Rak przewodowy naciekający

Wysłane przez Amazonki.net 

Kassja (offline)

Post #1

27-01-2014 - 18:09:10

Kraków 

A oto mój były łobuz..:
Carcinoma ductale infiltrans mammae G2angry smiley



Dzielić się radością to dwa razy tyle radości, dzielić się smutkiem to połowa smutku



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 27-01-2014 - 18:14:43 przez Kassja.

filipinka35 (offline)

Post #2

11-02-2014 - 18:20:29

 

Kassja ja tez. Taki sam skurwiel. Paskudny.



Zycie jest najpiękniejsze !!!

Prowadzę bloga kulinarnego: Kulinarne inspiracje Moniki. Po informacje zapraszam do mojego profilu (domku) znajdującego sie na Naszym forum.

arkaola (offline)

Post #3

11-02-2014 - 19:05:41

Izbicko 

carcinoma ductale invasivum G3 potrójnie ujemny to mój gnój. angry smileyJuż dostaje w dupę i oby się udało.ok Dopuki żyję mam nadzieję.



edyta12345 (offline)

Post #4

11-02-2014 - 19:27:24

Kotlina Kłodzka 

Mój też carcinoma ductale invasivum G3 tylko,że potrójnie dodatni. smiling smiley



Anuszka (offline)

Post #5

09-07-2014 - 16:38:52

 

Carcinoma ductale invasivum G3 potrójnie ujemny - Mamy podła gadzina, już dostaje baty grinning smiley.

re_niula (offline)

Post #6

09-07-2014 - 18:02:50

Bytom 

Witam mój też carcinoma ducatle invasivum G-2 ale go już nie mameloman



wieslawa78 (offline)

Post #7

21-08-2014 - 21:37:50

pszów 

Mamusia moja kochana, najwspanialszy człowiek na ziemi juz ma skierowanie na wycięcie lewej piersi.. inwazyjny II wg Blooma potem zdecydują o dalszym leczeniu, jestem tu od dzis i muszę Wam powiedziec. ze jestescie niesamowicie dzielne..

mea (offline)

Post #8

21-08-2014 - 21:42:38

Piaseczno 

Bo Amazonki to dzielne dziewczynyuśmiech Zostań z nami, popisz, poczytaj, na pewno będzie Ci łatwiej przez to wszystko z mamą przejść. Trzymam kciuki za leczenieok





With or without you...

wieslawa78 (offline)

Post #9

21-08-2014 - 22:26:45

pszów 

Będę.. nie zasnę dziś pewnie, dziękuję Mea.. akurat oglądalam Twoje zdjęcia! Tak bardzo ją kocham i moj synuś tez, najlepsza mama i najlepsza babcia na swiecie. Muszę ją zmusic zeby przestala palic!

aga66 (offline)

Post #10

23-08-2014 - 18:40:49

Warszawa 

Twoja Mama też będzie taka dzielna, zobaczyszbuziak



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

wieslawa78 (offline)

Post #11

18-09-2014 - 18:15:28

pszów 

25.06 wykryto u mamy raka inwazyjnego II wg Blooma..
25.08 miała operację usuniecia piersi lewej i 4 węzłów chłonnych
dziś z wynikami poszłysmy do onkologa i ... czysto.. złośliwiec wycięty..
terapia hormonalna .. jeszcze nie wiemy jak długo ale lekarz powiedzial ze ani chemia ani radioterapia nie są konieczne.. czeka nas oczywiscie jeszcze usg jamy brzusznej, badania krwi itd ale dzisiaj akurat dzis zyczę Wam wszystkim - amazonkom, ich córkom i całym rodzinom pomyslnych wyników i wiary w to, ze rak to nie koniec swiata!!!

Violkaa (offline)

Post #12

18-09-2014 - 18:26:52

Toruń 

Wiesia kwiatek i dla mamy kwiatek

panikara (offline)

Post #13

24-11-2014 - 20:47:50

Toruń 

A jak rozumieć to że rak jest Carcinoma ductale invasivum ale lekarze mówili że nie naciekał? Że był ''luźny''?

