Rak zapalny

Wysłane przez savanach 

savanach (offline)

Post #1

22-04-2010 - 19:30:29

 

takiego mam ja.

Bajdunia (offline)

Post #2

15-05-2010 - 21:14:52

koło Zielonej Góry 

Ja też takiego miałam.




operacja 26.06.2006.

savanach (offline)

Post #3

16-05-2010 - 13:10:26

 

Bajdunia i jak Ciebie leczyli? miałaś przerzuty na węzły?operowali Cię ?

Bajdunia (offline)

Post #4

03-06-2010 - 18:22:34

koło Zielonej Góry 

operowali, całkowita mastektomia i 29 węzłów (2 były zajęte).
chemia, naświetlania i teraz herceptyna 3 rok.





operacja 26.06.2006.

savanach (offline)

Post #5

03-06-2010 - 19:13:27

 

szczęściara z Ciebie myśli

redhat8 (offline)

Post #6

11-06-2010 - 09:13:32

Włocławek 

Witam,

Jakie były u Was objawy zapalnego raka piersi? Czytam różne artykuły i przeważnie pierś jest wtedy ciepła w dotyku i czerwona tak?

Pozdrawiam Serdecznie.

savanach (offline)

Post #7

11-06-2010 - 10:45:32

 

U mnie na długo przed info o raku,może dwa lata,pierś zawsze na słońcu robiła się czerwona,byłam nawet z tym u lekarza-stwierdzał każdorazowo mastopatie i zalecał kontrole co dwa lata;(



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 11-06-2010 - 10:46:11 przez savanach.

hawute (offline)

Post #8

12-08-2010 - 17:24:56

 

I jam takiego właścicielką............niestety. Tuz przed czwarta "czerwoną", i przed kolejnym cyklem chemii. Żle znoszę chemię.

Perełka (offline)

Post #9

18-08-2010 - 00:38:53

 

hawute trzymaj się dzielnie.



Ja86 (offline)

Post #10

23-02-2011 - 19:25:06

 

Witam Was. Napiszcie proszę co u was? jakie macie teraz leczenie? czy występują u was przerzuty? bardzo interesują mnie te inf ponieważ moja mam też ma ten nowotwór. Bardzo proszę o odpowiedź.

Friggia (offline)

Post #11

09-06-2012 - 00:49:13

 

Witam,

u mojej mamy zdiagnozowano raka zapalnego piersi T4 N3 Mx. Wiem, że to bardzo poważne. Zaatakowany jest jeden węzeł pachowy i jeden nadobojczykowy, ale jak narazie w małym stopniu, choć nie wiem czy to ma jakieś znaczenie... Przepraszam, ale bardzo mało wiem na temat raka, a na temat zapalnego już w ogóle. Wiem, że jest dość trudny do leczenia i tyle udało mi się wyczytać z internetu. Wiem, marne źródło, ale jak narazie nie mam innych możliwości. Zdecydowałam się na udział w forum Amazonek, gdyż w szpitalu od pani psycholog usłyszałam, ze to najbardziej wiarygodne forum, a więc jestem... Jestem przerażona... Pocieszające jest to, że jak narazie oprócz węzłów nie ma nigdzie przerzutów, a wyniki krwi i ekg mama ma książkowe, co pozwoliło na podanie "czerwonej" chemii. Narazie miała jedną dawkę i czuła się po niej zadziwiająco dobrze, poza tym pani doktor była bardzo zadowolona, wręcz zdziwiona, że pierś jest znacznie mniej czerowna i bardziej miękka niż przed chemią. Czy to dobry znak czy raczej normalne przy podaniu chemii przy tego typu raku? Prosze o więcej informacji na temat raka zapalnego piersi. Poza tym mam watpliwości co do wyboru miejsca leczenia przez mamę. Leczy się w Szpitalu Wojewódzkim w Gorzowie na oddziale onkologicznym. Ja raczej wolałabym, żeby leczyła się w Centrum Onkologicznym w Szczecinie. Zwłaszcza, że od przyszłego tygodnia zabieram ją do siebie , do Szczecina na okres leczenia. Nie chcę tutaj podważać kompetencji lekarzy z Gorzowa, chodzi mi po prostu o sprzęt czy nowości lepiej dostępne w Centrum Onkologii w Szczecinie. Co myślicie o zmianie miejsca leczenia? I czy jest to jeszcze możliwe skoro pierwsza chemia już podana została w Gorzowie? Nie wiem czy trafiłam na odpowiednie miejsce na tym forum. Jeśli nie to prosze mnie pokierować smiling smiley Bardzo proszę o odpowiedź, bo nie wiem co jej poradzić...

lulu (offline)

Post #12

09-06-2012 - 11:02:11

k/Kwidzyna 

Jeśli jest taka odpowiedź po podaniu pierwszej chemii to baaardzo dobrze. Co do zmiany miejsca leczenia, przecież to bardzo proste, jak zabierasz mamę do siebie to nie ma sensu wożenie jej do Gorzowa. A jeśli traficie na lepiej wyposażoną placówkę to jeszcze lepiej.
Wklejam link z naszą "bazą danych", nasze opinie, gdzie się leczyć.
[amazonki.net]



