Rak zapalny piersi

Wysłane przez dziubal27 

Al_la (offline)

Post #1

20-03-2018 - 18:07:33

k/Warszawy 

Zgadza się, nawet po badaniu wychodzi się specjalnym wyjściem, a nie tak jak się weszło, bo tam ludzie czekają.
Tak przynajmniej było, kiedy ja robiłam PET-a.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Tomasz. (offline)

Post #2

20-03-2018 - 18:39:15

Pruszków 

Ja się kieruję danymi ścisłymi odnośnie radiologii. Wpisz w google T 1/2 okres połowicznego zaniku (połowicznego rozpadu). Otrzymasz wiarygodne wyniki.
Przy leczeniu (uwaga- leczeniu) nadczynności tarczycy gdzie jest dużo dłuższy okres połowiczny- są odrębne pokoje dla leczonych. Co innego ochrona radiologiczna personelu.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 20-03-2018 - 18:43:10 przez Tomasz..

Al_la (offline)

Post #3

20-03-2018 - 18:52:05

k/Warszawy 

Tomku, ja się nie znam na połowicznych rozpadach duży uśmiech
Mówię tylko z własnego doświadczenia jak było.
Przed badaniem było spotkanie z lekarzem, który mówił, żeby nie przebywać po badaniu z dziećmi i osobami w ciąży. Zapytałam, czy z mężem mogę duży uśmiech Lekarz zapytał ile mąż ma lat, może myślał, że nieletni chichot
Po badaniu wyszłam specjalnym wyjściem i kazali od razu wyjść z budynku, jakbym jakiś trąd roznosiła.
Po scyntygrafii takich ceremonii nie było.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Tomasz. (offline)

Post #4

20-03-2018 - 19:01:46

Pruszków 

Obciążenie ustroju po chemioterapii (szczególnie neoadiuwantowej) i radioterapii jest nieporównywalnie większe od zastosowania krótko działających izotopów do celów diagnostycznych. Inne rzędy wielkości.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Wandka (offline)

Post #5

20-03-2018 - 19:09:18

Warszawa 

Tomaszu nie wszystko co w google jest wiarygodne tak nie dokońca. Teoria zawsze jest tylko teorią a w życiu bywa różnie.. Wystarczy mi, że informację otrzymałam od lekarza, którego bardzo dobrze znam i mu ufam. Wybacz ale dr.hab.n.med................nazwiska nie ujawnię to specjalista medycyny nuklearnej.
Nie mniej ukłon w Twoim kierunku odnośnie ogromnej wiedzy medycznej. Chociaż nie zawsze się z nią zgadzamróże



Agaba190 (offline)

Post #6

20-03-2018 - 19:10:14

k/Warszawy 

Dawka promieniowania w badaniu PET podobno = 765 dawek promieniowania przy prześwietleniu płuc, przy TK 1 dawka = 500 dawek przy prześwietleniu płuc. Z kolei 1 prześwietlenie płuc to dawka promieniowania, które człowiek pochłania przez 3 dni przebywania na dworze. To wydaje mi się, że jednak PET jest dość obciążającym badaniem.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

dziubal27 (offline)

Post #7

20-03-2018 - 20:26:11

 

Ja przy pierwszym badaniu zostałam poinformowana że od 6 do 12h mam unikać kontaktu z dziećmi i kobietami w ciąży i tak zrobilam dzieci widziały mnie dopiero na drugi dzień po badaniu

dziubal27 (offline)

Post #8

20-03-2018 - 20:47:18

 

Wandka nie dostałam nic specjalnego standardowo AC czyli Doksorubicyna i Cyklofosfamid. Niewiem czy to z uwagi na wyniki histopatologiczne jeszcze nie wgłebiłam się w ten cały wir.

wynik:
biopsja gruboigłowa piersi prawej
ER(+) 10% słaba ekspresja
PR(+) 5% słaba ekspresja
HER 2(+++)
KI-67(+) 50%
E-Cadherin(+)
SMMS-(1) (+/-)

