Zoladex

Wysłane przez Amazonki.net 

Ikka (offline)

Post #1

21-05-2015 - 19:30:02

Gdańsk 

Ale dalej nie wiem co stanowi o tej jakości życia ( która leci gwałtownie w dół- jak piszesz), co jest miarą tej jakości ( dolegliwości bólowe,samopoczucie psychika????) Jeśli mowa o mierzalności to te mierniki muszą być namacalne ...
Jeśli chodzi o przyjmowanie Zoladexu - myśl pozytywnie, nie doszukuj się skutków ubocznych , może będą dla Ciebie łaskawe.....Ja staram się żyć normalnie , nie oszczędzam się , uprawiam sport, staram się odżywiać zdrowo i jak narazie moja jakość życia jest OK. Czego i Tobie życzę ...pociesza



Ikka
----------------------------------------------------------------------------
Zamiast zamartwiać się tym co będzie jutro - bądź szczęśliwa już dzisiaj ..... meloman


doubleD (offline)

Post #2

21-05-2015 - 20:54:19

London 

mam nadzieje ze tak bedzie. jakosc zycia w sensie porownania z sytuacja przed zoladexem. jakosc zycia mierzy sie kwestionariuszami ktore porownuja roznice w odczuwalnej jakosci zycia i ta zawsze bedzie zalezna od percepcji pacjenta. dlatego kwestia jakosci zycia nie przeklada sie dokladnie na ilosc i glebokosc efektow ubocznych tylko na to jakie sa indywidualne oczekiwania co do 'pelnego' zycia.

dla mnie bol albo pewne niedogodnosci fizyczne nie jest az takim problemem jak dla innych, biegalam i chodzilam na dosc extremalna yoge mimo bolu i parestezji przy dramatycznie niskim wapniu i nadwyrezonych stawach. ale, uderzenia goraca i bezsennosc moze byc powaznym problemem bo wtedy trudno jest normalnie pracowac, uprawiac sport i ogolnie zyc. jakikolwiek wzrost wagi konczy sie u mnie depresja ale powinnam byc w stanie kontrolowac diete.

sa dwa specyficzne antydepresanty ktore sa w stanie kontrolowac uderzenia goraca wiec jest nadzieja :-)

tez mam nadzieje ze sztuczna menopauza bedzie dla mnie laskawa, twoj post jest bardzo budujacy.

marzusia (offline)

Post #3

25-05-2015 - 03:09:19

Cieszyn 

doubleD jakie antydepresanty kontrolują uderzenia gorąca? z antydepresantami jestem za pan brat od lat kilkunastu,z uwagi na ich jednoczesne działanie przeciwlękowe,nie spotkałam się jak dotąd z takim,który ma dodatkowy efekt ,o którym piszesz.Podaj,jeśli możesz,nazwę ,lub substancję czynną.



Tomasz. (offline)

Post #4

25-05-2015 - 08:01:35

Pruszków 

Cytuj
marzusia
doubleD jakie antydepresanty kontrolują uderzenia gorąca? z antydepresantami jestem za pan brat od lat kilkunastu,z uwagi na ich jednoczesne działanie przeciwlękowe,nie spotkałam się jak dotąd z takim,który ma dodatkowy efekt ,o którym piszesz.Podaj,jeśli możesz,nazwę ,lub substancję czynną.

Przy stosowaniu tamoxyfenu lista leków jest ograniczona- niektóre SSRI wpływają na metabolizm tamoxyfenu i powodują jego inaktywację. Z tego wzgledu ta szeroka grupa leków SSRI jest niepolecana. Pisał o tym kiedyś prof. Wysocki. Dlatego zaleca się leki z grupy SNRI np. wenlafaksyna.
Niestety, objawów klimakterium leki psychotropowe nie usuną. One tylko sprawią, że będą mniej dolegliwe.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

marzusia (offline)

Post #5

25-05-2015 - 14:16:52

Cieszyn 

wiem o tym Tomaszu, dlatego zdziwiło mnie to co napisała doubleD i chciałam coś bliżej się dowiedzieć.Obecnie stosuje preparaty zawierające paroksetynę i po rozpoczęciu leczenia tamoksifenęm będę musiała zmienić antydepresant o czym oczywiście mój lekarz nie ma pojęcia



doubleD (offline)

Post #6

26-05-2015 - 12:13:35

London 

to jest zawsze kwestia lagodzenia i zarzadzania objawami a nie ich usuwania. tamoxifen i zoladex maja inne kontraindykacje. poza tym antydepresanty to jest zawsze loteria jesli chodzi o dzialanie.

