alveo

Wysłane przez agawa 

agawa (offline)

Post #1

22-09-2010 - 12:55:50

okolice 

Namówiono mnie, wywierając nacisk odgórny moody smiley, łamiąc moją wrodzoną asertywność załamka, na zakup proeparatu Alveo.
Czy któraś z Was stosuje go?

ewa1967 (offline)

Post #2

22-09-2010 - 16:40:58

 

Tak znam pilam, na starym forum pisalam o ,,zaletach'' stosowania Alveo. Dobra, regularna kupka wychodzila, organizm oczyszcza w jakis sposob, innych zalet nie zauwazylam. Onkologa pytalam sie czy podczas chemii moge pic te soczki, powiedziala ze nie widzi przeciwskazan, a czy pomoze to inna sprawa, a za te pieniadze czy nie lepiej kupic sobie bluzke. Za darmo dostawalam to pilam, teraz nie pije bo musialabym placic.....wole bluzke. Ten specyfik mysle ze cuda moze zrobic jak sie bardzo wierzy, ze pomoze, u mnie za mala byla wiara.
uśmiech

agawa (offline)

Post #3

22-09-2010 - 23:22:04

okolice 

...hm... kupki to ja dobre robię bez alveo ... myśli
Za jedną butlę już zapłaciłam, czyli bluzka poszła się bujać cool smiley Nad kolejną się zastanowię.... popijemy, zobaczymy...
Dzięki Ewuniu buzki

BeataM (offline)

Post #4

23-09-2010 - 09:58:11

 

agawo smiling smiley ja piłam alveo w trakcie chemii , ale tylko w wybrane dni po wlewie, nie od razu, żeby dać szansę chemii i na 2 dni przed wlewem odstawiałam , albowiem takie są zalecenia.
Wyniki krwi miałam koncertowe! czułam się zdecydowanie lepiej, silniejsza, mocniejsza, kolory na policzki wróciły, błysk w oczach się pojawił duży uśmiech , poza tym jest bardzo smaczny i na widok butelki nie mdliło mnie w odróżnieniu od widoku sokowirówki chichot
Piłam jeszcze przez kilka miesięcy po radioterapii, a potem organizm sam odstawił... czułam wewnętrznie, że już nie muszę , więc resztę wypił Hrabia chichot

a! i są 2 smaki: mietowy i owocowy, ja piłam tylko owocowy.



na Forum od 17 lipca 2006r.

agawa (offline)

Post #5

23-09-2010 - 20:23:51

okolice 

Alveo już u mnie w kuchni. Na razie oglądam butelkę myśli i przeliczam kieliszeczki na guziczki od bluzki winking smiley W dodatku w necie ceny sprawdziłam. Przyjaciółka nacięła mnie na tej butelce na 30 zł... Hm... czego się nie robi w imię przyjaźni?...
Mam smak winogronowy... Jak wino będzie? mniam

BeataM (offline)

Post #6

23-09-2010 - 22:27:19

 

Aga, nic nie przeliczaj, tylko rano na czczo se machnij drinka i z tego co pamiętam, to przynajmniej pół godziny nie powinno się jeść ani pić.
Bluzeczkę kupisz se później oczko



na Forum od 17 lipca 2006r.

Grazyna S (offline)

Post #7

23-09-2010 - 22:31:40

 

Agaprosimyśli to ile zapłaciłąś za ta buteleczkedrink.gif ,to sprawdze w portfelu peniążki moze ja sobie kupie



"nadzieja ma skrzydła,przysiada w duszy i śpiewa pieśń bez słów,
która nigdy nie ustaje,
a jej najsłodsze dźwięki słychać nawet podczas wichury”

Emily Dickinson

agawa (offline)

Post #8

23-09-2010 - 22:40:53

okolice 

No to se walnęłam lufkę the finger smiley he, he... Nawet niezłe.
Beatko, a napisz, proszę, jakie są szczegółowe zalecenia tego łykania? Na czczo rano i wieczorem bez jedzenia, tak? Bo nie mam żadnych informacji...
Grażynko, w necie można za 160 zł butlę, co to na miesiąc starcza, kupić... Moja przyjaciółka natomiast mówiła, że zdarzają się oszustwa i dlatego trzeba tylko u niej... i_te_pe i_te_de.... Ale nie wydaje mi się to prawdziwe... myśli

