Ku obowiązkowym badaniom mammograficznym i cytologicznym

Wysłane przez Amazonki.net 

Amazonki.net (offline)

Post #1

24-04-2010 - 13:56:00

Forumowo 


Projekt ustawy wprowadzającej do tzw. badań pracowniczych cytologię i mammografie trafił do uzgodnień zewnętrznych.


czytaj więcej

Sara (offline)

Post #2

28-04-2010 - 12:56:42

 

Podobny artykuł już był, tu sprawę potraktowano trochę szerzej.

Z kraju; 2010-04-27; "Rzeczpospolita"
Przymus badań antyrakowych

Mammografia i cytologia już wkrótce wejdą w skład badań okresowych, jakie będą musiały przejść pracownice, by uzyskać zaświadczenie o zdolności do pracy.

Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt zmian w kodeksie pracy wprowadzający obowiązek badań pozwalających na wykrycie raka piersi i raka szyjki macicy. Bez nich kobieta nie otrzyma od lekarza medycyny pracy orzeczenia stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na określonym stanowisku.

Badanie diagnostyczne zmierzające do wykrycia raka szyjki macicy będą musiały przeprowadzić panie w wieku 25 - 59 lat, a badanie piersi pracownice w wieku 50 - 69 lat.

Firmy nie mówią: nie

Dodatkowe badania mają spowodować zdecydowany wzrost współczynnika wykrywalności stanów przedrakowych i wczesnych postaci klinicznych nowotworów. W ocenie resortu zachorowalność na raka szyjki macicy w Polsce utrzymuje się wciąż na bardzo wysokim poziomie. Zaproponowano, by badania finansował NFZ. Głównie z tego powodu obciążenie dodatkową ochroną zdrowia pracowników krytykowali przedsiębiorcy.

- Co prawda nadal firma będzie musiała ponosić pewne koszty, np. zwolnienie z pracy na czas badań i prowadzenie dokumentacji, ale wersja projektu skierowana do konsultacji może być do przyjęcia. Ostatecznej decyzji, czy poprzemy dodatkowe badania, jeszcze nie podjęliśmy - mówi Adam Ambrozik z Konfederacji Pracodawców Polskich.

Nie wiadomo, jak często trzeba będzie robić cytologię i mammografię. Częstotliwość tych badań oraz czas ważności zaświadczeń o ich przeprowadzeniu określi minister zdrowia w rozporządzeniu.

Mimo tych szlachetnych intencji panie, które mają przechodzić dodatkowe badania, nie są jednomyślne. Niektóre popierają pomysł, jednak część z nich uważa, że zmuszanie do tak intymnych badań godzi w ich konstytucyjną wolność.

- Jesteśmy za promocją zdrowia, wszelkimi akcjami, które zwiększą dostępność do służby zdrowia, ale nie można traktować kobiet w tak przedmiotowy sposób. Wszelki przymus godzi w godność osobistą. Badania te nie mają nic wspólnego z wykonywaną pracą i zdolnością do jej świadczenia. Będziemy protestować - mówi Joanna Piotrowska, szefowa Fundacji Feminoteka.

Gorące forum

Gdy tylko pojawił się pomysł włączenia mammografii i cytologii do badań, jakie musi przejść pracownik w ramach badań okresowych, rozpoczęła się dyskusja na ten temat. Jej temperatura staje się coraz gorętsza. Oto niektóre z wpisów: "PRZYMUS badań intymnych narusza godność człowieka (tak, człowieka! kobieta to też człowiek)".

Inna internautka pisze: "Zadziwiające, że minister Kopacz odpuszcza obowiązkową morfologię krwi w ramach badań pracowniczych, a w kwestii ginekologicznej, która jest ewidentnie na bakier z konstytucją i unijnymi dyrektywami antydyskryminacyjnymi, pozostaje taka niezłomna.

Słyszy się, że w ramach równania świadczeń i walki z dyskryminacją ustawodawca powinien wprowadzić dla mężczyzn obowiązkowe badania gruczołu prostaty.

