Zoladex

Wysłane przez Amazonki.net 

serenia (offline)

Post #1

26-04-2010 - 14:16:22

Cieszyn 

Oki oki obiecuje , że będę dzielnarotfl ---co do fałdki to ja moją nazywam szpyrką , a powiem szczerze , że rośnie z dnia na dzieńchichot lubię papuje a potem śpi



'Każdy nowy dzień zaczyna się głęboka nocą'
'Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
nie gaś nigdy światła nadziei'




dani (offline)

Post #2

26-04-2010 - 14:18:54

 

Serenia....Z mojego tłuszczyku jestem zadowolona raz na 28 dni..Kiedy muszę sobie zrobić zastrzyk zoladexu...radocha
Wtedy cieszę się,że nie jestem chuda..Przez pozostałe 27 dni..niestety żałuję,że ten tłuszczyk posiadam...smutny





Chcesz rozśmieszyć Boga... Opowiedz mu o swoich planach..

b_angel (offline)

Post #3

26-04-2010 - 14:49:02

radom 

Cytuj
dani
Serenia....Z mojego tłuszczyku jestem zadowolona raz na 28 dni..Kiedy muszę sobie zrobić zastrzyk zoladexu...radocha

dobre i to chichot



. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

amado (offline)

Post #4

26-04-2010 - 15:21:55

 

To ja z tych co je bolało całkiem porządnie, na igłę nie patrzyłam, na ból jestem całkiem, całkiem wytrzymała, a Zoladex bolał, więc smarowałam miejsce wkłucia emlą na dwie godziny przed i już nic, a nic nie czułam.

serenia (offline)

Post #5

27-04-2010 - 08:25:35

Cieszyn 

co to jest emla?chichot



'Każdy nowy dzień zaczyna się głęboka nocą'
'Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
nie gaś nigdy światła nadziei'




b_angel (offline)

Post #6

27-04-2010 - 09:30:14

radom 

taka maść przeciwbólowa stosowana przy zastrzykach chichot

[www.przychodnia.pl]



. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

atorod62 (offline)

Post #7

30-04-2010 - 10:26:42

Nisko 

Dziękuję za odpowiedzi na moje zapytanie. Serenia ja przed podaniem miałam znieczulenie miejscowe Aethylum Chloratum w aerozolu. Polecam. Jesli chodzi o miesiączkowanie to na czas podawania ( dwa lata) brak i jest tak do tej pory choć ostatni zastrzyk podano w grudniu ( pewnie też i wiek uśmiech ma na to wpływ)

rythma (offline)

Post #8

05-07-2010 - 21:22:13

Warszawa 

Witajcie, przebywam aktualnie nad morzem w Jastrzębiej Górze. W środę mam termin Zoladexu. Czy któraś z koleżanek może mi podpowiedzieć gdzie najbliżej Jastrzębiej mogą mi zrobić ten zastrzyk?

lidziaz (offline)

Post #9

05-07-2010 - 22:17:45

Tomaszów Maz 

Musisz chyba po prostu udać się na ostry dyżur , nie powinno być problemu...... Też myślę o wakacjach i tym , kto ew. podA MI ZOLADEX. jEŚLI NIE BĘDZIE WYJŚCIA ZATRUDNIĘ MOJEGO MĘŻA , A TO CHŁOPINA SIĘ UCIESZY smiling smiley



serenia (offline)

Post #10

04-08-2010 - 13:01:27

Cieszyn 

Ja również od dziś zapisuje się do grona biorących Zoladexuśmiech dzisiaj miałam pierwszy zastrzyk i ..........rzeczywiście bolało maleńko tylko samo ukłucie ale nie była bym to ja gdybym nie była wystraszona na zapas chichot, zastrzyki będę brała przez dwa lata . Dziewczynkom które w przyszłości czekają te zastrzyki chcę powiedzieć stanowczo NIC NIE BOLI oczko



'Każdy nowy dzień zaczyna się głęboka nocą'
'Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
nie gaś nigdy światła nadziei'




Becia35 (offline)

Post #11

04-08-2010 - 18:37:27

 

Mnie tez nie bolałoczko

Betii (offline)

Post #12

06-08-2010 - 17:25:35

Tychy 

Ja również dostaje Zoladex ,od grudnia 2006 czyli w grudniu będzie już 4 lata,bo moja onkolog powiedziaLa,że będe brała go do 5-ciu lat.Nie stosuje żadnej antykoncepcji,bo ginekolog powiedział,że to mnie zabezpiecza i nie ma potrzeby niczego stosować.duży uśmiech



Życie jest piękne.Szczęśliwa i zadowolona z życia i oby tak było dalej.serceserce
Mam jedno maleńkie marzenieprosi i myśle,że za niedługo się spełni.tak
"Śpieszmy się kochać ludzi,tak szybko odchodzą" Ks.Jan Twardowski.

