Zoladex

Wysłane przez Amazonki.net 

koala (offline)

Post #1

10-09-2010 - 16:50:31

 

Płynny wyciąg z kłącza pluskwicy groniastej-Remifemin nie zawiera estrogenów ani fitoestrogenów,tak piszą w internecie.Dzięki za poradę serceMoże spróbuję później, bo mój mąż ma mi dziś kupić któryś z tych leków homeopatycznych co podała mi onkolożka.

jolanta11 (offline)

Post #2

23-12-2010 - 17:25:42

dębica 

Czy po zoladexie miały Panie podwyższone ciśnienie?

dani (offline)

Post #3

23-12-2010 - 17:52:19

 

Miały, miały....Wylądowałam nawet na pogotowiu...
Teraz muszę tabletki od nadciśnienia brać..





Chcesz rozśmieszyć Boga... Opowiedz mu o swoich planach..

AgatkaZ (offline)

Post #4

03-01-2011 - 14:49:27

Kielce 

Witajcie ! ja mam uderzenia goraca i to nie male ale szczegolnie w nocy sa dokuczliwe, bo potem robi mi sie tak przerazliwie zimno ze musze przykrywac sie kocem bo nie moge sie rozgrzac. Ale mam nadzieje ze moze z czasem troche odpuszcza , bo 7 stycznia bede miala dopiero 5 zastrzyk



Przyjaciele są jak anioły, które stawiają nas na nogi, kiedy nasze skrzydła zapomniały jak się latathumbs up

Tina (offline)

Post #5

24-01-2011 - 23:28:56

 

Po jakims czasie uderzenia goraca albo sa lzejsze, albo sie do nich człowiek przyzwyczaja... Mnie po ok. roku zelzało, a na początku dramat byl - a o nocach nie wspomnę winking smiley
I własnie zakończyłam terapię, ostatni zastrzyk 2 tyg temu wzielam. Co za ulga... smiling smiley





„Siłę i istotę choroby lekarz powinien szukać w jej początku, w jej źródle, a nie w tym, co pochodzi z samej choroby, gdyż nie powinno się gasić dymu, ale płomienie. Tak samo lekarz powinien myśleć o przyczynie choroby, a nie o tym, co widać gołym okiem: objawy są tylko wskazówkami, a nie przyczyną. Podobnie jak dym, który nie jest przyczyną ognia”
dr Samuel Hahnemann

Dorotka (offline)

Post #6

30-01-2011 - 11:57:42

 

A brał ktoś tylko zoladex bez kombinacji z innymi lekami o podobnym działaniu? Ja jutro zaczynam właśnie taką terapię - samym zoladexem i zastanawiam się jakich efektów mam się spodziewać, a raczej skutków ubocznych, najczęściej widzę, że terapie są skojarzone np. zoladex i tamoxifen a jak jest przy samym zoladexie?



serceKocham Mojego Dziubeczka Bardzo Mocno - Martinekserce

betty (offline)

Post #7

30-01-2011 - 13:34:03

 

zoladex zablokuje jajeczkowanie, to taka farmakologiczna kastracja



Dorotka (offline)

Post #8

30-01-2011 - 13:52:32

 

betty jesteś cudownie dosłowna smiling smiley brawo
a jakie objawy? samopoczucie?



serceKocham Mojego Dziubeczka Bardzo Mocno - Martinekserce

betty (offline)

Post #9

30-01-2011 - 16:14:45

 

dosłowna? pewnie tak, skoro takie było pytaniewinking smiley

skutków ubocznych żadnych nie powinnaś się spodziewać - poza może (przepraszam za dosłowność) tyciem, bo organizm będzie zatrzymywał wodę

ja brałam to razem z tamoxifenem, większość skutków ubocznych była spowodowana jego działaniem

i nie martw się, po zakończeniu zoladexu wszystko wraca do normy

brałam go 5 lat, 2 miesiące po zakończeniu wróciła miesiączka i wszystko jest jak dawniejsmiling smiley




mariela (offline)

Post #10

09-02-2011 - 19:41:05

Jastrzębie-Zdrój 

Byłam dziś w Gliwicach i pani onkolog powiedziała mi że będzie musiała mi podać Zoladex, mam też Tamoxifen, bo mój guz był silnie hormonozależny, ale zapytała mnie również czy nie podjęłabym decyzji o chirurgicznym usunięciu dołu? Mam mięśniaki na macicy i częste cysty na jajnikach, ogólnie długie lata leczę się ginekologicznie i co chwila coś tam wyskakuje, powiedziała, że byłaby mniejsza obawa, że na dole coś mi się przyplącze. Jutro idę pogadać do ginki, miałyście coś takiego? choć już nie raz się denerwowałam i mówiłam, że wywale ten dół w cholere, bo co chwila antybiotyk a teraz nie wiem co zadecydować?załamka



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 09-02-2011 - 19:42:31 przez mariela.