Rozpoznanie

Invasive carcinoma with aporine differentiation NG-2,G-2
IM:13 mitoz/10hpf
Apocrine DCIS Ng-3
podtyp biologiczny raka:
luminarny B( her dodatni)
Kategoria b5

Wandka (offline)

Post #9

20-03-2018 - 21:02:34

Warszawa 

No widzisz u Ciebie tak a u mnie ER-, PR- a KI-67 -70%. Pisałam już ale napiszę jeszcze raz o moim leczeniu: 4xDocetaxel+herceptyna lub biopodoby lek (do dzisiaj nie wiem co komputer wylosował dla mnie). Następnie 4xFEC plus herceptyna. Po operacji radio i 10 herceptyn. Leczenie zakończyłam w kwietniu 2016r. Trochę dołek załapałam, bo już dla mnie dalszych leków nie było. Za to powrót do pracy okazał się dla mnie lekarstwem. Brałam udział w badaniach klinicznych Samsung. Obecnie jestem objęta 5 letnią opieką przez Samsung. Cieszę się, że jesteś objęta leczeniem z takim pakietem badań kontrolnych. To daje poczucie bezpieczeństwa.serce



fianiebieska (offline)

Post #10

20-03-2018 - 21:04:39

Warszawa 

dziubal mocno trzymam kciuki za powodzenie leczenia serce



fianiebieska opowiada





Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 20-03-2018 - 21:05:02 przez fianiebieska.

dziubal27 (offline)

Post #11

21-03-2018 - 07:34:50

 

Widzisz Wandka uswiadomilas mi właśnie że ja raczej też mam marne szanse na leczenie hormonalne:-( więc tym bardziej mam nadzieję że chemia to wynoszący.Mowiono mi że mnie czeka Jeszcze napewno radioterapia.

dziubal27 (offline)

Post #12

21-03-2018 - 14:26:16

 

Wczoraj byłam w kościele na spotkaniu przed komunijnym z uwagi na fakt iż mój syn 29 kwietna ma swoją Komunie św. i tak słuchałam księdza , patrzyłam na ołtarz, słuchałam księdza chyba przez chwile ciało zostało bez duszy hihi i tak zastanawiałam pewnie jak każda z was dlaczego spotkało to mnie i moja rodzinę i czy będzie mi dane doczekać komuni mojej córci (3l obecnie). Dziwne to nasze życie wystawia nas i nasze rodziny na nie lada wyzwania. życze sobie i wszystkim Amazonkom oraz ich rodzinom aby byli uczestnikami wszystkich ważnych dla nich i ich rodzin wydarzeń, uroczystości, urodzin , imienin codziennych dni........buziaki:buzki

dziubal27 (offline)

Post #13

23-03-2018 - 18:11:42

 

Witajcie udało się podać drugą czerwona chemię.jipiiii. z małymi przygodami gdyż spadł poziom białych krwinek i pierwotnie miałam nie dostać chemi po burzliwych rozmowach lekarzy decyzja chemia i zwiększamy ilość zastrzykow Accofil z 5 na 10. Teraz tylko oby nic się nie przpalentalo.buziaki

dziubal27 (offline)

Post #14

11-04-2018 - 15:02:17

 

Dawno się nie odzywałam w zeszły piątek zaliczyłam 3 www czerwonego świństwa.Samopoczucie hmmm? Tragedia to mało powiedziane pierwsze 2 dni nie mogłam ruszyć się z luzka.Ciagly bul żołądka i okropne osłabienie dziś jest trochę lepiej ale wczoraj jak byłam na kontrolnym usg sam zapach szpitala wzbudzał we mnie odruch wymiotny. Jest ciężko ale tłumaczę sobie że skoro ja się źle czuje to ten drań też ogrywa. Wynik PET po 1 wlewie wykazał zmniejszenie zajętego węzła chłodnego o 45% a guza w piersi o 18 % więc jest postęp za tydzień dowiem się co wykazało usg ale sama czuje że guz się zmniejsza oby tak było i oby pozbyć się to na zawsze!!!!