paroxetine i fluoxetine moga pomoc w przypadku zoladexu. tak samo jak clonidine (lek obnizajacy cisnienie) moze byc opcja chociaz tutaj mozliwosc wystapienia nieciekawych efektow ubocznych jest rownie wysoka jak w przypadku venlafaxine.
Gabapentin (lek przeciw drgawkowy?) tez moze byc opcja chociaz tutaj analiza ryzyko versus benefit jest rownie trudna.

mam szczera nadzieje ze sport pomoze, to tez jest najwyrazniej bardzo efektywna opcja lagodzenia udrzen goraca i reszty menopauzalnych objawow.

doubleD (offline)

Post #7

27-05-2015 - 15:06:50

London 

pierwszy zastrzyk zoladexu zrobiony! zero bolu chociaz czekanie az emal zaskoczy zajelo troche wiecej czasu niz sie spodziewalam, dostalam tubke na nastepny raz wiec bede mogla zaaplikowac odpowiednio wczesniej przed wizyta. trzymam kciuki za ograniczone uderzenia goraca w moim przypadku, reszta skutkow ubocznych wyglada na bardziej psychosomatyczne reakcje wiec nie powinna byc problemem ;-)

annzaw (offline)

Post #8

12-06-2015 - 07:40:09

Tarnów 

no wlasnie dorzucono mi zoladex na sterte i zastanawialam sie czy sie bac ale doubleD rozwiala moje obawy. Jest sens sie smarowac ta emla? mam w domu ale to w sumie tylko skore znieczula wiec nie wiem.Do tej pory na tamosiu skutkow ubocznych niewiele wiec moze i tu tak bedzie?

doubleD (offline)

Post #9

12-06-2015 - 09:44:49

London 

moja pielegniarka zrobila to tak: cala mala tubka emli na powierzchnie ok 5x5 cm co dalo bardzo gruba warstwe, nastepnie przykleila na to opatrunek zeby siedzialo na miejscu. po 20/30 minutach emla zostala starta i zastrzyk zrobiony ;-)
jak na razie ponad dwa tygodnie po pierwszym zoladexie objawow menopauzy brak, jesli sa to niezauwazalne i mam nadzieje ze tak juz zostanie ;-)

annzaw (offline)

Post #10

12-06-2015 - 13:17:38

Tarnów 

no i po bolu, implant wsadzony smiling smiley mowila mnie pielegniarka zeby sobie stosowac te emle ale bez tego prawie nic nie poczulam wiec spoko smiling smiley

mea (offline)

Post #11

12-06-2015 - 14:05:49

Piaseczno 

No i fajnie! ja miałam takiego pietra, przed tą igłą Zoladexową, że zmieniłam sobie na Lucrin. Można robic w łapkę, pupkę, brzuszek...co 3 miesiące, a nie co miesiąc, tylko jedyny minus to cenabezradny No ale...cos za cośchichot





With or without you...

annzaw (offline)

Post #12

12-06-2015 - 14:10:40

Tarnów 

no chcialam lucrin ale nie udaly sie te pertraktacje smiling smiley te pielegniarko na onko to takie fachury ze cos tam zaczely mnie we trzy zagadywac, ze nozli mam opalone, ze ladnie wygladam, pyk! i po robocie winking smiley

olinka (offline)

Post #13

15-06-2015 - 19:42:46

 

Hej dziewczyny jestem na forum nowa ale od miesięcy was czytam i skusiłam się dorzucć kilka słów od siebie. Niekiedy jak czytam niektóre komentarze to mi sie włos jeży i zarazem cieszę sie ze sama znosze to leczenie w miare. Zastrzyk Zoladexu nie boli dziwiona jestem ze niektóre panie smarują skórę szczerze przyznam ze sama byłam spanikowana po waszych opiniach ale myślę, że to chyba kwestia nastawienia psychicznego i odporności na ból. Udeżenia gorąca miewam ale da sie z tym życ jak narazie pojawiaja sie jedynie jak sie zdenerwuje i w nocy ale z racji ze moje włoski dopiero kiełkują to nie nie jest tak żle. Najbardzie w tym leczeniu zoladexem i tamoxifenem dokucza mi przygnębienie z którym walczę. Zawsze byłam osobą uśmiechnietą całą chemioterapie przeskoczyłam z uśmiechem i z wileką siłą do życia a teraz hormonoterapia mnie dobiła jak walczyćie z obniżonym nastrojem ja mam takie chwile ze mogłabym płakać cały dzień

beniah (offline)

Post #14

15-06-2015 - 20:41:19

ROZTOCZE 

hej dziewczyny jestem nowa na forum .Ja biorę zoladex od stycznia ,wcześniej brałam tamoxifen ale po interwencji pani ginekolog dostałam zoladex. Same ukłucia mnie nie bolą tylko kości ręce nogi kręgosłup .Operację miałam rok temu .Od tamtej pory lekarz nie zalecił mi żadnych badań . Jakie badania powinnam zrobić ?



blue76 (offline)

