Rak zapalny

Wysłane przez savanach 

braja (offline)

Post #1

07-01-2017 - 23:06:34

 

A tu jeszcze jeden link zagraniczny, zalecający diagnostyke PETem: [breast-cancer.ca]

Żeby sie nie zestresowac statystykami trzeba przeczytac uważnie cały tekst, gdzie jak wół stoi, że statystyki oparte są na starych badaniach i starych schematach leczenia. Obecnie wyniki leczenia są lepsze smiling smiley



Wandka (offline)

Post #2

07-01-2017 - 23:12:14

Warszawa 

Braja, ja jestem tego chyba przykładem. Diagnoza dwóch lekarzy "rak zapalny" Przeżyłam koszmar czytając o tym gadzie. Potwierdził to również prof. Cezary Szczylik. ŻYJĘ !!!!!



braja (offline)

Post #3

27-01-2017 - 22:08:12

 

Dorotko, gdzie się podziewasz? Daj znać czy jest jakis postep serce



Wandka (offline)

Post #4

28-01-2017 - 00:14:57

Warszawa 

prosiNo właśnie kontakt się urwał. Dorota daj cos znać, prosimyprosi







Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 28-01-2017 - 00:16:22 przez Wandka.

czterokolowiec (offline)

Post #5

28-01-2017 - 16:58:31

opole 

Cześć Dziewczyny
Jestem smiling smiley przepraszam że się nie odzywałam , mam sporo na głowie . Dużo nawet bardzo dużo badań mi robią . Poza tym nie czuję się za dobrze , jestem mocno osłabiona . Niestety jeszcze mnie nie leczą bo cały czas wykluczają inne choroby , powoli ja mam tego dość ale nic nie zrobie, żeby mnie mogli leczyć tylko na podstawie diagnozy klinicznej to procedura jest strasznie długa i skomplikowana . Pierś jest naprawdę mega wielka dalej czerwona i ciepła . Badania zapalne są w normie i nadal niemam gorączki , więc praktycznie bez zmian tylko pierś jeszcze puchnie no i teraz po tym usuwaniu węzłów trochę mam spuchniętą rękę .
We wtorek jadę do Katowic do szpitala na kolejne badania ( mam nadzieje że ostatnie , poza tym znowu mam zleconych komplet badań usg , prześwietlenie płuc itd. Lekarz chce sprawdzić czy niema jakiś przeżutów ) no i potem zobaczymy co wymyślą .
Wszystko to trwa naprawdę bardzo długo , no ale powtażają mi że puki niema przeżutów to mamy trochę czasu na dalszą diagnozę , niewiem tylko czy mi sił starczy na te wszystkie badania sad smiley
pozdrawiam i do usłyszenia

renatar (offline)

Post #6

28-01-2017 - 17:47:40

sieradz 

Czterokołowiec wytrwałości i siły życzę.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

solbed27 (offline)

Post #7

28-01-2017 - 17:59:17

 

Czterokołowiec, musi Ci sił wystarczyć. To strasznie trudne, ale nie ma wyjścia, badania muszą być. Obyś tylko na dobrych lekarzy trafiła, z całego serca Ci tego życzę.

czterokolowiec (offline)

Post #8

28-02-2017 - 10:00:21

opole 

Cześć
Witam Wszystkich Ciepło , niedawno wruciłam z katowic . Cusz nie choruje na żadną chorobę układową immunologiczną podejżewali zapalenie tkanki tłuszczowej , ale wyniki krwi i obiawy kliniczne wykluczają tę chorobę , tylko troche ich nie potrafie zrozumieć , pomimo braku choroby wcisneli mi steryduy twierdząc że to tak na wszelki wypadek (bo może pomogą , cociasz lekaż powiedział że na raka nie pomogą ) . No ale nie chciałam się z nimi kłucić . Biorw więc sterydy ale na razie niema żadnego efektu , nic się z piersią nie zmienia cały czas czerwona , spuchnięta i ciepła . Nie sądze by te sterydy coś wskurały , zato wyleczyły zatoki

czterokolowiec (offline)

