Napady złości po tamoksyfenie?

Wysłane przez Bazyla 

Bazyla (offline)

Post #1

27-02-2020 - 12:53:58

Kraków 

Witam Wszystkich
Nie znalazłam na forum informacji na temat skutków ubocznych działania tamoksyfenu w postaci wzmożonego napięcia i złości. Jestem w leczeniu już ponad trzy lata. Zachorowałam w wieku 37 lat, a więc przed menopauzą. Poty, problemy z uderzeniami ciepła, skurcze, bóle mięśni z różnym natężeniem towarzyszą mi od początku leczenia. Natomiast to z czym sobie nie radzę to złość. Chodzi mi o to że bardzo szybko wpadam w złość i naprawdę drobne rzeczy wyprowadzają mnie z równowagi. Co gorsza nie potrafię się uspokoić. Wiem, że to absurdalne, że złoszczę się o jakąś głupotę, ale mimo to nie jestem w stanie wyciszyć. Próbowałam się ratować antydepresantami, ale poprawa była niewielka a dochodziły inne skutki uboczne ich zażywania.
Nie lubię siebie takiej. Czy ktoś jeszcze miał podobne problemy? Można sobie jakoś z tym poradzić? Bo się wykończę.

Jogro12 (offline)

Post #2

27-02-2020 - 13:36:12

Poznań 

Jak dziś jechałam do pracy (samochodem) to wpadłam w furię z całkiem błahego powodu. I tak sobie potem pod nosem mamrotałam, że kiedyś taka nie byłam. Ja mam 54 lata, więc to może być połączenie Tamosia i wieku.

Tomasz. (offline)

Post #3

27-02-2020 - 20:46:43

Pruszków 

Trudno poradzić bez diagnozy psychologa lub psychiatry.
Napady złości są najczęściej spowodowane frustracjami. A w nie tym silniej wpadamy, im trudniej jest nam podołać wyzwaniom, jakie są przed nami stawiane. Wszelkie zwiększania obowiązków, mobbing, szczucie, wyścig szczurów- to są czynniki u podłoża takiego stanu.
Trzeba powiedzieć wyraźnie- im jesteśmy starsi (ogólnie) tym spadają nasze zdolności odnośnie pracy wymagającymi ogarnięcia wielu wątków na raz (są wątki które musimy pamiętać jakby w tle). To, że kiedyś nam wychodziły nie oznacza, że muszą wyjść i dziś.
Unikanie nadmiaru kawy, ścisłe ramy snu, nawet jego skrócenie (aby go pogłębić), wcześniejsze wstawanie- aby robić wszystko w mniejszym pośpiechu.
A co do leków.
Polecam Orsalit dla dorosłych- picie co najmniej 3 saszetek dziennie (suplement).
Sprawdza się podanie domięśniowe Milgamma N 1 ampułka co 7 dni (5 podań- 1 op)- na receptę.
Nie jestem pewien czy małe dawki DHEA (np. 10 mg) można w raku hormonalnie zależnym zastosować- trzeba by zapytać onkologa. Ale małe dawki raczej nie pomogą, pomagają 25 mg. Onkolog raczej się na to nie zgodzi. (bez recepty)
Antydepresanty. Ze składnikami takimi jak paroxetyna, citalopram, escitalopram na dzień. Na noc Trittico 150 mg (1/3 lub 2/3 tabl). (wszystko na receptę).
Ps. Wiele przemilczanych problemów wiąże się z niepowodzeniami w seksie. Zaburzenia libido, dyspareunia- to wszystko znane, ale cicho o tym. Jeśli coś jest w tej materii to polecam terapeutę w tej specjalności.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 438
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022