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Wandka (offline)

Post #13

13-03-2015 - 23:35:28

Warszawa 

Mamy rok 2015 a ten rak zapalny szaleje. Wykryłam go myślę, że dość szybko. Najpierw ginekolog niepewna czy to stan zapalny, czy guz zapalny przepisała mi augmentin i nakazała szybkie USG u dobrego specjalisty. No i stało się. Po dwóch miesiącach od diagnozy już miałam pierwszą chemię. Dobrze ją zniosłam. Węzły na okoliczność stanu zapalnego powiększone ale biopsja nie wykazała komórek rakowych. Guz HR2+++ niestety a receptory hormonalne ujemne. Jestem dopiero od wczoraj w Amazonkach i nie wiem bardzo jak się poruszać. Bardzo proszę o jakąś podpowiedź i może jakiś minimalny werdykt co do mojej sytuacji. Nie dodałam bardzo ważnej kwestii a mianowicie przystąpiłam do badań klinicznych biopodobnego leku - Herceptyny. Wlewy mam na razie z tego leku plus Docetaksel. Leczę się w CO Warszawa Ursynów. Lekarze wspaniali specjaliści oddani chorym. Przebywając w tej placówce czuję się bezpieczna. Mam taką możliwość gdyż mieszkam w Warszawie. Proszę Was Kochane o jakiś post, wtedy będzie mi łatwiej.

Wandka







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 13-03-2015 - 23:37:36 przez Wandka.

annzaw (offline)

Post #14

14-03-2015 - 07:41:58

Tarnów 

Wandka jestes szczesciara. Trafilas bardzo szybko do mozliwie najlepszego osrodka, z najwiekszym doswiadczeniiem w leczeniu tego typu nowotworu a jeszcze zakwalifikowalas sie do bardzo obiecujacych badan ( to te sponsorowane przez Samsung??) trzymamy kciuki zeby guz sie zmniejszyl i zeby ciachneli elegancko. To ze cos tam sie w jego miejscu burzy to moze byc dobry znak. wiele kobiet w przedoperacyjnej chemii czulo pulsowanie i zaognienie guza a potem sie zmniejszal smiling smiley



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 14-03-2015 - 07:44:12 przez annzaw.

Wandka (offline)

Post #15

14-03-2015 - 11:19:14

Warszawa 

Witam annzaw,

Jestem bardzo podekscytowana i szczęsliwa, że wchodze dziiaj na forum niepewnie z myslą czy ktos sie odezwie do mnie. No i masz, mam odpowiedź. Bardzo dziękuję za odzew, czuję że mam tu prawdziwych, życzliwych przyjaciół. Rodziny nie chcę zadręczać moimi spotrzeżeniami itd. Oni i tak przeżywają tą nagłą wiadomość. Męża mam wspaniałego. Zawsze go bardzo kochałam i kocham ale teraz to przeszło wszelkie wyorażenia. Teraz myślę, że lepiej jakbym ja pierwsza odeszła z tego ziemskiego padołka niż miała bym zostać bez niego. Dzięki jestem z Wami Kochane. Bogu dziękuję, że dał mi siły aby przystapić do klubu. Czuję się lepiej.

Pozdrawiam

Wandka



annzaw (offline)

Post #16

14-03-2015 - 11:49:38

Tarnów 

Super ze malzonek stanal na wysokosci zadania! faceci roznie to przezywaja, nie zawsze stana na wysokosci zadania. A jak masz fajna rodzinke to nie krepuj sie korzystac rowniez z ich pomocy, na pewno moga cos zrobic zeby czuli sie w tej sytuacji potrzebni i pomocni. Korzystaj z forum, jest tu masa pomocnych duszek. Milej soboty smiling smiley

domina13 (offline)

Post #17

14-03-2015 - 13:58:35

Piotrków Tryb. 


Wandka
szczęściara z Ciebie ,że masz wspaniałą drugą połówkęuśmiechmnie w czasie chemii przedoperacyjnej guz bolał ,pulsował po operacji okazało się ,że rozpad się na dwa mniejsze.Pozdrawiam!




4xAC,4xDXL Mastektomia Carcinoma ductale infiltrans mammae.ER-TS 4/8;PR-TS 8/8;HER 2;0 ;Ki67-2%(styczeń2014);
Wznowa:NST G2; ER-80%;PR-99%;HER2-0;Ki67-12,9%(maj 2015)xeloda x4;nawelbina x9;sindaxel x7;cisplatyna x3;zoladex+symex(kwiecień-sierpień),zoladex+egristrozol(wrzesień);14-25.11.16r-kastracja radiologiczna;30.11.16r-Faslodex;14.12.16r-drugi Faslodex;28.12.2016r-trzeci Faslodex;25.01.2017r-czwarty Faslodex;27.02.2017r-pierwszy wlew chemii CMF;20.03.2017-drugi wlew CMF

Wandka (offline)

