Tamoxifen

Wysłane przez Amazonki.net 

Asia122 (offline)

Post #1

11-05-2016 - 11:59:30

Warszawa 

Ja też się chyba nie wiele przydam oba po 100 %. Myślałam, że tylko ja mam takie wyniki a tu proszę są osoby które mają po 100 %uśmiech

marzusia (offline)

Post #2

11-05-2016 - 19:10:05

Cieszyn 

jaka zarozumiała the finger smiley myślała ,ze tylko ona tak ma śmiech



Asia122 (offline)

Post #3

11-05-2016 - 20:54:06

Warszawa 

Tak mi się wydawało... ale widać nie jestem tu sama uśmiech zawsze razem raźniej uśmiech

sylwia77 (offline)

Post #4

14-05-2016 - 21:30:43

 

Moje pytanie jest takie jak brac tamoksyfen czy mozna w trakcie jedzenia np.płatkow owsianych z mlekiem.nieraz bralam przed nieraz po takim sniadaniu i boje sie ze mogl sie zle wchlanic lek bo mleko gdzies przeczytalam co wy myslicie

Miciumpka (offline)

Post #5

15-05-2016 - 07:34:02

Augustów 

Ja tamosia biore wieczorem przed snem



Asia122 (offline)

Post #6

15-05-2016 - 11:58:12

Warszawa 

Leki należy popijać dużą ilością wody. Można zrobić to przed posiłkiem albo po skończonym jedzeniu za jakiś czas. W sumie ważne aby popić dużą ilością wody. Pomaga to rozpuścić szybciej lek w krwi.

gaga7 (offline)

Post #7

20-05-2016 - 19:52:45

 

Hej Kobietki
mam pytanie dotyczące tamoxifenu egis - biorę go od miesiąca i po 3 czy 4 tabletce zaczęły mi się nudności. Na początku zupełnie nie wiedziałam o co chodzi. Większa lub mniejsza blokada w gardle towarzyszy mi cały czas, nasilając się wyrażnie po posiłkach. Powiedziałam o tym dr onkolog, ale stwierdziła, że to nie po leku. Powiedziała, żebym odstawiła tamox na 2-3 dni. Drugiego dnia nudności całkiem ustały. Powiedziała mi, żebym kupiła sobie omeprazol lub nolpaza. Z tego co przeczytałam obydwa są przepisywane na wrzody i obydwa jako częste skutki uboczne mogą powodować nudności i wymioty...
Stąd moje pytanie: czy macie lub miałyście nudności przy tamoxie i czy miałyście przepisany jakiś lek neutralizujący, jeśli tak to jaki.
Pomóżcie proszę, bo nie wiem co mam robić, a tak nie da się funkcjonować.

doubleD (offline)

Post #8

20-05-2016 - 20:49:45

London 

mialam nudnosci przez pierwszy miesiac / dwa na tamoxifenie. wykorzystalam ten czas do zrzucenia reszty pochemijnej wagi wiec nie pomoge w neutralizacji problemu. moge tylko pocieszyc ze powinno ci samo przejsc.

gaga7 (offline)

Post #9

22-05-2016 - 20:09:59

 

Dzięki, mam nadzieję że też mi przejdzie...
Mam jeszcze jedno pytanie do tych z Pań, które są po obustronnej mastektomii (nie profilaktycznej) - czym jesteście leczone, też tamoxifenem. Narazie jestem po jednostronnej, był wysoko hormonozależny rak inwazyjny naciekowy, węzły czyste, więc udało się bez chemii i radio, tylko tamox.

domina13 (offline)

Post #10

23-05-2016 - 07:08:18

Piotrków Tryb. 


gaga7
jeśli Ci nadal nie przejdzie poproś o zmianę na Nolvadex D,jest to tamoxifen oryginalny nie zanieczyszczony,kosztuje po refundacji ok.8 zł.Pozdrawiam!