Moja Kochana Mamusia (*)(*)(*) 03.06.2017

Mamotsa (offline)

Post #13

24-08-2010 - 18:53:50

 

Dziewczyny, czy bierzecie cos innego po 2 czy 5 latach Zoladexu?
Przy hormonozalezonosci doktory nie maja problemu ze organizm znowu zacznie "szalec"?niezdecydowany

HankaM (offline)

Post #14

28-08-2010 - 10:16:41

Wysoka Krajeńska 

Wczoraj dostałam pierwszy zastrzyk Zoladex-u ,mój lekarz stwierdził że NARAZIE na dwa lata a ta cała "komisja" w styczniu przepisała mi na 5 lat !!............. zobaczymy co będzie, narazie wiem że muszę co 4 tyg się pilnować ....



Przegranym nie jest ten co nie zwycięża,ale ten,co poddaje się bez walki.

Becia35 (offline)

Post #15

28-08-2010 - 13:45:14

 

U mnie w C.O powiedzieli ,że na 2 lata zoladex.a mój onk ,że na 5 lat, bo jestem młodaprzewraca_oczy

ewela (offline)

Post #16

01-09-2010 - 19:41:29

Bydgoszcz-Fordon 

Witam mam małe pytanko dostałam już 3 zoladex i zastanawiam się czy on na mnie działa fakt okres mi się zatrzymał ale niemam żadnych uderzeń gorąca a ni innych objawów jak opisuja dziewczyny,może ze mną coś nie tak...

ewciaz (offline)

Post #17

01-09-2010 - 20:34:29

 

Ewelo, ja dostałam już 21-szy zoladex i u mnie nie pojawiły się jakieś dokuczliwe objawy, żadnych częstych uderzań gorąca i tym podobnych. Naprawdę da się z tym żyć. Jedyną uciażliwością jest to że mam jakby słabiej nawilżone błony śluzowe. Myśle że każda z nas reaguje inaczej i że dużo też zależy od samego nastawienia do leczenia.

ewela (offline)

Post #18

02-09-2010 - 00:59:46

Bydgoszcz-Fordon 

Dziękuje kochana za odpowiedz bo już się martwiłam ,a z tą błona śluzową ze słabo nawilzona to masz rację tez tak mam pozdrawim..

koala (offline)

Post #19

02-09-2010 - 18:42:16

 

Drogie koleżanki,ja miałam pozytywne nastawienie do leczenia,lecz muszę się męczyć z bardzo częstymi uderzeniami gorąca,potami,niestety rosnącą pomału wagą.Choć z tym przybieraniem na wadze nie daję za wygraną!!!Zaraz idę poćwiczyć.hot smiley
Rzeczywiście każda z nas inaczej reaguje na leczenie.U mnie Ewelo nie chcę Cię martwić pierwsze poważniejsze skutki uboczne nastąpiły po 3 Zoladexie .Nadmienię,że mam już swoje lata-48,no i biorę jeszcze Tamoxifen. U Ciebie tak wcale nie musi być jak u mnie i tylko ciesz się, że nic Ci poważnie nie doskwiera,a Zoladex z pewnością robi swoje. papa

ewik (offline)

Post #20

05-09-2010 - 18:02:48

Piernikowe Miasto 

Też należę do grona przyjmujących Zoladex (o rety ! już mi rok trzasnął ) i takoż Tamoxifen.
Zastrzyki nie są takie złe.A i u mnie jest w co wbijać igiełkę - hi hi duży uśmiech
Problemy z uderzeniami gorąca najbardziej dokuczały mi na początku, teraz jest lepiej ale <grzeje>mnie nadal.
Niestety muszę też bardziej uważać na to co i ile jem,ponieważ waga zaczęła błyskawicznie skrabać się do góry.Tak,że pożegnałam załamkaczekoladki i inne przyjemność żywieniowe i udało mi się przynajmniej na razie powstrzymać te przyrosty.
Tamoxifen mam brać 5 lat ,a Zoladex 2.
Moja ginekolożka mówiła,że nie muszę stosować antykoncepcji ale myślę ,że to może zależeć od wieku i stanu jajników po w/w lekach.

joanna_w29 (offline)

