Tamoxifen

Wysłane przez Amazonki.net 

Hala1962 (offline)

Post #1

28-02-2014 - 17:05:43

Szczecin 

wg mnie po usunięciu dołu produkcja estrogenów znacząco zmalała ale nie ustała, w niewielkim stopniu produkuje się on w innych tkankach: tkance tłuszczowej, kościach, mózgu.

mgiełka (offline)

Post #2

28-02-2014 - 18:56:00

Radom 

Cytuj
sasky7
Potem wróciła miesiączka i ... kolejnego "cotrzymiesięcznego" już nie było. Było ... ciach!

Co nie oznacza, że każda pojawiająca się przy Tamoksifenie miesiączka, miałaby zwiastować ciachanieuśmiech.
Piszę to na wypadek, gdyby któraś amazonka miała pomyśleć, że krwawienie równa się operacja. Miałam kilka takich incydentów w czasie przyjmowania Tamosia (a i po zakończeniu brania go też) i nadal mam swój dół uśmiech.
Na pewno, i to bezwzględnie, należy w takim wypadku pogadać o tym z mądrym lekarzem, ale nie musi się taka przygoda kończyć pod nożem. Zawsze dobrze jest pozyskać zdanie innego jeszcze lekarza (albo nawet i kilku) i pamiętać o tym, że każda sytuacja jest inna (chociażby inny nasz wiek, czy stopień hormonozależności naszych byłych raków).






Z amazonki.net od 2006 roku.

sasky7 (offline)

Post #3

28-02-2014 - 20:54:48

Warszawa 

Cytuj
mgiełka
Potem wróciła miesiączka i ... kolejnego "cotrzymiesięcznego" już nie było. Było ... ciach!


Co nie oznacza, że każda pojawiająca się przy Tamoksifenie miesiączka, miałaby zwiastować ciachanieuśmiech.
(...)

Mgiełko
Zapomniałam dopisać ważny szczegół: pierwsze "cotrzymiesięczne" to endometrium 4,6 mm, drugie/czerwcowe to 10 mm, trzecie/wrześniowe - 8,8mm, w październiku - powrót miesiączki a czwarte/końcowolistopadowe to 22 mm (na tydzień po miesiączce) i ... dopiero ciach!

A poza tym ... pisałam o swoim przypadku i daleka byłam od uogólniania.
Każdy przypadek jest przecież inny uśmiech

Pozdraviam



mgiełka (offline)

Post #4

28-02-2014 - 21:10:13

Radom 

Cytuj
sasky7

... pisałam o swoim przypadku i daleka byłam od uogólniania.
Każdy przypadek jest przecież inny uśmiech

Pozdraviam

Sasky, wiem uśmiech I nie pomyślałam, że uogólniasz. Napisałam troszkę o sobie, by pokazać, że może być i tak, bo pamiętam jeszcze swoje własne przerażenie, gdy zaczęłam krwawić nie wiedząc co to oznacza. A tego forum jeszcze wtedy nie było...

Też serdecznie pozdrawiam buzki






Z amazonki.net od 2006 roku.

wiola76 (offline)

Post #5

04-03-2014 - 13:31:18

 

HEJ,moja hormonoterapia zbliza sie wielkimi krokami,i mimo ze ciesze sie z konca chemi tak tych hormonow sie boje,boje sie tego endometrium,wiem ze zwiekszaja one ryzyko raka macicy , a takiego gada miala moja ciotka .Moze lepiej odrazu ciachnac ten dol I miec spokoj ,bo narazie to mam tez dol ale psychiczny ,bo co jesli za jakis czas zacznie sie powtorka z rozrywki przez jakies hormony,ktore niby pomagaja w tej rundzie walki ,sorry dziewczyny za marudzenie ale ja naprawde sie boje smutny



ira (offline)

