Jak zmniejszyć objawy menopauzy?

Wysłane przez AgatkaZ 

ewas (offline)

Post #1

25-08-2011 - 22:25:22

Łódź 

Moja pani onkolog powiedziała mi,że te objawy w moim wieku a mam 46 lat i biorę Tamoxifen od roku będą trwać przez cały czas jego zażywania.Czasami przepisuje ona swoim pacjentkom plastry estrogenowe, bo jest nacisk na jakośc życia ale ja estrogenowa na +++ wolę nie ryzykować.

amor (offline)

Post #2

25-08-2011 - 23:38:22

Siemianowice Sl. 

To jestem strasznie zdziwiona- onkolog ,ktora przepisuje plastry estrogenowe!!!! Ginekolog ,to jeszcze ale onkolog??? No,no..

joasia (offline)

Post #3

26-08-2011 - 11:22:23

 

Ja tez mam te wszystkie uboczne skutki hormonoterapii, bardzo uciążliwe...
Ale kicham na to i żadnych środków zastępczych, tym bardziej estrogenów nie wezmę, choćby jakikolwiek lekarz mi je wpychał na siłę...
Ważniejsze jest moje zdrowie i życie niż samopoczucie, nawet jesli w jakiś sposób ogranicza ono moje możliwości i wydajność w realizacji planów i marzeń...
Wolę nie ryzykować... tak



Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem. /Dante Alighieri/

ira (offline)

Post #4

26-08-2011 - 12:19:29

Pabianice 

Tamoxifen jest przecież antyestrogenowy, więc do niego plastry z estrogenem ? szok



Tola (offline)

Post #5

28-08-2011 - 11:42:08

Chojnice 

Pani onkolog przepisująca pacjentkom z rakiem hormonozałeżnym plastry estrogonowe jest chyba trochę niedouczona ...albo( aż trudno mi w to uwierzyć )świadomie skazuje je na przyśpieszoną śmierć.Broń nas Boże od takich lekarzysmiling smiley)))



Zawsze się cieszę.bo cieszę się,że żyję!!!

ewas (offline)

Post #6

29-08-2011 - 15:17:15

Łódź 

A czy może macie jakieś doświadczenia z Nolvadeksem.Mam koleżankę Amazonkę, która jest magistrem farmacji, zaczęła ostatnio zamaiast Tamoxifenu brać Nolvadelks i czuje się rewelacyjne.Nie wiem tylko jak endometrium.Ja mam z nim problemy po Tamoksifenie, a podobno Nolvadeks powoduje jeszcze większy przyrost.

amor (offline)

Post #7

29-08-2011 - 21:15:08

Siemianowice Sl. 

Biore Nolwadex piaty rok! jest ok. Nolwadex to tez tamoksifen!

ewas (offline)

Post #8

29-08-2011 - 21:38:08

Łódź 

Dzięki Amorku!A czy masz też tyle przykrych objawów - uderzenia kilkadziesiąt razy na dobę, obrzęki i ciężkość nóg, otyłość oraz wybroczyny głównie na stopach, no i do tego endometrium w ciągu roku przeroslo na 1,5 cm.

amor (offline)

Post #9

30-08-2011 - 15:37:48

Siemianowice Sl. 

Coz, uderzenia są moze mniejsze jak i bezsennosc niz przez pierwsze dwa lata brania. Obrzekow i cięzkosci oraz otyłosci nie mam. Myslę ,ze dzieki tez diecie ( stosuje Budwig piaty rok) intensywnym ,regularnym cwiczeniom fizycznym jest mi o wiele łatwiej przejsc przez ten czas. Endometrium troche narosło ,ale mam nadzieje ,ze jakos dotrwam do marca kiedy to powinnam zakonczyc leczenie tamoksifenem. Priorytetem jest dla mnie zdrowa psychika- robie wszystko by nie wpasc w depresje i marazm( chociaz czasami bywa juz cięzko) ,staram sie cieszyc zyciem i w ogole ciesze sie ,ze jestem zdrowa i zyję!

ewas (offline)

Post #10

31-08-2011 - 19:38:53

Łódź 

Jeszcze raz dziękuję, u mnie trochę kiepsko z ruchem, gdyż pełną parą pracuję od 1.01.2011, a teraz jestem jeszcze przed urlopem a więc bardzo, bardzo zmęczona i dlatego to wszystko mi dokucza i Tamoxifen też.

amor (offline)

Post #11

31-08-2011 - 20:43:03

Siemianowice Sl. 

