Tamoxifen

Wysłane przez Amazonki.net 

Krynia58 (offline)

Post #1

24-01-2014 - 22:10:26

Warszawa 

Na mój rozum też tak







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

endżi (offline)

Post #2

24-01-2014 - 22:24:13

Warszawa i okolice 

Dokladnie ! smiling smiley
Ja wczoraj, jak tylko wspomnialam ginekolozce o tamosiu, zaraz dostalam skierowanie na usg.
Mysle Kryniu ze warto rozwazyc zmiane lekarza.



Nigdy nie wiesz jak silny jesteś, dopóki bycie silnym nie stanie się jedynym wyjściem jakie masz

Krynia58 (offline)

Post #3

24-01-2014 - 22:31:24

Warszawa 

Właśnie dlatego byłam ciekawa jak to u innych wygląda.







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

żelka (offline)

Post #4

24-01-2014 - 22:49:26

Katowice 

Ja tamoxifen biorę już trzeci miesiąc i mam jedynie napady zimna i gorąca, ale nie wiem czy to po tym czy po zoladeksie. Mój gin tak się mną przejął że praktycznie co miesiąc mnie bada. A może się mu spodobałam i pragnie mnie tak często widzieć....uśmiech

airam (offline)

Post #5

25-01-2014 - 11:27:40

słotwina 

Witam, czytam i nie wierze, jak to ginekolog odsyła na usg, u nas w Świdnicy, ginekolog sam robi usg dopochwowe jesli uzna ze potrzeba, nie daje zadnego skierowania ani nigdzie nie odsyła. Ale się porobiło z ta służbą zdrowia w naszym kraju, dzisiaj czytałam że w Poznaniu znów zmarł 3 letni chłopczyk, bo lekarz w przychodni nie dał skierowania do szpitala, a szpital bez skierowania go nie przyjął, coraz gorzej jest, to woła o pomste do nieba.bezradny

Ewa46 (offline)

Post #6

25-01-2014 - 17:49:13

Szczecin 

Moja ginekolog również posiada aparat usg i robi wtedy kiedy uważa za konieczne, bez żadnych skierowań. I to wszystko na NFZ.... ale to chyba zależy tylko i wyłącznie od ginekologa, czy może robić usg, czy ma sprzęt itd....bezradny A co do opieki zdrowotnej to wrrrrrr!!!! W czwartek zrobiłam awanturkę w kolejce do endokrynologa!!! Pomimo tego, że córkę zarejestrowałam na początku września 2013 r. to idąc na wizytę musiałm odstać w kolejce do rejestracji 40 minut w celu założenia karty!!! A pani doktór ponaglała, bo już kończy pracę, kazała podejść bez kolejki, ale co z tego rejestratorka stwierdziła, że kolejka jest jedna i mamy czekać!!!!! Jedna dla tych co chcą zarejestrować się na jakikolwiek termin i dla tych , którzy wizytę maja w danym dniu i potrzebują założyć kartę.... zero organizacji.... dopiero po moim wybuchu (wnerwiony) i prośbie dwóch miłych kobietek z kolejki, została założona karta...... normalnie można wyć, ale to i tak nie daje efektów....blee






bunia (offline)

Post #7

28-01-2014 - 19:41:21

 

Ja tamoxifen biorę dwa lata i również od pierwszego dnia brania pani onkolog zaznaczyła bym pilnowała endometrium i co pół roku odwiedzała ginekologa. Tak też zrobiłam... poszłam do ginekologa (na NFZ) przedstawiłam mu moją historię i on w swoim gabinecie robi mi USG (oczywiście na NFZ). Jakoś nigdy nie robił mi z tego tytułu problemu. Raz miałam sytuację, że poszłam na kontrolę do pani onkolog i ta sobie zażyczyła bym na piśmie jej dostarczyła jakie mam endometrium, (bo mi więcej nie przepisze tamoxifenu) tak więc poprosiłam ginekologa by oprócz USG zrobił też tego opis - również nie było problemu.
Co do wybuchów gorąca to też miałam wątpliwości czy to bardziej od tamosia czy od zoladexu. Ten drugi zakończyłam przyjmować jakoś na początku grudnia i co zauważyłam... ku mojemu rozczarowaniu wybuchy nadal miewam, może troszkę nieco zelżały myśli już sama nie wiem, ale jednego jestem pewna - całkowicie na pewno nie ustały - a szkoda jezor



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 28-01-2014 - 19:43:52 przez bunia.

mea (offline)

Post #8

28-01-2014 - 22:16:01

Piaseczno 

Dziewczynki, mi też mój gin nie robił problemów z usg. Dał mi skierowanie dlatego, że tak jak pisałam powyżej, nie ma w swoim gabinecie sprzętu do usg. Dla mnie to i lepiej bo badanie będę miała w przychodni 150 metrów od domuuśmiech





With or without you...