Post #6

04-03-2014 - 19:47:05

Pabianice 

wiola76, potraktuj hormonoterapię jako dobrodziejstwo, nie jak wroga.
Brałam Tamoxifen przez 5 lat, oprócz uderzeń gorąca nie miałam innych skutków. Ty też nie musisz ich mieć, a jeśli się zdarzą, to wtedy będziesz się martwić, na zapas nie warto pociesza



dana23 (offline)

Post #7

04-03-2014 - 20:34:07

Gdańsk, Saarbruecken 

Wiola76,ja też boję się skutków ubocznych leczenia,ale jeszcze bardziej bałabym się,gdyby tego leczenia dla mnie nie było. Buziaki! buziak



dexterka (offline)

Post #8

06-03-2014 - 12:46:23

 

Kochane, dołączam do Was gdyż właśnie po zakończeniu chemii przepisano mi jeszcze Tamoxifen do konsumpcji pięcioletniejsmiling smiley! Nie wiem czy się cieszyć czy troszkę jednak bać!?!





Z chwilą gdy decydujesz się stawić czoło problemom, przekonujesz się, że możesz więcej, niż ci się zdawało. - Paulo Coelho

mea (offline)

Post #9

06-03-2014 - 16:26:05

Piaseczno 

Dex witaj w klubie przyjaciół Tamosia. Ja akurat tych małych, białych pigułeczek bałam się najmniej...i może przez to tak łagodnie się ze mna narazie obchodzi. Łykam od listopada i poza bolacymi kostkami u nóg na początku, nie mam aobsolutnie żadnych skutków ubocznych, czego i Tobie życzękwiatek





With or without you...

sylwetka36 (offline)

Post #10

06-03-2014 - 17:19:03

PRUSZCZ GDANSKI 

Hej,nie wiem co mam robic jestem w czarnej d...ezałamka za przeproszeniem,jak juz wiadomo zabieg miałam 31 stycznia ale oczywiście nie mam jeszcze jeden docięcie marginesu 23kwietnia no iii co dalej hormonozależny,ale tak byłam u mojej onkolog przepisała mi tamosia egis kupiłam ebewe bo tamtego nie było, jak dzwoniłam do chirurga co mnie operował to powiedział ze mam isc do lekarki zeby napisała mi oświadczenie że nie widzi przeciwwskazań żebym go brała i tak wygląda moje leczenie nic nikt nie wie tylko co ja mam robić,i napiszcie która brała czy to jakas różnica w tamoxifenach ,z góry dziękujemyśli

mea (offline)

Post #11

06-03-2014 - 17:24:16

Piaseczno 

Z tego co mówiła mi moja onka nie ma żadnej różnicy w tamoxifenie. Też ją o to pytałam, bo oczywiście poszłam do niej na wizytę mądrzejsza w wiedzę, że jest kilka firm, które go produkują...





With or without you...

zuzia1 (offline)

Post #12

06-03-2014 - 18:19:39

Gdańsk 

Jedyna drobna różnica może być w tolerancji tych różnych tamosiów. Jedne bardziej walą ciepłem, a inne mniej. Trzeba sobie wypróbować. Ja biorę Nolvadex - D i jest mi z nim całkiem dobrze. (To tez tamoś). buzki



Cokolwiek czynisz czyń rozważnie i oczekuj końca.

hanka italianka (offline)

Post #13

08-03-2014 - 00:02:15

 

Witam ja brałam nolvadex przez 3 i pół roku i okazało sie ze to za długo po 3 latach brania należy zmienić na inny lek pamietajcie otym bo lekarze czasami zapominają......niestety.

elapl (offline)

Post #14

08-03-2014 - 04:32:47

 

Przyznam sie Wam kolezanki od Tamosia,ze wczoraj zapomnialam zazyc tableteczke- i caly dzien dzis o tym mysle.stres







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 08-03-2014 - 04:34:30 przez elapl.

dexterka (offline)

Post #15

08-03-2014 - 09:41:00

 

Mea - dzięki kochana! Od razu się uspokoiłam bo obawiałam się tych skutków ubocznych, ale jak u Ciebie jest git to może u mnie też będziesmiling smiley! buziaczki!!!

