Rak zapalny

Wysłane przez savanach 

Wandka (offline)

Post #1

29-03-2017 - 23:18:00

Warszawa 

Zgadzam się Braja. Ja teraz z perspektywy czasu też kojarzę pewne symptomy przepowiadające diagnozę koszmarną. Kilka miesięcy wcześniej okulistę zaniepokoiło wysokie ciśnienie dna oka, wypadające włosy, ranne bóle głowy. Natomiast wyniki morfologii książkowe.

Dziubas jesteś Wielka!!!!!! Szacun.



Tomasz. (offline)

Post #2

01-04-2017 - 18:12:57

Pruszków 

Cytuj
czterokolowiec
Tomku Z tym tomoxyfenem to może być dobry pomysł ( nawet w badaniach genetycznych które parę lat temu robiła moja Mama było zalecenie dla kobiet w rodzinie (córek) by po 35 roku życia rozważyć hemioprewencja tomoxyfenem ) . Pytanie : jaki lekarz może wypisać te drugie leki które proponowałeś ???
Przepisać może każdy, np. ginekolog a nawet internista. Ponieważ nie ma rozpoznania raka, więc i tak opłata 100% i tak. Więc obojętnie jaki lekarz to przepisze.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

ania21110 (offline)

Post #3

07-04-2017 - 23:36:12

POZNA POZNAŃ 

napisz cie coś o sposobie leczenia wielkości rak dzis dostałam wyrok rak zapalny

gosia0101 (offline)

Post #4

12-04-2017 - 14:24:43

małopolskie 

U mnie zaplanowane 4 wlewy przedoperacyjne Docetaxel+Pabi-Dexamethason+herceptyna,następnie 4 chemie czerwone ale nie wiem jeszcze jakie.Takie samo leczenie miała również Wandzia.
Nie wiele jest nas tutaj z rakiem zapalnym więc pytaj,pytaj!!!

Jutta (offline)

Post #5

12-04-2017 - 18:41:37

między Łodzią a Warszawą 

Początkowo planowano 12 wlewów, a skończyło się na 6 (3xAC+3x taksany i herceptynę przed operacją). A później herceptynę i 20 lampek.

gosia0101 (offline)

Post #6

12-04-2017 - 18:54:01

małopolskie 

Po operacji też herceptyna przez rok,25 lampek i hormony.

deathwalker (offline)

Post #7

17-04-2017 - 08:59:37

 

Cześć wszystkim,

Niestety ..... Tak cholera zawitała także do mnie sad smiley Najpierw wykryłam u siebie guzka w piersi. Zrobili BAC nic nie wykazało. Potem piersi zaczęły puchnąć. 3 lekarzy chirurgów nie miało pomysłu co to jest, potem trafiłam do onkologa, który jak tylko zobaczył moje piersi stwierdził że to podręcznikowy rak zapalny.
Zrobił badania - usg, mammo ...... W piątek miałam pobierane wycinki..... Pytałam się lekarza czy w tym obrazie klinicznym to może być cokolwiek innego niż rak zapalny i niestety lekarz zaprzeczył ale potrzebuje badań histo aby potwierdzić i wdrożyć leczenie sad smiley

Poczytałam o tym typie raka i jestem przerażona.... Powiedzcie mi czy z tego da się wyjść ??? Dlaczego lekarz wskazałam że od razu rak zapalny kwalifikuje mnie do T4 ? Czy są szanse na wyleczenie ?

dziubas (offline)

Post #8

17-04-2017 - 10:41:43

Gdańsk 

Ależ sobie nick wybrałaś!!! szok I to w dzięn tak radosny!!! oczko Wiem, ze Ci daleko do radości, ale pochwal sie swoim imieniem, ja mam na imie Baśka. duży uśmiech Jak poczytasz watek, w którym własciwie umiesciłas swój post, to juz sie przekonasz, że: Rak to nie wyrok i rak zapalny to tez nie wyrok!!! Trzeba cierpliwie czekać na wyniki i za duzo w googlach nie siedzieć, żeby nie zwariować. Dobrze, ze trafiłas na forum!!! ODWAGII!! To sie leczy! sercepociesza





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

deathwalker (offline)

Post #9

17-04-2017 - 13:17:44

 

Hej.... Mam na imię Ola smiling smiley A mój nick no cóż - pochodzi z serii książek fantasy i dotyczy bohatera który pokonał śmierć więc jest trafny grinning smiley

Wiem że rak to nie wyrok ale naczytałam się już na temat tej cholery i przeraża mnie że prognozy są takie fatalne.... Lekarz nie chce się wypowiadać dopóki wycinki nie przyjdą. Dzisiaj u niego byłam i też mówi że trzeba czekać. Według niego dobrą prognozą jest wiek bo jestem młoda ..... Ale ja już sama nie wiem czy taką postać da się wyleczyć...... Naczytałam się że w tej postaci to co najwyżej opieka paliatywna bez szans na wyleczenie a co najwyżej łagodzenie objawów ..... Już sama nie wiem co myśleć.... Chyba oszaleję do 28 kwietnia bo wtedy mam wyniki .........