4xAC,4xDXL Mastektomia Carcinoma ductale infiltrans mammae.ER-TS 4/8;PR-TS 8/8;HER 2;0 ;Ki67-2%(styczeń2014);
Wznowa:NST G2; ER-80%;PR-99%;HER2-0;Ki67-12,9%(maj 2015)xeloda x4;nawelbina x9;sindaxel x7;cisplatyna x3;zoladex+symex(kwiecień-sierpień),zoladex+egristrozol(wrzesień);14-25.11.16r-kastracja radiologiczna;30.11.16r-Faslodex;14.12.16r-drugi Faslodex;28.12.2016r-trzeci Faslodex;25.01.2017r-czwarty Faslodex;27.02.2017r-pierwszy wlew chemii CMF;20.03.2017-drugi wlew CMF

justynaanna (offline)

Post #11

23-05-2016 - 17:38:00

 

Witam mam wielka prośbe moze ktos wie co oznaczaja wyniki badan Pet -guzek w segmencie 10prawego płuca wykazuje niewielkie pobudzenie metaboliczne z pogranicza zmian odczynowych i rozrostowych . Co to oznacza wznowe? Pytam poniewaz zanim lekarz mnie przyjmie wytłumaczy to ja na zawał zejde



witam wszystkich pozdrawiam

123 (offline)

Post #12

23-05-2016 - 19:18:51

Wrocław 

Dziewczyny czeka mnie hormonoterapia, której nie ukrywam obawiam się. Przed rozpoczęciem stosowania tamoxifenu (5 lat) chciałabym przemielić temat z lekarzem ale nie wiem czy będę miała taką szansę. Dlatego troszkę chciałabym sprowokować Was do dyskusji smiling smiley

Nie jest tajemnicą, że tamoxifen chroni 38-40% kobiet i ma wiele skutków ubocznych. To wg mnie słaby wynik. Pytanie wiec jaki jest sens jego brania skoro ochrona tak słaba (wznowy są przecież częste), skutków może (ale oczywiście nie musi) być wiele? Czy nie lepiej byłoby odpuścić tamoxifen a przyjdzie wznowa to leczyć tak jak za pierwszym razem a zaoszczędzić sobie 5 (albo więcej) lat trucia lekiem?

dziubas (offline)

Post #13

23-05-2016 - 19:26:21

Gdańsk 

Ręce i majtki opadają! bezradny





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

magda2411 (offline)

Post #14

23-05-2016 - 19:32:50

Olsztyn 

Dziewczyny (123, justynaanna) w kilku miejscach piszecie te same pytania, nie wiadomo gdzie odpowiadać niezdecydowany

Powtórzę się: nigdy nie wiadomo, w których procentach będziemy, a 38-40 - to moim zdaniem dużo, statystycznie. Warto zatem się zabezpieczyć.







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 23-05-2016 - 19:34:43 przez magda2411.

123 (offline)

Post #15

23-05-2016 - 19:33:06

Wrocław 

Dziubas rozpisałaś się jak szalona, a te mądre argumenty wow winking smiley

Betii (offline)

Post #16

23-05-2016 - 20:18:14

Tychy 

Napisze tak, brałam Tamoxifen i Zoladex przez 5 lat 2006 - 2011 do grudnia. Wszystko było ok, były badania, kontrole, wszystko dobrze. tak
Zakończyłam leczenie i po 4 latach od zakończenia leczenia mam wznowe, czyli teoretycznie brakło mi roku do 5-letniego okresu po zakończeniu leczenia i teraz na nowo zaczęłam nierówną walke o życie. bezradny
Brałam to, bo zaufałam lekarzom, że tak trzeba, bo bardzo chciałam żyć, bo miałam dla kogo, teraz też czeka mnie powtórka z rozrywki czyli hormonoterapia i też bedą ją brać, nie zważając na skutki uboczne, bo jak każde lekarstwa i te również je mają, bo ufam leczącym mnie lekarzomi i nadal chce cieszyć się życiemradocha



Życie jest piękne.Szczęśliwa i zadowolona z życia i oby tak było dalej.serceserce
Mam jedno maleńkie marzenieprosi i myśle,że za niedługo się spełni.tak
"Śpieszmy się kochać ludzi,tak szybko odchodzą" Ks.Jan Twardowski.

