Ciąża po raku piersi i leczeniu hormonami

Wysłane przez bunia 

bunia (offline)

Post #1

17-10-2013 - 22:19:50

 

Witam! Czy możliwe jest zajście w ciąże po leczeniu onkologicznym typu chemioterapia, radioterapia, hormonoterapia? I znacie może takie przypadki? Oraz zastanawia mnie czas zażywania hormonów. Schematycznie wynosi on 5 lat (zalecenia lekarzy) jednak czy można wcześniej przerwać takie leczenie i czy jakieś badanie wskażą ku temu podstawę? a także czy wiąże się to ze zwiększonym ryzykiem nawrotu choroby?

magda2411 (offline)

Post #2

18-10-2013 - 10:00:03

Olsztyn 

buniu,
możliwe jest zajście w ciążę po leczeniu chemią, radio i hormonami - znam takie przypadki.

W sprawie przerwania hormonoterapii - tu trzeba pytać lekarza prowadzącego. Znam przypadki przerwania tego leczenia ze względu na ciążę (już zaistniałą).

Nie wykazano zwiększenia ryzyka nawrotu choroby z ciążą po leczeniu - coraz więcej i głośniej się o tym mówi.

Pozdrowienia oczko




Al_la (offline)

Post #3

18-10-2013 - 11:12:17

k/Warszawy 

Przeczytaj odpowiedzi eksperta na różne pytania dotyczące ciąży i hormonoterapii.
[amazonki.net]
[amazonki.net]
[amazonki.net]
[amazonki.net]
[amazonki.net]
[amazonki.net]
[amazonki.net]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

bunia (offline)

Post #4

20-10-2013 - 21:35:36

 

Zoladex kończę pod koniec listopada wtedy udam się na wizytę kontrolną i zobaczę co mi lekarz dalej zaleci. Z jednej strony chciałabym mieć ochronę jak najdłużej się da a z drugiej jak sobie pomyślę, że jeszcze tyle lat mam brać hormony, później czas na oczyszczenie organizmu to się zrobię za stara na dziecko. Są czasem chwile, że to wszystko mnie dołuje na maksa płacze A czasami po prostu stwierdzam, że takie życie... Na obecną chwilę i tak nie miesiączkuję więc nie wiadomo czy nawet jakbym ukończyła 5-letnie leczenie to czy byłoby w ogóle o co się starać.

Ania85k (offline)

Post #5

19-02-2014 - 16:39:14

Łódź 

Witam serdecznie, jestem tu pierwszy raz. Właśnie kończę leczenie chemioterapią (5 cykl EC, zostal jeszcze jeden). Poza tym jestem po prawostronnej amputacji piersi, rak okazał się hormonozależny, HER2 negatywny, natomiast nie bylo przerzutów do węzłów chłonnych. Teraz powinnam poddać się hormonoterapii, ale strasznie się boję, że po wszystkim mogę stać się bezpłodna, a bardzo chciałabym mieć dziecko. Mam 28 lat i nie wyobrażam sobie, że hormony uszkodzą pracę moich jajników. Nie wiem, czy decydować się na hormonoterapię. Jak duże jest ryzyko bezpłodności?

b_angel (offline)

Post #6

19-02-2014 - 16:50:11

radom 

Jeżeli chemia nie uszkodziła jajników, to terapia antyhormonami im nie zaszkodzi - zoladex powoduje tylko czasową, chemiczną kastrację jajników



. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

bunia (offline)

Post #7

19-02-2014 - 18:42:58

 

Dokładnie podzielam zdanie koleżanki, to chemia może uszkodzić jajniki, antyhormony mają tylko na celu ich wyłączenie ja jakiś czas - przynajmniej mam taką nadzieję...
Sporo się naczytałam różnych opinii uczestniczek forum, które wypowiadały się, że okres po skończonej kuracji Zoladexem wrócił mimo, że nadal przyjmowały tamoxifen - ja niestety nie mogę podzielić tego zdania smutny (mam jednak nadzieję, że kiedyś będzie inaczej).
Aniu85k doskonale rozumiem Twój problem, bo sama mam podobny pociesza Jednak strach przed chorobą tak mną zawładnął, że poddałam się leczeniu hormonalnemu: Zoladex (2 lata) + tamoxifen (prawdopodobnie 5 lat). Trudno cokolwiek doradzać, jednak lekarze są przeciwni by nawet przerywać leczenie więc już widzę ich reakcję na dobrowolną rezygnację z kuracji antyhormonami...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 19-02-2014 - 18:43:54 przez bunia.

