Lucrin

Wysłane przez Amazonki.net 

Renatka (offline)

Post #1

12-02-2013 - 15:08:25

 

I ja dołączam do Tego grona
Jestem po chemioterapii (4 kursy - ostatni 10.01.2013) i wczoraj dostałam pierwszy zastrzyk hormonalny Lucrin i tabletki Nolvadex-D (czyli dobrze znany tamoxifen).
Ja dostałam zastrzyk normalnie w ramię (podskórnie) - wczoraj trochę ręka bolała, ale dziś jest już ok. Niestety po kieszeni nieźle poleciało - prawie 200,00 zł :-(
Póki co nie występują u mnie "działania niepożądane", ale zobaczymy co czas pokaże....

Pozdrawiam

ady (offline)

Post #2

16-02-2013 - 20:07:38

 

Czy Was zastrzyk też tak osłabia? Ja kilka dni nie mam sił totalnie i czuję się jak by mnie grypa brała..



Ada

A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój..



Przekaż 1% dla mojego bratanka: [dzieciom.pl]
Marcelek

joasia (offline)

Post #3

18-03-2013 - 23:53:08

 

Ady, Lucrin zupełnie nie ma wpływu na moje samopoczucie (oprócz tego co pisałam wcześniej - przewlekły problem z oczami oraz przytycie - a jem bardzo mało i jakiegoś specjalnego apetytu nie mam).
Tak więc, mnie Lucrin nie osłabia.
Natomiast słabo mi się robi jak patrzę na jego cenę.... Za kilka dni znów muszę wybulić 193,91zł zly
A wolałabym sobie jakiś ciuch wiosenny zafundować przewraca_oczy



Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem. /Dante Alighieri/





Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 18-03-2013 - 23:53:47 przez joasia.

joasia (offline)

Post #4

26-03-2013 - 15:13:42

 

Mam pewien problem z receptą na Lucrin...

Jak to z nim jest? Lekarze mogą go wypisywać tylko 2 lata? Czy dłużej też?
Czy któraś z Was dziewczyny bierze go dłużej?


Przypominam sobie tez wypowiedź naszego Eksperta, Dr Wysockiego na temat Lucrinu :
[..] JEŻELI PODJĘTO DECYZJĘ O ROZPOCZĘCIU LECZENIA INHIBITOREM AROMATAZY (LAMETTA) PRZED MENOPAUZĄ TO LECZENIE LUCRINEM POWINNO BYĆ PROWADZONE TAK SAMO DŁUGO JAK LAMETTĄ (5 LAT). [..]


A mimo tego, dziś usłyszałam od pewnego lekarza, że zastrzyk z Lucrinu mi się już po 2 latach nie należy.

Nie powiem, aby to mi się podobało. Wręcz to mnie przeraża załamka

Co Wy na to dziewczyny?



Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem. /Dante Alighieri/





Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 26-03-2013 - 15:15:23 przez joasia.

andzia73 (offline)

Post #5

26-03-2013 - 17:46:00

Gdańsk 

Tez tak słyszałam AsiupocieszaAle nasza Gosik miala dłuzej,jak sie pojawi napewno Tobie napisze jak to u niej byłoduży uśmiech




gosik (offline)

Post #6

26-03-2013 - 19:08:00

Głęboka Prowincja 

Cytuj
joasia

Przypominam sobie tez wypowiedź naszego Eksperta, Dr Wysockiego na temat Lucrinu :
[..] JEŻELI PODJĘTO DECYZJĘ O ROZPOCZĘCIU LECZENIA INHIBITOREM AROMATAZY (LAMETTA) PRZED MENOPAUZĄ TO LECZENIE LUCRINEM POWINNO BYĆ PROWADZONE TAK SAMO DŁUGO JAK LAMETTĄ (5 LAT). [..]
... i jestem tego przykładem przewraca_oczy
W lipcu 2008 r dostałam pierwszy zastrzyk i biorę do dziś ... / do czerwca 2013 r / , dalsze podawanie nie ma sensu bo lek działa 5 lat wnerwiony



.... Śmieję się ze wszystkiego na tym ziemskim padole, żeby nie płakać….

joasia (offline)

Post #7

26-03-2013 - 19:23:40

 

Andziu, Gosik - dziękuję dziewczyny za odpowiedź buziak
Gosik, a czy masz ten Lucrin na NFZ czy pełnopłatnie?
Jak lekarz motywował swoja decyzję? I na jakie wytyczne i przez kogo sformułowane, mogłabym się powołać prosząc o przedłużenie dostawania Lucrinu? Szukam w necie i oprócz wypowiedzi naszego Eksperta, żadnych innych informacji nie mogę znaleźć...
Już zaczynam liczyć oszczędności i kalkulować czy w razie odmowy nie płacić za ten Lucrin... jeszcze 3 lata stres



Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem. /Dante Alighieri/

kuna13 (offline)

Post #8

30-05-2013 - 21:45:06

 

Ja też mam brać lucrin przez 2 lata a tamocifen przez 5

luska (offline)

Post #9

31-05-2013 - 17:17:10

Gdynia 

Moja córcia też dostała Lucrin (na 2 lata) i Nolvadex-D (na 5 lat)






Ciesz się
drobnymi rzeczami,
gdyż pewnego dnia
możesz odkryć,
że były one wielkie.




Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 31-05-2013 - 17:17:38 przez luska.

dorota79 (offline)

Post #10

11-12-2013 - 14:47:00

Gdańsk 

dziewczyny mam pytanko, czy jak dostane lucrin tydzień po terminie to czy jest to bardzo istotne obsunięcie przyjętej dawki?
powinnam dostac zastrzyk 6 stycznia, ale to dzień wolny, tydzień wczesniej ( moja onka przyjmuje tylko raz w tyg.) lekarka ma urlop więc zostaje mi termin późniejszysmutny



Al_la (offline)

Post #11

11-12-2013 - 15:21:42

k/Warszawy 

A po co Ci lekarka?
Nie masz leku?





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

dorota79 (offline)

Post #12

11-12-2013 - 15:24:45

Gdańsk 

mam lek, z tym ze ja najpierw szłam do niej, ona wypisywała mi zlecenie na karcie i z tym szłam od razu do zabiegowego w wco, chyba bez jej skierowania mi nie zrobia zastrzyku



Al_la (offline)

Post #13

11-12-2013 - 15:30:34

k/Warszawy 

A może inna lekarka da Ci zlecenie.
Kiedy nie było mojej chemiczki w dzień chemii, szłam do jakiejkolwiek.
Zadzwoń i zapytaj. Hormon jest bardzo ważny. Powinno się przestrzegać dnia podania.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

dorota79 (offline)

Post #14

11-12-2013 - 15:35:56

Gdańsk 

podjade do wco w poniedziałek do niej i zapytam czy mi wypisze zlecenie a do kontrolu pójde do niej po Nowym Roku
powiem jej ze wszystko jest oki, bo macam sie codziennie i nic podejrzanego nie czuje, ba nawet dokładniej niz ona sie badam hihi



iwciam (offline)

Post #15

11-12-2013 - 15:52:55

 

Dorota, ja również biorę lucrin ponad rok, a zlecenie na iniekcje dostałam od onki przy pierwszym zastrzyku i z tym zleceniem przychodzę na zastrzyk co 3 miesiące i w moim szpitalu dostaję go na podstawie tegoż pisemka. Ja mam iniekcje w brzucheye popping smileyduży uśmiech



Nie można życiu dodać dni, lecz można dniom dodać życia...

joasia (offline)

Post #16

11-12-2013 - 16:26:52

 

Ja tez biorę Lucrin i moja lekarka powiedziała mi kiedyś, że tydzień opóźnienia ujdzie i nie ma co panikować.

Natomiast ostatnim razem dostałam taką kartkę do lekarza rodzinnego z zaleceniem, aby rodzinna wypisywała mi leki oraz zlecenia na wykonanie zastrzyku.
Tak więc teraz rodzinna mi wszystko wypisuje, a do onki chodzę tylko na kontrole w wyznaczonych terminach. Nie muszę się już stresować, że jak do onki się nie dostanę, to leków nie będę mieć.
Jeśli to możliwe, to Wam też polecam taką "reorganizację".



Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem. /Dante Alighieri/

kuna13 (offline)

Post #17

11-12-2013 - 16:55:03

 

ja również mam stałe zlecenie od onkologa i nie mam kłopotu

kuna13 (offline)

Post #18

11-12-2013 - 16:57:08

 

Cytuj
ady
Czy Was zastrzyk też tak osłabia? Ja kilka dni nie mam sił totalnie i czuję się jak by mnie grypa brała..

mnie osłabia na kilka dni, własnie wczoraj miałam zastrzyk i ledwo żyje...

gosik (offline)

Post #19

11-12-2013 - 22:48:12

Głęboka Prowincja 

Cytuj
joasia
Gosik, a czy masz ten Lucrin na NFZ czy pełnopłatnie?

Jak lekarz motywował swoja decyzję? I na jakie wytyczne i przez kogo sformułowane, mogłabym się powołać prosząc o przedłużenie dostawania Lucrinu?

Joasiu dostawałam Lucrin na NFZ ale nie był bezpłatny / 193zł / i dostałam dlatego przez 5 lat bo mam jaskrę i inny lek nie wchodzi w rachubę jak u innych dziewczyn lucrin 2 lata + inny lek ...