Al_la (offline)

Post #11

09-02-2011 - 21:25:06

k/Warszawy 

Przy wysokiej hormonozależności i problemach z dołem nie zastanawiałabym się ani chwili uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

mariela (offline)

Post #12

09-02-2011 - 22:36:59

Jastrzębie-Zdrój 

Dziękuję Al_la za odpowiedźuśmiech

halinar (offline)

Post #13

10-02-2011 - 12:18:03

 

Mariela ,mój guz był hormonozależny i po skończeniu leczeniem zoladexem, poddałam się zabiegowi usunięcia jajników ponieważ okres powrócił a trzeba było dalej stosować kurację hormonalną .W moim przypadku powrót okresu był Darem Niebios, ponieważ okazało się, że w jajniku był przerzut,guz był maleńki miał 1,5mm i w żadnych innych badaniach nic nie wskazywało że tam sobie siedzi. Dla mnie ta tak zwana profilaktyczna operacja okazała się bardzo wczesnym momentem wykrycia zmiany.



mariela (offline)

Post #14

10-02-2011 - 12:59:56

Jastrzębie-Zdrój 

Przy Was łatwiej się myśli, wasze doświadczenie pomaga w trudnych chwilach, pogadam dziś z ginką, rozum mówi, weź usuń, będzie mniej strachu, ale czy to tak łatwo powiedzieć...usuńcie, bo się boję...., dziękuję za odpowiedzi.

AgatkaZ (offline)

Post #15

10-02-2011 - 19:59:59

Kielce 

Witajcie Kobietki Mam pytanie w sprawie zastrzyków, juz jestem po 6 ale zawsze udawało mi sie w terminie tzn co 4 tygodnie, a teraz mam problem bo moj onk jest w pracy dzien przed moim terminem i 4 dni po i stad pytanie czy mozna poczekac te 4 dni czy lepiej isc dzien wczesniej? A moze wogole isc po 4 tygodniach do innego?



Przyjaciele są jak anioły, które stawiają nas na nogi, kiedy nasze skrzydła zapomniały jak się latathumbs up

betty (offline)

Post #16

10-02-2011 - 20:40:58

 

Agatko, ja bym poszła dzień wcześniej, 4 dni to dużo



jolanta (offline)

Post #17

10-02-2011 - 20:45:18

kielce 

Agatko ja też tak miałam ze onka nie było w ten dzień co miałam mieć zastrzyk i wzielam dzień wcześniej nie przeszkadza to możesz śmiało iść dzień wcześniej



AgatkaZ (offline)

Post #18

15-02-2011 - 10:09:52

Kielce 

dzieki juz sie umowiłam dzien wczesniej uśmiech



Przyjaciele są jak anioły, które stawiają nas na nogi, kiedy nasze skrzydła zapomniały jak się latathumbs up

Dorotka (offline)

Post #19

16-02-2011 - 07:59:54

 

Dziewczyny czy to możliwe, żeby przez Zoladex bolały jajniki? Tydzień temu dostałam pierwszy zastrzyk a wczoraj cały dzień bolało mnie w dole brzucha po prawej stronie - ból kłujący, jakby kolka, ale to chyba jajnik. Miałyście takie dolegliwości?



serceKocham Mojego Dziubeczka Bardzo Mocno - Martinekserce

jolanta (offline)

Post #20

16-02-2011 - 08:29:58

kielce 

Mnie po pierszym zoladexsie nic nie bolalo czulam się bardzo dobrze, za to przy trzecim juz mialam bul brzucha ale dla tego ze jestem szczupła i robiły mi się since. Dorotko najlepiej idż do lekarza i niech sprawdzi od czego masz ten bul



Dorotka (offline)

Post #21

22-02-2011 - 11:46:34

 

Ten ból spowodowany był chyba zbliżającą się miesiączką, która przyszła mimo zoladexu, chyba jajniki protestowały po prostu bo trochę zwariowały po zastrzyku. Tak to interpretuje smiling smiley



serceKocham Mojego Dziubeczka Bardzo Mocno - Martinekserce

AgatkaZ (offline)