dziubas (offline)

Post #10

17-04-2017 - 13:21:06

Gdańsk 

czyt post8: za duzo w googlach nie siedzieć, żeby nie zwariować





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

gosia0101 (offline)

Post #11

17-04-2017 - 13:32:40

małopolskie 

Cześć OlabuziakJestem na początku tej walki ale są tutaj dziewczyny które z tego wyszły.Dobrze że do Nas dołączyłaś,otrzymasz tu dużo wsparcia,czasami dziewczyny nakrzyczą,czasami rozśmieszą ale zdecydowanie pomogąuśmiech
Nie załamuj się i czekaj na wyniki,lekarz może zbyt pochopnie wystawił opinię nie mając wszystkich wyników i badań.Nie masz jeszcze scyntografii,tomografu,a On już wyjeżdża o leczeniu paliatywnym.Głowa do góry!!!Taki nick zobowiązujeoczko

wielas (offline)

Post #12

17-04-2017 - 13:34:23

 

Witam, moja mam także zachorowała na to cholerstwo, we wtorek oficjalne wyniki biopsji i chemioterapia odrazu po świętach parę dni będę na bieżąco informował jak przebiega leczenie, abyście w razie potrzeby może coś zaproponowali, czy doradzili.

deathwalker (offline)

Post #13

20-04-2017 - 09:52:49

 

Cześć smiling smiley Mam pytanie i może ktoś będzie mi potrafił odpowiedzieć smiling smiley

Lekarz kazał mi do czasu wyników z wycinków brać Augmentin dwa razy dziennie. Biorę go od czwartku i ciągu tygodnia piersi stały się mniej czerwone i jakby mniej nabrzmiałe. Nadal są sztywne ale już przynajmniej da się dotknąć i przy dotyku skóra się ugina. Chciałabym się zapytać czy to jest dobry objaw czy raczej zły.... Może ktoś miał podobnie...... Z lekarzem nie mam jak tego skonsultować bo jest teraz na wyjeździe sad smiley

gosia0101 (offline)

Post #14

20-04-2017 - 10:41:07

małopolskie 

Ja nie dostałam antybiotyków i nie wiem czy któraś z dziewczyn "z zapalnym"je miała,ale skoro obrzęk znika to chyba dobry objaw.

Wandka (offline)

Post #15

20-04-2017 - 11:36:32

Warszawa 

Ja miałam natychmiast przepisany augmentin i też była taka reakcja. Tak to dobry objaw.



czterokolowiec (offline)

Post #16

20-04-2017 - 11:39:14

opole 

Ja też miałam przepisane antybiotyki , choć reakcja była znikoma

deathwalker (offline)

Post #17

20-04-2017 - 11:54:00

 

Cytuj
Wandka
Ja miałam natychmiast przepisany augmentin i też była taka reakcja. Tak to dobry objaw.

Wandka: mam pytanie. Czy u Ciebie taka reakcja skutkowała jakimiś lepszymi rokowaniami czy czymś podobnym ? Jakoś nie jestem w stanie sobie wyobrazić w jaki sposób rak może reagować na antybiotyk ?

czterokolowiec (offline)

Post #18

20-04-2017 - 12:17:07

opole 

Deathwalker
Masz racje antybiotyk nie działa bez pośrednio na raka , ale skutkiem ubocznym raka zapalnego jest stan zapalny tkanki . Antybiotyk działa więc na tą zapalną tkankę ( oczywiście nie zawsze i w rurznym stopniu , ale działa ) . To pomaga i zawsze daje lepsze rokowania przy właściwym leczeniu .
Pamiętaj też że każda z nas jest inna i nasze raki też się rużnią nawet jak wszystkie mamy raka zapalnego to struktura nowotworu może się różnić , więc np. Na mnie antybiotyk nie zadziałał tak jak na Ciebie ale to nie oznacza że zemną jest gorzej bo na przykład hormony na mnie działają tak jak antybiotyk na Ciebie .
Prosze posłuchaj mojej rady nie czytaj w internecie na temat rokowań bo na zwykłych stronach piszą żeczywiście często mijającego się z prawdą a na polskich stronach wogóle jest mało info. Na ten temat a jak już coś znajdziesz to tylko bardzo złe wiadomości . Najlepiej czytać strony dla lekarzy i studentów medycyny ale nie łatwo się dostać na taką stronę bo trzeba się logować jako np. Lekarz . Na stronach zagranicznych już więcej pisze (ale niestety często leczenie różni się od naszego pod względem prawnym np. W stanach można leczyć chorych nawet z nowotworem klinicznym ale skąbobiawowym czyli takim który nie wychodzi w badaniach his. U nas w Polsce nie będą Cię leczyć jak nie mają na papierze że to rąk, rużnic jest więcej . Nie martw się na zapas to nic Ci nie da , a siły do walki biorą się z pozytywnego nastawienia .
Widzisz Ty już się leczyć ja niestety jeszcze diagnozują choć dobrze wiem co mi jest