Ewa46 (offline)

Post #9

03-02-2014 - 17:03:29

Szczecin 

Słuchajcie dziewczynki, czy Was też po Tamosiu + Zoladex boli głowa??? Na początku bolała, potem przeszło, a teraz po 3 miesiącach znowu lubi sobie poboleć i niedobrze mi trochę.... wiecie, że jedyne co mi przychodzi do głowy to..... ale mam nadzieję, że to tylko moje przewrażliwienie bezradny, bolą mnie tak jak oczy czy cóś szok , wg mnie to takie migrenowe bóle związane z pogodą, bo jak było mroźnie to było ok. Jak któraś miała lub ma podobne doświadczenia to proszę napiszcie prosi






dorota79 (offline)

Post #10

03-02-2014 - 17:25:58

 

od tamoxa może bolec głowa to wiem od swojej onki, poza tym czytałam w necie ze w okresie menopauzy może boleć głowa wiec to może być spowodowane nie tabletkami samymi w sobie ale stanem w jaki one nas wprowadziły.
Mnie ostatnio ćmiła łepetyna nad nosem i w skroniach , tez już mi się lampka zapaliła ale przeszło, to chyba zatoki się odzywały bo katarzycho miałam i teraz już biegam z czapeczką.

Mnie z kolei czasem seducho kołacze szybciej i to tez jest ponoć jeden z objawów menopauzy, tak bynajmniej w necie piszą, może to nerwicabezradny



Ewa46 (offline)

Post #11

03-02-2014 - 18:01:54

Szczecin 

Dzięki dzięki !!! Ulżyło mi!!!smiling bouncing smiley






bunia (offline)

Post #12

03-02-2014 - 18:16:47

 

ja również miałam okres, że przez dobry tydzień bolała mnie głowa dzień, w dzień. Nie jakoś szczególnie mocno ale calutki dzień i też miałam głupie myśli bezradny A po tygodniu samo przeszło.

Lucyna47 (offline)

Post #13

03-02-2014 - 23:03:12

 

Ewo biore Tamoxifen sandoz od 4 miesiecy.czuje sie dobrze,ale niestety jest mi zawsze zimno.mialam bole glowy kilka razy ale przeszlo.dziewczyny pisaly, ze maja wybuchy goraca-czasami tez bym tak chciala,bo mna trzepie.Kazda z nas reaguje inaczej.mnie grzeje cieply koc i moj pies-juz nie pies,przyjaciel.

dorota79 (offline)

Post #14

05-02-2014 - 20:04:08

 

Po tamoxifenie sandoza miałam okropne uderzenia gorąca, teraz biorę nolvadex i też mi czasem uderzy ale w porównaniu do tego co było wczesniej to bajkauśmiech
Mam już dość tego ciepła, ja to bym chciała zeby mnie tak z zimna trzęsło radocha



nina23 (offline)

Post #15

07-02-2014 - 20:20:54

Bogatynia 

witam, dawno mnie nie było na forum ale pojawiło się coś "nowego" i do lekarza dopiero jadę ale może ktoś był w takiej sytuacji jak ja?..... Biorę tamoxifen od listopada 2011, zoladex po 2 latach skończyłam (listopad 2013) no i dzisiaj pojawiła się miesiączka sad smiley i nie wiem czy to normalne, strach itd. ale co zrobić. Lekarz ginekolog ostatnio mi powiedział, że nie ma szans na to żebym już jej nie dostała. Ale czy miesiączka plus tamoxifen to dobry zestaw?

mea (offline)

Post #16

07-02-2014 - 20:56:02

Piaseczno 

Sam Tamoxifen nie blokuje miesiączki. Mi właśnie w grudniu wrócił okres po 4 miesiacach od ostatniej chemii. Ważą się teraz losy co do Zoladexu, czy powinnam przyjmować, czy nie. W przyszłym tyg. będę wiedziała co i jak.





With or without you...

