Tamoxifen

Wysłane przez Amazonki.net 

Tomasz. (offline)

Post #1

24-11-2017 - 16:00:10

Pruszków 

Cytuj
anka21
Myslę,że w cięzkiej sytuacji życiowej bez ratunku każdy z nas spróbowałby której z tych rzeczy.
Z tak rozumianym podejściem całkowicie się zgadzam.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

doubleD (offline)

Post #2

24-11-2017 - 16:00:59

London 

mialam koszmarne uderzenia goraca I poty podczas chemi kiedy jednoczesnie bylam na zoladexie jako oslona jajnikow podczas terapi, na wszelki wypadek gdybym chciala kiedys miec dziecko.

pomi-t to preparat ktory daje ulge w objawach menopauzalnych podczas terapi raka prostaty. polecil mi go moj onkolog jako cos co jest troche bardziej skutecznej niz placebo :-)

[www.amazon.co.uk]

Tomasz. (offline)

Post #3

24-11-2017 - 16:04:10

Pruszków 

Cytuj
anka21
Zgodzę się z Toba ,ale skoro sok malinowy mi pomaga , a nie były robione nad nim badania, to mam nie brać, a lekarza który mi polecił abym tak sobie pomagała, podać do komisji etyki??
Sok malinowy to wyrób spożywczy. Pożywny i wartościowy (pod warunkiem, ze to sok z owoców a nie rozpuszczony, zabarwiony cukier).



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

anna1979 (offline)

Post #4

24-11-2017 - 18:07:35

Warszawa 

Też dostałam zoladex jako osłonę jajników. Ale został mi przedłużony na 5 lat. Nie mogę się doprosić wyjaśnienia o ile zwiększa to moje szanse na wyleczenie. Przyjęłam dziś 30 zastrzyk i mam dość. Może spróbuję tego suplementu. Dzięki.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 24-11-2017 - 18:08:11 przez anna1979.

anka21 (offline)

Post #5

24-11-2017 - 18:55:01

 

Tomasz ,ale tez polecany przez homeopatówsmiling smiley
Zreszta niech każdy korzysta z naturalnych sposobów, jesli to nawet efekt placebo a dobrze wplywa na jego samopoczucie, wierzy ,że mu pomoże to dlaczego nie.
Zatoki wyleczyłam domowym sposobem i mam na to dowód miałam tk przed leczeniem i po. jedyne co zrobiłam to jadłam sinupret i wygrzewałam domowymi sposobami. Lekarz się ciesył ,że swietnie trafił z antybiotykiem , wiec nawet go nie uświadamiałam,że nie zjdałam ani dawki. Jesli wiara wyleczyła stan zapalny to oksmiling smiley



życie jest jak pudełko czekoladek nigdy nie wiesz na co trafisz...

aquila (offline)

Post #6

24-11-2017 - 19:35:48

 

dżizas... nie mieszajmy pojęć, błagam
homeopatia to nie żadne naturalne sposoby, tylko oszukiwanie albo siebie albo innych
stosowanie na przeziębienie np. naparu z lipy, miodu, czosnku, soku z malin, syropu z cebuli itp. to są naturalne sposoby, które mogą nas czasem wspomóc jak infekcja jest lekka, a my jesteśmy w miarę odporni
bywa że choroba przychodzi i odchodzi sama, bez wspomagaczy, z czasem; katar czy ból gardła często przechodzi sam; lekarze czasami może dają antybiotyki na wyrost, ja się z tym nie spotkałam, ale nie wykluczam, że tak jest;
osobiście uwielbiam zioła i naturalne sposoby na polepszenie zdrowia czy samopoczucia, jak nie działają - sięgam po leki bez recepty, jak te nie działają - dopiero wtedy idę do lekarza; ostatnio byłam u lekarza po raz pierwszy od kilkunastu lat z infekcją; wszystkie poprzednie "przechodziłam", czy też "wyleczyłam" albo same się "wyleczały" po 2-3 dniach
tu nie chodzi o wiarę, o placebo nie placebo, tu chodzi o to, że homeopatia to oszukańczy biznes i znachorstwo i niestety nieliczni lekarze i farmaceuci z tym walczą; choć mam wrażenie, że jest ich coraz więcej i to mnie cieszy

polecam: [pantabletka.pl]



It's just a ride ...