Moja Kochana Mamusia (*)(*)(*) 03.06.2017

123 (offline)

Post #17

23-05-2016 - 22:49:15

Wrocław 

Betti piszesz o tym tak spokojnie, nie wiem czy umiałabym tak. Też bardzo chcę żyć ale też bardzo się boję. Chciałabym być przekonana do hormonoterapii. Mam prawo do uczciwej informacji, mam prawo mieć wątpliwości bo gram o najwyższą stawkę...

Betii (offline)

Post #18

23-05-2016 - 23:05:31

Tychy 

123, tez się bałam, ale powiedziałam sobie zacznę, skończe, bo tak trzeba, takie były zalecenia lekarzy, bo gad hormonozależny był i będę mogła się starać o dziecko, bo wróci okres. oczko
Okres wrócił po 4 miesiącach od zakończenia leczenia, wróciły również nadzieje, które spełzły na niczym, a teraz znów się boje czy wszystko pójdzie zgodnie z planem w hormonoterapi, a o dziecku mogę raczej już pomarzyćpłacze



Życie jest piękne.Szczęśliwa i zadowolona z życia i oby tak było dalej.serceserce
Mam jedno maleńkie marzenieprosi i myśle,że za niedługo się spełni.tak
"Śpieszmy się kochać ludzi,tak szybko odchodzą" Ks.Jan Twardowski.

Moja Kochana Mamusia (*)(*)(*) 03.06.2017

fianiebieska (offline)

Post #19

24-05-2016 - 01:07:52

Warszawa 

Marzeno świetnie rozumiem twoje obawy. Ten lek jest bardzo szkodliwy i nie jest to tajemnicą. Mi też go wciskano ale nie zdecydowałam się, mam tylko 1% reakcji estr. Ręce mi opadły po prostu gdy lekarka przyznała że w moim przypadku pewnie raczej nie zadziała a i tak uważała że powinnam brać na wszelki wypadek... Nikt nie może cię zmusić do żadnego leczenia, pamiętaj o tym.



fianiebieska opowiada

anna2008 (offline)

Post #20

24-05-2016 - 08:49:14

Bydgoszcz 

Biorę Tamoxifen 8 rok.Początkowo miało być 5 lat,potem zmieniły się standardy leczenia ,zaproponowano mi na kolejne 5.Zgodziłam się.To był mój wybór,który daje mi pewne poczucie bezpieczeństwa przy zaawansowaniu IIIb.Oczywiście nikogo nie można zmusić do leczenia ,ani też żaden lekarz nie da gwarancji,że ten lek zadziała bez względu na poziom reakcji receptorów estrogenowych.Miewałam i miewam skutki uboczne,głównie problemy ginekologiczne,spadek masy ciała,do utraty łaknienia włącznie,bóle głowy itp.Uderzenia gorąca były tylko na początku.To,że nie jest to lek obojętny wszyscy wiemy,ale też nie można go demonizować,nie wszystkie objawy niepożądane będą nas dotyczyć.
123-uczciwa informacja jest taka,że nawet lekarz nie wie jak będziesz reagować na ten lek,zanim go nie spróbujesz.Jeśli uznasz ,że będą Cię dotyczyły wszystkie objawy uboczne,które przytrafiają się innym ,nie zaczniesz się nim leczyć,ale jeśli uznasz ,że ma on Ci pomóc ,to dasz sobie szansę.Przecież grasz o najwyższą stawkę.



"Przyszłość, zanim wkracza, zawsze przedtem puka." - Francois Mauriac

"To co się dzieje teraz i po 'teraz' ,tak długo nie ma znaczenia,dopóki jutro jutra,jest takie samo,jak wczoraj wczoraj"

doubleD (offline)

Post #21

24-05-2016 - 10:47:00

London 

to nie do konca tak z tymi procentami, tamoxifen przy duzej hormonozaleznosci i w zaleznosci od wieku daje ci dodatkowy inkrementalny procent obnizenia ryzyka nawrotu, u mnie to bylo cos ok 18%, sama operacja w modelu zaklada szanse przezycia nastepnych 5 lat na 50%, chemia w zwiazku z wiekiem dawala mi dodatkowe cos ponad 20% chyba. juz nie pamietam i nie mam ochoty nawet ogladac tego wydruku.