Już trwa internetowa akcja zbierania podpisów pod petycją do Ministerstwa Zdrowia, by wycofało się z inicjatywy. Nie wiadomo, kiedy przepisy wprowadzające w życie obowiązkowe badania zaczną obowiązywać. Resort tego w projekcie nie zaproponował.

Czarna statystyka

Co roku notuje się w naszym kraju około 3,5 tys. nowych zachorowań na raka szyjki macicy i blisko 2 tys. zgonów z tego powodu*.

Podobna sytuacja występuje w epidemiologii raka piersi, z tym że poziom zachorowalności jest czterokrotnie wyższy niż w wypadku raka szyjki macicy, mniejsza natomiast jest śmiertelność spowodowana rakiem piersi - wynosi około 38 proc. Badania wykazały, że w grupie kobiet w wieku powyżej 50. roku życia, które miały wykonywane badania mammograficzne co rok lub co dwa lata, nastąpiło zmniejszenie umieralności o 25 - 30 proc.

W populacjach, w których nie wykonuje się badań profilaktycznych, występuje wysoka umieralność z powodu inwazyjnego, zaawansowanego raka piersi.
*dane Ministerstwa Zdrowia
("Rzeczpospolita"winking smiley

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Czy kobiety powinny być przymusowo badane

Elżbieta Kozik: Badania mammograficzne i cytologia powinny być obowiązkowe. Wanda Nowicka: To nie jest najwłaściwsza forma profilaktyki

Elżbieta Kozik, prezes Stowarzyszenia Amazonki Warszawa Centrum:

Badania mammograficzne i cytologia powinny być obowiązkowe i zapisane w kodeksie pracy. Wprowadzenie takiego rozwiązania przysłuży się walce o zdrowie kobiet i spowoduje wczesne wykrywanie raka piersi oraz szyjki macicy. A wcześnie wykryta choroba to również tańsze leczenie.

Dlatego to nie tylko interes kobiet, ale nasz wspólny, społeczny. Dopóki kobiety same nie uznają, że powinny się badać, trzeba je do tego zmuszać. Wtedy także i kobiety niepracujące, których nie dotyczy kodeks pracy, zobaczą, że to się opłaca i jest w dobrym tonie, i same zaczną podejmować decyzje o wykonywaniu badań.

Propozycję obowiązkowych badań popieram także dlatego, że bardzo często spotykam kobiety, u których choroba jest zaawansowana w takim stopniu, iż już nic nie można zrobić. Trudno uwierzyć, że w kraju, w którym jest tak duży dostęp do informacji, a problem raka piersi jest tak nagłośniony, bywają jeszcze takie przypadki.

Wanda Nowicka, feministka, przewodnicząca Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny:

Przymusowe badania mammograficzne i cytologia nie są najwłaściwszą formą profilaktyki. Z dwóch powodów. Po pierwsze taki przymus jest naruszeniem praw pacjenta i ustawy o zawodzie lekarza, która mówi, że na każdą procedurę medyczną musi być zgoda pacjenta. Po drugie ten projekt obejmuje tylko kobiety zatrudnione. Oznacza to, że bardzo duża część nie będzie mogła z niego korzystać. Ministerstwo Zdrowia nie przedstawiło żadnego rozwiązania dla kobiet rolniczek, bezrobotnych, matek niepracujących czy kobiet w starszym wieku. Ministerstwo powinno przede wszystkim zainwestować w kampanie edukacyjne i promujące badania profilaktyczne. Kobiety powinny badać się dlatego, iż wiedzą, że to jest niezbędne, a nie dlatego, że są do tego zmuszone. Są przecież świadomymi obywatelkami i potrafią o sobie same decydować. Ich prawo do decydowania musi być szanowane. Pomysł, który proponuje Ministerstwo Zdrowia, to pójście na skróty, a nie rzeczywisty sposób na rozwiązanie problemu raka piersi i szyjki macicy. ("Rzeczpospolita"winking smiley
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 678
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018