Tamoxifen

Wysłane przez Amazonki.net 

rose (offline)

Post #1

10-12-2015 - 20:28:22

 

Blue no hura,hura,hura!!!!!!!!Bardzo mi się morda zaciesza ,że ok.jest!buzkibrawo



blue76 (offline)

Post #2

10-12-2015 - 21:52:06

Czaplinek 

renatar, rose Dziękuję buziak mi też bardzo ulżyło chichot Wiem, ze Huzarski (genetyk) wie co mówi. Powiedział, że już to iż ten guzek jest wyczuwalny a prawie niewidoczny/rozmyty pod usg dobrze rokuje. Pooglądał, pomacał i stwierdził ze jest dobrze i wynik na jego oko będzie dobry ...wiadomo ze jest zawsze to "ale" jednak ja wierzę mu i postanowiłam że będzie OK radocha





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

marchewka25 (offline)

Post #3

14-12-2015 - 17:11:43

Głogów 

Cześć dziewczyny,biorę Tamoxifen i Zoladex prawie 2 lata.Poszłam parę dni dni temu do mojej dr onkolog do kontroli i po receptę na ostatnie 3 Tamosie i Zoladexy,jakież było moje zdziwienie gdy pani dr powiedziała że teraz przepisują na 3 lata i jeszcze rok mogę brać bezradny . Wcześniej lekarz genetyk zasugerował wycięcie dołu jak skończę leki pomimo że nie stwierdzono u mnie mutacji genów.Teraz nie wiem co robić ,czy każdemu teraz rzeczywiście dają hormony na 3 lata ? Miałam nadzieję że w końcu uderzenia gorąca miną i przestanę tyć a tu zonk.
Pozdrawiam Ewa.



Pati02 (offline)

Post #4

14-12-2015 - 17:23:00

 

Cytuj
marchewka25
... czy każdemu teraz rzeczywiście dają hormony na 3 lata ?

Ja Tamoxifen mam brać CO NAJMNIEJ 5 lat . Większość dziewczyn pisze że mają brać 5 lat więc dlaczego ty miałaś tylko na 2 lata? Może twój skorupiak ma jakieś słabsze "parametry" smiling smiley

dziubas (offline)

Post #5

14-12-2015 - 17:26:35

Gdańsk 

Ewa! wiekszosc osob tu na forum tamosia ma zpisane na 5 lat, a potem nawet na nastepne 5, moge sie nie znac, moze w pewnych przypadkach stosuje sie tak jak u Ciebie...myśli zona kuzyna zachorowala ładnych pare lat temu, zreszta jest lekarzem, i wtedy standard to było 3 lata i twierdzi, ze z tego powodu, tzn z powodu braku dluzszej ochrony miala potem przerzuty na płuca i mówiła mi, ze mam wrecz zadac na 5 lat! serce





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

lulu (offline)

Post #6

14-12-2015 - 17:38:23

k/Kwidzyna 

Marchewka pewnie szybko bym skonsultowała, ten termin brania tamosia, z innym onkologiem.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

blue76 (offline)

Post #7

14-12-2015 - 17:53:06

Czaplinek 

Marchewka je też mam Tamosia na 5 lat ( minimum) i Zoladex na 2 lata...





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

Wielka7 (offline)

Post #8

14-12-2015 - 18:05:00

 

Marchewka,ja mam Tamoksifen na razie na 5 lat,ale moja onkolog twierdzi że lepiej będzie jesli bede go brała przez 10 lat.
Jak tak ma być to niech będzie byle gnojek nie wrócił...

blue76 (offline)

Post #9

14-12-2015 - 19:50:34

Czaplinek 

A tak wracając do skutków ubocznych stosowania Tamosia...czy macie oprócz napadów gorąca, także takie momenty, że jest wam bardzo zimno??? Ja codziennie rano budzę się z zimna, trzęsę się nieraz bardzo...dopiero po jakimś czasie mi przechodzi..





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 14-12-2015 - 19:50:51 przez blue76.

Wielka7 (offline)

Post #10

14-12-2015 - 19:57:28

 

Mnie też jest zimno ale wieczorami przeważnie.Jak sie rozgrzeję to jest ok.No i bardzo przytyłam,apetyt mam dosłownie na wszystko...

