Zoladex

Wysłane przez Amazonki.net 

kasiaf (offline)

Post #1

31-03-2014 - 17:44:41

SZKLARĘBA 

byłam na kolejnym zoladexie w piątek ..przede mną jeszcze tylko 4 miesiące....spytałam się co dalej????
o przed
łużeniu zoladexu nie mam mowy bo tylko 2 lata są refundowane ,mimo iż ze względów medycznych powinnyśmy go brać jak najdłużej ,żeby jajniki nie pracowały.....ja juz o dzieci sie starac nie będe więc zaproponowała mi albo usunięcie jajników albo naświetlenie ich i w ten sposób zaprzestania ich działania
szczerze mówiąc o naświetlaniu słyszałam 1 raz
któraś to przechodziła???? co lepsze usunąć czy naświetlić ????



- Żyj! - powiedziała nadzieja.
- Bez Ciebie nie mogę - odparło cicho życie.

Al_la (offline)

Post #2

31-03-2014 - 17:46:43

k/Warszawy 

Cytuj
kasiaf
szczerze mówiąc o naświetlaniu słyszałam 1 raz
któraś to przechodziła???? co lepsze usunąć czy naświetlić ????

[amazonki.net] uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

kasiaf (offline)

Post #3

31-03-2014 - 17:58:26

SZKLARĘBA 

Dzięki Aluniu buzki
niestety jest tam tak mało na ten temat,że dalej nie mam wyrobionego zdanianiezdecydowany



- Żyj! - powiedziała nadzieja.
- Bez Ciebie nie mogę - odparło cicho życie.

marzenka.28 (offline)

Post #4

31-03-2014 - 21:36:14

SKOKI 

Kasiu jak zoladex jest refundowany 2 lata?ja biore już prawie 2,5 roku i cały czas refundowany jest,także nie wiem kto Tobie to powiedział

jk86 (offline)

Post #5

02-04-2014 - 18:08:19

 

Dziewczyny dzisiaj mialam spotkanie z pania onkolog i spytalam o zoladex kiedy koncze, bo tak jak mi mowily na poczatku ze tylko podczas chemii bede brac na oslone jajnikow, i z racji tego ze w piatek ostatnia chemia zapytalam jeszcze raz kiedy koncze zoladex, powiedziala mi ze ostatni juz dostane w piatek bo prawie tak wypada,czyli potwierdzila ze biore go tylko na oslone jajnikow - zeby moc jeszcze zajsc w ciazy jesli bym chciala ( choc nie spieszno mi do tego duży uśmiech )
Strasznie sie ciesze ze w piatek ostatnia chemio meloman śmiech
Pozdrawiam dziewczynki

bunia (offline)

Post #6

02-04-2014 - 20:38:06

 

Cytuj
marzenka.28
Właśnie jak Ala to napisała.im dłużej zoladex tym większe prawdopodobieństwo że jajniki wogule nie będą pracowały...........w słowa znaczeniu..co z tym idzie brak dzieci.
ale na brak dzieci nie wpływa samo przyjmowanie Zoladexu, podczas przyjmowania tamoxifenu nawet jeśli miesiączka wróci to i tak trzeba robić wszystko by w tą ciążę nie zajść więc nie bardzo rozumiem czemu ten Zoladex też nie jest przepisywany jak Tamoxifen czyli na 5 lat???
A jak jajniki zaczną pracować i zacznie się produkcja hormonów czy to grozi zwiększonym ryzykiem nawrotu choroby???
Również słyszałam o refundacji na 2 lata ale z tego co widzę są też kobietki, które przyjmują Zoladex dłużej niż 2 lata
NIE OGARNIAM TEGO WSZYSTKIEGO szok

Justina (offline)

Post #7

09-04-2014 - 22:14:13

Toruń 

A ja mam zapisany Zoladex standardowo na 2 lata i Tamoxifen na 5 lat ( choć lekarz mówi że przedłuży do 10lat) i ciekawa sprawa expert z tego serwisu napisał mi że w moim wieku ( 42 lata) Zoladexu już się nie przepisuje ( wg najnowszych badań zapisuje się go dla kobiet do 35 roku życia) u mnie by wystarczył tylko Tamoxifen. A onkolodzy z CO w Bydgoszczy jednak mi go przepisali, więc się "męczę" z tymi comiesięcznymi zastrzykami i napadami gorąca w najmniej oczekiwanym momencie. Uff... ale jeszcze tylko 17 miesięcy i zostanie mi tylko Tamoxifen.

bunia (offline)

Post #8

16-04-2014 - 22:24:15

 

Droga Justin ja również miałam nadzieję, że gdy zakończę Zoladex te masakryczne wybuchy miną ale niestety się rozczarowałam zly
oby u Ciebie to wszystko inaczej wyglądało kwiatek

iwciam (offline)

Post #9

16-04-2014 - 22:32:03

 

Justina, ja mam 48 i brałam najpierw zoladeks a potem zmieniono mi na lucrinbezradny tak, też czytałam na ten temat wypowiedź expertamyśli



Nie można życiu dodać dni, lecz można dniom dodać życia...




Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 16-04-2014 - 22:33:30 przez iwciam.

kasiaf (offline)

Post #10

05-05-2014 - 22:27:15

SZKLARĘBA 

No i tak ....udało mi sie spotkac ostatnio moją p doktor od radio...pogadałam chwilkę z nia i moja onk chem. i okazało sie ,że naświetlań jajników już sie nie stosuje bo skutki uboczne po ok 20 latach sa tragiczne (haaaa przewidziała mi troszkę ....mam nadzieję że te 20 to nie na wyrost ) więc do wyboru mam zostawic jajniki i obserwować albo usunąć laparoskopowo...a o zoladexsie stosowanym dłużej niz 2 lata żadna nie słyszała
2 lata i koniec...czyli przede mną jeszcze 3 zastrzyki buuuuuuuuuuuuuuuuuuuniezdecydowany i co tu robić ????co robić????



- Żyj! - powiedziała nadzieja.
- Bez Ciebie nie mogę - odparło cicho życie.

Tomasz. (offline)

Post #11

06-05-2014 - 16:49:20

Pruszków 

Cytuj
kasiaf
byłam na kolejnym zoladexie w piątek ..przede mną jeszcze tylko 4 miesiące....spytałam się co dalej????
co lepsze usunąć czy naświetlić ????

Moja żona miała łącznie 7 podań Zoladexu, dochodzi wtedy do inwolucji jajników i po tym była metodą laparoskopową wykonaną histerektomię z owariektomią (receptorowość: 100% ER, 100%PGR). Polecam takie rozwiązanie. Oczywiście do tego łacznie przez 5,5 roku tamoxyfen.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Vivolaa (offline)

Post #12

16-05-2014 - 07:17:53

 

Witam Was wszystkie, dołączę do tematu ponieważ jestem po pierwszym zastrzyku.
Dostałam go 28 kwietnia, a 10 maja zaczęło się krwawienie - wystraszyłam się, że lek nie działa bądź coś jest nie tak.
Na szczęście jedna z forumowiczek uspokoiła mnie pisząc, że to normalne, że zastrzyk zaczyna działać nieco później. winking smiley

Pozdrawiam winking smiley)

ewatab (offline)

Post #13

21-05-2014 - 16:06:51

 

Witajcie..Przeczytałam na którymś forum, że zoladex nie powinien być podawany po 40 tce. Wczoraj wzięłam pierwszy zastrzyk, a mam 46 lat??? Czy to prawda z tą 40 ką??
Czy orientujecie się, jak to jest z decyzją o naszym leczeniu: tzn. czy idąc do onkologa zdajemy się od początku do końca na jego leczenie czy też konsultuje z kimś jaki rodzaj chemii, czy też hormonów. Ja akurat nie mam chemii, ale słyszałam, że są różne /czerwona, biała../ i różne ilości. Ciekawa jestem czy może się tak zdarzyć że 2 onkologów poda 2 różne wersje leczenia?

b_angel (offline)

Post #14

21-05-2014 - 16:22:43

radom 

ograniczenie wiekowe to wymysł NFZ
zoladex powinno sie podawać kobietom miesiiączkującym w celu chemicznej kastracji jajników




. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

ewatab (offline)

Post #15

21-05-2014 - 16:34:22

 

czyli zatrzyma mi się okres jak dobrze rozumiem..

b_angel (offline)

Post #16

21-05-2014 - 16:43:27

radom 

powinien



. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

Gizi (offline)

Post #17

10-06-2014 - 16:04:36

Warszawa 

Wczoraj byłam u gina. Dostałam Lucrin, chciał mi dać Zoladex ale igła mnie przeraża. Onkolodzy nie chcą podawać Zoladexu po 40 roku życia bo takie mają wytyczne do mojego leczenia raka. Ale gin takiego problemu nie ma i dlatego Lucrin odbiorę dzisiaj z apteki i sobie go podam. Jeśli chcecie przedłużyć podawanie tego leku to trzeba z ginami rozmawiać. Onkolodzy nawet jakby chcieli podać to nie mogą bo takie mają wytyczne odgórne.