dziubas (offline)

Post #15

11-04-2018 - 15:29:10

Gdańsk 

Gratki! Ciesdze sie z Tobą, ze leczenie działa!!! brawo

marzusia (offline)

Post #16

11-04-2018 - 15:48:19

Cieszyn 

Czyli połowa czerwonej już za Tobą, jeszcze tylko jeden wlew o ile oczywiście masz zestaw standardowy. Szybko leci jak się tak odlicza



dziubal27 (offline)

Post #17

11-04-2018 - 20:22:04

 

Oj leci czas faktycznie myślę że ten rok wogule trzasnie jak bańka. Za 2 tyg mamy komunię synka też wydawało mi się że to jest odległy termin a tu proszę już zaraz za momencik. Wszystkie wpisy od was Amazonek napawają mnie nadzieja że i ja będę mogła z wami i najbliższymi świętować niedługo kolejne zdrowe lata

Wandka (offline)

Post #18

11-04-2018 - 20:35:23

Warszawa 

Dziubal bardzo się cieszę, ze chemia działaserceserce



dziubal27 (offline)

Post #19

12-04-2018 - 10:27:03

 

Dziękuję Wandziu jesteś dla mnie promykiem i nadzieja że ja też z tego wyjde

Wandka (offline)

Post #20

12-04-2018 - 10:37:43

Warszawa 

Wyjdziesz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



dziubal27 (offline)

Post #21

21-04-2018 - 07:34:46

 

Witam wczoraj udało się podać ostatnią czerwoną chemię,pozornie powód do radości który za chwilę przycmila informacjia od Pani doktor informującą mnie że zaczynam za dwa tyg biała chemię z herceptyna i jest lęk którym się leczy taki rodzaj raka jak u mnie tj.Perjeta który ma bardzo dobre wyniki ale cóż nie jest refundowane jeszcze może będzie za 3 miesiące ale ja już zacznę herceptyna i to mnie wykluczy z brania perjety bo muszą być podawane jednocześnie. Najlepiej było by przyjąć 18 dawek a to koszt ok 300 000.Siedziałam słuchałam i płakałam jak dziecko rozstawione od piersi. Tysiąc myśli przewija mi się przez głowę bo nie wiem czy jest że mną aż tak źle i zostało mi kilka miesięcy i mi o tym nie mówią stąd informacja o leku który daje mi szansę na kilkanaście miesięcy. Paradoksem jest to że jestem za mało chora żeby to teraz dostać bo nie mam raka rozsianego.Za mało chora....?.....!,,,.Potem spotkałam podczas sami dziewczynę która poznałam na początku swojej drogi w lutym ona była po obustronne mastektomi i usunięciu jajników kobieta petard uśmiechnięta pełną energi i co? Widzę ja pod kroplowkami i pytam co ty tu robisz?! A ona że ma przesyt do mózgu i zajęta opony muchowe. Uwierzcie mi płakałam strasznie mimo iż mało ja znałam po raz pierwszy namacalne doświadczyłam tragedii nad tragedii i gasnacy w jej oczach blask.Straszne obym tego nie musiała przechodzić ani nikt więcej.
P.S. czy ktoś z was wie może jak jest z tym magicznym lekiem w Niemczech? Czy może może mnie tam wciągnąć w ubezpieczenia?i jego zakup jest realny?