Post #22

22-02-2011 - 11:53:41

Kielce 

Ja tez po pierwszym zastrzyku dostałam miesiączke :-) Bardzo obfitą 2-dniowa :-) Lekarz mi powiedział ze to dlatego ze zastrzyk dostałam juz po owulacji i stad ta miesiaczka. Nastepnej juz nie było oczko



Przyjaciele są jak anioły, które stawiają nas na nogi, kiedy nasze skrzydła zapomniały jak się latathumbs up

Becia35 (offline)

Post #23

25-02-2011 - 00:45:28

 

Cytuj
Dorotka
Dziewczyny czy to możliwe, żeby przez Zoladex bolały jajniki? Tydzień temu dostałam pierwszy zastrzyk a wczoraj cały dzień bolało mnie w dole brzucha po prawej stronie - ból kłujący, jakby kolka, ale to chyba jajnik. Miałyście takie dolegliwości?
Ja wzięłam 8 zastrzyk i mam tez taki ból ,kłucie w prawym jajnikuniezdecydowany W przyszłym tygodniu wybieram się do mojej pani ginekolog,żeby sprawdzić czemu tak jest.

zosiaa (offline)

Post #24

29-03-2011 - 08:08:20

Okolice Krakowa 

Został mi jeden zastrzyk.Brałam 2lata i pani dok. nie chce dac dalej.Nie wiem co mam robic.Ide jeszcze do gina i zobacze co powie.Chyba chcialabym jeszcze bo wydaje mi sie ze to bezpieczniaj.A wczoraj kupilam jakies ziolowe tabletki antypotne,bo ja mimo tych 2 lat nadal plywam.Normalnie mnie wnerwionytrafia bo nie moge sie podmalowac ino wszystko spływa.Na razie łykam i czekam efektow.A moze ktos ma jakis sposob?

Al_la (offline)

Post #25

29-03-2011 - 11:55:48

k/Warszawy 

Zosiu, zajrzyj tutaj [amazonki.net]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

zosiaa (offline)

Post #26

13-05-2011 - 08:00:27

Okolice Krakowa 

Byłam na kontrolnym badaniu u gina. Pyta lam o Zoladex. Powiedział ze zrobi konsultacje z chemikiem po przejzeniu kartoteki.Wczoraj dzwonilam i dowiedzialzm sie ze mam wskazania do dalszego brania ale to jest moja decyzja.On tylko mi zalatwi ze bede miala refundowane( bo u nas tylko 2 lata) Decyzja moja bo on nic mi nie powie bo w razie czego moge miec zal do niego ze tak zalecil a nie inaczej.Jego slowa sa takie ,,ze nie stwierdzono naukowo ze dluzsze podawanie niz 2 lata chroni od czegos,,Innymi slowy nikt po 2 latach nie przeprowadzal badan ile kto mial nawrot a ile nie. Mam czas do czwartku na myslenie.Nie wiem co robic.Moje osobiste odczucie jest takie ze czuje sie bardziej bezpieczna ,o ile wogule moge uzyc tego slowa bo i tak ciagle sie boje.

betty (offline)

Post #27

13-05-2011 - 10:16:19

 

Zosiu, ja brałam zoladex przez pięć lat - nie było w tym żadnej mojej decyzji, tak decydował onk

Ale gdyby to zależało ode mnie, też bym brała dłużej niż 2 lata

Po zakończeniu wszystko wróciło do normy, gęstość kości się poprawiła, miesiączka wróciła szybko i jest tak jak kiedyś

Nie chcę wpływać na Twoją decyzję, bo ma być tylko Twoja - po prostu napisałam swoją opinię na ten temat

I daj znać co i jak smiling smiley




amado (offline)

Post #28

13-05-2011 - 16:00:31

 

moja onka mówiła mi żeby brać zoladex do 40, a potem zobaczymy, brałam go przez 3 lata, a potem wywaliłam jajniki - to absolutnie nie jest rada, ale jedna z możliwości

Halinka (offline)

Post #29

25-06-2011 - 22:34:05

 

Pytanie z innej beczki: czy ten zoladex to się aplikuje w jakimś konkretnym okresie cyklu miesiączkowego czy dowolnie, byle tylko potem co 28 dni?

zosiaa (offline)

Post #30

06-07-2011 - 20:06:31

Okolice Krakowa 

Dostalam Lucrin zamiast Zoladexu.Gdyby nie to ze chodze do gina prywatnie to nic z tego by nie bylo.Na razie wzielam 1 zastrzyk.smiling bouncing smiley
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 345
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022