Zoladex

Wysłane przez Amazonki.net 

Madziax (offline)

Post #1

18-11-2011 - 17:06:36

Gdynia 

oczywiście tamoxifen tez biorę

luska (offline)

Post #2

18-11-2011 - 21:53:02

Gdynia 

Madziu cieszę się że poszłaś do innej pani doktor.
Moje zdanie też jest takie, że nie powinnaś przerywać terapii zoladexem






Ciesz się
drobnymi rzeczami,
gdyż pewnego dnia
możesz odkryć,
że były one wielkie.

betty (offline)

Post #3

19-11-2011 - 15:02:50

 

ja bym madziu na Twoim miejscu zaufała tej drugiej pani dr... i brałabym zoladex dopóki będą chcieli dawać



Madziax (offline)

Post #4

23-11-2011 - 13:03:27

Gdynia 

Pewnie się przepisze do tej drugiej doktor ale przerwa mała i tak będzie musiała nastapić bo do tej drugiej sa mega kolejki więc będę musiała chwilke poczekać zanim mnie przyjmie. Probowałam żeby ktoś inny mi wypisał ten lek ale niestety nie mogą gdyż musza mieć historię choroby w razie spr przez NFZ sad smiley
Co ma być to i tak będzie
Pozdrawiam ciepło całusy buziak

kasial (offline)

Post #5

23-11-2011 - 13:38:18

 

Też mam nie miłe doświadczenia na temat zoladexu, również trafiłam na sprzeczne opinie lekarzy, moja onkolog od chemioterapii uznała, że nie potrzeba skoro jak to ona określiła tyle już tego wszystkiego dostałam ,że wystarczy. Natomiast paru innych lekarzy było zdziwionych, że nie dostałam tego leku. A że się za późno zabrałam za te konsultacje, stanęło na tym, że jednak z uwagi na mój wiek (35l) powinnam jednak mieć ten zoladex ale że mi go nie włączono razem z tamoksifenem to już za późno no i nie dostaję. Strasznie mnie to dołowało psychicznie na początku ale już dałam spokój. Mam nadzieję, że te leki którymi mnie do tej pory naszpikowali dadzą efekty.



HankaM (offline)

Post #6

01-12-2011 - 15:47:36

Wysoka Krajeńska 

Witajcie kobietki. Mam pytanie dotyczące zoladexu.Czytam że dostawałyście nawet 5 lat ten zastrzyk,ja go dostaję od sierpnia 2010 r.I teraz na zastrzyku pani drugi już raz wbiła się w zrosty.Czy miałyście bądź macie takie problemy i czym to ewentualnie można leczyć,ponieważ to bardzo boli jak się wbija w taki zrost.Z góry dziękuje za pomoc i ściskam gorąco buzki



Przegranym nie jest ten co nie zwycięża,ale ten,co poddaje się bez walki.

betty (offline)

Post #7

01-12-2011 - 21:46:30

 

pielęgniarka powinna lekko "obmacać" brzuch przed wkłuciem, żeby starać się omijać zrosty
ja brałam 5 lat i niejednokrotnie wkłucie było bolesne, ale do przeżyciasmiling smiley
i oczywiście trzeba pilnować, żeby było naprzemiennie - lewa i prawa strona brzucha




Lillian (offline)

Post #8

07-12-2011 - 17:48:38

 

Witam
ja tu nowa jestem. Od dwóch tygodni zaczęłam brać tamoxifen i zoladex ( 1 wkłucie). Mam 35 lat. I dostała zoladex na 3 lata.
Powiedzcie mi proszę jak to jest z tym zablokowaniem jajników?
Włoski zgubiłam po chemii, odrosną w moim kolorze czy już dużo jaśniejsze i osłabione?
Stany nizinne mam cały czas także nie wiem czy zauważę różnicę winking smiley
Pozdrawiam serdecznie

betty (offline)

Post #9

07-12-2011 - 19:17:39

 

Witaj Liliansmiling smiley

Zoladex zablokuje pracę jajników - nie będziesz miała ani owulacji, ani miesiączki.