Al_la (offline)

Post #14

24-11-2014 - 20:59:11

k/Warszawy 

Jeśli jest inwazyjny, to naciekający. A co to znaczy "luźny"? Może być luźny, ale naciekać sąsiednie tkanki.
Gdyby nie był inwazyjny to by był przedinwazyjny.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

panikara (offline)

Post #15

24-11-2014 - 21:07:31

Toruń 

OK, rozumiem, chodzi mi że w usg naciekał powięź a po operacji okazało się że wcale nie naciekał. Reasumując. nie zdążył ''uchwycić się'' powięzi ale było blisko

Al_la (offline)

Post #16

24-11-2014 - 21:14:30

k/Warszawy 

Nie musiał naciekać powięź, wystarczy, że wyszedł poza przewód.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

magenta (offline)

Post #17

19-12-2014 - 00:58:37

Warszawa 

Przepisuje sie z grupy zrazikowej do przewodowej smiling smiley jednak histpat wykazal inny rodzaj rana niz BAG...




Życie jest małą ściemniarą,
francą, wróblicą, cwaniarą.
Plącze nam nogi i mówi idź!

ewa77 (offline)

Post #18

19-12-2014 - 17:28:20

 

cześć dziewczynki,

witam sie w "mojej grupie" smiling smiley



Ikka (offline)

Post #19

19-12-2014 - 22:44:39

Gdańsk 

I ja dołączam... Powinnam się jeszcze zapisać do zrazikowego i zrazikowo-cewkowego bodajże duży uśmiech Od przdobno głowa nie boli ...



Ikka
----------------------------------------------------------------------------
Zamiast zamartwiać się tym co będzie jutro - bądź szczęśliwa już dzisiaj ..... meloman


Magdat (offline)

Post #20

23-12-2014 - 15:48:25

Działoszyn 

witam dziś dostałam prezent /chyba takiego nie chciałam/ a więc carcinoma ductale invasisivium G1 wymiar 9mmx7mm -wynik z biopsji gruboigłowej . na mmamografi była tylko zmiana podejrzana wolne węzly... dziewczyny czekała mnie operacja 18 stycznia czy usuwać całą pierś czy nie/ lekarz mówi mi o oszczędzającej ale boję się przerzutów wszystko mnie już boli.... pomóżcie proszę!stres

Agaba190 (offline)

Post #21

23-12-2014 - 16:17:04

k/Warszawy 

To musi być Twoja decyzja i Ty musisz być do niej przekonana.

Ja jestem 10 lat po oszczędzającej i nie żałuję, że taką operację zrobiłam. Efekt kosmetyczny doskonały. Nie muszę nosić protezy ani myśleć o rekonstrukcji.
Co do przerzutów, nie zawracałam sobie tym głowy. Zarówno po mastektomii jak i oszczędzającej zdarzają się i nie ma tutaj reguły ( w każdym razie to co czytałam w necie nie daje podstaw do wyciągania wniosków, że po operacji jedną z tych z tych metod, pacjentka jest bardziej lub mniej narażona na przerzuty).
Po operacji oszczędzającej na pewno będą naświetlania ( około miesiąca - 5 razy w tygodniu).







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

jano0244 (offline)

Post #22

23-12-2014 - 17:31:38

Mrągowo 

Magdat, po pierwsze i przede wszystkim, tak jak napisała Agaba190, to MUSI BYĆ TWOJA DECYZJA.
Zanim się ją podejmiesz warto wysłuchać argumentacji lekarza, a jeśli to za mało, to i dwóch, najlepiej niezależnych.
Wiedz o tym, że nie każda pacjentka kwalifikuje się do operacji oszczędzającej, więc nie każda ma na to szanse. Jeszcze dobrych kilka lat temu, takie zabiegi w Polsce były rzadkością, teraz dogoniliśmy cywilizowany świat i tam, gdzie można, przeprowadza się operacje w taki właśnie sposób.

A co do prezentu, to fakt, że niefajny. Z drugiej jednak strony, pewnie jakieś 90% forumowych amazonek zamieniłoby się chetnie z Tobą na wyniki. Po pierwsze maleństwo, po drugie najmniej złośliwe. To są naprawdę dobre wiadomości.

Dla porównania raczek mojej żony miał w największym wymiarze 30mm i był G2 (czyli średniej złośliwości). To były graniczne wartości dopuszczalności operacji oszczędzającej, a mimo to, żona (po konsultacjach z dwoma chirurgami-onkologami) wybrała taki typ zabiegu. Po ponad 5 latach od operacji uważa, że podjęła dobrą decyzję. .