Post #18

15-03-2015 - 03:26:16

Warszawa 

Jeszcze mi się nie rozpadł ale chyba trochę zgłupiał a dzisiaj się totalnie uspokoił a pierś zbladła. Wyczuwam jakby był trochę mniejszy ale może to złudzenie. Rano w poniedziałek krew i wizyta u pana doktora. Zobaczymy co on na to.
Pozdrawiam Wandka



Wandka (offline)

Post #19

23-03-2015 - 20:50:37

Warszawa 

Witajcie kochane Dziewczynkibuziak
Jestem już dwa tygodnie po chemii. Czuję się świetnie, mam zapał do pracy (domowej, zwolnienie lekarskie). Nie unikam kontaktów, nie kryję przed znajomymi chorubska a wprost przeciwniw mówię aby inne się koleżani badały. Efekt jest już wiele znajomych i zanajomych znajomych przebadało się. Oczywiście odporność na infekcje!!!!!!. Dziwne ale ja tego skurczybyka ledwo wyczuwam, gdzieś jakby się chował i zrobił się kakiś miękki. Nie wiem czy to dobrze??? Może któraś z Was coś na ten temat.......prosi



Al_la (offline)

Post #20

24-03-2015 - 08:57:13

k/Warszawy 

Dobrze, bo to znaczy, że chemia na niego działa ok





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

katerineczka (offline)

Post #21

27-08-2016 - 20:04:23

 

Witajcie. U mojej tesciowej został zdiagnozowany zapalny rak piersi. Jest o nim tak mało inforamcji w Internecie... miała już jeden wlew czerwonej chemii. Czy jest tu ktoś kto miał to samo???

Jutta (offline)

Post #22

27-08-2016 - 22:36:56

między Łodzią a Warszawą 

Ja też to usłyszałam od kilku lekarzy, ale w dokumentacji lekarskiej nigdzie mi tego nie zapisano.

Wandka (offline)

Post #23

28-08-2016 - 00:59:42

Warszawa 

Kłaniam się. Ja mam takiego S.........wiela a raczej miałam i mam się jak na razie świetnie. Nie ten diabeł straszny co go malują. Życie jest w naszych dłoniach i myślach. Jak nimi pokierujemy to jesteśmy wygrani oby wcześnie wykryto wstecznie chodzącegoduży uśmiech



Kuba (offline)

Post #24

28-08-2016 - 20:18:42

Gogolin 

Oj, w necie jest sporo na jego temat, choć może niekoniecznie po polsku. To jest szczególna postać raka inwazyjnego piersi bez specjalnego typu, gdzie zazwyczaj nie wyczuwa się masy guza palpacyjnie, a jedynie widać rozległe zaczerwienienie na skórze piersi przypominające stan zapalny (są to w rzeczywistości zatory kapilarne spowodowane przemieszczającymi się komórkami raka. Tą postać od początku klasyfikuje się jako stadium miejscowo zaawansowane (cecha T4d) i zaczyna się leczenie zazwyczaj od chemioterapii. Molekularnie najczęściej odpowiada dwóm podtypom: HER-2 dodatniemu i potrójnie ujemnemu (przewodowemu), co jest zrozumiałe zważywszy na bardzo szybki postęp choroby.

Jutta (offline)

Post #25

28-08-2016 - 21:03:15

między Łodzią a Warszawą 

Podobnie jak Wandka mam się znakomicie, a było naprawdę źle. Choroba postępowała w piorunującym tempie. Twoją mamę czeka teraz długie leczenie, które obie z Wandą mamy już za sobą i obie cieszymy się z życia, czerpiąc z niego pełnymi garsciami.hot smiley Pozdrów Tesciową takkwiatek

Wandka (offline)

Post #26

28-08-2016 - 22:41:45

Warszawa 

Rak to nie wyrok. Psychika jest ważna i chęć wyleczenia się. Nieważnie jaki to rak. Musimy być silne i wierzyć, że damy radęuśmiech



Wandka (offline)

Post #27

01-09-2016 - 22:00:39

Warszawa 

Tak to prawda co pisze Jutta nie ważne jaki rak. Ważne jak wcześnie rozpoznany. 15 lat temu rak zapalny to wyrok ale nie w dzisiejszych czasach leków celowanych.



katerineczka (offline)

Post #28

02-09-2016 - 20:58:47

 

Dobrze że jest tu ktoś kto to miał i sie wyleczyl i my tez musimy sobie dac z tym rade nie ms innej opcji...

Wandka (offline)

Post #29

02-09-2016 - 22:31:40

Warszawa 

Ja nie wiem czy się wyleczyłam????? Mam taką nadzieje, że tak. Ten s.....wiel już powinien dać znać o sobie. 4 września mija rok od operacji. Modlę się i mam nadzieję, że nie da o sobie znaćhot smiley







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-09-2016 - 22:32:14 przez Wandka.

katerineczka (offline)

Post #30

13-09-2016 - 08:22:28

 

Jak wyglądało leczenie? Najpierw chemia później operacja?
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 507
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018