Tamoxifen

Wysłane przez Amazonki.net 

bunia (offline)

Post #1

27-12-2013 - 10:37:58

 

niestety nie mam dobrych wieści smutny ja jestem caly czas na nolvadexie i wybuchy MASAKRA!!! - ale może u Ciebie będzie inaczej pociesza
Ja osobiście też mam tego serdecznie dość - już się męczę tak dwa lataangry smiley
Dla pocieszenia mogę dodać, że to jedyny skutek uboczny - innych nie mam i oby nigdy nie było!

dorota79 (offline)

Post #2

27-12-2013 - 10:43:09

 

płaczeehhhhhh
ja też mam nadzieje ze żadnymi innymi sukutkami ubocznymi tamoś mnie nie poczęstuje, wystarczy to co już mam
złapało mnie miedzy 3 a 4 opakowaniem i daje czadu równo



anoli62 (offline)

Post #3

27-12-2013 - 21:49:54

 

konczę jutro>winking smiley)))))))))))))))))) poza tym ze jestem łysawa, jest ok.Do wszystkiego mozna a nawet trzeba się przyzwyczaic.Acha, wagę zrzuciłam, rozsądną dietą.

kizi (offline)

Post #4

29-12-2013 - 10:17:26

 

Witajcie dziewczyny, ja biore Nolvadex 3 lata , wybuchy goraca okropne ,co ciekawe regularnie co 50 minut mogę nastawiac czas w zegarku.Jesli mogę polecić to jedynie ulge przyniosł Klimakt Hell.Pozdrawiam cieplutkoduży uśmiech

kuna13 (offline)

Post #5

30-12-2013 - 16:46:21

 

hej,
mi nieźle daje popalić Tamoś...najgorsze uderzenia gorąca mam w nocy...zlana jestem wtedy cała potem...bezsenność na porządku codziennym...do tego bóle stawów a raczej szywnienie , rano wstaję z łóżka jak paralityk, czuję , ze stawy w kostkach są "nienaoliwione " i tak mi gruchają , jak u starej babci....
Czy na te stawy można brać jakieś leki, które by łagodziły te skutki uboczne Tamoksyfenu?

dorota79 (offline)

Post #6

03-01-2014 - 16:19:43

 

Wzięłam już 5 tabletek Nolvadexu i mam dużo mniejsze uderzenia gorąca niż przy tamosiu Sandoza, zobaczymy czy faktycznie mi odpuści czy mniejsze poty mają związek z niższą temperaturą na zewnątrzmyśli

Innych skutków ubocznych brak, śpie bardzo dobrze, czasem się wybudze , ale zaraz zasypiam i tak nawet do 10-11 godz, jak młoda nie idzie do szkoły. Synuś też lubi pospać,a o mężu już nie wspomnę taki z niego spioch, więc śpimy wszyscy ile się dachichot

Kuna a Twoje dolegliwości stawowe po jakim czasie brania tamosia się pojawiły?



zuzia1 (offline)

Post #7

03-01-2014 - 18:25:36

Gdańsk 

Dorota, super. Może Ci już tak zostanie. okJa od początku biorę Novadex i w zasadzie nie mam problemów (o czym już parę razy mówiłam). Śpię bezproblemowośpi, przytyłam tylko przez te święta, jemniam a wybuchów nie mam. Może czasami, raz na jakiś czas jest mi troszkę cieplej, przewraca_oczyale ogólnie jest ok. I już niech tak zostanie. Czego i Tobie w nowym roku życzę. buziak



Cokolwiek czynisz czyń rozważnie i oczekuj końca.

kuna13 (offline)

Post #8

04-01-2014 - 10:14:16

 

Tamoxifen biorę od kwietnia 2012

endżi (offline)

Post #9

08-01-2014 - 21:11:06

Warszawa i okolice 

Dobry wieczór Dziewczynki uśmiech
Melduję się w tym wątku (póki co...jako posiadaczka recepty na tamosia) skromniś



Nigdy nie wiesz jak silny jesteś, dopóki bycie silnym nie stanie się jedynym wyjściem jakie masz

mea (offline)

Post #10

08-01-2014 - 22:15:41

Piaseczno 

A witamy, witamy buziak
Mi za 3 dni skończy sie 2 opakowanie Tamosia, czyli 2 miechy przyjaźni z nim, za mnąuśmiech i dobrze mi z nim. Mam poczucie dodatkowej ochrony, a skutków ubocznych nie mam żadnych radocha oby tak dalej! Anuś mam nadzieje, że i Tobie będzie dobrze w tym związkuthe finger smiley





With or without you...

julcia.1966 (offline)

Post #11

08-01-2014 - 22:33:34

Ostrołęka 

A u mnie szykuje się rozwód z Tamosiem. Jestem z Tamosiem od 01.02.2013r. Endometrium wzrosło znacznie, 15 stycznia mam kontrolę usg i decyzję o ew. abrazji. Onkolog mówiła,że będę miała inny lek a Tamoś usłyszy - " żegnaj... papa Pozdrawiam.