Nas dwoje, choroba tylko jedna...

Magdat (offline)

Post #23

23-12-2014 - 18:40:56

Działoszyn 

Dziękuję za odpowiedz troszkę się uspokoiłam . a co do leczenia to dopiero po wynikach z operacji będę miała pewność czy będzie chemia czy lampki -załamkaa może mogę się troszkę łudzić że nie będzie chemisad smiley

jano0244 (offline)

Post #24

23-12-2014 - 20:20:47

Mrągowo 

Magdat, jeśli będzie oszczędzająca, to lampki zapewne będą, bo to raczej standard przy oszczędzających.
Nie masz jeszcze wyników receptorów hormonalnych i HER2, a od nich bardzo zależy dalszy tok postępowania (leczenia).
W tej chwili szkoda Twojego czasu, energii a przede wszystkim nerwów na rozważania typu "będzie chemia, czy nie będzie".
Nastaw się po prostu na skuteczne leczenie, a jakie ono będzie, czas pokaże.
Wszystko w myśl zasady: "Cel uświęca środki".





Nas dwoje, choroba tylko jedna...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 23-12-2014 - 20:23:21 przez jano0244.

Agaba190 (offline)

Post #25

23-12-2014 - 20:26:28

k/Warszawy 

Mam nadzieję, że będziesz miała badanie węzła wartowniczego. Jeżeli w nim nie będzie komórek raka a wymiar guza i stopień G1 potwierdzą w hist-pacie , to możesz liczyć na to, że obędziesz się bez chemii.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

Magdat (offline)

Post #26

23-12-2014 - 20:41:09

Działoszyn 

dziękuję dziękuję tego się uczepiłam że będzie dobrzechichotjejciu zapomniałam o Świętachwstydniś i nawet nie upiekłam nic dobrego to nic mam mamę i teściową i one na pewno coś zrobiłymyśli

Magdat (offline)

Post #27

27-12-2014 - 11:00:40

Działoszyn 

Dziewczyny z biopsji gruboiglowej wynik carcinoma ductale invasivum g1 /lewa pierś/ od ponad 2 lat boli mnie właśnie lewa ręka niekiedy jest to łokieć niekiedy wędruje mi do barku lub z tyłu pod lewą łopatkę. .zaznaczam że rok temu cięzko pracowalam fizycznie/zimna woda podnoszenie ciężarów/ teraz jak odbierałam wyniki23.12 to poskarżyłam się lekarzowi że boli mnie ta ręka przeczytał że na wyniku mamografi też z dnia z23.12 mam wolne doły pachowe i nawt sam zbadał mi pod usg twierdząc że mam je wolne .Skąd ten ból w ręce ja sobie ubzdurałam że to może być przerzut....płacze onkolog powiedział że to guz g1 i mały 9mmx7mm. operacja dopiero 18 .01. boję sie. a może to z nerwów ostatnio jestem kłębkiem nerwów.

bozena.siwicka (offline)

Post #28

12-03-2015 - 18:22:08

 

Moje ścierwo to rak przewodowy sutka - infiltrating (ductal) carcinoma of no special type WHO gr. 3. (ER+, PR+ Her2++)

anndora (offline)

Post #29

11-04-2015 - 16:51:56

 

Witajcie. Mój to zgodnie z wynikiem mammotomii naciekający rak przewodowy (NST) II st. wg.Blooma-Richardsona oraz liczne przewody DCIS G3 z kanceryzacją zrazików. Mieszaniec jakiś pewnikiem. Walka z obcym - po konsylium, które nie wiadomo kiedy? Strażnik czysty na pocieszenie.smiling smiley



nanet (offline)

Post #30

19-04-2015 - 21:55:39

Konstancin/Góra Kalwaria 

Mój to przewodowy, naciekający G3, niehormonozależny, HER-2. Natomiast w pozostałej części piersi znaleźli, zupełnie w innej części utkanie raka też G3. O tym akurat dowiedziałam się po hist-pacie.



„Gdy tkwisz głęboko w ciemnym wąwozie bólu, stajesz się głuchy na słowa. Ukojenie i schronienie przynosi wówczas tylko ciepło dotyku i ramiona innych osób”.
John O’Donohue



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 441
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018