Renata_72 (offline)

Post #11

14-12-2015 - 20:05:57

Wrocław 

hej, czytam czytam i myślę winking smiley
biorę prochy od 3 listopada i nie mam żadnych "skutków ubocznych" albo jeszcze za szybko, albo mnie ominą (mam nadzieję, ze nie przybędzie mi kochanego ciałka bo tego pewnie zbyt szybko nie zauważę smiling smiley



Grażyna1 (offline)

Post #12

14-12-2015 - 20:11:49

Warszawa 

Renatko.
Ja brałam Tamoksifen 5,5 roku - i przez ten czas ani razu nie zauważyłam jakichkolwiek skutków ubocznych. I nic nie przytyłam !

grazyna1810 (offline)

Post #13

14-12-2015 - 20:32:52

 

Ja tamosia i zoladex biorę od marca na początku też liczyłam że skutki uboczne mnie ominą ale się pomyliłam .Uderzenia gorąca są okropne bezsenne noce i teraz jeszcze zaburzenia serca ale to ostatnie nie wiem czy to tamoś czy skutki chemioterapii bezradny

rose (offline)

Post #14

14-12-2015 - 20:34:47

 

Poranna trzęsawka pojawia się i u mnie!.Najpierw myślałam że się wykopuje z pod kołdry, !



elka50 (offline)

Post #15

14-12-2015 - 22:40:19

bydgoszcz 

witam ja też biorę tomaxfen i zoladeksx od początku mojej przygody z tym gościem (rakiem) to już pół roku ,mam tę głupotę wybuchy co chwile w dzień i w nocy bóle stawów a zwłaszcza kolan a teraz uczulenie na nogach po prostu ful serwis . ale ja mówią co nas nie zabije to i tak dalej widz alelluja i do przodu pozdrawiam

marzusia (offline)

Post #16

14-12-2015 - 23:03:42

Cieszyn 

własnie miałam poruszyc ten wątek ale widzę,że nie tylko ja mam ten problem tzn.napady zimna i spora trzęsawka a pomiędzy uderzenia gorąca.Z tym gorącem to normalne ale zimna się nie spodziewałam,nie jest to zresztą jakoś strasznie uciążliwe ale faktycznie zaobserwowałam.Zaczęło się podczas radioterapii i myślałam,ze może to od tego ale naswietlania skończyłam 3 tygodnie temu a problem nie zniknął



blue76 (offline)

Post #17

15-12-2015 - 14:30:47

Czaplinek 

marzusia ja zaobserwowałam te napady zimna gdzieś tak po 4 mc od przyjmowania Tamosia, nie od razu. Nie jest to uciążliwe ale jednak na początku trochę się przestraszyłam czy dzieje się coś niedobrego..poza tym poprosiłam ostatnio onkologa o przepisanie Egis a nie Ebewe. Najpierw brałam Egis, potem przepisał mi Ebewe - niby to samo a jednak różnica była spora. Pociłam się o wiele bardziej niż po Egis, do tego doszła koszmarna suchość w ustach (aż bolało gardło). Teraz wróciłam do Egis i jest lepiej - napady gorąca są, ale woda nie "stoi" na mojej klatce piersiowej ( budziłam się w nocy a w zagłębieniu obojczyka miałam po prostu jezioro- i nie tylko tam, koszula po prostu się lepiła i nie mogłam jej z siebie zdjąć) No i zaczęłam lepiej spać..teraz przesypiam już 4 godziny ciurkiem i zaczynam normalnie funkcjonować duży uśmiech





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

Marz (offline)

Post #18

15-12-2015 - 20:22:00

Warszawa 

Blue, skoro "eksperymentujesz" uśmiech z tamoxifenem, to może spróbuj jeszcze Nolvadex. Nie mam po nim uderzeń, utyłam zanim jeszcze zaczęłam go łykać uśmiech . Mam czasami problem ze snem (budzę się w nocy), ale wcześniej też nie najlepiej sypiałam. Nie zaobserwowałam żadnych innych niedogodności. Nie jest refundowany w 100%, ale kosztuje tylko ok. 8 zl.



marzusia (offline)

Post #19

16-12-2015 - 00:44:04

Cieszyn 

Ja biorę Ebewe,mam też 2 opakowania Egis ale nie próbowałam bo mam wrodzony lęk przed lekami.Ze 2 tygodnie podziwiałam pierwszą tabletkę zanim ją połknęłam i nic specjalnego się nie dzieje,więc nie będę ryzykowac by sprawdzać działanie na mnie Egisu.Zresztą nie wiem o co w tym wszystkim chodzi,czemu tak sie dzieje ,ze ta sama substancja czynna ,w postaci tamoksifenu, wywołuje odmienne skutki uboczne w zaleznosci od producenta



iwusiak (offline)