KasiaK78 (offline)

Post #22

21-04-2018 - 12:54:15

Gorlice 

Dziubal pociesza ja też nie dostałam perjety, dziewczyny które leczyły się kilka lat temu nie miały nawet herceptyny, a mają się do dziś dobrze. Wiadomo że taka sytuacja jak ciebie spotkała tzn widok kogoś kto jeszcze chwilę temu był zdrowy i tryskał energią a teraz jest wyniszczony chorobą to nie jest fajna sprawa i każdą z nas by zdołowała, ale - jak mi powiedziała moja rodzinna lekarka i jak mnóstwo razy tu na forum było mówione - każdy przypadek jest inny i nie wolno brać sobie do głowy że komuś się nie udało to i mnie się nie uda. Trzeba być dobrej myśli chociaż czasem z tym jest ciężko. Dodatkowo dobija fakt z tą nieszczęsną refundacją - zamiast refundować na początku leczenia leki o których wiadomo że są skuteczne to NFZ czeka na rozsiew choroby kiedy koszty leczenia są wysokie a leki już takiej skuteczności nie mają. Ale głowa do góry, jesteś w trakcie leczenia, biała chemia (pewnie paclitaxel) i herceptyna są znośne, później ci dziadostwo wytną i życie zacznie wracać do normy. Nie będziesz też już na 6 piętrze w Gliwicach tylko pewnie zejdziesz na 2, to też nie jest bez znaczenia dla psychiki bo na 6 można się napatrzeć na różne dołujące przypadki (oddział dla pacjentów leżących) a na 2 jest inna atmosfera i inni pacjenci (oddział dzienny tylko do podawania chemii). Głowa do góry!




NST, Er 95%, Pr 90%, HER2+++, Ki67 50%; T1c, G1, Ia
BCT, 6 x TCH + 11 x herceptyna, radioterapia,17 m-cy tamoxifen + reseligo, od 27.03.'19 symex + reseligo

marzusia (offline)

Post #23

21-04-2018 - 18:19:11

Cieszyn 

perjety nie podaje się 18 wlewów, taka ilość dotyczy herceptyny. Znam osoby, które na własną rękę kupowały to miały 4 podania . jeszcze w ubiegłym roku to nawet przy rozsianiu nie było refundacji



dziubal27 (offline)

Post #24

21-04-2018 - 18:27:32

 

Na pytanie ile musiałabym mieć tych ser i Pani dr powiedziała mi 18 było by najlepiej a nastepniebpowiedziala że nawet kilka podań warto

dziubal27 (offline)

Post #25

10-05-2018 - 12:30:05

 

Witam Was kochane dawno mnie mnie nie było pochłonęła mnie komunia syna. Melduję że wczoraj otrzymałam 1 cykl Doceraxel plus Herceptyne będę je otrzymywać co 3 tyg. Moje odczucia ? Rewelacja nie sądziłam że faktycznie jest taka różnica pomiędzy czerwoną a biała chemia. Czuje się dobrze dziś lekka zmęczenie ale to z uwagi na nieprzespana noc w szpitalu gdyż przed chemia miałam szereg badań i z rogalem na twarzy wróciłam do domu . RTG plus czyste

dziubal27 (offline)

Post #26

10-05-2018 - 12:37:05

 

Widzę że urwało część wiadomości

Wandka (offline)

Post #27

11-05-2018 - 00:19:31

Warszawa 

Dziubal cieszy mnie tobuzki U mnie podobnie było.



fianiebieska (offline)

Post #28

11-05-2018 - 12:22:11

Warszawa 

Dla mnie też przejście z czerwonej na białą to był lekki szok, nawet wróciłam w trakcie do pracy. Dziubal27 trzymam kciuki za dalsze leczenie kwiatek



fianiebieska opowiada

dziubal27 (offline)

Post #29

13-05-2018 - 16:04:57

 

Wandziu kochana dopadł mnie okropne bóle kości stawów, głowy generalnie boli mnie całe ciało klatka piersiowa i jestem strasznie opuchnięte.Coz na to poradzić a było tak fajnie i czar prysl

wielas (offline)

Post #30

07-07-2018 - 16:45:02

 

Witam, dawno tu nie zaglądałem, moja mama także wyleczona, też zapalny i już prawie rok niedługo mija od tej strasznej diagnozy, trzymam kciuki.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 345
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018