie- też to dobry prognostyk.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Al_la (offline)

Post #22

10-03-2018 - 16:03:44

k/Warszawy 

Ja miałam USG po tygodniu od wlewu uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

dziubal27 (offline)

Post #23

20-03-2018 - 14:33:37

 

Jutro jadę na badanie PET mam nadzieje ze nic nowego sie nie wyklulo od 14 lutego wtedy tez mualam PET i nievbylo przezutow rozsianych.Jest to pierwsze badanie po 1 wlewie czerwonej chemi.W piątek druga czerwona runda oby poszlo tak znośnie jak ostatnio.

marzusia (offline)

Post #24

20-03-2018 - 14:53:45

Cieszyn 

Co miesiąc pet? już po pierwszym wlewie. Ale rozpasanie radochaTylko po co tak szybko,



Al_la (offline)

Post #25

20-03-2018 - 15:39:20

k/Warszawy 

Hojne te Gliwice duży uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Wandka (offline)

Post #26

20-03-2018 - 15:54:38

Warszawa 

Hojne nie hojne ale co miesiąc taka dawka promieniowania na osłabiony organizm chemią????



dziubal27 (offline)

Post #27

20-03-2018 - 16:36:02

 

Na początku się przerazilam bo myślałam że czegoś mi nie chcieli powiedzieć i teraz sprawdzają ale taki schemat otrzymały wszystkie dziewczyny które brały pierwszy raz chemię.Z jednej strony cieszę się że tak sprawdzają z drugiej tak jak już napisała w jakimś wątku Wandzia te kontrole nas psychicznie wykańcza hihih.Oby ta godzina się zmniejszal a i nie niosła nic na organizm.

Wandka (offline)

Post #28

20-03-2018 - 16:50:37

Warszawa 

Dziubal czy możesz napisać jaki zestaw leków w badaniach klinicznych dostałaś???? Ile cykli, czy podają Ci w leczeniu przed operacją np. herceptynę???



Tomasz. (offline)

Post #29

20-03-2018 - 16:55:58

Pruszków 

Cytuj
Wandka
Hojne nie hojne ale co miesiąc taka dawka promieniowania na osłabiony organizm chemią????
Dawka promieniowania w PET-CT?? Śmiechu warte. Glukoza radioaktywna ma czas 1/2 rozpadu 110 minut (przykładowo jod do scyntygrafii tarczycy trochę ponad 8 dób, technet99 do scyntygrafii kośćca 6 godzin) - i nikt nie pisze o "takiej dawce" promieniowania. Nie ma za to celu badanie PET-CT po pierwszym wlewie. Wynik taki nic nie wnosi.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Wandka (offline)

Post #30

20-03-2018 - 17:34:21

Warszawa 

Tomaszu z tego co mi wiadomo a wiem od radiologa, że po Pet nie wolno się kontaktować z dziećmi, kobietami w ciąży 6 godzin. Jeśli 6 godzin to jednak nie jest to takie "śmiechu warte".



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 354
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018