Tamoxifen

Wysłane przez Amazonki.net 

Jogro12 (offline)

Post #1

20-10-2019 - 15:59:13

Poznań 

Hej, no to się melduję po maratonie. Cóż chemia (mimo że "tylko" 4 czerwone) i magiczny Tamoś spowodowały, że mój czas pozostawia wiele do życzenie. No nic. Miałam czas około 4 godziny 16 minut. Wolno, ale na tyle było mnie stać. Dzięki za wsparcie. Jesteście niezastąpione.

Zdziwiona71 (offline)

Post #2

20-10-2019 - 16:01:02

Bialystok 

Jogro, dla nas i tak jesteś wygrana. BRAWOsercebrawobuzki



Safi (offline)

Post #3

20-10-2019 - 16:05:47

 

Gratuluję. A mi się nie chce podnieść pupy i iść na spacer. A Ty pobiegłaś więc zbieram się i idę



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 20-10-2019 - 16:07:57 przez Safi.

Anna córka Kasi (offline)

Post #4

20-10-2019 - 16:38:10

Warszawa 

Brawo!!!brawo. Tez trzymalam kciuki i tez jestem pod wrazeniem i gratuluje drink.gif

lulu (offline)

Post #5

20-10-2019 - 16:59:00

k/Kwidzyna 

Cytuj
Jogro12
Miałam czas około 4 godziny 16 minut. Wolno, ale na tyle było mnie stać.
Jakie wolno, toż to prawie jak błyskawica. Tyle przebiegłaś, to jest wyczyn. brawohuraradocha



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Pollik (offline)

Post #6

20-10-2019 - 19:39:57

Warszawa 

łoooooł maraton!! jesteś przewielka!!




Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen[/small]

Nycha (offline)

Post #7

27-10-2019 - 18:24:49

 

Muszę zacząć brać tamoxifen ale nie potrafię... Boję się cholernie, że skutki uboczne mnie zabiją prędzej niz rak.
Mój DCIS, przewodowy, nieinwazyjny, hormonozależny.
Jutro zaczynam 17 radio...
Potrzebuje otuchy... :/

renatar (offline)

Post #8

27-10-2019 - 19:37:17

sieradz 

Nycha dasz radę jak my tu wszystkie.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Nycha (offline)

Post #9

27-10-2019 - 20:00:34

 

Mnie te tabletki przerażają stranie! Net zbyt to rozdmuchał czy naprawdę to takie okropne świństwo powodujące mnóstwo okropnych skutków ubocznych?



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 27-10-2019 - 20:01:21 przez Nycha.

renatar (offline)

Post #10

27-10-2019 - 20:45:09

sieradz 

Nycha wszystkich nie dopadają skutki uboczne. Może będziesz szczęściarą i łagodnie się z tobą obejdzie. Warto spróbować.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Katarzynka1988 (offline)

Post #11

27-10-2019 - 21:19:22

Braunschweig  

Witam . Biorę tamoxifen już od 3 tyg , mam okropne uderzenia gorąca aż słabo mi się robi . Jest mi od 3 dni niedobrze od tych tabletek . Czy jest różnica jak zacznę brać tabletki powlekane bo te które mam są normalne bez osłonki ? Czy to może być od tego . Jakie mogą być jeszcze skutki uboczne tamoxifenu oprócz uderzenia gorąca ?

renatar (offline)

Post #12

28-10-2019 - 07:31:09

sieradz 

Ja zmieniłam po pierwszym roku na nolvadex [niby trochę lepiej było przez jakiś czas]. U mnie jeszcze cholerny ból kolan, paznokcie cienkie jak papierek i słabe włosy.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Tomasz. (offline)

Post #13

28-10-2019 - 15:29:36

Pruszków 

Cytuj
Katarzynka1988
Witam . Biorę tamoxifen już od 3 tyg , mam okropne uderzenia gorąca aż słabo mi się robi . Jest mi od 3 dni niedobrze od tych tabletek . Czy jest różnica jak zacznę brać tabletki powlekane bo te które mam są normalne bez osłonki ? Czy to może być od tego . Jakie mogą być jeszcze skutki uboczne tamoxifenu oprócz uderzenia gorąca ?
Trzeba być czujnym odnośnie:
- możiwości przerostu endometrium
- wzrostu d-dimerów i problemów z zatorowością
- problemów psychicznych (depresje, rozdrażnienie, dysforie, lęki)
- możliwości stłuszczenia wątroby i rozwoju otyłości brzusznej.
To w większości problemy z hipoestrogenizmem, ale też i cechami innymi tamoxyfenu (d-dimery).



