Zespoły paraneoplastyczne

Wysłane przez AniaKa 

AniaKa (offline)

Post #1

21-12-2017 - 11:28:13

 

Słowem wyjaśnienia – wątek zakładam jako kontynuację i rozwinięcie tematu, który pojawił się w wątku, w którym opisuję swój niezdiagnozowany przypadek.

W skrócie, od 2 miesięcy boksuję się z systemem naszej służby zdrowia, usiłując przeprowadzić diagnostykę. Zmianę w mojej piersi opisywało w USG 3 radiologów, każdy inaczej – od zmiany lekko podejrzanej, przez zaawansowaną mastopatię (której wcześniej nie było…), do zmiany niepodejrzanej. W efekcie zlecona biopsja gruboigłowa nie została wykonana, a ja zostałam pozostawiona do obserwacji co 4 m-ce. Obserwując jednak reakcje organizmu (ból okolic obojczyka, pachy, żeber przy mostku, drętwienie rąk i czasami świetlne punkty przed oczami z zawrotami głowy), postanowiłam sama przyjrzeć się analitycznie swojemu przypadkowi.

Ewentualne wykluczenie zmiany jest dodatkowo o tyle istotne, że w związku z makrocytozą w obrazie krwi (wraz z nieznacznie obniżonym RBC (3,8)), została wdrożona suplementacja wit. B12, co w przypadku obecności zmiany złośliwej, niejako zwiększy ryzyko progresji.

Dokładnie 5 lat temu postawiono mi diagnozę idiopatycznego zespołu toczniopodobnego z objawem Raynauda, inne kryteria wykluczyły obecność tocznia układowego. Potwierdzono obecność przeciwciał przeciwjądrowych w mianie 1:640 (świecenie homogenno-plamiste), wraz z nieswoistym wzrostem IgM p/Borrelia (borelioza wykluczona następnie w szpitalu zakaźnym). Dodatkowo występowała napadowa tachykardia (w echu zastawki odczynowo pogrubiałe do 5 mm). Objawy po kilku miesiącach wyciszyły się samoistnie, reumatolog odstąpił od dalszej diagnostyki, stwierdzając, że zmiany są związane z innym źródłem i nastąpiła spontaniczna remisja („może po prostu taki pani urok”).

Wiadomo nie od dziś, że w przebiegu różnych chorób nowotworowych, w części przypadków, mamy do czynienia z występowaniem zespołów paranowotworowych (zespół toczniopodobny jest jednym z nich). Jest to zespół niespecyficznych objawów, pojawiający się najczęściej kilka lat przed wykryciem nowotworu (ale i później czasami, nawet w trakcie), będący reakcją organizmu na antygeny i substancje wydzielane przez zmienione komórki. Po jakimś czasie dochodzi do jego wyciszenia, niejako adaptacji i objawy (często immunologiczne) się wyciszają. Odpowiednio „wyłapany” i zdiagnozowany, jako zwiastun wykluwającej się choroby nowotworowej, może być czynnikiem przyspieszającym rozpoznanie choroby podstawowej, w efekcie dobrym prognostycznie (chociaż sama jego obecność wcale nie jest pozytywna w rokowaniu). Objawy występujące w ich przebiegu nie są bezpośrednio związane z okolicą chorą - są to niespecyficzne zmiany, od skórnych, przez reumatyczne, neurologiczne i inne.

Rozwinięcie tego tematu byłoby i ciekawe pod względem naukowym, ale przede wszystkim dla nas wszystkich mogłoby okazać się bardzo istotne i ważne, gdyby było wystarczająco szeroko poruszane i badane.

Czy któraś z Was, w historii swojej choroby, spotkała się z opisywanym zespołem? Czy występowały różnego typu objawy przepowiadające, potencjalnie nie związane z rakiem? Czy w przebiegu tych nietypowych chorób „pobocznych”, lekarze zwrócili uwagę, że choroba może mieć inne podłoże i podjęli temat wcześniejszej diagnostyki z podejrzeniem początkowego, współistniejącego procesu nowotworowego?

Poniżej wrzucam linki do kilku ciekawych artykułów nieco rozjaśniających tę tematykę.

[docplayer.pl]

[podyplomie.pl]

[www.phmd.pl]

[podyplomie.pl]

[psjd.icm.edu.pl]
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 636
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018