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 08-01-2014 - 22:35:51 przez julcia.1966.

airam (offline)

Post #12

09-01-2014 - 16:52:56

słotwina 

Witajcie. Przychodze do was po chemioterapii, od jutra rozpoczynam przyjaźń z Tamoxifenem- EGIS, będę potrzebowała waszej rady czy mogę na nią liczyć? pozdrawiam chętnie przeczytam wszystkie rady i wskazówki bardziej doswiadczonych w tym zakresie koleżanek.

endżi (offline)

Post #13

09-01-2014 - 19:17:45

Warszawa i okolice 

Witaj Airam! Znów się spotykamy śmiech

Ja też od jutra zamierzam się zaprzyjaźnić z panem tamoxifenem (bo dziś jakoś mi nie po drodze do apteki było chichot)
Szczerze mówiąc, jakoś bez przekonania rozpoczynam tą znajomość i trochę jestem nią zaskoczona, bo wydawało mi się że przy tak niskiej hormonozależności raczej nie dostanę żadnych tabsów.



Nigdy nie wiesz jak silny jesteś, dopóki bycie silnym nie stanie się jedynym wyjściem jakie masz

zuzia1 (offline)

Post #14

09-01-2014 - 22:08:01

Gdańsk 

Witaj Airam. My prawie wszystkie się tu spotykamy. A każda z nas swoja przyjaźń z Tamosiem przeżywa inaczej. buzki



Cokolwiek czynisz czyń rozważnie i oczekuj końca.

iwciam (offline)

Post #15

09-01-2014 - 22:13:16

 

Endżi pogadaj z Rudzią o panu T( tak nazywamy te tabletki)duży uśmiech



Nie można życiu dodać dni, lecz można dniom dodać życia...




Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 09-01-2014 - 22:13:50 przez iwciam.

smokooka (offline)

Post #16

13-01-2014 - 10:03:27

Warszawa 

Dziewczyny, zaczęłam trzecie opakowanie tamosia, jadłam ebewe i teraz egis, czy odwrotnie i dziś mogę powiedzieć, że poza trudnym początkiem nic kompletnie nie odczuwam - żadnych dolegliwości, ani derzeń gorąca ani innych z tego powodu. Niepokoją mnie odrobinę jakieś takie krosteczki na nogach, ale mój organizm w ogóle dziwnie reaguje na stres, to może być to, albo hormony. W każdym razie, póki co śpię normalnie, nie męczą mnie uderzenia i nic szczególnego. Oby tak dalej, przez kolejne długie lata.

doria (offline)

Post #17

13-01-2014 - 12:57:45

Kraków 

Aniu, ja mam jeszcze mniej hormonozależnego niż Ty i też byłam zdziwiona tym tamosiem, a jednak.
Ale wychodzi na to ,że mamy jeszcze dodatkową ochronę, to chyba dobrze. Napisz jak sie będziesz czuła po tabletkach.



mea (offline)

Post #18

13-01-2014 - 13:02:25

Piaseczno 

Ja też zaczełam 3 opakowanie i poza porannymi lekkiemi bólami kostek, nie odczuwam podobnie jak Smokooka żadnych dolegliwości smiling bouncing smiley





With or without you...

endżi (offline)

Post #19

13-01-2014 - 13:36:36

Warszawa i okolice 

Cytuj
doria
Aniu, ja mam jeszcze mniej hormonozależnego niż Ty

Jeszcze mniej ?! eye popping smiley No to w takim razie przestaję marudzić i łykam grzecznie chichot

Wiem, wiem że to w tej chwili najmniej ważne, bo na tym etapie powinnam myśleć o czym innym, ale czy aby w związku z kolegą tamosiem nie będę musiała pożegnać się na dobre z moimi planami prokreacji ?!