Elapl - nie martw się, lekarz mi mówił, że nic się nie dzieje jak się zapomni jednej tableteczki, byleby nie zapomnieć dwa dni pod rząd! smiling smiley





Z chwilą gdy decydujesz się stawić czoło problemom, przekonujesz się, że możesz więcej, niż ci się zdawało. - Paulo Coelho

pyszczek (offline)

Post #16

08-03-2014 - 09:48:23

Piaseczno 

Dexterka, biorę tamo. od 2011 r. nie mam żadnych skutków ubocznych smiling smiley



Al_la (offline)

Post #17

08-03-2014 - 13:44:07

k/Warszawy 

Cytuj
hanka italianka
Witam ja brałam nolvadex przez 3 i pół roku i okazało sie ze to za długo po 3 latach brania należy zmienić na inny lek pamietajcie otym bo lekarze czasami zapominają......niestety.

Pierwszy raz słyszę ... myśli
A od kogo Ty masz taką wiedzę?





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

elapl (offline)

Post #18

08-03-2014 - 15:02:22

 

Dexterko dziekuje za info. Juz teraz mam w takim miejscu ,ze nie zapomne- przy pudelku z kawa!!! hura



airam (offline)

Post #19

16-03-2014 - 13:33:32

słotwina 

Witajcie. Biorę tamoxifen od stycznia, miałam kłopoty z jelitami, lekarz rodzinny zalecił mi linex i pomogło, miewam też bóle żoładka, nie wiem czy to od tamosia, no i te uderzenia[ jestem po menopauzie i myślałam że to już poza mną]. Pozdrawiam Was wszystkie pociesza

dana23 (offline)

Post #20

16-03-2014 - 19:28:04

Gdańsk, Saarbruecken 

Witaj Airam,dawno Ciebie nie było! Ja biorę tamosia 2 miesiące i na razie nie mam większych dolegliwości,czasem trochę mdli...No ale to dopiero początek leczenia. Uderzenia gorąca były na początku,ale niewielkie i raczej jeszcze pochemijne. Pozdrawiam gorąco!kwiatek



dorota79 (offline)

Post #21

16-03-2014 - 19:36:11

 

ja mam pytanie,czy przy tamosiu mozna brac antybiotyki?



jano0244 (offline)

Post #22

16-03-2014 - 19:39:41

Mrągowo 

Można, oczywiście, że można.




Nas dwoje, choroba tylko jedna...

dana23 (offline)

Post #23

16-03-2014 - 19:39:56

Gdańsk, Saarbruecken 

Ja właśnie biorę i to dwa!niezdecydowany



dorota79 (offline)

Post #24

16-03-2014 - 19:42:54

 

fajnie dzięki za odpowiedz



kasia363 (offline)

Post #25

21-03-2014 - 15:38:32

Łódź-okolice 

Od wczoraj zasiliłam grono przyjaciół Nolvadexu-D. Do tego zastrzyk z Lucrin.
I teraz pytanie czy takie objawy niepożądane sa możliwe:
- słabość, okropna zero sił,
- bóle kości, właściwie to od pasa w dół boli mnie wszystko,
- delikatne zawroty głowy,
- uczucie parcia w dole
- taka jakby duszność w klatce piersiowej, dosyć delikatna ale dziwna, zwłaszcza jak podnosze rece do góry, jak ćwiczę
??????????????????????????????????????????????????????



dorota79 (offline)

Post #26

21-03-2014 - 15:40:50

 

Kasiu jeśli chodzi o bóle kości to ja w dniu podania lucrinu i dzień po mam takie grypowe dolegliwości kostne, czuje się jakbym chora była, później przechodzi



kasia363 (offline)

Post #27

21-03-2014 - 16:35:40

Łódź-okolice 

Dorotko no właśnie tak sie czuje, jakby coś mnie pobierało. I ręka bardzo boli i jest troche sina i taka gula.



dorota79 (offline)

Post #28

21-03-2014 - 16:43:56

 

