Hormonoterapia neoadjuwantowa

Wysłane przez mysendri 

mysendri (offline)

Post #1

18-04-2020 - 17:44:30

 

Cześć
Mojej mamie, chorej na zrazikowego raka piersi (ER 100%, PR 10%, Ki67 20%, G2, HER2-), zajęte węzły chłonne pachowe i podobojczykowe, bez przerzutów odległych, zaproponowano jako leczenie przedoperacyjne letrozol, bez chemii. Doktor brała pod uwagę epidemię itd, ale potem zaczęła myśleć jednak bardziej o chemii. Decyzja zapadnie na wizycie w środę.
Czy ktoś z Was miał taką sytuację? Jakie leczenie przedoperacyjne u Was zastosowano? Wydaje mi się, że inhibitory aromatazy w takim stopniu zaawansowania to za mało, ale mam mętlik w głowie.

renatar (offline)

Post #2

18-04-2020 - 19:52:33

sieradz 

Teraz zdarzają się przypadki stosowania hormonoterapii przedoperacyjnej bo w rakach wysoko hormonozależnych chemia średnio działa.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Tomasz. (offline)

Post #3

18-04-2020 - 20:40:41

Pruszków 

Kilka chorych miało takie leczenie. Jest zazwyczaj skuteczne- z tym, że na efekty trzeba poczekać. Tu jest podtyp luminalB - on nieco gorzej rokuje niż luminalA. Stąd wskazana kontrola stanu leczenia.
A co co chemioterapii. Jej skuteczność jak podała przedmówczyni- w -uwaga- wybranych przypadkach- nie jest spektakularna. Jeśli są obciążenia innymi chorobami, wiek jest 50+ to w dobie koronawirusa antyhormony przed operacją wydają się być dobrym rozwiązaniem.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

IFLO (offline)

Post #4

18-04-2020 - 20:54:07

Pruszków 

Witam, jestem własnie takim przypadkiem o jakim wspomniała wyżej Renatar. Biochemia guza jest dokładnie opisana w mojej stopce. Byłam leczona inhibitorem aromatazy Aromek przez 6 miesięcy przed operacją - mastektomia radykalna + węzeł wartowniczy wraz z jednoczesną rekonstrukcją (ekspander). W wyniku takiego leczenia guz z 4 cm zmniejszył sie do 2 cm. Po operacji nadal biore inhibitor, natomiast innego leczenia nie zastosowano.
Chętnie odpowiem na pytania, o ile oczywiscie stan mojej wiedzy pozwoli.




Rak inwazyjny zrazikowy, podtyp Luminalny A, złosliwość G2, e-kadheryna 0%, oba receptory 100%, Her2 - 0%, Ki67 - <14%, wielkośc 3,9x1,8 cm, od czerwca 2018 letrozol Aromek
Wyniki histopatlogiczne
Guz pierwotny ypT/m/1c , okoliczne wezły liczba ocenianych 4, zajetych 0 - ypNO/sn/ , przerzuty odległe pMx

mysendri (offline)

Post #5

18-04-2020 - 21:07:34

 

Dziękuje za odpowiedzi. Wiem, że hormonozależność jest wysoka, a do tego to rak zrazikowy, który na chemię raguje gorzej. Gdyby nie stopień zaawansowania, w ogóle bym się nie zastanawiała. Natomiast martwi mnie to, czy przy takim stopniu (zajęte już węzły podobojczykowe wg rezonansu piersi) same hormony dadzą radę.

Dziękuję IFLO za opis Twoich doświadczeń z hormonoterapią. Z tego co widzę, miałaś czyste węzły i niższe Ki, u mojej mamy te parametry są gorsze. Gdyby nie to, nawet bym się nie zastanawiała...

Dodatkowo zeszłoroczna mammografia była prawidłowa, więc to chyba szybko rośnie...

IFLO (offline)

Post #6

18-04-2020 - 21:22:49

Pruszków 

Dodam jeszcze, że w momencie rozpoczęcia leczenia przeszłam juz menopauzę i mam 56 lat.




Rak inwazyjny zrazikowy, podtyp Luminalny A, złosliwość G2, e-kadheryna 0%, oba receptory 100%, Her2 - 0%, Ki67 - <14%, wielkośc 3,9x1,8 cm, od czerwca 2018 letrozol Aromek
Wyniki histopatlogiczne
Guz pierwotny ypT/m/1c , okoliczne wezły liczba ocenianych 4, zajetych 0 - ypNO/sn/ , przerzuty odległe pMx



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 18-04-2020 - 21:23:03 przez IFLO.

Al_la (offline)

Post #7

22-04-2020 - 19:21:49

k/Warszawy 

Mysendri, ale weź pod uwagę, że na raki zrazikowe lepiej działa hormonoterapia niż chemioterapia, więc kiedy zaczną od chemioterapii (a hormonoterapia później) może być mniejsza odpowiedź na leczenie.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Iwona 62 (offline)

Post #8

11-02-2021 - 14:15:48

Sosnowiec 

Witam wszystkich

Podłączyłam się pod ten watek aby nie zakładać nowego i nie zaśmiecać forum.
Od trzech miesięcy jestem na leczeniu etruzilem przed operacją / objawy uboczne występują/
Podczas wizyty kontrolnej onkolog stwierdził - guz / rak/ stał się miękki i przesuwalny - i o to chodziło. Za tydzień mam wizytę kontrolna i USG.
Nie wiem co to oznacza gdyż lekarz prowadzący nie jest zbyt "wylewny" co do leczenia.