Al_la (offline)

Post #17

08-02-2014 - 10:19:57

k/Warszawy 

Nina, Nie zamartwiaj się. W czasie brania tamoxifenu można miesiączkować.
Należy być tylko pod kontrolą ginekologiczną.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

nina23 (offline)

Post #18

08-02-2014 - 18:36:59

Bogatynia 

Al_la dziękuje za odp. U ginekologa jestem dość często, kolejna wizyta 27.02.

elapl (offline)

Post #19

10-02-2014 - 03:07:00

 

Cytuj
Lucyna47
Ewo biore Tamoxifen sandoz od 4 miesiecy.czuje sie dobrze,ale niestety jest mi zawsze zimno.mialam bole glowy kilka razy ale przeszlo.dziewczyny pisaly, ze maja wybuchy goraca-czasami tez bym tak chciala,bo mna trzepie.Kazda z nas reaguje inaczej.mnie grzeje cieply koc i moj pies-juz nie pies,przyjaciel.
Lucynko ja rowniez biore of 5 miesiecy tamoxifen I czuje sie dobrze ,nawet mnie ni boli glowa. Prawda jest,ze mi ciagle zimno. Super,ze masz pieska - przyjaciela. róże



domina13 (offline)

Post #20

22-02-2014 - 19:40:08

Piotrków Tryb. 

uśmiech19 lutego 2014 rozpoczęłam mój 5-letni związek z Nolvadexem,mam nadzieję ,że się zaprzyjaźnimy i nie da mi za bardzo popalićoczko




4xAC,4xDXL Mastektomia Carcinoma ductale infiltrans mammae.ER-TS 4/8;PR-TS 8/8;HER 2;0 ;Ki67-2%(styczeń2014);
Wznowa:NST G2; ER-80%;PR-99%;HER2-0;Ki67-12,9%(maj 2015)xeloda x4;nawelbina x9;sindaxel x7;cisplatyna x3;zoladex+symex(kwiecień-sierpień),zoladex+egristrozol(wrzesień);14-25.11.16r-kastracja radiologiczna;30.11.16r-Faslodex;14.12.16r-drugi Faslodex;28.12.2016r-trzeci Faslodex;25.01.2017r-czwarty Faslodex;27.02.2017r-pierwszy wlew chemii CMF;20.03.2017-drugi wlew CMF

zuzia1 (offline)

Post #21

23-02-2014 - 17:26:54

Gdańsk 

Dominiko, trzymam kciuki thumbs upthumbs upza Waszą bezproblemową przyjaźń. Ja od lipca żyje z Nolvadexem w zgodzie i prawie-że nie wchodzimy sobie w drogę. chichot



Cokolwiek czynisz czyń rozważnie i oczekuj końca.

wiwibis (offline)

Post #22

27-02-2014 - 10:42:22

knurów 

Ewciu ja miałam takie silne bóle głowy poszłam do rodzinnego porobili badania tomograf wszystko jest ok i powiedzaił że to po tomosiu sa takie skutki ,
A co do miesiączki to ja dostałam 2 razy przy braniu zoladexu i tomosiu i lekarz powiedział że tak się moze zdarzyc ale mi się wydaje że pielęgniarka mi żle zastrzyk robiła chociaz wszyscy lekarze twierdza ze tego zastrzyku nie idzie zrobic żle, teraz znowu jeżdze na onkologie i okresu nie ma dziwne coooo

wiola76 (offline)

Post #23

28-02-2014 - 11:45:45

 

Hej dziewczynki ,za 4 tygodnie I ja zaprzyjaznie sie z hormonami,ale potrzebuje waszej pomocy I pouczenia...wczoraj mialam miec spotkanie z moim onkiem ,niestety w jego zastepstwie przyjal mnie hinduski onkolog, niestety jego angielski byl "lekko"nie zrozumialy dla mnie ,dla mojego meza,nawet pielegniarka czasami miala klopot ze zrozumieniem go ,I trudno mi bylo go wypytac szczegolowo o te tabletki tzn.jak czesto powinnam odwiedzac ginekologa , jakie badania bede musiala robic I takie tam. Dlatego prosze was o krotka lekcje na temat Tamosia!!! prosi



Halinka (offline)

Post #24

28-02-2014 - 12:15:29

 

Gina odwiedzam co pół roku, zawsze z usg dołów. Cytologię robię sobie co rok (ale i wcześniej tak robiłam) - nikt w związku z tamosiem nie chce mi jej robić bezpłatnie częściej niż co 3 latazly Dostaję jeszcze co najmniej raz w roku skierowanie na usg jamy brzusznej i - oprócz standardowych badań "nowotworowych" - na badania wątrobowe i wapń z krwi. I jeszcze marker C125 (oddolny) raz w roku. Po dwóch latach zbadano mi też poziom estradiolu (ale to tak chyba raczej z ciekawości niż wg zaleceńoczko )