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Nycha (offline)

Post #14

29-10-2019 - 11:32:11

 

Mnóstwo kobiet mówi, że ten lek wywoluje raka macicy. Zaczynam się zastanwiac jaki jest naopwade bilan brania go i czy naprawdę warto..,

Safi (offline)

Post #15

29-10-2019 - 15:59:30

 

Nycha, przeżywasz podobne rozterki jak moja znajoma. Po licznych rozmowach z lekarzami w tym ginekologiem onkologiem, zdecydowała się brać. Tamoxifen chroni nas przed rakiem piersi. Musisz co pół roku odwiedzać gin. Koleżanka nie ma skutków ubocznych. Bierze 3 mies. Powodzenia

Pollik (offline)

Post #16

29-10-2019 - 20:03:45

Warszawa 

Nycha, każda z nas ma rozterki. Po przeczytaniu ulotki byłam przerażona... biorę 3 lata, nic się nie dzieje. Mnóstwo kobiet bierze tamoxa bez żadnych poważnych problemów, tylko ich wypowiedzi nie słychać tak mocno, jak historii o raku macicy. To jest tylko jeden z możliwych skutków ubocznych, są inne również okropne. wszystkie ewentualne, jakie kiedykolwiek powiązano z tamoxem. Nie ma sensu bać się na zapas, tym bardziej, że rekomenduje się w wielu przypadkach przedłużenie tamoxa do 10 lat. Bierz na zdrowietak




Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen[/small]

koxy02 (offline)

Post #17

30-10-2019 - 18:46:51

Pruszków 

Kochane pomóżcie bo jestem w kropce. Rok temu pojawił się ból lewej łopatki (zarzucono to na kręgosłup, ale rehabilitacja nic nie dała). W styczniu przez przypadek zmierzyłam ciśnienie 160/110, ja którą zawsze miałam 110/70 albo mniej. Dostałam tabletki na nadciśnienie, ciśnienie spadło i ból łopatki wyparował. Potem zdiagnozowano pasażera na gapę (wszystko po lewej stronie), podejrzewano powiązanie ciśnienia i skorupiaka. Gada usunięto ale ciśnienie bez leków dalej było więc łykam dalej. Było ok do niedzieli, od piątku biorę tamosia i po drugiej dawce ból łopatki wrócił a ciśnienie zgłupiało 160/100 mimo leków. Czy któraś miała podobnie i czy przeszło samo? Czy tylko ja mam pecha.

Iwo_Iwo_123 (offline)

Post #18

14-11-2019 - 21:53:19

Józefosław  

Sama nie wiem, ale chyba będę się żaliła...Przedłużono mi dziś Tamosia. Póki co na dwa lata, a później zobaczy się.

Nycha (offline)

Post #19

17-11-2019 - 12:50:33

 

Biorę i się nie zastanwiam już smiling smiley jakoś to ogarnę. Przecież muszę!!!! Dziękuję za słowa wsparcia. Doskonale wiecie jakie to wazne❤️

Krynia58 (offline)

Post #20

17-11-2019 - 13:16:24

Warszawa 

Nycha brawo na zdrowie!
uśmiech







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

Pollik (offline)

Post #21

17-11-2019 - 21:44:07

Warszawa 

Brawo Nycha! Tamox nie taki straszny, a zabezpieczenie jest.




Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen[/small]

Nycha (offline)

Post #22

02-12-2019 - 15:49:47

 

Powiedzcie proszę czy przy tamoxyfenie można jeść tabletki poprawiające kondycję włosów i paznokci kerabione poniżej skład... Mam obawy co do wiesiołka...
Składniki: olej rybi zawierający kwasy tłuszczowe Omega-3, żelatyna, wyciąg gęsty z owoców palmy sabałowej (Serrenoa repens/Sabal serrulata) o zawartości 90% kwasów tłuszczowych, substancja utrzymująca wilgoć- glicerol, stabilizator- wosk pszczeli żółty, olej z nasion wiesiołka dwuletniego (Oenothera biennis) tłoczony na zimno (o zawartości 9% kwasu gamma-linolenowego (GLA)), emulgator- lecytyny sojowe, olej słonecznikowy, emulgator- dwutlenek krzemu, D-alfa-tokoferol (witamina E), siarczan miedzi (II)(miedź), barwnik- tlenki i wodorotlenki żelaza, palmitynian retinylu (witamina A).