Rak śluzowy GII 17 mm /prawa pierś/ oba receptory 90%, Her2 - 1+ , Ki 67 - około 5%

Magdaaa (offline)

Post #9

11-02-2021 - 14:40:01

 

Iwonko, a dlaczego masz leczenie przedoperacyjne przy tak niewielkim 17mm guzie? Pytam, bo moja mama miała leczenie przedoperacyjne chemią, ale w jej wypadku guzy były duże i najpierw trzeba było je zmniejszyć. Masz raka wysoce hormonozależnego z niskim ki więc w twoim przypadku hormony są skuteczniejsze od chemii. Guza trzeba w trakcie leczenia badać za pomocą badań obrazowych. Dopiero takie badania pokazują, jaka jest reakcja na leczenie. Gdyby guz się nie zmniejszał lub rósł to leczenie jest modyfikowane. Napisz jak wyglądają w badaniach węzły. Swoją drogą rak śluzowy dużo lepiej rokuje niż rak zrazikowy lub najczęstszy przewodowy.

Tomasz. (offline)

Post #10

11-02-2021 - 15:22:00

Pruszków 

Leczenie przedoperacyjne antyhormonami to zupełnie inna filozofia niż chemioterapia. Tu chodzi nie tyle o zmniejszenie guza a o warunki do lepszego odpreparowania od tkanek w wyniku regresji uwsteczniajacej. W małych guzach jest poza tym szybka odpowiedz na leczenie. Pozwala to wszystko na mniej inwazyjne działanie operacyjne.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Magdaaa (offline)

Post #11

11-02-2021 - 15:45:41

 

Dziękuję Tomaszu. Już rozumiem, myślałam, że leczenie przedoperacyjne=duży guz. Iwonko, powodzenia. Masz mały guz, na pewno wszystko skończy się dobrze pociesza

Iwona 62 (offline)

Post #12

11-02-2021 - 17:59:06

Sosnowiec 

Dziękuję, Panie Tomaszu za wyjaśnienie celu leczenia przedoperacyjnego antyhormonami.

Odpowiadając Magdaaa;
Węzły miałam nie powiększone w USG i TK - dziękuję za pocieszenie.
Jak będę po badaniach USG to napiszę jakie efekty przyniosło leczenie IA, aby inne osoby wiedziały jakie są cele takiego leczenia i efekty.

Magdaaa (offline)

Post #13

12-02-2021 - 07:50:29

 

Będziemy czekać Iwonko na dobre wiadomości. Niepowiększone węzły w badaniach obrazowych to bardzo dobry znak serce

Iwona 62 (offline)

Post #14

17-02-2021 - 19:43:23

Sosnowiec 

Witam wszystkich.
Dzisiaj byłam na badaniach kontrolnych po 3 miesięcznym zażywaniu IA -etruzil
/wyniki badania USG sutka - guz w regresji, węzły chłonne obu jam pachowych prawidłowej budowy/
Lekarz powiedział że po całym cyklu /6 miesięcznym/ będzie coś więcej wiadomo i jakie leczenie przyniosło efekty.
Pozdrawiam wszystkich.

Magdaaa (offline)

Post #15

17-02-2021 - 20:25:48

 

To dobra wiadomość Iwonko i oznacza, że leczenie działa hura

renatar (offline)

Post #16

18-02-2021 - 06:46:45

sieradz 

Super.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Jogro12 (offline)

Post #17

07-04-2021 - 14:40:31

Poznań 

Ja miałam mały guz (7 - 8 mm) i brałam ponad 4 miesiące IA przed operacją. Zajęty jeden węzeł. Oba receptory po 75%, kI67-5%. Lekarz w trakcie leczenia
twierdził, że IA działają. Guz był ciężki do zobaczenia na USG, węzeł mały i też raz wychodził większy, raz mniejszy. Po operacji w wynikach jest napisane, że guz i przerzut do węzła nie noszą cech uszkodzenia po hormonoterapii. No i d.... I co dalej? Dalsza hormonoterapia? Wiem, Tomasz, że już się wypowiadałeś na ten temat.

Tomasz. (offline)

Post #18

07-04-2021 - 16:31:03

Pruszków 

Leczenie antyhormonami nie niszczy raka. To nie cytostatyki. Poza tym czasami i cytostatyki nie radzą sobie z rakiem. Antyhormony mają powodować inwolucje guza i ułatwić usunięcie raka po leczeniu. Tu był krótki czas leczenia, na dadatek nie był zastosowany exemestan. Ten lek bym sugerował w dalszym leczeniu.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Jogro12 (offline)

Post #19

08-04-2021 - 09:59:39

Poznań 

Tomasz, zamiast Lametty?

Tomasz. (offline)

Post #20

08-04-2021 - 10:42:32

Pruszków 

Tak. Jeśli nie pomagały leki niesteroidowe to się sięga po steroidowy exemestan.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 08-04-2021 - 10:43:10 przez Tomasz..

Jogro12 (offline)

Post #21

08-04-2021 - 21:01:43

Poznań 

Dzięki, będę to miała na uwadze
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 438
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018