Zaczęłam jak miałam 32 lata, brałam 5 lat. Miesiączka wróciła po dwóch miesiącach od zakończenia zoladexu i jest jak dawniej.

Pamiętaj, żeby zoladex przyjmować naprzemiennie - raz lewa strona brzucha, raz prawa.

Buziaksmiling smiley




Jaggoda0 (offline)

Post #10

07-12-2011 - 22:59:15

Stargard  

Kasiu ja też zachorowałam wieku 35lat i tak samo jak ty nie dostałam zoladexu ,tylko przez 5 lat tamoxifen moja doktor od chemi stwierdzila ze to mi wystarczy ...przez cały czas miesiączkowałam i nadal mam okres a zbliza się 14 rocznica mojej operacji wiec dobrze ze przestałaś sie dolować uśmiech



Życie Jest Darem Od Boga Więc Czemu Za Nie Płacimy...???...

Lillian (offline)

Post #11

08-12-2011 - 10:05:34

 

dzięki betty
fajnie masz już to za sobą. Ja dopiero zaczynam tę drogę sad smiley
Dużo zdrówka smiling smiley

amado (offline)

Post #12

08-12-2011 - 12:22:42

 

Lillan, w Twoim wieku też zaczynałam tę drogę: operacja, chemia, naświetlania, anty-hormony;
teraz to już przeszłość - 6 lat temu
czas pędzi i Ty tez wkrótce będziesz pisała komuś, że było, minęło, a życie toczy się dalej i jest dobrze uśmiech

marszal78 (offline)

Post #13

08-12-2011 - 15:12:06

Warszawa 

Witam.Ja też biorę tamoxifen na 5 lat i zoladex na 2 może 3 lata.Tamoxifen biorę od maja 2011 i zoladex też jakoś tak.Uderzenia miewam,ale da się wytrzmać.Martwi mnie tylko to co piszą w ulotcę o tamoxifenie i jego skutkach.co o tym sądzicie Drogie Amazonki.przewraca_oczy



========================================




Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 08-12-2011 - 15:13:15 przez marszal78.

Lillian (offline)

Post #14

08-12-2011 - 15:39:05

 

Co do skutków jestem przerażona ale skoro to ma mi pomóc to nie ma co łykam...smiling smiley może nie będzie tak źle winking smiley

akzseinga74 (offline)

Post #15

09-12-2011 - 13:24:16

 

Dziewczyny, nie nakręcajcie się. Nie przejmujcie się tak ulotkami, tam piszą wszystko żeby się tylko zabezpieczyć. Tyle nas brało lub bierze tamoxifen czy zoladex. Ja nie miałam żadnych skutków ubocznych, ani po jednym ani po drugim. Dlatego bierzcie leki i żyjcie normalnie, bez zbędnych stresów, bo skutki uboczne mogą Was nie dotyczyć. Powodzenia!

Halinka (offline)

Post #16

09-12-2011 - 13:51:57

 

Ot co! Podpisuję się pod wpisem akzseingi74 obiema rękamitak
Zauważcie, że każdy lek - antybiotyki, przeciwbólowe, suplementy różnej maści - ma ulotkę, a na niej dłuższą lub krótszą listę przeciwwskazań i skutków ubocznych - czy czytacie je wszystkie? I czy macie wszystkie wypisane tam objawy?