ok 10% kobiet z wariantem czesci genu, nie pamietam szczegolow ale mozna wygooglac po angielsku, nie metabolizuje tamoxifenu i na pewno nie odnosi benefitu ale wiekszosc kobiet z hormonozaleznym rakiem odnosi najwiekszy benefit wlasnie z hormonoterapi, poza operacja.

ze skutkami ubocznymi bywa roznie ale tego nie bedziesz wiedziala dopuki nie sprubujesz. ja akurat jestem zdania ze kazdy musi decydowac sam i wybierac opcje ktora jest w jego indywidualnym przypadku i rozumieniu najlepsza. i doskonale rozumiem wybor ryzyka zamiast zycia ktore jest nie do zniesienia i nigdy nie przyszloby mi do glowy ocenianie takiego wyboru. w badaniach tamoxifen jest lekiem ktory nie jest czesto odrzucany przez pacjentow z powodu skutkow ubocznych wiec nie jest az tak zle. co wiecej jest to lek stosowany tez w raku prostaty wiec seksistowska medycyna z tego powodu zastanawia sie bardziej jak niwelowac skutki uboczne :-) ja akurat uzywam suplementu testowanego na pacjentach z rakiem prostaty i na tamoxifenie a teraz chyba kwas foliowy wydaje sie dawac pozytywne rezultaty.

Tomasz. (offline)

Post #22

24-05-2016 - 11:06:49

Pruszków 

Napiszę w punktach:
1. Poza przerostem endometrium, większym ryzykiem raka trzonu macicy i możliwych epizodów zakrzepowo-zatorowych to objawy uboczne tamoxyfenu są nieznaczne i niegroźne.
2. Dokuczliwe są objawy niepożądane związane ze spektrum działania- blokady receptora estrogenowego (wary, uderzenia gorąca). Lekami p.depresyjnymi można te objawy złagodzic.
3. Efektywność tamoxyfenu zależy od % ilości komórek raka majacych receptory ER i PGR oraz od stopnia zależności. Im silniejsza zależność (8/8) i im większa ilość komórek raka z receptororami- tym efektywność tamoxyfenu jest większa. Zatem przerwanie leczenia przy 10% ilości komórek czy słabym odczynie (3/8) nie pokrywa się ze stratą efektów terapeutycznych przy 100% i sile 8/8.
4. Przy dużej ilości komórek >80% i silnym odczynie 7/8 lub 8/8 skuteczność hormonoterapii w raku luminalnym A jest nie mniejsza niż chemioterapii, przy diametralnie mniejszych objawach ubocznych- tego porównać się nie da- choćby uszkodzenie szpiku po chemioterapii- tego nie widać gołym okiem, ale jest to istotna i znacząca kwestia. Inne kwestie to paznokcie, włosy- po prostu tego porównać się nie da.

Hormonoterapia obniża jakość życia ale jest uznaną i b.wartościową metodą leczenia w wybranych przypadkach raka luminalnego- szczególnie typu A.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

minia511 (offline)

Post #23

24-05-2016 - 11:23:38

Będzin 

Ja po prawie 3 latach brania Tamixifenu traciłam wzrok w błyskawicznym tempie. 2 razy w roku 2015 zmieniałam okulary, miałam zaćmę podjądrową w obu oczach. Teraz biorę Egistrozol i mam spokój, tzn, jedno oko już po operacji, drugie w sierpniu, Onkolog mówił,. że zaćma częściowo starcza ale nie wykluczał Tamoxifenu jalo działanie uboczne. Teraz chodzę bez okularów, i oko nieoperowane nie psuje się nadal.

123 (offline)

Post #24

24-05-2016 - 11:34:42

Wrocław 

Dziękuję Wam za te posty.
Skoro u mnie receptor estrogenowy ma reakcję jądrową 95% a progesteronowy 50% to jaki jest stopien zależności?

doubleD (offline)

Post #25

24-05-2016 - 11:52:36

London 

minia, ja jestem jeszcze przed 40stka ale biorac pod uwage ze mialam operacje korekcji krotkowzrocznosci ktora kompletnie zmienila moje zycie akurat ten potencjalny efekt uboczny tamoxifenu jest dla mnie przerazajacy. przykro mi ze ci sie to przydazylo ale swietnie ze operacja dala takie dobre efekty!!

lagodzenie uderzen goraca i innych objawow lekami antydepresyjnymi to akurat najczesciej zamiana jednego zestawu skutkow ubocznych na inny wiec z tym bylabym ostrozna, lekarze tez chyba nie wyskakuja z takimi pomyslami o ile sa inne mozliwosci - jak chociazby sport i reszta interwencji zwiazanych z trybem zycia.