Post #15

23-06-2015 - 16:29:36

Czaplinek 

Cześć dziewczynki duży uśmiech Dzisiaj pierwszy Zoladex w moim brzuszku wylądował niezdecydowany hmm, do przyjemnych to nie należało...no cóż... dzisiaj tez pierwsza tabletka tamosia będzie zapodana . Mam przyjmować Zoladex przez dwa lata, bo miesiączkowałam normalnie przez 4AC smutny a tamosia dostałam na 5 lat . Pozdrawiam was wszystkie dzielne kobietki buziak





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 23-06-2015 - 16:30:06 przez blue76.

blue76 (offline)

Post #16

24-06-2015 - 20:38:21

Czaplinek 

Dziewczyny, proszę pomóżcie. Pierwszy implant zoladexu dostałam wczoraj, tj. 23 czerwca. Drugi onkolog kazał mi przyjąć 22 lipca (??), a kiedy trzeci powinnam przyjąć ? - 20 sierpnia?? Na kolejną wizytę jestem zarejestrowana dopiero 22 września...według powyższych wyliczeń onkologa powinnam w takim razie przyjąć czwartego tamosia 18września a mam jeszcze tylko 2 opakowania na lipiec i sierpień ... zgłupiałam wnerwiony Ratujcie !! stres jak mam liczyć ??? niezdecydowany Czy powinnam zawsze 22 albo 23 przyjmować tamosia ?? buuuuu...płacze





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

mea (offline)

Post #17

25-06-2015 - 14:27:13

Piaseczno 

Cytuj
blue76
Dziewczyny, proszę pomóżcie. Pierwszy implant zoladexu dostałam wczoraj, tj. 23 czerwca. Drugi onkolog kazał mi przyjąć 22 lipca (??), a kiedy trzeci powinnam przyjąć ? - 20 sierpnia?? Na kolejną wizytę jestem zarejestrowana dopiero 22 września...według powyższych wyliczeń onkologa powinnam w takim razie przyjąć czwartego tamosia 18września a mam jeszcze tylko 2 opakowania na lipiec i sierpień ... zgłupiałam wnerwiony Ratujcie !! stres jak mam liczyć ??? niezdecydowany Czy powinnam zawsze 22 albo 23 przyjmować tamosia ?? buuuuu...płacze

Tamosia łykasz codziennie. Zoladex co 30 dni, więc musisz sobie policzyć. Moja onka przpisuje mi na 4 miesiace (bo już tak można) Tamosia. A lucrin zawsze mam wczesniej przepisywany, bo nie moge bez niego zostać. Musisz na spokojnie sobie wszystko przeliczyć. Ja sobie wszystkie daty zastrzyków, itp. zapisuję na kalendarzu w kuchni, aby mieć na widokuuśmiech

Dopisek: zapomniałam napisać, że ja zastrzyk dostaje co12 tygodni.





With or without you...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 25-06-2015 - 14:29:08 przez mea.

Ikka (offline)

Post #18

25-06-2015 - 14:39:44

Gdańsk 

Ja Zoladex przyjmuje co 28 dni , czyli równo co 4 tygodnie...ostatnio pytałam onkę jakie przesunięcie jest możliwe w wyjątkowych sytuacjach -powiedziała , źe do 7 dni...w sierpniu zastrzyk wypada mi w środku wyjazdu wakacyjnego i wyglada na to, ze będę musiała sobie go sama zapadać ...wstydniś



Ikka
----------------------------------------------------------------------------
Zamiast zamartwiać się tym co będzie jutro - bądź szczęśliwa już dzisiaj ..... meloman


mea (offline)

Post #19

25-06-2015 - 14:42:12

Piaseczno 

A może faktycznie co 28 dni...przepraszam, za błędną informacje. Na to by wychodziło, że 28 dni to równo 4 tygodnie, a u mnie 12 tygdni.





With or without you...

Kass (offline)

Post #20

25-06-2015 - 14:48:20

 

Ikka, a tam, gdzie jedziecie na wakacje nie ma gdzies w poblizu przychodni czy szpitala, do ktorego moznaby dojechac i poprosic/zaplacic za szota? Ew. Poszukac w sieci, czy jest tam moze jakas wykwalifikowana pielegniarka w poblizu, ktorej mozna by wlasnie zaplacic za ten jeden zastrzyk?