AgatkaZ (offline)

Post #17

09-12-2011 - 14:55:00

Kielce 

I ja sie podpisuje brawo nie czytam ulotek bo jestem od razu chora 100 razy bardziej duży uśmiech Ja biore juz 17 zastrzyk i 14 miesiac tabletki i mam uderzenia i napady zimna ale da sie wytrzymac bo trzeba !!!! zimno mi tylko nad ranem a napady goraca w zasadzie wieczorem jak juz wejde do lozka , bo przez caly dzien jak jestem zajeta to jakos nie mam czasu sie zastanawiac czy to uderzenie czy mi goraco hehehe Nie daje sie i staram sie myslec pozytywnie



Przyjaciele są jak anioły, które stawiają nas na nogi, kiedy nasze skrzydła zapomniały jak się latathumbs up

HankaM (offline)

Post #18

09-12-2011 - 23:19:59

Wysoka Krajeńska 

Dziękuje betty. Powiem pielęgniarce o tym "macaniu" . Ostatnio zabolało ale da się znieść i pilnuje żeby podawali mi raz w jedną stronę i raz w drugą . Lillian mi odrosły trochę siwsze włoski ale za to mocne i nie kręcone(a takie miałam przed wypadnięciem).Najważniejsze żeby zdrowie było reszta odrośnie.Ściskam i pozdrawiambuziakpapa



Przegranym nie jest ten co nie zwycięża,ale ten,co poddaje się bez walki.

marszal78 (offline)

Post #19

09-12-2011 - 23:44:23

Warszawa 





========================================

Lillian (offline)

Post #20

10-12-2011 - 10:26:46

 

Dziękuję HankaM.
Ja muszę teraz troszkę przetrawić ten etap leczenia i się do tego przyzwyczaić, że tak ma być.
Pozdrawiam smiling smiley

magda376 (offline)

Post #21

19-12-2011 - 21:58:55

 

Potrzebuję rady. Brałam zoladex przez 2 lata, mój onkolog powiedział, że na tym koniec. Nie dawało mi to spokoju więc poszłam na konsultację do dwóch lekarzy od ginekologii onkologicznej i oni doradzają usunąć jajniki. Mam 33lata i hormonozależność ER i PGR 100% . Mam już nawet skierowanie do szpitala na zabieg laparoskopii. Czy któraś z was była w podobnej sytuacji i w ogóle co ja mam robić?

b_angel (offline)

Post #22

20-12-2011 - 09:58:12

radom 

przy tak wysokiej hormonozależności lekarze faktycznie rozważają często usunięcie jajników, ale są też inne moetody jak na przykład naświetlania jajników .... czy wydłużenie podawania zoladexu d 5 lat



. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

aurora (offline)

Post #23

20-12-2011 - 11:24:27

 

Magda gdybym to ja miała decydować to usunęłabym jajniki. Tyko że ja nie jestem Tobą.
Niewątpliwie na to że mam taki poglad wpływ ma to że ja w chwili zachorowania nie planowałam powiększenia rodziny.

betty (offline)

Post #24

20-12-2011 - 12:55:57

 

Ja brałam co prawda zoladex 5 lat, ale po zakończeniu konsultowałam się z dwiema lekarkami, co do których mam całkowite zaufanie (nie onko).
I zdecydowałam się pozostawić dół z kilku powodów:
1. nie tylko jajniki produkują hormony, a ich usunięcie też nie daje 100-% gwarancji
2. jest wiele skutków ubocznych takiej decyzji - przede wszystkim trwała menopauza i wszystko co z nią związane.

Myślałam długo nad decyzją i postanowiłam zostawić tak jak jest.
A hormonozależność też mam wysoką - 80%.

Nikt za Ciebie tej decyzji nie podejmie, jest trudna i indywidualna.
Dziwię się jednak, że miałaś zoladex tylko przez 2 lata.. nie rozumiem tej decyzji lekarzy




akzseinga74 (offline)

Post #25

20-12-2011 - 16:39:13

 

Ja brałam zoladex 3,5 roku i potem mi go odstawiono. Nie wiem czy to nie przyczyniło się do tego, że dostałam przerzuty. Podczas walki z przerzutami to brałam zoladex to nie brałam, różnie to było. W koncu stwierdzono, ze podczas chemioterapii nie powinnam brać i zaproponowali usunięcie jajników lub ich naświetlanie. Wybrałam usunięcie jajników wraz z macicą. To było w czerwcu. Nie mam żadnych skutków ubocznych, żadnych napadów gorąca, menopauzy, nie biorę żadnych lekow jeżeli chodzi o to. No, ale to Twoja Magdo decyzja

magda376 (offline)