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 28-02-2014 - 12:17:41 przez Halinka.

sasky7 (offline)

Post #25

28-02-2014 - 13:39:09

Warszawa 

Cytuj
Halinka
Gina odwiedzam co pół roku, zawsze z usg dołów. Cytologię robię sobie co rok (ale i wcześniej tak robiłam) - nikt w związku z tamosiem nie chce mi jej robić bezpłatnie częściej niż co 3 latazly Dostaję jeszcze co najmniej raz w roku skierowanie na usg jamy brzusznej i - oprócz standardowych badań "nowotworowych" - na badania wątrobowe i wapń z krwi. I jeszcze marker C125 (oddolny) raz w roku. Po dwóch latach zbadano mi też poziom estradiolu (ale to tak chyba raczej z ciekawości niż wg zaleceńoczko )

Halinko
Możesz rozwinąć temat standardowych badań nowotworowych?


P.s.
Pytam, bo 11.03 jestem umówiona na wizytę kontrolną u onkologa (wyznaczyli mi termin przy wrześniowej wizycie).
Jak dotąd onkolodzy nie skierowali mnie na żadne badania , a od mastektomii niedługo miną 2 lata.
(w tym czasie na własną rękę zrobiłam raz USG samotniczki i raz USG brzucha)

Jestem hormonozależna. Tamoxifen biorę już 11 miesięcy.
Po grudniowej "operacji dołu" przechodzę drugą już menopauzę w życiu.



A tak na marginesie, żeby było "w temacie"
Uderzenia gorąca, które przypisywałam wyłącznie Tamoxifenowi, złagodniały po powrocie miesiączkowania, ale po operacji ... wszystko wróciło.
Plus wahadło: ciepło - zzzzzimno.
I teraz nie wiem: "Tamoxifen to ... czy menopauza?" uśmiech



Halinka (offline)

Post #26

28-02-2014 - 13:54:59

 

Sasky, miałam na myśli oczywiście "standardowe" badanie krwi, u nas się to nazywa "panel onkologiczny" i obejmuje: morfologię z rozmazem, glukozę, D-dimery, kreatyninę, sód, potas i kwas moczowy w surowicy oraz marker piersiowy. Na ile one są faktycznie standardowe - tego nie wiem, bo jak to u nas: co kraj to obyczajbezradny

PS. Mam dobrych lekarzy, nie szczędzą skierowań na badania i naprawdę trzymają rękę na pulsieuśmiech Usg piersi miałam w ciągu tych dwóch lat kilka razy, usg jamy brzusznej też (włącznie z usg 3D, bo czegoś tam się nie dało normalnie określić), kolonoskopię, teraz czekam na TK (albo MRI myśli ) piersi. Na RTG też by mnie kierowali, ale nie muszą, bo jestem pod stałą kontrolą pulmunologa.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 28-02-2014 - 14:00:25 przez Halinka.

monika14 (offline)

Post #27

28-02-2014 - 13:56:48

 

a ja na tomoksifenie mam zaleconą kontrolę gin. pod kątem endometrium co 3 miesiące



pyszczek (offline)

Post #28

28-02-2014 - 14:08:54

Piaseczno 

Wszystkie badania, włącznie z badaniem ginekologicznym mam zlecane 1x w roku.
Tamoxifen biorę od 2011 r.



mea (offline)

Post #29

28-02-2014 - 14:26:09

Piaseczno 

I mi moja onka powiedziała, że przez pierwszy rok łykania Tamosia mam robić usg dołu co 3 miesiące, potem co pół roku.





With or without you...

sasky7 (offline)

Post #30

28-02-2014 - 16:57:19

Warszawa 

Też tak miałam z dołem ... jak go jeszcze miałam chichot czyli badanie co 3 miesiące.
Najpierw (czyli po pierwszych 3 miesiącach łykania "Pana T."winking smiley było pięknie - bo właśnie zakończona chemioterapia "wysuszyła" mi endometrium.
Przy drugim badaniu "cotrzymiesięcznym" też było Ok!
Potem wróciła miesiączka i ... kolejnego "cotrzymiesięcznego" już nie było. Było ... ciach!

Tamoxifen pozostał.
Hm ... ma nadal hamować moje estrogeny ... których produkcja zmieniła się zapewne (zmalała?, skończyła się?) po operacji dołu?



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 487
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022