To życzę miłego urlopu! Postaraj się maksymalnie zrelaksowac , co nie oznacza bys nie ruszała się. Basen, spacery , jakis marsz w gory czy pływanie da Ci niesamowice duzo energii i siły .Pozwoli takze lepiej zniesc objawy menopauzy! Tego Ci zyczę z całego serca. Trzymaj się dzielnie!

Marzena1 (offline)

Post #12

09-04-2012 - 16:56:40

 

Na uderzenia gorąca moja onkolog przepisała mi Bellergot.Muszę powiedzieć, że pomaga no nie w 100% ale napewno.To ma być lek na stałe przy stosowaniu Tamoxifenu.

lulu (offline)

Post #13

09-04-2012 - 18:21:33

k/Kwidzyna 

Ponieważ jeżdżę autkiem, to musiałam polubić skutki uboczne hormonoterapii ... te wspomagacze najczęściej uniemożliwiają prowadzenie pojazdów.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

beata226 (offline)

Post #14

01-07-2012 - 16:48:35

 

Witam serdecznie. Jeszcze nigdy nie pisałam, ale śledzę to forum od operacji- luty 2012. 11-go czerwca wzięłam ostatnią chemię a od mniej więcej tygodnia mam coraz częstsze uderzenia gorąca. Jutro powinnam wziąć pierwszy Tomoxifen, wykupiłam EGIS :/ już się boję a szczególnie dalszej nadwagi - po operacji wrzuciłam 8 kg. Moja onkolog zaleciła zacząć przyjmować Tamo w terminie jakby następnej chemii. Czy tak brałyście? Radioterapię zaczynam 11-go lipca.

Anna57 (offline)

Post #15

01-07-2012 - 20:21:08

Jarosław 

Miesiąc po skończonej chemii zaczęłam radioterapię i hormonoterapię Tamoxyfenem.Też kupuję Egis,próbowałam Ebewe ale nie widzę różnicy.Skutki uboczne jednakowe tj.uderzenia gorąca, bóle kości, stawów, nadwaga + 10 kg.Do pięciu lat hormonoterapii zostało mi jeszcze półtora roku.



parasol431 (offline)

Post #16

01-07-2012 - 21:48:54

wołów 

Witaj kochanasmiling smileyJa brałam remifemin i muszę powiedzieć,że bez rewelacji....Czekam na kolejny cud farmaceutyczny.A może odrośnie mi to co musieli usunąć ha ha smiling smiley.Pozdrawiam

Dortek (offline)

Post #17

01-07-2012 - 22:10:56

 

Po chemii dopadła mnie wcześniejsza menopauza. Przybyło mi "ździebko" kilogramów i oczywiście męczą napady gorąca. Czasami wręcz wydaje mi się, że wybuchnę, albo jakiegoś wylewu dostanę.
Jakiś czas temu pewna Chinka lecząca metodami naturalnymi przepisała mi ziółka. Niestety nie mam pojęcia jakie, bo mieszankę przyrządziła na miejscu. Działała rewelacyjnie. Chyba będę musiała udać się do niej ponownie.




Ciemne wczoraj może sie przemienić w jasne jutro (Marcin Luther King)

Miarą wielkości człowieka jest ilość przeszkód, które udało mu się pokonać.

Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło.

jedna z nas: [www.youtube.com]


Horrorata (offline)

Post #18

14-11-2013 - 10:11:17

 

Hej,
Próbowałyście kiedyś słuchawek do światłoterapii? Podobno łagodzą objawy menopauzy i pomagają na problemy ze snem. Mi polecała znajoma. Co myślicie?

sasky7 (offline)

Post #19

22-01-2014 - 12:06:03

Warszawa 

Jak w temacie: jak zmniejszyć objawy menopauzy?

Wstępnie:
Jestem na Tamoxifenie.
Mój najeźdźca był hormonozależny (ER 100%)
W czasie chemioterapii menopauza dopadła mnie po raz pierwszy, i trzymała przez rok.
Potem jajniki podjęły pracę na 2 miesiące ... i wszystko kończyło się krwawieniem krwotocznym.