Post #9

28-02-2017 - 10:45:59

opole 

He ucieło mi tekst , no to pisze jeszcze raz .
Ustalono mi termin konsylium " Brest Unit "na 20.03 na 9:00 .
Mam jeszcze zrobić kontrolne badania przed komisją , MR piersi , TM klatki piersiowej , brzucha i miednicy oraz badania krwi .
Mam tylko pytanie jak wygląda taka komisja ? czy musze się jakoś do niej przygotować zabrać jakieś dokumęty dodatkowe , materiały medyczne no niewiem co zabrać . Na konsultacji lekarz napisał że pomimo braku rozpoznania w hp prosi o ustalenie konsylium i że bierze pod uwage rozpoznanie kliniczne . Dla tego nie wiem czego sie spodziewać , czy to może oznaczać że w końcu zaczną mnie leczyć i komisja powie mi bym spadała ?
Czego moge się spodziewać na takiej komisji ?
Pozdrawiam cieplutko

braja (offline)

Post #10

28-02-2017 - 17:25:17

 

20 marca? wnerwiony Dorotko, tak żaluje, że jestem daleko i nie moge tam pójśc z Tobą i walnąć pięścia w stół. Do licha! Najpierw powinni wykluczyć RAKA!!! a potem sie zastanawiac czy to zapalenie czy insza swołocz. Czy zrobili Ci PET? Co wyszło w wyciętych węzłach?

Istnieją badania na ilośc komórek raka krążąych we krwi, może jasnie NFZ mógłby to sfinasować w drodze wyjątku, skoro i tak juz płaci znaczenie wiecej za szereg badan, które niczego do diagnozy nie wniosły.

Jak wygląda konsylium nie wiem, na to w mojej sprawie mnie nie zaproszono pyta



gosia0101 (offline)

Post #11

28-02-2017 - 22:04:03

małopolskie 

Witam wszystkie dziewczynyuśmiech
Do mnie również przyszedł gad zapalny

Wandka (offline)

Post #12

28-02-2017 - 23:25:53

Warszawa 

Dorotko, ja już nic nie rozumiem???? Konsylium 20 marca??? To kpiny jakieś!!!!!!!!!!!! Przy raku zapalnym, wszyscy lekarze są postawieni do pionu i powinni działać expressowo. Na Boga nic nie rozumiem???



braja (offline)

Post #13

01-03-2017 - 18:24:18

 

Gosiu, przyszedł nieproszony, więc teraz sobie pójdzie precz! buzki

Wandka, ja myslę, że Dorotka to zbyt spokojne dziewczę i tak latwo bezdusznym ludziom jej wózek za drzwi wypchnąć wnerwionywnerwionywnerwiony Nie pozostaje nic innego jak modlic sie, zeby to rzeczywiscie byla jakaś bardzo nietypowa egzema. Ja przy takim tempie diagnozy to juz dawno zeszlabym na zawał czy inszy udar, nie doczekawszy pomyslnej wiadomości, że to na przyklad łuszczyca, podziwiam siłe psychiczną Dorotki bezradny



czterokolowiec (offline)

Post #14

22-03-2017 - 12:25:27

opole 

Witam wszystkich smiling smiley
Jestem już po wstępnej komisji , na której przedewszystkim robili ze mną wywiad . Pytali mnie czy planuje jeszcze mieć dzieci , tłumaczyli źe jest to ważne przy doborze leczenia , tłumaczyli czym jest chemia i naświetlania . Sprawdzali czy mogą zrobić jeszcze jakieś badania ( rozważają pobranie szpiku kostnego , bo jeden z lekarzy chce sprawdzić czy może mam chłoniaka ) . Badania kontrolne pokazały że skóra piersi jest gruba na 20mm i że węzły chłonne są powiększone i ciągną się wysoko pod obojczyk , nad obojczykiem i jest ich dużo w śrudpiersiu oraz w szyję . Niewiem jak reszta badań wyszła bo nie było jeszcze wyników .
Zaproszono mnie na komisji właściwą na piątek . Na 8:00 rano i tam powinnam już dowiedzieć się co dalej będą robić sad smiley
Mam nadzieje że tym razem podejmą jakąś kąkretną decyzję , bo czuję się coraz gorzej , a pierś też wygląda źle (jest czerwona , ciepła ,bardzo ale to bardzo jest duża spuchniętą , sutka prawie nie widać tak się schował , oczywiście skóra prawie całą ma obiaw skórki pomarańczy , no i nie boli mnie tylko te szpilki to znaczy to uczucie kucia w obrębie sudka ).
Trzymajcie za mnie kciuki by w piątek zadecydowali już o leczeniu ( kolejnych badań chyba już nie zniose )
Pozdrawiam

renatar (offline)

Post #15

22-03-2017 - 12:38:06

sieradz 

Trzymam bardzo mocno i wkurzam się że tak wolno u ciebie to idzie. Pozdrawiam i wytrwałości życzę.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

dziubas (offline)

Post #16

22-03-2017 - 13:49:58

Gdańsk 

Dorotko! serceTrzymam! ok Musi sie w końcu to wyjasnic!!! takpociesza





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

braja (offline)

Post #17

22-03-2017 - 14:13:27

 

Kurka wodna, tak bardzo lubia się spotykać, żeby gadać? Robic coś trzeba!