Wandka (offline)

Post #19

20-04-2017 - 12:48:42

Warszawa 

Tak jak pisze czterokołowiec. Dosłownie mój lekarz tak to zinterpretował. Faktycznie jestem hormonalnie minusowa i być może antybiotyk zwalczył stan zapalny. Jak zaczęłam brać augmentin to miałam kłucia w piersi a po trzech dniach zaróżowienie piersi minęło i stała się miękka.



gosia0101 (offline)

Post #20

20-04-2017 - 21:00:21

małopolskie 

Nie wierzyłam że tak może być!A jednak !!!Dziś o 18.00 miałam kontrolne Usg (po trzeciej chemii),mój prawie 5 centymetrowy guz się ROZLAŁ(podczas biopsji nie mogły się w niego wbić taki był twardysad smiley),dwa mniejsze również!!!Zostały jeszcze dwa pod pachą były do 1 cm ale ubyło ich już 70%.Lekarka podsumowała to tak:Bardzo pozytywna reakcja na leczenie.Cieszę się jak dziecko na widok cukierkarotflrotfl



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 20-04-2017 - 21:02:05 przez gosia0101.

dziubas (offline)

Post #21

20-04-2017 - 21:18:58

Gdańsk 

Gosiu!!!serceTez sie ciesze!!! hura





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

gosia0101 (offline)

Post #22

20-04-2017 - 21:29:43

małopolskie 

Cytuj
dziubas
Gosiu!!!serceTez sie ciesze!!! hura
Dziekuję dziubaskubuziak.Zapraszam Cię jutro na kieliszeczek czerwonego winkadrink.gif.Kurczę dziś już nie mogę bo muszę jeszcze sterydy łyknąćbezradny

dziubas (offline)

Post #23

20-04-2017 - 21:37:44

Gdańsk 

Gosiu! A ja wląsnie takze z tej okazji Twojej sączę kieliszek miodu pitnego tzw czwórniaka... językdrink.gif a jutro łykniemy razem po kieliszeczku czerwonego winka...chichot





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

gosia0101 (offline)

Post #24

20-04-2017 - 22:02:34

małopolskie 

Cytuj
dziubas
Gosiu! A ja wląsnie takze z tej okazji Twojej sączę kieliszek miodu pitnego tzw czwórniaka... językdrink.gif a jutro łykniemy razem po kieliszeczku czerwonego winka...chichot[/quote
Super pomysł!Jutro pobiegnę po tego czwórnikajezorNo to zdrówko dziubaskudrink.gif,jutro powtórka!!

Wandka (offline)

Post #25

20-04-2017 - 22:02:34

Warszawa 

Gosia a w nosie sterydy!!!!!!!!! To jest super wiadomość i lampka wina koniecznie. O rany ciekawe co by było lampa wina i sterydy???? Bardzo się cieszę z wyników badań. Miałam tak samo i wiem jaka to radość. Cieszę się z Tobąbuzki



gosia0101 (offline)

Post #26

20-04-2017 - 22:05:24

małopolskie 

Cytuj
Wandka
Gosia a w nosie sterydy!!!!!!!!! To jest super wiadomość i lampka wina koniecznie. O rany ciekawe co by było lampa wina i sterydy???? Bardzo się cieszę z wyników badań. Miałam tak samo i wiem jaka to radość. Cieszę się z Tobąbuzki
Dzięki WandziubuziakJak szaleć to szalećdrink.gif

dziubas (offline)

Post #27

20-04-2017 - 22:06:28

Gdańsk 

Wandka to stary zakapior to jutro we trójke golniemy po kieliszku!!!chichot





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

gosia0101 (offline)

Post #28

20-04-2017 - 22:13:31

małopolskie 

Coś mi się wydaje że jedna butelka to będzie za małodrink.gifmelomanmniam

Wandka (offline)

Post #29

20-04-2017 - 22:38:40

Warszawa 

Jasne i gdyby był nocny sklep już dzisiaj pobiegła bym po trunki. Sklepu blisko nie ma i zostaje mi sok z pokrzywydrink.gifteż dobrydrinking smiley



małgonia (offline)

Post #30

21-04-2017 - 06:36:56

Niepołomice 

Gosia sercehot smiley
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 677
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022