Tomasz. (offline)

Post #26

24-05-2016 - 12:27:48

Pruszków 

Cytuj
123
Dziękuję Wam za te posty.
Skoro u mnie receptor estrogenowy ma reakcję jądrową 95% a progesteronowy 50% to jaki jest stopien zależności?
Nie jest podana siła zależności IS i PS. W razie sumy IS+PS 7 lub 8 korzyści z hormonoterapii są duże.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 24-05-2016 - 12:31:52 przez Tomasz..

123 (offline)

Post #27

24-05-2016 - 12:38:32

Wrocław 

W opisie mam tylko, że intensywność barwienia silna przy obu receptorach.

Miciumpka (offline)

Post #28

25-05-2016 - 15:22:34

Augustów 

Dziś moja pani ginekolog była zaskoczona połączeniem tamoxifenu i zoladexu.
Do mnie przemawia to co wyjaśniła mi moja onkolog. Że połączenie tych dwóch leków daje mi lepsze szanse na brak wznowy poprzez zahamowanie produkcji hormonów. Nie bardzo rozumiem co miła na myśli ginekolog mówiąc o tym, co ze mną to połączenie leków zrobi oraz że wyrzut hormonów jest cykliczny i niewielki i ich blokowanie nie ma sensu.
Czy ktoś mógłby się jakoś do tego odnieść??
Dzięki



Tomasz. (offline)

Post #29

25-05-2016 - 20:24:57

Pruszków 

Podczas stosowania tamoxyfenu pracują jajniki produkując m.in. estrogen. Tamoxyfen blokuje receptory dla estrogenu- więc estrogen w miejscu docelowym nie może wywierać działania hormonalnego. Tyle teoria- wg niej stosowanie Zoladexu nie jest celowe (skoro receptory i tak są zablokowane). Jednak to teoria. Blokada może być niecałkowita i w takim wariancie odziaływanie na receptor jest. Zoladex blokują czynność gonad (nie tylko jajników- jest używany do hormonoterapii raka prostaty) nasila działanie tamoxyfenu. Dodatkowo nie przerasta endometrium.
Nikt nie powie pewnikiem, czy stosować dodatkowo Zoladex czy nie. Zablokowanie czynności gonad skutkuje m.in. osteoporozą. Więc nie jest to lek całkiem obojętny, choć sam w sobie działań niepożądanych nie wykazuje.
Żona miała 7 podań Zoladexu z tamoxyfenem, po tym czasie usunięcie "dołu" i sam tamoxyfen- choć powinny być I.Aromatazy z uwagi na oczywistą menopauzę. Lekarz onkolog twierdził, że pozostawimy letrozol w odwodzie, w razie nieskutecznosci tamoxyfenu- jako lek II rzutu.
Dla mnie Zoladex ma znaczenie szczególne w 2 przypadkach- jawnego przerostu endometrium w trakcie leczenia tamoxyfenem i w razie HER-2 dodatniego raka- tam mają zastosowanie i.aromatazy- w przypadku okresu przed menopauzą takie połączenie jest konieczne. Jest na Forum pacjentka, która w wieku 40 lat ma i.aromatazy (eksemestan) i właśnie Zoladex- efekt leczenia jest korzystny i widoczny.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

grazyna1810 (offline)

Post #30

25-05-2016 - 20:43:09

 

Do tej pory miałam tamoxyfen egges .Dziś poprosiłam o receptę ,patrzę w domu a tu Tamoxyfen ebewe .Czy mogę pić inny niż do tej pory ?Podejrzewam że lekarz się pomylił bo nic nie zgłaszałam że źle się czuję .Tamoxyfen Eggis biorę już drugi rok
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 133
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022