Tamoxifen

Wysłane przez Amazonki.net 

julcia.1966 (offline)

Post #1

15-01-2014 - 17:48:51

Ostrołęka 

Biorę rozwód z Tamoxifenem z powodu rozrostu endometrium. Przechodzę na Egistrozol 1mg. Być może ktoś coś wie czego mam się spodziewać? Myślałam, że już rok tabletek zaliczyłam a tu okazuje się, że od początku muszę liczyć 5 lat. Pozdrawiam.buzki



Al_la (offline)

Post #2

15-01-2014 - 17:57:38

k/Warszawy 

Cytuj
julcia.1966
Przechodzę na Egistrozol 1mg. Być może ktoś coś wie czego mam się spodziewać?

Tu sobie poczytaj [amazonki.net]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Iwona46 (offline)

Post #3

17-01-2014 - 09:11:42

Białystok 

Witam was ponownie drogie kobietki .Mam do was pytanie.Czy przy przyjmowaniu Tamoksifenu macie bóle głowy zwłaszcza z lewej strony .Tamoksifen zaczynam brać piąty miesiąc i od tygodnia mam takie pobolewania .Miesiąc temu też miałam kilka dni takiego pobolewania.Czy któraś z was miała takie bóle.Sama nie wiem czy to działanie tego leku czy pogoda.Ale nigdy czegoś takiego nie miałam. Napiszcie jeśli macie taki przypadek.Pozdrawiam was serdecznie.

dorota79 (offline)

Post #4

17-01-2014 - 09:31:35

 

Moja onka wypisując mi pierwszą recepte na tamosia opowiedziała o skutkach ubocznych jakie moge miec i wymieniła miedzy innymi bóle głowy, silne, nawet migrenowe.



Iwona46 (offline)

Post #5

17-01-2014 - 09:56:46

Białystok 

Dzięki ci bardzo Dorotko 79 za informacje.

bunia (offline)

Post #6

17-01-2014 - 10:43:59

 

Teraz mi się coś przypomina, że jakoś na początku przyjmowania tabletek (po 2 lub 3 miesiącach albo i nawet później), też mnie głowa pobolewala, nie żeby to był jakiś mocny ból głowy ale ból utrzymywał się cały tydzień a nigdy wcześniej czegoś takiego nie miałam więc głupie mysli mi się już nasuwały niedowiarek
Rano jak wstawałam niby wszystko ok a juz w drodze do pracy głowa mnie bolała.
Trwało to tydzień... a po później jak ręką odjął chichot



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 17-01-2014 - 10:46:47 przez bunia.

mea (offline)

Post #7

17-01-2014 - 12:32:06

Piaseczno 

Kończę 3 opakowanie tamosia już niedługo i w tym tygodniu bolała mnie kilka razy głowa... i tez już miałam 1000 różnych myśli.





With or without you...

monika14 (offline)

Post #8

17-01-2014 - 13:13:22

 

Martuś, ja miałam bóle i zawroty głowy, ale tak, że się zataczałam. Dziewczyny na forum pisały mi wtedy, że to po tamosiu. Mój mąż wszedł na niemieckie forum, gdzie są kobietki, które biorą z tej samej firmy co ja i mają takie same problemy. Tak więc doszłam do wniosku, że nie ma co siać paniki. Tak też zrobiłam, a bóle i zawroty ustały, a też podejrzewałam, że mam przerzuty do mózgu. załamka ostatnio mam problemy z układem oddechowym i też od razu myśli o przerzutach, ale dziewczyny szczególnie Dorotka79 pomogły mi to ogarnąć, i teraz myślę, że to tylko moja chora wyobraźnia na szczęścieserce



bunia (offline)

Post #9

17-01-2014 - 18:17:58

 

Tak to niestety już bywa, że jak tylko coś strzyknie i zaboli to człowiek myśli o najgorszym, a zwłaszcza po takich przejściach jak każda z nas ma...
W pierwszym tygodniu przyjmowania Tamoxifenu strasznie kuło mnie w klatce piersiowej (w okolicy mostka) przestraszyłam się czy to przypadkiem nie jakiś zawał, poczytałam w ulotce, że coś podobnego może występować (z resztą czego w tej ulotce nie ma) pobiegłam od razu do lekarza, bo nie wiedziałam co mi jest a przerywać kurację sama z siebie to raczej nie bardzo. Pani onkolog na wstępie mi powiedziała, że to nie od tego bo nikt do tej pory się nie skarżył (mimo, że nawet zakreślaczem miałam zaznaczone występujące u mnie symptomy myśli) i powiedziała, że z każdą rzeczą nie mogę biegać do lekarza onkologa. Zaleciła wykonanie u lekarza rodzinnego EKG... tak też zrobiłam, ale sobie pomyślałam, że gdybym rzeczywiście miała zawał to bym prędzej zeszła z tego świata niż by mi jakieś badanie zrobili załamka
Natomiast rok temu miałam problemy z nogą, strasznie mnie bolała w okolicach uda, a ból połączony ze skurczem, który mnie w tą nogę łapał ciągnął się od pachwiny i przechodziła na tył nogi. Trochę doświadczona życiem udałam się do rodzinnego... zapisał jakieś proszki i odpukać przeszło. Czy to było wynikiem tamoxifenu to nie mam pojęcia...