Teraz wpadłam w menopauzę po raz drugi.
I nagle (minął już miesiąc od uciachania macicy wraz z przydatkami).

Już mnie dopadły ... uderzenia gorąca i bezsenność.

W dodatku nie mogę wygrzebać się na prostą ... z niedokrwistości.

"Bez soi, bez wit.B12" - tyle usłyszałam od ginki.


Konkretnie:
Czy są tu jakieś dziewczyny hormonozależne i po amputacji trzonu macicy wraz z przydatkami?
Jak sobie dajecie radę ze zmiejszaniem objawów menopauzy?

Pozdraviam uśmiech



doubleD (offline)

Post #20

14-07-2015 - 15:03:37

London 

odkopuje stary watek, zwlaszcza ze wyglada na to ze niektorzy lekarze nadal postuluja zeby unikac soi czy witaminy B12 - nie ma podstaw do dawania takich rad zwlaszcza w przypadku witaminy B12.

Phytyestrogen z diety rowiez nie ma potencjalu zeby miec wplyw na zwiekszenie ryzyka wznowy bo nikit nie jest w stanie zjesc go odpowiednio duzo a i nawet gdyby ktos byl w stanie jesc tony tego typu produktow miesiecznie nie jest to prosty zamiennik estrogenu jesli chodzi o reakcje receptorow nowotworowych.

wczoraj przedyskutowalam temat z moim onkologiem bo po 2 miesiacach zoladexu uderzenia goraca w nocy wplywaja na jakosc snu, mimo ze nie sa specjalnie czeste. onkolog polecil mi soje, zelowa poduszke ktora najwyrazniej pomaga czesci pacjentek i suplement pomi-t ktory jest teraz testowany w kontekscie raka piersi, skutecznosc zostala juz udowodniona w kontekscie skutkow ubocznych terapi raka prostaty. sprobuje tez akupunktury.

linki pod spodem po angielsku, przepraszam ale tak mi latwiej:

[www.amazon.co.uk]

[www.amazon.co.uk]

[www.cancernet.co.uk]

aquila (offline)

Post #21

14-07-2015 - 17:26:40

 

Cytuj
doubleD
odkopuje stary watek, zwlaszcza ze wyglada na to ze niektorzy lekarze nadal postuluja zeby unikac soi czy witaminy B12 - nie ma podstaw do dawania takich rad zwlaszcza w przypadku witaminy B12.

co do witaminy b12 to z tego co wiem odradza się tylko bardzo duże dawki w zastrzykach, nie słyszałam, żeby ktoś odradzał stosowanie doustnych suplementów

ja bym z soją uważała, tofu raz w tygodniu na pewno nie zaszkodzi, ale soja jako stały element diety - nie;

[foodforbreastcancer.com]
[foodforbreastcancer.com]
[foodforbreastcancer.com]

masa kobiet ma problemy z tarczycą, w tym wypadku soja jest nie tylko nie polecana, ale wręcz zakazana



It's just a ride ...

ira (offline)

Post #22

14-07-2015 - 19:02:00

Pabianice 

Cytuj
aquila

co do witaminy b12 to z tego co wiem odradza się tylko bardzo duże dawki w zastrzykach, nie słyszałam, żeby ktoś odradzał stosowanie doustnych suplementów

No, mnie onkolog zakazał syntetycznych witamin, a już z grupy B szczególnie.
Ale to było ponad 12 lat temu, to może wtedy tak było. Ale posłuchałam go i witamin nie łykam, ale inne suplementy tak - uprzednio zapytawszy rodzinnego duży uśmiech



doubleD (offline)

Post #23

14-07-2015 - 19:14:44

London 

mam bardzo mieszane odczucia jesli chodzi o intuicyjne zalecenia dotyczace tarczycy, wiem jak trudno jest ustawic dawki hormonow bo mam kilka miesiecy praktycznie wycietych z zycia z powodu niedoczynnosci. autentycznie chemia przy tym co sie wtedy dzialo jest 'lepszym doswiadczeniem' ale dietetyczne restrykcje jesli chodzi o tarczyce maja bardzo slabe podstawy jesli chodzi o zaleznosc przyczynowo skutkowa. co nie zmienia faktu ze jesli jakas konkretna dieta wydaje sie dzialac w danym przypadku czy to na zasadzie placebo czy nie to jak najbardziej nalezy sie jej trzymac.