Jesli sie nie da, poszukaj na youtubie filmikow z instrukcjami do wykonania zastrzyku zoladexowego. Z doswiadczenia wiem, ze najgorzej jest sie samemu przelamac.. buziak





mea (offline)

Post #21

25-06-2015 - 15:15:13

Piaseczno 

Mi też przypada zastrzyk w trakcie urlopu w lipcu. Ale ja sobie wzięłam zlecenie od onki do zabiegowego i robią mi w przychodnich bezproblemowo. Chyba bym zemdlała, jak bym sobie sama miała wbić igłę od Lucrinu...a już Zoladex, to dla mnie masakraszok





With or without you...

blue76 (offline)

Post #22

25-06-2015 - 21:56:04

Czaplinek 

Może ja jestem głupia albo tępa jakaś, bo po chemii jeszcze ciężko myślę, ale wyjaśnijcie proszę jak dziecku ... jeśli przyjęłam pierwszy zoladex 23czerwca, to zaczynam liczyć od 24 czerwca te 28 dni i przyjmuję drugi zoladex w 28 dniu czy następnego dnia, czyli już w 29dniu ?? Przepraszam was ale nie dopytałam onka a teraz mam takie wątpliwości ...no boję się że źle policzę te dni i tylko sobie zaszkodzę albo co... z góry dziękuje za cierpliwość waszą róże sama się dziwię tępocie swojej ale jakoś takiego stresa mam w stosunku do tego zoladexu bezradny





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

Al_la (offline)

Post #23

26-06-2015 - 10:34:09

k/Warszawy 

Jeśli zoladex przyjmuje się co 28 dni, to są równo 4 tygodnie, więc jeśli pierwszy przyjęłaś 23 czerwca, czyli we wtorek, to każdy następny przyjmujesz co 4 tygodnie we wtorki uśmiech
Nie jesteś tępa, tylko po leczeniu ciężko się myśli. Przerabiałam to chichot


ps. ja jestem tępa, bo napisałam "tempa" śmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 26-06-2015 - 10:35:45 przez Al_la.

blue76 (offline)

Post #24

26-06-2015 - 11:26:38

Czaplinek 

Al_la bardzo dziękuję buziak od razu pojaśniało w łepetynce mojej radocha Nigdy nie miałam takiej tępoty jak teraz po chemii chichot





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

mea (offline)

Post #25

26-06-2015 - 12:13:41

Piaseczno 

Ale ja też sie zastanawiałm kiedy mam przyjać kolejny zastrzyk. Jest dokładnie tak jak pisze Ala. Ja na kalendarzu zaznaczam dzień zastrzyku i odliczam dokładnie 12 tygodni, Ty odliczysz 4 i bedzie good kwiatek





With or without you...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 26-06-2015 - 12:13:56 przez mea.

blue76 (offline)

Post #26

26-06-2015 - 20:04:30

Czaplinek 

mea buziak , tak zrobiłam. I tak jak myślałam mój onek troszkę się pomylił bezradny Będę musiała zmienić termin wizyty we wrześniu na tydzień wcześniej ...





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

blue76 (offline)

Post #27

21-07-2015 - 12:13:22

Czaplinek 

Kochane drugi zoladex w brzuszku wylądował chichot Jeszcze tylko 22 rotfl





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

Ikka (offline)

Post #28

01-08-2015 - 17:51:12

Gdańsk 

Dziewczyny przyjmujące Zoladex jak tam Wasze stawy i kości ? Za mną 9 zastrzyków Zoladexu i niestety zauważyłam, że mam coraz bardziej sztywne stawy i bolą mnie kości ...Jak chodzę to chodzę ale jak usiądę i muszę wstac to czuję się jakbym miala 100 lat , wszystko mnie boli...W dodatku bolą mnie przedramiona ...nie jest to jakiś okropny ból ale coś jakby bóle reumatyczne ( takie kręcenie w środku) no i ból sprawiają mi ruchy rękami np w bok...Trochę to upierdliwe niezdecydowany Ostatnio też pojawił się niewielki ból w biodrach niezdecydowany Czy Wy też zauważacie podobne objawy ? Dodam, że na co dzień staram się ruszać aby całkiem nie zesztywnieć - bieganie, rower i takie tam inne ...



Ikka
----------------------------------------------------------------------------
Zamiast zamartwiać się tym co będzie jutro - bądź szczęśliwa już dzisiaj ..... meloman


Ewa46 (offline)

Post #29

03-08-2015 - 22:38:28

Szczecin 

Witaj w klubie kwiatekja wzięłam jyż 24 zastrzyki Zoladexu i są dni że można się wściec z bólu..






blue76 (offline)

Post #30

09-08-2015 - 14:05:22

Czaplinek 

Ikka jakbym czytała o sobie niezdecydowany Co prawda nie jest jeszcze bardzo źle, ale ... nie mogę klęczeć w ogóle ( kolana bolą jak cholender), bolą mnie prawie cały czas przedramiona, szczególnie prawa ręka, palce w lewej po stronie operowanej ciężko mi zgiąć, stawy w miednicy strzelają a wzięłam dopiero 2 zastrzyki smutny Już jako nastolatka miałam reumatyzm, tak więc teraz przypomniałam sobie te bóle kości jakie kiedyś miałam...





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 718
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022