Ania85k (offline)

Post #8

19-02-2014 - 19:25:28

Łódź 

Dziękuję Wam za szybką odpowiedź. Z tego co wiem, chemia nie uszkodziła mi jajników, przynajmniej tak powiedziała mi ostatnio ginekolożka na usg, więc jest nadzieja. Buniu, wygląda na to, ze już skończyłaś zoladex i okres nadal nie wrócił? Może tamoxifen też blokuje w jakiś sposób jajniki. To wszystko strasznie dołujące, żeby wybierać pomiędzy swoim życiem a tym, że moge nigdy nie mieć dziecisad smiley

bunia (offline)

Post #9

19-02-2014 - 19:31:16

 

Tak Zoladex skończyłam pod koniec listopada 2013 ale jeśli chodzi o okres to nadal nic sad smiley
Niedawno byłam na badaniu ginekologicznym i jajniki mega wysuszone (ponoć to właściwe działanie tamoxifenu) - miesiączki niestety nie widać...
Tak to wszystko jest PRZERAŻAJĄCO DOŁUJĄCE załamka

Ania85k (offline)

Post #10

19-02-2014 - 20:03:11

Łódź 

Ale dziewczyny skoro po takiej dawce hormonów jajniki sa wysuszone, to jak mogą się później "odsuszyć"? Nie jestem pewna czy to takie tymczasowe jak to nas ci lekarze próbują uspokoić...
Coś mi tu nie gra. Tysiąc myśli na minutę, masakra.
A może jest na forum jakaś Amazonka, której się udało zajść w ciążę po takiej kuracji?



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 19-02-2014 - 20:03:57 przez Ania85k.

Al_la (offline)

Post #11

19-02-2014 - 20:30:42

k/Warszawy 

Cytuj
Ania85k
A może jest na forum jakaś Amazonka, której się udało zajść w ciążę po takiej kuracji?

Jest [amazonki.net]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 19-02-2014 - 20:30:59 przez Al_la.

braja (offline)

Post #12

19-02-2014 - 21:14:54

 

Ja nie miałam hormonów, ale... mam 48 lat, po 5-tej dawce chemii okres ustał, a wziełam ich w sumie 8. W dodatku mam wyciętą macicę, co przyspiesza ponoć zamieranie jajników. W ubiegłym roku jesienią poszlam na usg i doktor stwierdził, że jeden z jajników wrócił do życia. Kilka tygodni później dostałam pierwszy po półtora roku okres. Więc skoro nawet takiej co to już powinna miec menopauzę sie to przytrafia, to chyba tym wieksze szanse, że uda sie młodej dziewczynie. Powodzenia Aniu! smiling smiley



magda2411 (offline)

Post #13

19-02-2014 - 21:35:26

Olsztyn 

jedna z naszych Amazonek zaszła w ciążę w trakcie hormonoterapii i urodziła zdrowe dziecko...tak



Ania85k (offline)

Post #14

20-02-2014 - 14:09:22

Łódź 

Dziękuję Wam kochane Amazonki za wsparcie i nadzieję. Mam nadzieję, że mimo tych wszystkich przeciwności jakoś się uda smiling smiley jesteście cudowne!

bunia (offline)

Post #15

20-02-2014 - 21:48:38

 

Ja też dziękuję i też mam nadzieję... kwiatek

Tina (offline)

Post #16

28-07-2014 - 09:11:07

 

Hej,
czy jest tu kobitka, która po leczeniu zaszła w ciążę?
Odezwijcie się, kochane smiling smiley
Można na prv





„Siłę i istotę choroby lekarz powinien szukać w jej początku, w jej źródle, a nie w tym, co pochodzi z samej choroby, gdyż nie powinno się gasić dymu, ale płomienie. Tak samo lekarz powinien myśleć o przyczynie choroby, a nie o tym, co widać gołym okiem: objawy są tylko wskazówkami, a nie przyczyną. Podobnie jak dym, który nie jest przyczyną ognia”
dr Samuel Hahnemann

magda2411 (offline)

Post #17

28-07-2014 - 10:38:12

Olsztyn 

Są takie Forumowiczki, rzadko jednak zaglądają bo obowiązków dużo smiling smiley



bunia (offline)

Post #18

28-07-2014 - 18:55:04

 

też bym chętnie poznała opinie... ilu kobietkom się udało...? czy kończyły kuracje hormonalną w normalnym trybie (5 letnim)...? a może przerywały wcześniej leczenie...? jak do tego podchodzili nasi wszechwiedzący lekarze...? czy byli za... czy przeciw? bezradny

anita_24 (offline)

Post #19

25-09-2014 - 11:58:28

Włocławek / Poznań 

Witam,
zachorowałam mając 28 lat - dokładnie 05 05 2008r., rak hormonozależny, duży guz z przerzutami na 12 węzłów chłonnych - wszystkie z przekraczaniem torebki T2N3a. Przeszłam kompleksowe leczenie: najpierw chemia AC, potem operacja, znów chemioterapia AT, radioterapia i hormonoterapia, którą skróciłam o rok ze względu na planowaną ciążę. Leczenie zakończyłam we wrześniu 2012r., powrót miesiączki 01.2013r., początek starań o dziecko 03.2013r.
01.2014r. laparoskopia - usunięcie polipów, które były wynikiem leczenia tamoksifenem, lekka stymulacja jajników i w 03.2014 upragniona ciąża. Jak sie okazało w brzuszku zamieszkało 3 lokatorów. Obecnie jestem w 28 tygodniu ciąży trojaczej. Spodziewam sie dwóch chłopców i dziewczynki.
Co do opinii lekarzy, to wszyscy byli za tym abym zaszła w ciążę, jednak ostrzegali mnie, że może to również spowodowac nawrót choroby.