Jeśli to chłoniak to może nic nie trzeba robić na razie, jeśli rak zapalny, to działac trzeba natychmiast. Jak to mozliwe, ze tylu speców ustala daty zamiast już biegać z próbówkami, szkiełkami, rentgenami i mysleć.

Tak nie jest w 100% jednak u bardzo duzej liczby osób chorujacych na chłoniaki pierwszym objawem, zanim cokolwiek innego się pojawi, jest silny świąd skóry. W miejscach zmienionych skóra jest sucha i może się łuszczyć. Chłoniaki też czesto powoduja gorączkę, która pojawia się i znika.

Czy zlecono Ci badanie krwi na markery nowotworowe? Chłoniaki nie mają specyficznych markerów, choc mozna coś wyczytac z obrazu krwi gdy sie juz ma diagnozę. Za to rak piersi może podwyzszać wartośc pewnych markerów, jakoś nazwy mi teraz wyleciały, moze ktos przypomni... CAE i CA 15-3?

Na pocieszenie powiem Ci, że jesli to chłoniak to może nie wymagać na razie leczenia



czterokolowiec (offline)

Post #18

27-03-2017 - 13:30:21

opole 

Witam wszystkich
No to juże po komisji i po problemie . Na komisji stwierdzono że nie kwalifikuje się do leczenia onkologicznego . Mam szukać dalej co to może być bo puki nie będzie przeżutów albo pozytywnych badań hp to oni nie będą mnie leczyć . Owszem wyniki mam złe bo węzły są powiększone(od1,6 do 2,5cm)od krtani poprzez śrudpiersie i obojczyk , pachą kilka jest nawet w przuchu i w pachwinie wszystko po stronie prawej tam gdzie jest moja chora pierś . Chciałam by ją usunęli i zbadali ale stwierdzili że nie wolno bo jeżeli to jest rąk to mi zaszkodzi . Lecz na razie nie będą mnie leczyć i mogę szukać innych lekarzy .
Teraz nic już nie wiem inne badania też wychodzą prawidłowo. Napewno umówię się z chirurgiem pokaże mu wszystkie badania i zobaczymy może usunie tą pierś, przebadany materiał i może coś znajdziemy .
Pozdrawiam Was serdecznie
P.S
jak nie powinnam już tu pisać to dajcie mi znać

dziubas (offline)

Post #19

27-03-2017 - 13:37:28

Gdańsk 

Dorota!serce Daj spokój z tym pisaniem w odpowiednim watku! Twój przypadek jest niestety tak wyjatkowy, ze nawet jakbyś kontynuowała w watku powitalnym to ja prawnik Ci to mówię: Masz do tego prawo!!! serceserce pomysł, z chirurgiem jest dobry, tylko, kurka wodna, zeby to cos dało!!! wnerwionywnerwionywnerwiony





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

czterokolowiec (offline)

Post #20

27-03-2017 - 15:28:43

opole 

Dzięki za słowa otuchy kwiatek bo już myślałam że z forum też będę musiała odejść . sad smiley
Kilka dni temu konsultowałam się ze swoim promotorem (jest to bardzo dobry profesor o specjalności immunologicznej i wirusologii ) powiedział mi bym poczekał do komisji a jak nic tam nie wskuram to powinnam skontaktować się z chirurgiem bo cytuję " Ty już nie masz piersi tylko wielką zmianę guzowatą " na moje wielkie oczy dodał że to że nie znaleziono guzów w piersi to nic nie zmienia bo fachowo muj stan nazywa się zmianą guzowatą czyli mam 1 wielki guz zamiast piersi . Powiedział też że jak nic dalej nie wychodzi to najlepiej (przykro mu )będzie usunąć całą zmianę i dokładnie ją przebadać gdyż komórki nowotworowe mogą znajdować się w bardzo malutkim fragmencie i zwyczajnie przy Biobsja nie trafiono w to miejsce .
Poza tym musze jeszcze zrobić badania chormonalne bo jest zależność pierś a chormonów . Dokładnie chodzi o to że 3/4 dni przed miesiączką ta pierś robi się troszkę mniejsza i bledsza . A podczas miesiączki im bliżej jej końca wraca do stanu poprzedniego bardziej rośnie i robi się czerwona .
Spróbuję działać dalej i zobaczę co z tego wyjdzie .