doubleD (offline)

Post #24

14-07-2015 - 19:16:31

London 

co do witaminy B12 - w przypadku niektorych chemioterapeutykow B12 w zastrzykach jest problematyczna podczas trwania terapi, pozniej nie ma zadnych przeciwskazan zwiazanych z rakiem piersi.

aquila (offline)

Post #25

14-07-2015 - 19:54:49

 

Cytuj
doubleD
mam bardzo mieszane odczucia jesli chodzi o intuicyjne zalecenia dotyczace tarczycy, wiem jak trudno jest ustawic dawki hormonow bo mam kilka miesiecy praktycznie wycietych z zycia z powodu niedoczynnosci. autentycznie chemia przy tym co sie wtedy dzialo jest 'lepszym doswiadczeniem' ale dietetyczne restrykcje jesli chodzi o tarczyce maja bardzo slabe podstawy jesli chodzi o zaleznosc przyczynowo skutkowa. co nie zmienia faktu ze jesli jakas konkretna dieta wydaje sie dzialac w danym przypadku czy to na zasadzie placebo czy nie to jak najbardziej nalezy sie jej trzymac.


nie żadne intuicyjne zalecenia, raczej mnie rozchodzi się o to, że w ulotce euthyroxu jest jak wół napisane, żeby soi unikać; a przy niedoczynności zazwyczaj bierze się euthyrox, czy letrox, jeden pies; w takie rzeczy jak leczenie hashimoto dietą i inne czary mary też nie wierzę, ale jeśli piszą w ulotce LEKU, żeby czegoś unikać, to to musi mieć jakieś podstawy niewzięte z sufitu



It's just a ride ...

doubleD (offline)

Post #26

14-07-2015 - 21:15:35

London 

a to teraz wszystko jasne, moja ulotka standardowego levothyroxine sodium nie wspomina o soi wiec stad zalozylam inne zrodlo informacji. wyglada na to ze eurothyrox musi zawierac jakas substancje wspomagajaca ktora moze wchodzic w interakcje z soja.

Klaro (offline)

Post #27

06-08-2018 - 11:31:36

 

Cześć,
chciałabym reaktywować wątek zamiast zakładać nowy. Czy osoba z historiami nowotworowymi w rodzinie bliskiej (nie obciążona BRC) może przyjmować suplement Doppelherz Meno na bazie soi w okresie menopauzy? Czy są jakieś przeciwwskazania do suplementowania fitoestrogenów?
Z góry dziękuję za Wasze odpowiedzi :*

Tomasz. (offline)

Post #28

06-08-2018 - 12:37:16

Pruszków 

Fitoestrogeny są p.wskazane w razie zdiagnozowanego raka hormonozależnego i ostrożnie (b.rozważnie) należy je stosować w innych rakach piersi. Z resztą analogicznie (z tym że androgenów) nie wolno podawać w raku prostaty (stosuje się leki przeciw androgenowe). Więc rodzina chorej ma się diagnozować (większe obciążenie rodzinne)- ale nic poza tym.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

marzusia (offline)

Post #29

06-08-2018 - 13:04:34

Cieszyn 

Podzielam tu w pełni opinię Tomasza



anna1979 (offline)

Post #30

06-08-2018 - 15:54:09

Warszawa 

Czy są na to jakieś poważne opracowania naukowe? Pytam poważnie. Moja onkolog nie uważa żeby były zakazane. Dietetyczka (lekarz onkolog) też uważa, że soja w rozsądnych granicach nie zaszkodzi. Czy można stawiać znak równości pomiędzy fitoestrogenami (występującymi w soi na przykład) a androgenami? Jakoś mi to nie pasuje. Tylko zaczynając tą dyskusję proponuję wyjść poza prezentowane przez większość polskich lekarzy stanowisko - choremu na raka nic nie wolno. Znalazłam ostatnio opracowanie z lat 90-tych kiedy uważano, że osobom które przeszły leczenie onkologiczne nie wolno było uprawiać intensywnie sportu (nawet jeśli czuły się na siłach).
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 344
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018