annzaw (offline)

Post #20

25-09-2014 - 12:13:23

Tarnów 

o holender ale Ci zazdroszcze! ja nie mam dzieci, lekarka mowi ze za dwa-trzy lata moze zrobimy przerwe w hormonoterapii wlasnie na ciążę. Mowila ze to nie rzutuje na ryzyko nawrotu...

danuśka1 (offline)

Post #21

26-09-2014 - 11:54:56

 

Anito, wielkie gratulacje ! Trzymam za Ciebie kciuki. Będzie dobrze bo trojaczki to wspaniała sprawa no i kupa roboty radocha

wiwibis (offline)

Post #22

26-09-2014 - 12:13:08

knurów 

Anitko gratulacje i trzymam kciuki za udane rozwiązaniepociesza

pyszczek (offline)

Post #23

26-09-2014 - 12:17:16

Piaseczno 

Anitko, jak cudnie. Gratulacje!



minia511 (offline)

Post #24

26-09-2014 - 12:26:44

Będzin 

Anitko, gratuluję.

bunia (offline)

Post #25

26-09-2014 - 17:25:05

 

Ja również serdecznie GRATULUJĘ i dziękuję za taką pozytywną wiadomość duży uśmiechto takie światełko w tunelu dla kobiet w podobnej sytuacji w tym dla mnie. Ja również nie mam dzieci, obecnie mam 32 lata i jeszcze dobre 2 lata i 4 m-ce hormonów. Moja lekarka akurat nie pochwala przerywania kuracji smutny ale czy aby ma rację??? Cieszę się bardzo, że jednak nie wszystko stracone. I szczerze gratuluję również wytrwałości w leczeniu. Nie wiem ile planowałaś dzieci ale ta sytuacja to jakby rekompensata za wiele lat niemożności działania w temacie. Również trzymam kciuki za udane rozwiązanie!!!!

Kass (offline)

Post #26

01-12-2014 - 19:48:11

 

Dziewczyny, to tylko dopisze, ze zajscie w ciaze po Tamoxie jest jak najbardziej mozliwe i zdarza sie nawet dosyc czesto. Tu w Stanach, choc rowniez zaleca sie wybranie hormonow przez 5 lat, to czasem lekarze pozwalaja na wczesniejsze odstawienie, wlasnie ze wzlegdu na to, ze kobiety planuja rodzine. Tu zaleca sie, aby Tamox brac przynajmniej przez 2 lata.. i jeszcze dodam, ze samo zajscie w ciaze nie zwieksza ryzyka powrotu gadziny.





magenta (offline)

Post #27

15-12-2014 - 20:54:51

Warszawa 

Ja tez marzyłam o jeszcze jednym dziecku ale na chwilę obecną plany są w zawieszeniu...
Chociaż onkolog zapewniał mnie, że spokojnie po 2 latach tamoxifen można wstrzymac, bo po tym okresie stopniowo zmniejsza się jego skuteczność...
Jednak ja mam już 36l. a jeszcze terapii nie zaczęłam... także 2lata to 38l... kto wie... może...




Życie jest małą ściemniarą,
francą, wróblicą, cwaniarą.
Plącze nam nogi i mówi idź!

KasiaHalina (offline)

Post #28

15-12-2014 - 21:01:07

Będzin 

Anita gratulacje smiling smiley Raz a porządnie smiling smiley







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 15-12-2014 - 21:01:21 przez KasiaHalina.

bunia (offline)

Post #29

16-12-2014 - 06:28:37

 

hmm... a ja pytałam się już kilku doktorków i każdy jednogłośnie mi mówi, że tamoxifen minimum 5 lat! myśli I mimo tego, że nie posiadam jeszcze dzieci a przejawiałam chęć na ich planowanie to cały czas słyszę to samo "najpierw terapia a potem plany macierzyńskie"
Na tamofixifenie jestem już 3 lata czyli pozostają jeszcze dwa. Ok już się z tym w miarę pogodziłam, ale wiem że są właśnie przypadki, gdzie kobietom rozważają możliwość wcześniejszego przerwania leczenie i zastanawia mnie bardzo od czego to zależy??? myśli Czy mnie się trafiają takie doktorki służbiści? którzy zalecają procedury książkowe??? czy po prostu większosć lekarzy ma takie zalecenia?

annzaw (offline)

Post #30

16-12-2014 - 07:18:41

Tarnów 

Bunia ja biore juz pol roku i tez jestem umowiona ze dwa lata pozażywam i przerwa. Tak samo jak magencie lekarka powiedziala mi ze pierwsze dwa, trzy lata sa najwazniejsze.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 673
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018