dziubas (offline)

Post #21

27-03-2017 - 15:54:56

Gdańsk 

Dorota!!!! współczuję Ci bardzo, że masz w tej historii ciągle pod górkę!!! dzieki Bogu widać, że trafiasz na wspaniałych ludzi którzy choc ci madrze radzą, az myśle czy nie skontaktowac Cie z kims, kto do niedawna był Konsultantem onkologiiklinicznej w jednym województwie, ale poczekajmy na to co powie chirurg, szkoda, ze masz tak daleko do Gdańska, bo bym tutaj w Trójmiescie poruszyła niebo i ziemie, do swojego chirurga trafiłam po znajomości bez czekania mimo, ze planował urlop naukowy, zmienił plany a mój stan wygladał na taki typowy przypadek z dobryma rokowaniem nie tak jak w Twoim przypadku... bede polecać Cię w modlitwie! odwagi Dorota!!! serceserceserce





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

Tomasz. (offline)

Post #22

27-03-2017 - 17:04:38

Pruszków 

Dorota, a jakby tak spróbować na ślepo zastosować tamoxyfen?? W typowej dawce,1 tabl. dziennie. Czy to pomoże czy nie- nie zaszkodzi. Jest na Forum osoba, która dostała silna hormonoterapię przedoperacyjna i guz się zmniejszył, stając się operacyjnym. Lepszym rozwiązaniem byłoby spróbowanie z Zoladexem i Symexem, ale mogą być problemy z wypisaniem recepty refundowanej. Tamoxyfen jest tani, bez refundacji ok. 14 zł za miesąc kuracji.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

dziubas (offline)

Post #23

27-03-2017 - 17:18:00

Gdańsk 

Dorota! ja bym dzis ze swoim amazońskim stażem i doświadczeniem poszłabym na to co proponuje Tomek, tylko ktos musi wystawić receptę... zaznacze, ze nigdy dotad nie leczyłabym sie na własna reke, ale argumet Tomka mnie w tej chwili przekonuje!!!
the finger smiley





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 27-03-2017 - 17:18:34 przez dziubas.

braja (offline)

Post #24

27-03-2017 - 20:32:11

 

Popieram Tomasza, jesli to nie zaszkodzi, a może pomóc, to czemu nie? A czy wykluczyli chloniaka? Na jakiej podstawie? Może powinnaś zrobić biopsje jakichs innych węzłów?

Jakie już miałas badania, wpisz nam tu wyniki a my zbiorowym okiem zernkniemy na ile lekarze sie postarali i co jeszcze można zrobic, zeby postawić diagnozę. Może z naszej burzy mózgów cos się wykluje?

Jeśli ktos się zgodzi zrobić operacje bez diagnozy, koniecznie spróbuj zastosować niektóre z tych porad: [amazonki.net] żeby zmniejszyć ryzyko przerzutów związanych z operacją. Jeśli to nie rak, to i tak nie zaszkodzi

Tak sobie jeszcze pomyslalam, że jak wkleisz wszystkie wyniki to możnaby skonsultować to na innych forach czy z innymi lekarzami, napisac też do naszych ekspertów. Każdy mógłby obstawić jakieś forum, czy to od chłoniaka czy zagraniczne rakowe itp. Trzeba działać! A nuż się trafi na kogoś kto będzie potrafił pomóc?







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 27-03-2017 - 20:38:56 przez braja.

dziubas (offline)

Post #25

29-03-2017 - 08:57:23

Gdańsk 

Kochani! Moze sie chwalę ale podjęłam wyzwanie tzn apel by kazdy szukał dla Doroty ratunku.W nocy dostałam odpowiedź od naszego hmm! eksperta(bo nasza współpraca jakos nie bardzo wychodzi...niezdecydowany), i pani dr prosiła, zeby Dorota napisała do niej maila bo musi jej zadac kilka pytań, wszystko wiec jest w toku! Moze tak sie uda Dorocie pomóc!!! A ja dzis w nocy Dorote obudziłam i dziękowałam Bogu, ze w swoim profilu w danych kontaktowych ma nr telefonu, bo jakby zalogowała sie ponownie nie wiadomo kiedy to kicha!!!