Doroto, lepiej trzymać się 12 tyg przy lucrinie ale skoro dzień podania jest dniem wolnym lepiej jest wziąść prędzej niż później serce / mój onek tak twierdzi /



.... Śmieję się ze wszystkiego na tym ziemskim padole, żeby nie płakać….

dorota79 (offline)

Post #20

16-12-2013 - 21:15:33

Gdańsk 

byłam u onki i nie wypisała mi zlecenia na zastrzyk
w wco w Gdańsku każde zlecenie wystawiają w dniu zabiegu, ewentualnie jeden dzień wcześniej
mogę się zarejestrować do innego lekarza, który mi to wypisze jak bedzie termin lub poczekać tydzień, onka zapewniała ze tydzień nie spowoduje nagłej produkcji hormonów



gosik (offline)

Post #21

16-12-2013 - 21:34:53

Głęboka Prowincja 

Dorotko tak samo jest / było / w Invikcie w Gdańsku, w dniu zastrzyku jest zlecenie ... serce



.... Śmieję się ze wszystkiego na tym ziemskim padole, żeby nie płakać….

dorota79 (offline)

Post #22

16-12-2013 - 21:38:52

Gdańsk 

Gosik a Ty do invicty biegasz do onka?



basia_z_gor (offline)

Post #23

29-01-2014 - 13:33:06

Jelenia Góra 

Dziewczyny, mam pytanie która z was skończyła brać lucrin po 2 latach i co teraz bieżecie? Ja mam oprócz tego jeszcze tamoksiven, ale boje sie ze ten skorupiak wróci jak nie będę miała dłuższego leczenia. Poza tym która z was po skończonym lucrinie wróciła do swojej wagi lub choć stochę schudła?.... Mnie przybyło 10 kg i kurczę cierpię.... Szczególnie nie mogę poradzić sobie z komentarzami ludzi...





"Dzieci są naszym mostem do nieba"

iwciam (offline)

Post #24

29-01-2014 - 13:54:54

 

Basiuserce dobre pytanie ja jestem w takiej samej sytuacji z tym że mam jeszcze 3 zastrzyki do zakonczenia lucrinu i zostanie sam tamoksifen. Myslę że odezwą sie dziewczyny, które mają to juz za sobą. Co do komentarzy ludzi to tak juz niefajnie jest że takim łatwiej przechodzą słowa krytyki niz powiedzenie czegoś pozytywnego, ale ja nie zawracam sobie tym głowy i Ty tez się nie przejmuj dla jednych bedziesz za chuda dla drugich za gruba... Kto za tym nadąży? Wazne jest jak sie czujemy we własnej skórze a waga na coż u mnie + 7 kg chichot



Nie można życiu dodać dni, lecz można dniom dodać życia...

basia_z_gor (offline)

Post #25

29-01-2014 - 18:00:00

Jelenia Góra 

Buuuuuuusad smiley((((





"Dzieci są naszym mostem do nieba"

andzia73 (offline)

Post #26

29-01-2014 - 18:06:11

Gdańsk 

Basiulka czemu bubasz..ja jestem jeszcze w trakcie ..przytyłam duzo ,ale to bardziej z mojego lenistwa niz z winy lucrinu...No i ten apetyt...Bosze czasami bym zeżarła konia z kopytamiduży uśmiechnasza Gosik i Ewcia jest po lucrinie...laski nebeske są...serceprzewraca_oczyodezwa sie jak tu wpadną oczko




basia_z_gor (offline)

Post #27

29-01-2014 - 18:27:13

Jelenia Góra 

Boje sie, ze to gadzisko wróci... Do tej pory było ok, brałam chemię, radio, znów chemię, herceptynkę, hormonoterapia, a teraz zostanę tylko z tamoksivenem??? Przecież nie minęło jeszcze 5 lat, aby uzano mnie za "wyleczoną"....





"Dzieci są naszym mostem do nieba"

basia_z_gor (offline)

Post #28

29-01-2014 - 18:29:21

Jelenia Góra 

Teraz wszystko jasne. Wiem skad ten dół, dziś mija dokładnie 2 rocznica mojej ostatniej chemii...





"Dzieci są naszym mostem do nieba"

basia_z_gor (offline)

Post #29

29-01-2014 - 18:31:17

Jelenia Góra 

I 2 rocznica jak mi rękę wywaliło.... Teraz 4 cm wieksza niz zdrowa......buuuuuu, d o dup.... dzien.... Ide przytyc kolejny kilogram i wciagne całą czekoladę.





"Dzieci są naszym mostem do nieba"

dziubas (offline)

Post #30

29-01-2014 - 18:53:58

Gdańsk 

Basiu imienniczko! A ja jestem tylko po radio i teraz tylko na tamosiu i co mam powiedzieć? Mam sie domagać chemii? Lekarze wiedzą co robić! ODWAGI! Uszy do góry! Już nie bucz! pocieszaserceWłącz sobie radio pozytyw meloman
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 380
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018