Skutki uboczne czy naprawdę takie straszne?

Wysłane przez Nycha 

Nycha (offline)

Post #1

25-10-2019 - 20:46:33

 

Naczytałam się o tamoxifenie i ogromnie strasznych skutków ubocznych.
Rak DCIS, przewodowy, hormonozależny.
Guz wycięty, czeka mnie 17 naświetleń. Dziś mialam zjesc pierwszą tabletkę ale nie umiem... Nie potrafię się do tego przekonać. Boję się!

Zdziwiona71 (offline)

Post #2

25-10-2019 - 21:02:34

Bialystok 

Nycha, skutki uboczne są, ale cieszmy się że mamy co lykac i nasze zdrowie najważniejsze. Tak że raz, dwa i szybciutko bierz tableteczkewnerwiony



Pollik (offline)

Post #3

25-10-2019 - 21:17:42

Warszawa 

wcinaj i smacznego! Większość leków ma straszne ulotki. Umówmy się: od uderzeń gorąca się nie umiera, a i wiele z nas tego nie ma. mnie po 3 latach zaczęło to się zdarzać, ale nie jest jakieś straszne. Upierdliwe raczej. tak jak pewne zaburzenia pamięci - typu gubienie słów w rozmowie. i pewne zaburzenia koncentracji - na to są sposoby, więc naprawdę nie jest źle. Myślę, że uboczne też związane są z ogólną kondycją, i wieloma czynnikami. Na zapas się nie martw. Okulistka mi mówiła, że oczne sprawy zdarzają się niezwykle rzadko, ona się nie spotkała. I moja onka też tak powiedziała, a dobrą mam. Bierz i niech ci daje bezpieczeństwo. Bo tego potrzebujesz, prawda? buziak






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

carmen25 (offline)

Post #4

20-01-2020 - 10:03:25

Warszawa 

Witajcie,

Moja mama od września stosuje hormonoterapię, jednak od pewnego czasu miewa bardzo niepokojące skutki uboczne. Dolegliwości występują przeważnie rano i są to duszności, silna migrena, uczucie skołowania, brak możliwości utrzymania równowagi, uczucie "braku powietrza", uczucie sztywności karku, brak możliwości poruszania szyją/głową.
Mama oczywiście niezwłocznie pojechała do COI i powiedziała o tym swojemu lekarzowi prowadzącemu, w efekcie czego lek został zmieniony a mama zapewniona, że i tak musi go przyjmować (wcześniej był to AROMEK, teraz zażywa NOVALDEX-D) - jednak objawy w dalszym ciągu nie ustąpiły. Ja bardzo się tym denerwuje, zwłaszcza że na co dzień mama jest sama w domu i obawiam się, że może nagle po prostu zasłabnąć.

Co możemy w tej sytuacji zrobić? Czy ktoś spotkał się z podobnymi objawami ? Dodam, że po odstawieniu tabletek (co miało miejsce, gdy jeszcze brała AROMEK - przez tydzień te objawy nie występowały, stąd moje przekonanie, że przyczyną są właśnie hormony).

Tomasz. (offline)

Post #5

20-01-2020 - 10:14:11

Pruszków 

Zawsze z leczenia można zrezygnować. Nie może być gorsze niż sama choroba. Poza tym objawy niepożądane pomagają zmniejszyć antydepresanty. Przy Nolvadex najlepsza jest wenlafaxyna. Jest mnóstwo niedrogich leków. Przy Aromku można stosować dowolne leki.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 547
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018