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

renatar (offline)

Post #26

29-03-2017 - 09:09:44

sieradz 

Dziubas dzięki że się zajęłaś sprawą Doroty.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

dziubas (offline)

Post #27

29-03-2017 - 09:58:39

Gdańsk 

inaczej nie mogłabym!!! bo gdyby była blizej Gdańska to bym poruszyła niebo i ziemię i na pewno mój dodktor chirurg napewno spróbowałby Dorocie pomóc, a dr Cedrych działa na poludniu Polski wiec i lokazlizacja pomocy lepsza!!! serce
i dzieki Bogu, trafiło na mój Wyż, bo inaczej to tez kicha, dlatego do końca moich dni beę do znudzenia pow2tarzała-LUDZIE!!! zobaczcie !czy to znowy tzw zbieg okoliczności, dla mnie nie ma przypadków i wszystko dzieje sie po cos, i znowu jak to pisze słysze ten zgrzyut zebów niedowiarków, modle sie za innych i siebie, bo nie jestem lepsza i ja WIEM, ze WIARA to ŁASKA, trzeba o nia prosic i nieustannie ja pielegnować inaczej... o kant... to rozbić!!! serce





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 29-03-2017 - 10:02:54 przez dziubas.

czterokolowiec (offline)

Post #28

29-03-2017 - 10:01:11

opole 

Tomku Z tym tomoxyfenem to może być dobry pomysł ( nawet w badaniach genetycznych które parę lat temu robiła moja Mama było zalecenie dla kobiet w rodzinie (córek) by po 35 roku życia rozważyć hemioprewencja tomoxyfenem ) . Pytanie : jaki lekarz może wypisać te drugie leki które proponowałeś ???

Braja chłoniaka wykluczyli na podstawie wyników biobsji węzłów oraz badań krwi , była myśl że to może być to ale hematolog po obejrzeniu badań wykluczył tę chorobę .
Co do badań to robiono mi : biobsje cienko i gruboigłową kilka razy zarówno z piersi jak i z węzłów nie tylko pachowych ale też szyjnych . ( węzłów w śrudpiersiu nie można tak łatwo kłuć , do tego robi się zabieg na kladce piersiowej . A węzłów nad i pod obojczykowych się nie kuje wogule) . Poza tym robiono mi tomografy : szyję , klatkę piersiową , brzuch i miednicę. Rezonans piersi i scyntografię kości . Miałam też usuwane węzły pachowe i pobierane wycinki z otwartej piersi . Badania krwi (robiono mi też to badanie ca 15.3 - wynik był koło 30 ale pani doktor powiedziała że akurat to badanie jest nierównoznaczne bo czasem jest bardzo wysokie a się nie choruję , a czasem jest niskie a jest się chorym ) . Poza tym raz w tygodniu robiłam zięcia piersi do porównania , by sprawdzić jak się zmienia .
Co do opisów badań to wyślę je puźnej bo jest tego dużo , ale wszystkie są podobne np. Materiał wykszepiony albo cechy rozrostoew go zapalenia .
Dodatkowo robiono mi sporo badań immunologicznych i rełmatologicznych wyniki są bardzo dobre.
Dziubas zaraz napisze do P. Dr. Może będzie w stanie mi pomóc

renatar (offline)

Post #29

29-03-2017 - 11:13:15

sieradz 

Doroto współczuję ci bardzo tego diagnozowania i podziwiam że dajesz radę ale wiem ile nerwów cię to kosztuje.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

braja (offline)

Post #30

29-03-2017 - 15:11:01

 

Dziubasku, jesteś wielka! serce Bo mnie tu za granica bezsilnośc zżerała, na taką odległośc nie mogę zrobic nic innego niż gdzies napisać i czekac na odpowiedź. Teraz Dorotko masz anioła stróża (czy anielicę stróżę winking smiley )! smiling smiley

Czasami w wynikach jest jakiś szczegół, który wydaje się lekarzom nieważny. Na przykład ja na rok przed diagnozą mialam podwyzszone retikulocyty we krwi, co podobno nic nie znaczy... A może jednak znaczyło, że rak próbował sobie dostawy krwi zorganizować?



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 145
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022