W rękę dostałaś zastrzyk?



kasia363 (offline)

Post #29

21-03-2014 - 17:23:40

Łódź-okolice 

Tak w rękę. A cos nie tak?



anna2008 (offline)

Post #30

21-03-2014 - 17:59:35

Bydgoszcz 

Cytuj
anna2008
Właśnie wróciłam od mojego doktorka.Posprawdzał wszystkie wyniki i przeszliśmy do sedna sprawy.Jutro miałam zakończyć 5-cio letnie zażywanie Tamosia.Najpierw zapytał jakie mam po nim objawy uboczne oprócz torbieli które raz są,raz ich nie ma (częściej jednak są bezradny),jeżeli nic poza tym to mam go przyjmować przez następne 5 lat (według nowych zaleceń). W zasadzie to się trochę cieszę i trochę boję,ale chyba jednak bardziej się cieszę [img801.imageshack.us] (zdecydowanie jestem niezdecydowana chichot),ale właściwie to daje mi "on" poczucie bezpieczeństwa.I oczywiście lekarz zastrzegł,że jego to już nie muszę tak często odwiedzać,ale ginekolog to co pół roku koniecznie.

Zacytowałam siebie,bo oto pojawił się problem.
Od 3 dni Tamoś odstawiony.Byłam na standardowej kontroli ginekologicznej(usg,cytologia) u mojej ginekolożki i oprócz nawracających torbieli,które jak były tak są,(jeden to nawet podrósł 1,5 cm) ,znalazła twór w trzonie macicy około 8mm znajdujący się na dokładkę w przestrzeni płynowej.Pierwsza reakcja pani doktor to ,czy mogę być w ciąży ???szokNo oczywiście,że mogę ,czasem to się przecież zdarza ,no ale jakoś nie podejrzewamniedowiarek. Tak czy siak kazała test zrobić i kontaktować się z onkologiem i ginekologiem onkologicznym,bo dziwnie to wygląda .Test zrobiłam,według niego to nie ciąża, mój chemik już powiadomiony,kazał odstawić Tamosia do czasu wyjaśnienia.Wizyta z ginekologiem-onkologiem umówiona na 1 kwietnia (o Matko -Prima aprilis ),czekam z niecierpliwością,choć i tak wiem,że zaraz mi nic nie powie ,czeka mnie pewnie wyłyżeczkowanie tej zmiany,histopat,a potem dopiero się dowiem co to
Mam nadzieje,że ten twór to jednak łagodniak,5 lat w zasadzie bez większych problemów się obyło ,nawet endometrium trzymało sie poniżej 1 cm,tylko jakieś torbielisko,ale do tego już zdążyłam się przyzwyczaić ,a tu taki kwiatek .
Galotami trzęsę stresbo niestety,ale moja babcia zmarła na raka trzonu macicy, prababcia też niestety,Mama moja tak dbała o te sprawy kobiece,że właściwie po urodzeniu ostatniego dziecka czyli mnie miała szczątkową część macicy,no ale co ma być to i tak się potrafi przyplątać i tak 15 lat temu zmarła na gruczolakoraka przytarczyc.Zresztą cała rodzina jest obciążona masakrycznie (ta od strony Mamy),a ja na dodatek jestem mutantem jeszcze i teraz to mam o czy myśleć .
Suma summarum Tamoś w odstawce ,(chociaż chemik twierdzi,że jeżeli to będzie nic takiego ,to do niego powrócimy,mam ogromne wątpliwości przy tych wszystkich moich obciążeniach rodzinnych,nie chcę sobie zwyczajnie dowalić),a ja w stresie nie pytajcie nawet jakimzałamka. Musiałam sobie popisać,to tyle



"Przyszłość, zanim wkracza, zawsze przedtem puka." - Francois Mauriac

"To co się dzieje teraz i po 'teraz' ,tak długo nie ma znaczenia,dopóki jutro jutra,jest takie samo,jak wczoraj wczoraj"

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 562
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022