airam (offline)

Post #10

18-01-2014 - 18:29:50

słotwina 

Witajcie, jestem 3 tyg. po ostatniej chemii i od tyg. biorę tamoxifen, po 5 tabl. miałam bóle jelit i czyściło mnie, zwróciłam się do lekarza rodzinnego, a że stosuje diete lekkostrawną wykluczył niestrawność i potwierdził że ta przypadłosc może być od tamoxifenu. Co o tym sądzicie, czy którejś z was też się to przytrafiło? Pozdrawiam róże

ewa 65 (offline)

Post #11

18-01-2014 - 18:54:02

 

uśmiechWitam!
Od wczoraj zawarłam zwiazek z Tamoksifenem na 5 lat -przynajmniej tak powiedział lekarz, wzięłam pierwszą tabletkę. Jestem bardzo zdziwiona i nie wiem co robić bo czytając przeciwwskazania to stwierdziłam ,że jest to lek NIE DLA MNIE , a jak lekarzowi powiedziałam o moich chorobach to powiedział:,, pani jest nie do zabicia ". Miałam operowane żylaki, mam astmę , jestem po udarze niedokrwiennym mózgu- mogę to brać?????????????????????
Według mnie NIE! Ale wiem też ,że jest mi niezmiernie potrzebny aby unicestwiać skorupiaka -co robić ?
Co Wy Kochane moje o tym myślicie bo cenię sobie niezmiernie Waszą wiedzę !

Al_la (offline)

Post #12

18-01-2014 - 18:55:56

k/Warszawy 

Zapytaj naszego eksperta uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

ewa 65 (offline)

Post #13

18-01-2014 - 18:57:09

 

A kogo najlepiej?



ewa 65 (offline)

Post #14

18-01-2014 - 18:59:15

 

A czy jest to narmalne i w niczym nie przeszkadza ,że biore Tamosia już teraz a operację mam w marcu?

dziubas (offline)

Post #15

18-01-2014 - 18:59:35

Gdańsk 

Dowolnie! Wszyscy są EKSPERTAMI!duży uśmiech Myśle, ze to akurat nie przeszkadz, ze przed operacją...





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 18-01-2014 - 19:01:07 przez dziubas.

ewa 65 (offline)

Post #16

18-01-2014 - 19:06:26

 

Dziękuję serdecznie za odpowiedź ,zapytam eksperta i poczekam cierpliwie - jestem ciekawa odpowiedzi.

Al_la (offline)

Post #17

18-01-2014 - 20:43:24

k/Warszawy 

Cytuj
ewa 65
A kogo najlepiej?

Obojętne, dr Gruszfeld, albo dr Górnaś.

Cytuj
ewa 65
A czy jest to narmalne i w niczym nie przeszkadza ,że biore Tamosia już teraz a operację mam w marcu?

O to też zapytaj. Będziesz spokojniejsza uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

monika14 (offline)

Post #18

19-01-2014 - 14:53:43

 

tylko podczas chemii nie bierze się tamosia, a tak to nie ma przeciwwskazań. Można też już podczas naświetleń.



zuzia1 (offline)

Post #19

19-01-2014 - 19:33:42

Gdańsk 

Ja się zaprzyjaźniłam po chemii, w trakcie naświetlań.



Cokolwiek czynisz czyń rozważnie i oczekuj końca.

Ewa46 (offline)

Post #20

20-01-2014 - 00:14:12

Szczecin 

Airam, czy ja dobrze zrozumiałam, że bierzesz po 5 tabletek na raz??????????bezradny chyba chodziło o to , że sensacje miałaś po piątej tabletce..... ja na początku również miałam mdłości i bóle głowy, a biorę go od początku listopada. Nawet moje szacowne endometrium jest na jednym poziomie 8 mm od listopada (w piątek miałam kontrolne usg dowcipne) tak, że nie stwierdzam żadnych uciążliwych skutków ubocznych z powodu zażywania Tamosia. Tylko uderzenia gorąca, ale już w miarę się uspokoiły tzn.nie są już tak często, można wytrzymać......










Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 20-01-2014 - 00:20:46 przez Ewa46.

smokooka (offline)

Post #21

22-01-2014 - 23:02:51

Warszawa 

a ja pojęcia nie mam o swoim endometrium a wizyta państwowa pod koniec kwietnia. Czekać? Czy lecieć na łeb na szyję prywatnie? Biorę tamosia niespełna trzy miechy i teraz już zero objawów dodatkowych. Jakbym nic nie brała. Pierwsze trzy tygodnie brałam razem z fluoksetyną, nie wiem czy to ma znaczenie, ale wtedy miałam skoki ciśnienia masakryczne. Teraz już spokój. Żadnych uderzeń, ba! nawet wyregulowało mi się odczuwanie temperatur (być może przez stabilizację ciśnienia) no i w ogóle nei wiem czy tamoś działa bo nie dokucza.

mea (offline)

Post #22

23-01-2014 - 09:49:13

Piaseczno 

Aga, mi moja onka powiedziała, ze po 3 miesiącach brania tamosia trzeba zrobić usg, aby sprawdzić endouśmiech wzięłam juz skierowanie i idę w przyszłym tygodniu. Będzie to akurat prawie koncowka lykania 3 paczki tamosia. Dopytaj może lekarza, czy jak pójdziesz w kwietniu to nie za późno myśli





With or without you...

dana23 (offline)

Post #23

23-01-2014 - 09:59:02

Gdańsk, Saarbruecken 

A ja dziś zaprzyjaźnię się z tamosiem,mam nadzieję,że to będzie przyjaźń obustronna duży uśmiech



ira (offline)

Post #24

23-01-2014 - 10:44:28

Pabianice 

dana23, dobrze powiedziane: "zaprzyjaźnię" ok
Tak o nim myślałam przez całe 5 lat. I może to także dzięki niemu żyję już 11 lat "po"?



airam (offline)

Post #25

24-01-2014 - 18:24:57

słotwina 

Witam, nie Ewo biore jedna tabl. dziennie na czczo, tak mi nakazała onka. Nie mam uderzeń, może dlatego że jestem juz 15 lat po menopauzie. Dana, ja jak na razie to nieźle sobie radze z tamosiem, myśle że się zaprzyjaźnilismy. papa

Krynia58 (offline)

Post #26

24-01-2014 - 19:12:30

Warszawa 

Cytuj
mea
Aga, mi moja onka powiedziała, ze po 3 miesiącach brania tamosia trzeba zrobić usg, aby sprawdzić endouśmiech wzięłam juz skierowanie i idę w przyszłym tygodniu. Będzie to akurat prawie koncowka lykania 3 paczki tamosia. Dopytaj może lekarza, czy jak pójdziesz w kwietniu to nie za późno myśli
Mea, czy skierowanie na usg dostałaś od onki?







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

mea (offline)

Post #27

24-01-2014 - 20:51:12

Piaseczno 

Kryniu od mojej lekarki gin. Poszłam sobie do naszej przychodni rejonowej i z taką historia choroby od ręki wystawia. Moja onka mnie tylko poinformowała przy przepisywaniu tamosia, że najpierw po 3 miesiącach od rozpoczęcia terapii hormonalnej trzeba zrobić usg, a potem co pół roku.





With or without you...

dorota79 (offline)

Post #28

24-01-2014 - 21:03:43

 

Mea a u Ciebie kto robi to usg ? ginekolog czy jakiś specjalny radiolog? pytam bo ja to jak ide do gina to od razu usg robi i nigdy zadnego skierowania nie potrzebowałam.

a z tym endo to i tak się nienadąży, byłam w grudniu i miałam 0,56 a już na początku stycznia jak poszłam na umówioną wizyte do wco to miałam już 8mm i teraz zamiast za 6mies. mam się stawić za 3 mies.aby sprawdzic czy nadal nie przyrasta
pani dr. powiedziała ze pewnie przez 5 lat i tak sie nie uchronie przed łyżeczkowaniem, czy to prawda dzieczyny z większym tamosiowym stażem? czy nie ma szans ze endo nie bedzie przerastało przez te wszystkie lata?pyta



Krynia58 (offline)

Post #29

24-01-2014 - 21:41:31

Warszawa 

Cytuj
mea
Kryniu od mojej lekarki gin. Poszłam sobie do naszej przychodni rejonowej i z taką historia choroby od ręki wystawia. Moja onka mnie tylko poinformowała przy przepisywaniu tamosia, że najpierw po 3 miesiącach od rozpoczęcia terapii hormonalnej trzeba zrobić usg, a potem co pół roku.

Że trzeba robić wiem, i robię tylko mam problem ze skierowaniem.....Gin uważa że to onkolog jako przepisujący terapię powinien kierować też na usg.
Onkolog pyta:" A na kontrole ginekologiczne pani chodzi? No to pani doktora poprosi...." bezradny A doktor znów do onkologa odsyła......
Póki co wykonuję usg prywatnie.
Chyba zmienię ginazly







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

mea (offline)

Post #30

24-01-2014 - 21:57:55

Piaseczno 

Dorotko, w naszej rejonowej przychodni w gabinecie gina jest tylko samolocik i parawanzałamka usg będę miała w cenutum medycznym, tam gdzie byłam diagnozowana w poradni sutka. Badanie będzie mi robił doświadczony ginekolog, z reszta ten sam co z lekarzem chirurgiem wykonywał mi biopsję. Zrobiłam już o nim wywiad, jest super specjalistą, ma wiele bardzo dobrych opinii, także jestem w dobrych rękach.tak
Kryniu, ja bym się zastanowiła nad zmianą ginekologa, na mój rozum właśnie on powinien dać Ci skierowanie.





With or without you...
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 645
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022