Nigdy nie wiesz jak silny jesteś, dopóki bycie silnym nie stanie się jedynym wyjściem jakie masz

Al_la (offline)

Post #20

13-01-2014 - 15:12:25

k/Warszawy 

Tamoś Tobie nie zamyka drogi do prokreacji. Zamyka drogę komórkom nowotworowym do prokreacji chichot





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

mea (offline)

Post #21

13-01-2014 - 17:05:48

Piaseczno 

chichotradocha Alunia jak zwykle pięknie podsumowała hihihibuzki





With or without you...

endżi (offline)

Post #22

13-01-2014 - 17:25:34

Warszawa i okolice 

Alusia, jak zwykle potrafi mnie ustawić do pionu chichot i chwała jej za to serce
A tak jeszcze w temacie tamosia. Jakież było moje zdziwienie kiedy pani w aptece podała mi 3 opakowania tegoż specyfiku, powiedziała dziękuję i do widzenia, a w zamian nie chciała ani grosza jezor szok



Nigdy nie wiesz jak silny jesteś, dopóki bycie silnym nie stanie się jedynym wyjściem jakie masz



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 13-01-2014 - 17:26:12 przez endżi.

mea (offline)

Post #23

13-01-2014 - 17:34:15

Piaseczno 

Ja miałam tak samo, aż oniemiałam z wrażenia szok





With or without you...

zuzia1 (offline)

Post #24

13-01-2014 - 18:54:13

Gdańsk 

Oooo... a ja właśnie dziś dostałam nowa receptę na mojego "ochroniarza". chichot I tam jest literka B. (Dawniej miałam P). To B to chyba bezpłatne?myśli



Cokolwiek czynisz czyń rozważnie i oczekuj końca.

dorota79 (offline)

Post #25

13-01-2014 - 19:04:34

 

Zuzia ja mam tak samo właśnie spojrzałam, przy nolvadexie B a przy lucrinie R

Nolvadex znoszę o niebo lepiej niż poprzednika Tamoxifen Sandoz
Uderzenia gorąca minimalne i bardzo rzadko







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 13-01-2014 - 19:06:29 przez dorota79.

airam (offline)

Post #26

13-01-2014 - 19:24:07

słotwina 

Witajcie. Ja już czwarty dzień biore tamoxifen-egis i tez nie odczuwam zadnych skutków ubocznych, moze pózniej coś się wydarzy, ale na razie o tym nie myślę, jest dobrze. Też dostałam recepte na trzy opakowania z literką B i jak powiedziałam synowi[ bo to jego posłalam do apteki],że ten lek jest bezpłatny to był zdziwiony że coś takiego może być w naszym kraju. radocha

córka_amazonki (offline)

Post #27

14-01-2014 - 19:10:02

 

Czy któraś z Pań przy stosowaniu Tamoxifenu miała torbiel w drugiej piersi? Moja mamusia jest 3 miesiące po operacji (mestektomia prosta, rak wysoce hormonozależny, leczenie tylko tamoxifenem), dziś była na kontrolnej wizycie i w usg wyszła w drugiej piersi zmiana 1,7cm birads 0. Wcześniej nic tam nie było. Zastanawiam się czy to może być skutek uboczny tamoxifenu. Chyba przerzut, w tak krótkim czasie nie jest mozliwy? sad smiley

zuzia1 (offline)

Post #28

14-01-2014 - 19:35:42

Gdańsk 

Ja mam torbielkę w drugiej piersi, ale ona była już tam zanim zaczęłam brać tamoxifen. Była i jest - na razie jest obserwowana. Torbiel to nie przerzut. Nie mniej trzeba dokładnie uściślić rodzaj zmiany i dopytać lekarza.



Cokolwiek czynisz czyń rozważnie i oczekuj końca.

AnnaX (offline)

Post #29

14-01-2014 - 22:37:28

Warszawa 

Ariam, ja już pół roku biorę i nadal nie mam żadnych ubocznych skutków - czego i Tobie życzę hura



Grażyna1 (offline)

Post #30

14-01-2014 - 23:51:52

Warszawa 

Tęsknie do Tamosia.....przez ponad 5 lat nie odczuwałam żadnych skutków ubocznych....
- a teraz biorę Etruzil..... no i od kilku tygodni czuję się jak połamana staruszka ..... człapię po domu cała zesztywniała dopóki się nie pogimnastykuję i nie rozruszam ., mięśnie mnie bolą itd , itd ...smutny
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 394
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022