Post #21

06-09-2010 - 17:44:43

Szczyrk 

ja byłam dziś na Hercepytynie i gadałam z lekarzem w kwestii czy sie zabezpieczać - biorę Tamoxifen i Zoladex - powiedział że teoretycznie Zoladex blokuje jajniki więc nie ma szansy zajść w ciążę, ale może być różnie, on nie daje gwarancji...
zapytam jeszcze moją p.ginekolog

ja wzięłam 4 zastrzyki - mam uderzenia, ale w Ciechu nabyłam wachlarz i się wachluję damulka jak mnie walnie oczko



osoby zainteresowane moimi pracami zapraszam po informacje na mój profil ok
albo przez wiadomość prywatną

koala (offline)

Post #22

06-09-2010 - 18:22:10

 

Ewik po Twoim poście wstąpiła we mnie nadzieja,iż moje wybuchy złagodnieją.
Na razie kupił mi mąż wachlarze i tak jak Joanna udaję damulkę,mam też wiatrak w domu to czasem go włączam by się ochłodzić.
A z tą wagą to masakra,jeszcze w życiu nie miałam takich z nią problemów.Ostatnio i tak ważyłam troszkę za dużo i miałam nadzieję, że schudnę,a tu nic z tego.Od początku brania Tamoxifenu i Zoladexu przybyło mi 4-5 kg,a to dopiero pół roku.Zaczęłam więcej ćwiczyć i uważam by się nie objadać i waga jakby się zatrzymała,ale zobaczymy jak będzie dalej.Chyba amorek pisała o diecie dr.Budwigowej,ale to chyba bardziej dla zdrowia.Czytam teraz książkę "Antyrak"i jestem nią bardzo zaciekawiona,polecam ją moim drogim koleżankom.ok

Ama (offline)

Post #23

08-09-2010 - 20:23:50

Koszalin 

hmm ,ja biorę Zoladex już 19 m-cy..i cóż przytyło mi się 10kg,uderzenia miałam przez długi czas,ale teraz zaczęłam brać magnez trochę ustąpiły,ale za to kości w stawach bolą mnie strasznie...było podejrzenie przerzutu,ale TK wykluczyło..Moja Pani doktor mówi mi,że to od tamoxifenu też biorę go 1,5 roku.załamkasmutny



Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie.
— Paulo Coelho


koala (offline)

Post #24

09-09-2010 - 21:10:31

 

Dziś miałam kłucie w brzusio (6 raz),czas jednak szybko leci.Onkolożka na uderzenia gorąca poleciła mi dwa leki homeopatyczne i olej z wiesiołka,zobaczymy jaki będzie skutek.Amo-stawy na razie mi za bardzo nie dokuczają,choć "starość nie radość".Tamoxifen też biorę,ale dopiero 6 m-c i mam nadzieję,że na więcej skutków ubocznych naszych tableteczek się nie załapię.prosi

BeataM (offline)

Post #25

09-09-2010 - 22:18:13

 

Cytuj
koala
Onkolożka na uderzenia gorąca poleciła mi dwa leki homeopatyczne i olej z wiesiołka,zobaczymy jaki będzie skutek.Amo-stawy na razie mi za bardzo nie dokuczają,choć "starość nie radość".Tamoxifen też biorę,ale dopiero 6 m-c i mam nadzieję,że na więcej skutków ubocznych naszych tableteczek się nie załapię.prosi

a jakie to są leki? pytam, bo tez stosowałam, ale najbardziej pomógł mi Remifemin.
po tamoksyfenie bardzo mnie nogi bolały, szczególnie rano zanim się rozchodziłam.



na Forum od 17 lipca 2006r.

koala (offline)

Post #26

10-09-2010 - 09:20:53

 

Do BeatkiM-Menefem lub Feminon,ale to ma być od uderzeń gorąca.serce

BeataM (offline)

Post #27

10-09-2010 - 09:28:32

 

koala no tak smiling smiley , na uderzenia gorąca, o tym pisałam smiling smiley , ja też brałam te preparaty, które wymieniasz, ale dopiero skutecznie pomógł mi Remifemin zajrzyj tu: [www.remifemin.pl]



na Forum od 17 lipca 2006r.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 10-09-2010 - 09:31:05 przez BeataM.

Ama (offline)

Post #28

10-09-2010 - 11:50:00

Koszalin 

Beatko,a można brać leki takie jak ty bierzesz na te uderzenia przy tamoxifeniemyślihmm słyszałam,że nie można brać leków z soją....myślijuż sama nie wiem?



Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie.
— Paulo Coelho






Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 10-09-2010 - 11:51:42 przez Ama.

dani (offline)

Post #29

10-09-2010 - 11:56:52

 

To nie jest lek na bazie soi.




Chcesz rozśmieszyć Boga... Opowiedz mu o swoich planach..

Parabola (offline)

Post #30

10-09-2010 - 12:47:21

Nowy Sącz 

Remifemin - Cimicifuga racemosa........ wiecej pod linkiem.

[www.doz.pl]
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 102
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022