Pollik (offline)

Post #23

03-12-2019 - 18:42:50

Warszawa 

Przy raku, jeszcze tak wcześnie raczej niczego się nie bierze bez konsultacji z onko.




Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen[/small]

Tomasz. (offline)

Post #24

04-12-2019 - 07:59:37

Pruszków 

Cytuj
Pollik
Przy raku, jeszcze tak wcześnie raczej niczego się nie bierze bez konsultacji z onko.
Bez przesady. Nie robić sobie dodatkowo stresu, że coś zaszkodzi. To, co jest pewne to fitoestrogeny (soja i preparaty z niej) i pluskwica europejska (też słabe źródło fitoestrogenów). Nie wspominając o estrogenach w HZT. Zagląda na tym Forum osoba, której ginekolog przepisał (w raku hormonozależnym) estrogeny (!!) i w trakcie ich brania doszło do ujawnienia się przerzutów. I lepiej jest unikać antydepresantów SSRI- u niektórych chorych odrębność w metabolizacji SSRI może znosić terapeutyczny efekt tamoxyfenu.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

dziubas (offline)

Post #25

04-12-2019 - 08:25:24

Gdańsk 

myśli a ja znowu po przerwie wróciłam do antydepresantów i to własnie SSRI! ale oczywiscie wcale nie działa, wiec bez żalu go odstawię!





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

giwona (offline)

Post #26

13-03-2020 - 00:06:08

 

Dziewczyny mam 47 lat, od 2,5 roku jestem na tamoxifenie. Dziś byłam u ginekologa. W badaniu usg stwierdził mięśniaka macicy (a właściwie "guzek o wyglądzie mięśniaka) i torbiel na lewym jajniku. Mięśniak ma 2 cm, a torbiel 2,5 cm. Gin nie kazał się martwić, bo mówi, że na 100% są to zmiany łagodne. Przed tamoxifenem nigdy nie miałam problemów z "dołem". Badam się oczywiście co pół roku. Torbiele pojawiają się i znikają, to na jednym, to na drugim jajniku. Czy pojawiają się u Was kochane mięśniaki? Kurcze, coraz częściej myślę o usunięciu jajników i macicy....

ville (offline)

Post #27

14-03-2020 - 21:09:19

 

Biorę tamoxifen 3,5 roku - w zeszłym roku wykryto u mnie polip endometrialny (po wycięciu okazało się, że bez cech złośliwych) i małego mięśniaka (ok. 1,5 cm). Na razie mój ginekolog zaleca obserwację mięśniaka.

giwona (offline)

Post #28

15-03-2020 - 13:12:32

 

Ja chyba nie będę obserwować. Myślę o wycięciu jajników i macicy. U mnie do tej pory jakoś nie było większych skutków ubocznych tamoxifenu. Teraz zaczął się cyrk. Trójglicerydy 720, próby wątrobowe podwyższone, cholesterol obniżony mocno, wzrok poszedł drastycznie, torbiele na jajnikach i mięśniak na macicy. Jeżeli jeszcze 7,5 roku będę go brała, to czuję, że nieźle zrujnuje się mój organizm. Oczywiście rezygnować z niego nie będę. Boję się jednak, że skoro tak reaguję na tamoxifen, to się przypałęta "cos" na macicy. Nie chcę ryzykować.

Czy są dziewczyny, które usunęły jajniki i macicę od razu? Faktycznie można oszaleć? Od meno?

Tomasz. (offline)

Post #29

15-03-2020 - 18:41:50

Pruszków 

Cytuj
giwona
Ja Polecam zastosować przez 6-7 miesięcy Reseligo . Dochodzi do inwolucji narządów rodnych i operacja jest łatwA laparoskopowo.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

giwona (offline)

Post #30

23-03-2020 - 22:04:47

 

Tomasz. Dam radę w miarę "normalnie" żyć po jednoczesnym wycięciu jajników i macicy? Mam 47 lat, meno jeszcze nie widać. Kurcze, w naszym przypadku na Tamoxifenie HTZ odpada. Normalnie kobiety po tym zabiegu dostają hormony i "jakoś" funkcjonują....
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 480
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022