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

ewka36 (offline)

Post #18

25-06-2014 - 20:24:41

Sopot 

Zoladex można brać 5 lat,Tamosia 10 lat według nowych standardów.Tak powiedział mi pewien mądry onkolog,warunkiem jest wiek przed 40-stką.Zresztą nasza ekspertka forumowa też o tym pisała,a ja jestem tego przykładem gdyż przywrócono mi zastrzykuśmiechpo kilku miesięcznej przerwiejezorNie wszyscy onkolodzy się z tym zgadzają ,dlatego jest jak jest(słowa mojego onka)tak







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 25-06-2014 - 20:26:04 przez ewka36.

andzia73 (offline)

Post #19

25-06-2014 - 20:29:17

Gdańsk 

Ewcia a boli mocno z tej grubej igły?myśli




ewka36 (offline)

Post #20

25-06-2014 - 20:32:36

Sopot 

Nie wiem Andziula bo akurat dostałam okresik i ukłują mnie w piątekchichotAle przecież ja do kłucia przyzwyczajona 4 razy dziennieprzewraca_oczy







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 25-06-2014 - 20:33:31 przez ewka36.

andzia73 (offline)

Post #21

25-06-2014 - 20:36:18

Gdańsk 

no tak duży uśmiech




wiwibis (offline)

Post #22

22-07-2014 - 17:01:16

knurów 

Mi juz zabrali zoladexik brałam go 2 lata mimi że lakarz powiedziała na pierwszej wizycie ze da na 3 lata a teraz zabrała, nie wiem czy to dobrze czy zle

Gizi (offline)

Post #23

22-07-2014 - 17:16:51

Warszawa 

Spróbuj u gina. Ja właśnie od niego dostałam Lucrin. Mógł być Zoladex, ale przestraszyłam się igły.



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

wiwibis (offline)

Post #24

22-08-2014 - 16:35:59

knurów 

Gizi igła nie jest taka straszna

Gizi (offline)

Post #25

22-08-2014 - 21:52:37

Warszawa 

No nie wiem, jak ją widziałam na zdjęciach to................................niezdecydowanyLucrin kupiłam. Ale trzeba płacić niestety.



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

mea (offline)

Post #26

22-08-2014 - 22:12:32

Piaseczno 

Ja tak samo jak Ty Gizichichot Miałam takiego stracha przed tą igłą Zoladexu, że zamieniałm na Lucrin...i masz racje trzeba teraz płacić, ale jak pomyślę, że co 28 dni miałabym się dawać kłuć w brzucho to wrrrrrrrrrrrrrrstres





With or without you...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 22-08-2014 - 22:23:03 przez mea.

nikulam (offline)

Post #27

22-08-2014 - 22:23:39

warszawa 

Oj tak dla mnie tez i igla i czestotliwosc byla zdecydowanie na NIE dla zolandexusmiling smiley



mimi (offline)

Post #28

29-08-2014 - 21:22:48

gdansk 

Dzis miałam pierwszy zastrzyk zoladexu plus egistrezol, zamiast tamosia ,zamiana co by przerostu endometrium nie było,miałam dwa razy,niewiem czy to dobrze ta zamiana. Pozdrawiamserce



<a href="[amazonki.net] src="[amazonki.net]; alt="mimi" /></a>

nadika (offline)

Post #29

17-09-2014 - 19:45:14

Kalisz/Ostrów Wlkp 

Jestem w trakcie radioterapi po usunieciu lewej piersi i wezlow, mam przepisany zoladex i dostalam juz 2 zastrzyki. Powiedzcie mi czy ten zastrzyk moga mi zrobic w mojej przychodni zdrowia? Do mojego onkologa mam 130Km. Narazie lecze sie w Poznaniu wiec nie bylo problemu z podaniem zastrzyku ale jak zakoncze radioterapie i bede w domu to sie wlasnie zastanawiam jak to bedzie z podaniem zastrzyku?

Emalia (offline)

Post #30

17-09-2014 - 20:23:53

Lublin 

Witaj nadika. Z Zoladexem jest tak, że w każdym gabinecie zabiegowym powinni zrobić zastrzyk.Z doświadczenia wiem jednak,że są pielęgniarki,które się go boją . Wiem też,że w każdym szpitalu powinny być dyżury doświadczonych pielęgniarek,które przejmuja min pacjentów onkologicznych,więc jeśli nie w gabinecie zabiegowym, wybierz się do najbliższego szpitala.W czasie wakacji byłam prawie 2 miesiące po za domem. Dwukrotnie zrobiono mi implant w przypadkowych przychodniach bez problemu. We wrześniu implant zrobiła mi siostra,po dokładnym przeczytaniu instrukcji i zrobiła to idealnie. Przed wakacjami mój mąż był ze mną na onkologii i pani pilęgniarka równiez pokazała mu ,jak zrobic implant. Oczywiście nie zachęcam Cię do wykorzystywania najbliższych...ale chyba nie taki straszny ten Zoladex na jakiego wygląda winking smiley Pozdrowionka!



Pisząc świat dobry nasz Bóg
Nie wiedział, że kleks spadnie właśnie tu.
Ale wiem, że naprawi swój błąd i dobry duch zaszczyci mój kąt
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 249
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022