Post #26

20-12-2011 - 23:43:56

 

No dzięki dziewczyny za odzew. Wiem, że to jest tylko moja decyzja i muszę się nad tym dobrze zastanowić. Zdaję sobie sprawę z tego, że usunięcie jajników nie da mi gwarancji, że będę zdrowa ale z drugiej strony gdybym je zostawiła i coś przez te hormony zaczęło się dziać niedobrego to nigdy bym sobie tego nie wybaczyła, więc chyba raczej skłonię się do decyzji pozytywnej. Tym bardziej, że nie planuję mieć już więcej dzieci. Decyzja o zaprzestaniu podawania mi zoladexu jest nie do przebicia w moim ośrodku onkologicznym a zmiana szpitala nie wiem czy coś by zmieniła.Trzymajcie kciuki.

Halinka (offline)

Post #27

21-12-2011 - 15:34:01

 

Madziu, teraz chyba takie wytyczne są, że zoladex na dwa lata - tak mi się coś obiło o uszy. Trzymam kciukithumbs up niezależnie od decyzji (ja wkrótce spodziewam się podobnego dylematu)

betty (offline)

Post #28

21-12-2011 - 18:58:46

 

jak byłam na kontroli po 5 latach zoladexu, to lekarz (taki z przypadku, bo nie mam teraz swojego prowadzącego lekarza tylko kto tam na dyżurze jest) powiedział: 'jakby to ode mnie zależało, to dostawałaby pani dalej, ale polityka szpitala jest taka, że można tylko 5 lat".
zrozumiałam tyle, że jest to maksymalny czas na jaki można dostać zoladex
na polityce się nie znam, nawet na tej szpitalnej (a może tym bardziej na tej...)




danka58 (offline)

Post #29

29-12-2011 - 12:55:45

k/Gniezna 

Magda mialam podobny dylemat i do tego uszkodzony gen BRCA 2. Ryzyko raka jajnika większe, ale zaden gin. nie chcial mi profilaktycznie usunąć jajników.Natura zdecydowala jednak za nich. Mialam torbiel na jajniku, ktora pękła i w trybie pilnym z marszu bylam operowana. Chcieli mi usunąć tylko chory jajnik ale zasugerowalam aby usunęli mi obydwa jajniki i macicę i lek. zgodzil się. Jestem z decyzji swojej zadowolona.



W życiu piękne są tylko chwile i dla tych chwil warto żyć.

nuna29 (offline)

Post #30

29-12-2011 - 19:51:42

OSTROWIEC ŚWIĘTOKRZYSKI 

witam
ja tez biore zoladex.piszecie ze jak sie jest mlodym to bierze sie go dluzej,ja mam26lat i mam go tylko na2lata,biore juz prawie rok.



Witam Was wszystkie...wiem,ze malo czasu spedzam razem z Wami na forum ale wybaczcie mi...Teraz pisze do Was bo potrezbuje Waszej pomocy a dokladnie to syn mojej przyjaciolki,ma na imie Karol i ma6 lat.Urodzil sie z rozszczepem wargi i przeszedl juz kilka operacji,teraz czeka go jeszcez 2 ale termin oczekiwania jest tak dlugi ze Karol potrzebuje 1 000zl na przyspieszenie tych operacji.Jesli ktoras z Was wie jak mu pomoc prosze o kontakt,to moj meil nuna29@onet.pl albo tel 503697660.Nr do mamy Karolka to-668041766(Anna Michalska).Z gory dziekuje tym wszystkim ktore to przeczytaj i podsuna pomysl jak pomoc...Dziekuje...
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 394
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022