Załamka (offline)

Post #7

24-11-2017 - 20:16:45

Kraków 

Cytuj
aquila
dżizas...
tu nie chodzi o wiarę, o placebo nie placebo, tu chodzi o to, że homeopatia to oszukańczy biznes i znachorstwo i niestety nieliczni lekarze i farmaceuci z tym walczą; choć mam wrażenie, że jest ich coraz więcej i to mnie cieszy

Ale dlaczego tak cię boli to, że homeopatia niektórym pomaga? Nieważne czy placebo, czy wiara, czy realność; istotne jedynie to, aby nie forsować jej w przypadkach poważnych, zagrażających życiu chorób. Dodatkowo obecnie pod szyld czystej homeopatii podszywa się wiele medykamentów (które tak naprawdę tylko o nią się ocierają) i zapewniam cię, że przynajmniej 2 z nich na pewno działają.

anka21 (offline)

Post #8

24-11-2017 - 21:02:56

 

dobra skonczmy tą polemike bo wątek nazywa się "Tamoksifen"smiling smiley



życie jest jak pudełko czekoladek nigdy nie wiesz na co trafisz...

rose (offline)

Post #9

29-11-2017 - 11:16:14

 

Witam. Pytam może ktoś mi pomoże?
Jestem na tamoxifenie i przypątało mi sie zapalenie błony śluzowej żołądka
Brałam dexilant który mi pomagał.Podczas wizyty u psychiatry w trakcie wywiadu lekarz stwierdził że nie powinnam brać dexilantu przy tamoxifenie.Trochę sie przestraszylam.Biore jeszcze alwente czy ja czegoś nie zrozumiałam?
Tomaszu może Ty ocenisz i podpowiesz?PROSZE.



Justi101 (offline)

Post #10

29-11-2017 - 12:20:43

Warszawa 

Cześć, mam pytanie? Czy przed menopauzą nie istnieje nic innego jak Tamoxifen w Polsce? a gdzieś indziej? Wyczytałam, że on jest od lat 70. Miałam operacje oszczędzająca, hormonozalezny ER 70% Progesteron 30% i zaraz zaczynam radioterapię. Strasznie boje się go brać. Mam 36 lat i nie chciałabym tak rozwalać swojego organizmu. Jak zapytałam lekarza, czy nie ma nić innego, że to tylko 40% a skutków ubocznych gruba lista to mi odpowiedział, że szkoda, że się sama nie zoperowałam. Zaraz doczytam czy mogę to sprawdzić i gdzie, czy jestem w tych 40% na które Tamoxifen i tak nie zadziała. Ktoś tu poruszył watek tych badań molekularnych.

marzusia (offline)

Post #11

29-11-2017 - 14:31:32

Cieszyn 

Jest możliwość włączenia zamiast tamoksyfenu inhibitorow aromatazy ale wówczas należy wyłączyć pracę jajników. Robi się to farmakologicznie podając co miesiąc zoladex lub roseligo, albo usunąć jajniki operacyjnie lub wyłączając je radioterapią



Tomasz. (offline)

Post #12

29-11-2017 - 16:48:18

Pruszków 

Cytuj
Justi101
Cześć, mam pytanie? Czy przed menopauzą nie istnieje nic innego jak Tamoxifen w Polsce? Strasznie boje się go brać. Mam 36 lat i nie chciałabym tak rozwalać swojego organizmu.
1. Organizmu "nie rozwalisz"
2. Poza tamoxyfenem można zastosować leki II linii leczenia np. anastrozol plus analog GnRH (Reseligo, Zoladex)
3. Drugi punkt przysługuje "z urzędu" w razie cech objawów zatorowości po tamoxyfenie (wyraźnie podwyższone D-dimery) lub znacznego przerostu endometrium w USG
4. Badań molekularnych należałoby szukać na zagranicznych stronach poświęconych tzw. hormonoterapii raka piersi.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

aquila (offline)

Post #13

29-11-2017 - 17:05:34

 

Cytuj
Justi101
Cześć, mam pytanie? Czy przed menopauzą nie istnieje nic innego jak Tamoxifen w Polsce? a gdzieś indziej? Wyczytałam, że on jest od lat 70. Miałam operacje oszczędzająca, hormonozalezny ER 70% Progesteron 30% i zaraz zaczynam radioterapię. Strasznie boje się go brać. Mam 36 lat i nie chciałabym tak rozwalać swojego organizmu. Jak zapytałam lekarza, czy nie ma nić innego, że to tylko 40% a skutków ubocznych gruba lista to mi odpowiedział, że szkoda, że się sama nie zoperowałam. Zaraz doczytam czy mogę to sprawdzić i gdzie, czy jestem w tych 40% na które Tamoxifen i tak nie zadziała. Ktoś tu poruszył watek tych badań molekularnych.

biorę od 3 lat, jestem ciutkę od Ciebie młodsza, skutki uboczne mam takie, że endometrium szaleje, czasem robią się jakieś torbiele na jajnikach, które potem same znikają; poza tym nic nie odczuwam, żadnych fal gorąca itp. imo - sam tamox to lajcik w porównaniu z menopauzą w wieku 30 paru lat; a innego wyjścia nie ma



It's just a ride ...

doubleD (offline)