Post #20

18-12-2015 - 14:35:47

Warszawa 

Cytuj
Marz
Blue, skoro "eksperymentujesz" uśmiech z tamoxifenem, to może spróbuj jeszcze Nolvadex. Nie mam po nim uderzeń, utyłam zanim jeszcze zaczęłam go łykać uśmiech . Mam czasami problem ze snem (budzę się w nocy), ale wcześniej też nie najlepiej sypiałam. Nie zaobserwowałam żadnych innych niedogodności. Nie jest refundowany w 100%, ale kosztuje tylko ok. 8 zl.
Potwierdzam, ja tez biore nolvadex i zadnych zlewnych potow nie mam, a przygotowywalam sie na nie kupujac tuzin podkoszulek do zmianyduży uśmiech
Raz na jakis czas delikatnie sie poce i to wszystko.



Wandka (offline)

Post #21

18-12-2015 - 15:02:04

Warszawa 

Cytuj
iwusiak
Blue, skoro "eksperymentujesz" uśmiech z tamoxifenem, to może spróbuj jeszcze Nolvadex. Nie mam po nim uderzeń, utyłam zanim jeszcze zaczęłam go łykać uśmiech . Mam czasami problem ze snem (budzę się w nocy), ale wcześniej też nie najlepiej sypiałam. Nie zaobserwowałam żadnych innych niedogodności. Nie jest refundowany w 100%, ale kosztuje tylko ok. 8 zl.
Potwierdzam, ja tez biore nolvadex i zadnych zlewnych potow nie mam, a przygotowywalam sie na nie kupujac tuzin podkoszulek do zmianyduży uśmiech
Raz na jakis czas delikatnie sie poce i to wszystko.

Marzusia, spotykam się z naszą Iwusiak często w CO i wygląda kwitnąco, ani razu nie miała uderzeń to ona chętnie czasami by kokos uderzyła. Zwłaszcza pewnego lekarza...............Ha, ha, harotfl



blue76 (offline)

Post #22

18-12-2015 - 21:49:02

Czaplinek 

Póki co zostanę przy Egis. Skutki uboczne małe są, ale do wytrzymania, więc nie będę wydziwiać duży uśmiech





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

marzusia (offline)

Post #23

18-12-2015 - 21:51:53

Cieszyn 

WANDECZKO,chętnie by IWUSIAK uderzyła pewnego lekarza czy może by uderzyła DO jakiegoś doktorkachichot,choć podejrzewam,ze chodzi o to pierwszetak



blue76 (offline)

Post #24

21-12-2015 - 16:25:41

Czaplinek 

Wróciłam ze Szczecina. Doktor Huzarski miał rację. Wynik biopsji: " Zmiany włókniste gruczołu piersiowego. Cech rozrostu złośliwego nie stwierdzono" !!!! radocha

Mogę przygotowywać Święta: radosne i szczęśliwe chichot

Zaczęłam ten rok fatalną diagnozą a zakończę radosną nowiną rotfl I życzę tego Wam wszystkim kochane Amazonki serce





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

Wielka7 (offline)

Post #25

21-12-2015 - 17:07:02

 

Kasiu,nawet nie masz pojęcia jak się cieszę że wszystko jest dobrzeradochaŚciskam Cię mocnobuzki



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 21-12-2015 - 17:07:40 przez Wielka7.

Kass (offline)

Post #26

21-12-2015 - 17:19:50

 

Brawo Kasiu! brawo hura





wiwibis (offline)

Post #27

21-12-2015 - 17:39:22

knurów 

brawobrawobuzki

rose (offline)

Post #28

21-12-2015 - 18:09:29

 

Kasiu uuuu!!!!!!! Gitesmajonez!!! Cieszę się razem z Tobą!radocha:
To wspaniała wiadomość!!!!!



renatar (offline)

Post #29

21-12-2015 - 18:48:03

sieradz 

Kasiu też gratulacje i teraz czas na świąteczne szaleństwa ze spokojną głową.Pozdrowienia przesyłam






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

amelia30 (offline)

Post #30

21-12-2015 - 18:52:24

 

Cytuj
blue76
Wróciłam ze Szczecina. Doktor Huzarski miał rację. Wynik biopsji: " Zmiany włókniste gruczołu piersiowego. Cech rozrostu złośliwego nie stwierdzono" !!!! radocha

Mogę przygotowywać Święta: radosne i szczęśliwe chichot

Zaczęłam ten rok fatalną diagnozą a zakończę radosną nowiną rotfl I życzę tego Wam wszystkim kochane Amazonki serce

Wspanialebrawohuratak




A pessimist sees the difficulty in every opportunity;
an optimist sees the opportunity in every difficulty
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 365
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022