Grazyna S (offline)

Post #9

23-09-2010 - 22:45:15

 

drink.gifkurcze sporo ale przynajblizszej podwyzce pomysle uśmiechjak to takie dobre ,bo teraz Brio Marino a co troche łapie mnie przeziębienie bezradny



"nadzieja ma skrzydła,przysiada w duszy i śpiewa pieśń bez słów,
która nigdy nie ustaje,
a jej najsłodsze dźwięki słychać nawet podczas wichury”

Emily Dickinson

BeataM (offline)

Post #10

24-09-2010 - 08:58:41

 

Aga, ja stosowałam tak: [www.preparatziolowy.pl]



na Forum od 17 lipca 2006r.

agawa (offline)

Post #11

24-09-2010 - 17:50:33

okolice 

buzki

Dortek (offline)

Post #12

26-09-2010 - 17:24:22

 

Kiedyś i ja kupiłam Alveo (jeszcze przed Skorupiakiem), ale nie miałam odwagi spróbować i podarowałam mamie, bo miała kłopoty ze stawami. Piła codziennie i twierdziła, że pomogło. Nie miała takich kłopotów ze wstawaniem i łatwiej się chodziło. Jako, ze czytałam trochę o tym preparacie chciałam sobie nawet zafundować podczas chemii, ale jakoś nie miałam dojścia.
Słyszałam o Alveo same dobre rzeczy. Tylko ta cena!




Ciemne wczoraj może sie przemienić w jasne jutro (Marcin Luther King)

Miarą wielkości człowieka jest ilość przeszkód, które udało mu się pokonać.

Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło.

jedna z nas: [www.youtube.com]


amor (offline)

Post #13

28-09-2010 - 22:42:45

Siemianowice Sl. 

PIłam w 2005 ,chyba ze 4 butelki wychlałam... Kupilismy to najpierw dla tescia - bo zachorowal na raka..nie pmoglo...nawet Stalinska do niego dzwonila osobiscie ( sprzedawala to) Ja w styczniu 2006 wyladowalam w szpitalu....Moze na odpornosc pomaga...

agawa (offline)

Post #14

29-09-2010 - 09:07:22

okolice 

Piję... acz bez większego przekonania... niedowiarek Jeśłi na odporność pomaga, to chyba długo_perspektywicznie... bo u mnie chłopaczyska smarkają i mnie tez bierze... zly



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 29-09-2010 - 09:07:47 przez agawa.

Al_la (offline)

Post #15

29-09-2010 - 11:04:26

k/Warszawy 

Cytuj
amor
Kupilismy to najpierw dla tescia - bo zachorowal na raka..nie pmoglo..

To raczej nie jest lek na raka. Nie znalazłam niczego takiego na ich stronie.
To zestaw różnych ziółek, które pomagają organizmowi dojść do równowagi.
Od wczoraj ja też piję, bo się czuję, jak 90-letnie kobieta przewraca_oczy
Po kuracji zrobię badania krwi, bo mam kilka wyników poza normą. Zobaczymy uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

agawa (offline)

Post #16

30-09-2010 - 17:47:04

okolice 

Cytuj
agawa
i mnie tez bierze... zly

he, he.... może i działa... bo nie wzięło... radocha

BeataM (offline)

Post #17

09-10-2010 - 23:43:04

 

Ja właśnie piłam na poprawienie odporności, wyników krwi i w ogóle na poprawienie samopoczucia, przecież wiadomo, że to nie leczy tylko wspomaga !



na Forum od 17 lipca 2006r.

amor (offline)

Post #18

17-10-2010 - 15:48:06

Siemianowice Sl. 

W 2005 kupowalismy to jako lek ktory moze tescia uratowac. Tak to wowczas reklamowano, to byla nowosc.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 450
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018