Post #14

29-11-2017 - 21:50:26

London 

cytowane tutaj 40% to jest dzialanie populacyjne, porownaj to sobie z 30-40% skutecznosci chemi, w kontekscie nie pamietam czy 5 czy 10 lat przezywalnosci bo takie parametry sie stosuje zeby ocenic skutecznosc leczenia ;-) okolo 10-15 % populacji nie jest w stanie metabolizowac tamoxifenu i tutaj rzeczywiscie jest problem.

zaczelam brac tamoxifen jak mialam 37 lat, i skupienie sie na dbaniu o siebie powinno zalatwic skutki uboczne, dziala przynajmniej u mnie. sport, suplementy (nawet jesli to jest tylko efekt placebo) i religijne nawilzanie zalatwia praktycznie wszystko. ale nie ukrywam poczatki bywaly trudne, zwlaszcza ze duzo zalezy od podejscia, i nad tym moze warto pracowac, jak zrobic ta sytuacje akceptowalna i dla siebie najwygodniejsza/ najlepsza.

aquila (offline)

Post #15

29-11-2017 - 22:20:20

 

co to jest "religijne nawilżanie" :-O



It's just a ride ...

doubleD (offline)

Post #16

29-11-2017 - 22:56:45

London 

codziennie bez pudla grinning smiley no moze prawie, ale za to czasem dwa razy dziennie. mam teraz duzo bardziej sucha skore i bez olejow wcieranych praktycznie wszedzie chyba bym sie pokryla luska grinning smiley

aquila (offline)

Post #17

29-11-2017 - 23:55:41

 

bom se pomyślała, że to może wodą święconą tak się można nawilżać rotfl grinning smiley



It's just a ride ...

Załamka (offline)

Post #18

30-11-2017 - 00:55:15

Kraków 

Cytuj
aquila
bom se pomyślała, że to może wodą święconą tak się można nawilżać rotfl grinning smiley
A tu się okazuje, że to niczym ostatnie namaszczenie xD

Dosia (offline)

Post #19

30-11-2017 - 10:06:07

 

I tu się pojawił śmiech przez łzy. Zwariuję jak nic.

Dosia (offline)

Post #20

30-11-2017 - 10:07:06

 





Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 30-11-2017 - 10:08:04 przez Dosia.

izabela szu (offline)

Post #21

04-12-2017 - 09:34:46

kalisz 

Witam serdecznie!!!
Nie wiem juz gdzie sie udac po pomoc lub rade,więc może ktoś na forum pomoże.
Ponad4 lata temu zachorowalam na nowotwwór złosliwy piersi prawej mialam wtedy 30lat.Przeszłam operacje mastektomii z usunieciem węzłów chłonnych.Rak hormonozlaeżny 75%estr i 75%,zajete były 3 węzły chłonne.Zastosowano leczenie 3xAc i 3xDocetaxel,po zakończeniu chemioterapii właczono Tamoxifen,pózniej byla radioterapia.Po stosoaniu tamosia po 6 miesiacach wrócila intensywna miesiaczka,więc włączono na 2 lata Zoladex.Po roku od zaprzestania stosowania Zoladexu miesiączka wróciła.Niestety tutaj jest problem!
Oczywiście mam ręke na pulsie i wybrałam sie do ginekologa ,pan doktor stwierdził ze to nie jest miesiączka i nie ma czym sie martwić.Zapobiegwczo wybralam sie jednak do onkologa no cóż pani doktor kazała czekać i sie nie martwic.Jednak po 45 dniach znów pojawiła sie miesiączka,więc wykonalam badania hormonów no i wychodzi z nich jasno ze jestem w okresie menopauzy!!!Wykonałam badania estriadol,progesteron,hormony tarczycy.Minęlo znów troche czasu ,druga piers zaczęla mnie boleć tak jak przed miesiączką więc znów wybrałam sie do ginekologa.Pani stwierdziła ze mam niejednorodne endometrium 10mm do obserwacji i za chwile pewnie pojawi sie miesiączka,z tym ze zdziwila sie poziomem hormonów bo według tych wyników miesiaczki byc nie powinno.Oczywiście krawienie pokazało sie zaraz po wizycie u ginekologa.Nie wiem co robić jakie badania zrobić i do jakiego lekarza isc.Badania z krwi pokazuja jedno a organizm drugie.W zasadzie byłam u 4 lekaarzy i kazdy ręce rozkłada i nie wie co ze mną zrobić.Może ktoś miał podoba sytuacje i coś podpowie?

mgiełka (offline)

Post #22

04-12-2017 - 11:05:35

Radom 

Miałam podobną sytuację i wszystko, mam nadzieję, jest OK.
Tyle, że na starcie miałam 40 lat. Po leczeniu, też chemią (potem Tamoksifen), przeszłam w menopauzę. Oczywiście z nietypowymi krwawieniami, pod koniec zlewnymi. Z przerastaniem endometrium, chyba do 16. Tylko nie robiłam badań na poziom hormonów wtedy.






