Nadciśnienie tętnicze: Polacy lekceważą leczenie

Wysłane przez Amazonki.net 

Amazonki.net (offline)

Post #1

14-06-2010 - 14:12:39

Forumowo 


Tylko 12 proc. Polaków z nadciśnieniem jest leczonych skutecznie, no co duży wpływ mają sami pacjenci.


czytaj więcej

Jolar (offline)

Post #2

15-06-2010 - 21:03:19

niedaleko Warszawy 

Łoł ... i znowu ja.. skromniś...chyba nie mam całego "arsenału"... niedomagań naszego organizmu, chociaż z przykrością stwierdzam...,że jednak chyba ...mam...wnerwiony
Gdy dowiedziałam się, że mam raka.. powiedziałam do lekarza,że bardziej spodziewałabym się, że w przyszłości ... umrę na ... udar mózgu, w mojej rodzinie to była ... "normalka", ale lekarz odpowiedział mi: " zawsze ktoś być musi pierwszy... padło na panią... choć nie jest wykluczone, że umrze pani kiedyś...na udar mózgu...... jedno nie wyklucza ... drugiego..."
I tego się trzymam... oczko.. jak mam umrzeć to na coś.. co jest ...już moim "przywilejem" rodzinnym...oczko, a tak na poważnie... niestety nie mam wpływu na to wpływu bezradny
Leczę się na nadciśnienie od wielu lat, nie tak dawno ciśnienie .. skoczyło mi do "204"... w efekcie zadzwoniłam na pogotowie (była to godzina 24.00) i co się dowiedziałam...,że najlepiej jak bym sama pofatygowała się się do pana doktora..., na co ja,że niestety nie zrobię tego, gdyż jest środek nocy, nie posiadam samochodu... i mieszkam sama..., a na pogotowie musiałabym przejść...przez połowę miasta... nie zawsze bezpieczne ... "przejścia"....szczególnie przez ... tory kolejowe...myśli
Po tej konwersacji pan doktor... wypytał mnie o leki jakie zażywam....kazał mi dodatkowo co poniektóre z nich zażyć, a potem zaobserwować... jeżeli ciśnienie zmaleje...to wszystko jest w porządku... jeżeli nie to ... pogotowie się..."pofatyguje" do mnie.....na szczęście... leki zadziałały i pan doktor nie musiał się do mnie ..."fatygować"... , ale czy następnym razem również tak będzie????smutny




" Nie daj się ludzie niech swoje myślą...
Nie daj się z diabłem do piekła wyślą...
Nie daj się warto być zawsze tylko sobą..."

elkka (offline)

Post #3

15-06-2010 - 21:44:45

Braunschweig/Warszawa 

A ja sie dzis przerazilam !
bo bedac na scyntygrafi tarczycy - zmierzono mi ciesnienie i mialam 200 - 110 pyta
mam nadzieje ze to tylko wynik przed badaniem !?
choc mam zawsze podwyzszone cisnienie...
ale nie az tak - gora 160



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 15-06-2010 - 21:45:59 przez elkka.

madzia_61 (offline)

Post #4

15-06-2010 - 22:11:21

 

Ela stanowczo za duże ,ja bym nie bagatelizowała ,wiesz przy chorobach tarczycy tez może być tak wysokie ciśnienie .

Hala1962 (offline)

Post #5

15-06-2010 - 22:13:50

Szczecin 

Ellka 160 to dużo za dużo...najlepiej przez miesiąc mierzyć sobie kontrolnie ciśnienie rano po przebudzeniu i wieczorem. Mnie znajoma skierowała do hipertensjologa, super nazwa która mi nic wtedy nie mówiła...a tu się okazuje, że hipertensjologia to dyscyplina medyczna, która zajmuje się profilaktyką i leczeniem nadciśnienia tętniczego. Stosunkowo niewiele osób zna to pojęcie, ponieważ w Polsce hipertensjologia została uznana za specjalizację lekarską dopiero w 2006 roku. Lekarz dobrał mi idealnie leki i dawkę...a wiem ze słyszenia że z doborem odpowiedniego leku nie jest wcale tak łatwo...niektóre wcale nie pomagają albo dają silne efekty uboczne... Jeśli macie nadciśnienie i w swojej okolicy hipertensjologa to polecam skorzystać z jego wiedzy, bo kardiolog to zajmuje się schorzeniami i wadami układu sercowo-naczyniowego (serca, aorty i mniejszych naczyń krwionośnych, ich rozpoznawaniem i leczeniem, a nadciśnienie nie jest wcale jego specjalnością...chociaż nie chcę przez to powiedzieć że w ogóle nie zna się na nadciśnieniu...
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 487
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022