Z amazonki.net od 2006 roku.

Al_la (offline)

Post #23

04-12-2017 - 12:58:26

k/Warszawy 

Izabello, a miałaś kiedykolwiek robioną abrazję?
Dobrze by było obejrzeć to przerośnięte i niejednorodne endometrium.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

dziubas (offline)

Post #24

04-12-2017 - 13:08:37

Gdańsk 

izabelo!!!serce zobacz! już sa jakies podpowiedzi sióstr od piersi!!! mnie to też cieszy, bo po to własnie jest to nasze forum!!! tak
dobrze, ze napisałaś, szkoda , ze tak długo zwlekałaś, ale lepiej późno niz wcale... uśmiech mam nadzieje, ze bedziesz do nas zagladać częściej nawet wtedy, gdy znajdzie sie juz roz wiązanie dla twojego problemu! Buziaczki i odwagi! buzkipociesza





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

Tomasz. (offline)

Post #25

04-12-2017 - 14:06:18

Pruszków 

Przerośnięcie błony śluzowej po tamoxyfenie to nic nadzwyczajnego- i może ono nastąpić w przypadku całkowitej menopauzy. Sam tamoxyfen blokując receptrory ER w piersiach (działanie p.nowotworowe) ma działanie agonistyczne (zgodne z kierunkiem działania) estrogenów- z tym, że dotyczy to macicy i kośćca. O ile w przypadku kośćca to działanie korzystne (nie powstaje jawna osteoporoza) tak działanie na macicę jest niekorzystne. Należy endometrium w macicy mierzyć- w razie konieczności wykonać abrazję, lub przejść na leczenie analogiem GnRH (Zoladex, Reseligo) i inhibitorem aromatazy.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Tomasz. (offline)

Post #26

04-12-2017 - 14:31:02

Pruszków 

Dodam jeszcze, że menopauza jest typowa po goserelinie (analogach GnRH- np. Zoladex, Reseligo), a także występuje w wyniku (skutek uboczny) po chemioterapii. Przy czym ryzyko menopauzy po chemioterapii rośnie w miarę przekraczania wieku ponad 40 lat. W młodszym wieku występuje rzadko- jajniki zazwyczaj podejmują pracę. Tamoxyfen nie powoduje menopauzy.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

dziubas (offline)

Post #27

04-12-2017 - 14:36:15

Gdańsk 

Cytuj
Tomasz
Tamoxyfen nie powoduje menopauzy.
- pierwszy raz to słysze i wcale nie kwestionuje...! po prostu dlatego dostałam tamosia, byłam już po "kastracji naturalnej" śmiech





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-12-2017 - 14:38:04 przez dziubas.

izabela szu (offline)

Post #28

04-12-2017 - 14:36:33

kalisz 

Bardzo dziękuje za wasze rady.Na abrazje zaden z lekarzy sie nie zdecydował gdyż po kazdej miesiaczce macica sie oczyszcza i jest wszystko o.k.Tak stalo sie przy mojej pierwszej,którą dostalam po 3 latach.Moje endo miało niecałe 4mm.Teraz także odwiedziłam lekarza na chwile przed miesiączka i wynosiło 10mm.Zobaczymy co bedzie za tydzien kolejna wizyta u ginekologa.Tylko skoro miesiaczka wrócila to hormony zaczynaja pracowac,ale nie widac tego w wynikach z krwi i tutaj jest zagadka.Fsh wykonywałam niecały rok temu i wynik pokazywał że przysadka jest uspiona.Może powinnam ponownie dostać zoladex lub lucrin aby wyciszyc organizm?Sama juz zdurniałam co ze mna jest.

Al_la (offline)

Post #29

05-12-2017 - 11:22:49

k/Warszawy 

Jeśli endometrium przed miesiączką maleje, to nie ma potrzeby dokonywać abrazji. Tamoxifen też w endometrium lubi namieszać i stwarzać pozory przerostu. Ale sobie myślę, że skoro rak był hormonozależny a Ty jesteś młoda i nadal miesiączkujesz, to może potrzebujesz przedłużenia Zoladexu? Czy Twoja onkolog wie, że miesiączkujesz?





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

izabela szu (offline)

Post #30

10-12-2017 - 18:51:18

kalisz 

Tak byłam u onkologa i kolejna wizyta dopiero w styczniu.Jednak nie chciałam tak długo czekać i mam wizyte za tydzien u innego onkologa.Moje samopocucie po miesiaczce jest straszne.Jestem senna i taka jakby słaba.No ale nc może jakoś to będzie.Jutro kontrolne Usg blizny piersi i jamy brzusznej.Musze tydzień wytrzymać jeszcze do wizyty u lekarza,Mam nadzieje ze wdroża mi znów Zoladex.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 625
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022