Tamoxifen

Wysłane przez Amazonki.net 

kasia363 (offline)

Post #1

01-04-2014 - 19:47:16

Łódź-okolice 

No to ok. A jeszcze mnie cos zastanawia. Czy muszę sie zabezpieczać przed ciążą (tj. mąż). Bo skoro ta kombinacja tabletek i zastrzyk ma zahamować pracę jajników, to owulacji nie ma ....myśli



mea (offline)

Post #2

01-04-2014 - 19:50:44

Piaseczno 

Też się nad tym zastanawiam...myśli na kolejnej wizycie zapytam moją panią doktor. Wydaje się mało prawdopodobne zajść w ciążę po tych zastrzykach...ale wolę się upewnić niedowiarek





With or without you...

bunia (offline)

Post #3

01-04-2014 - 22:19:30

 

moja pani onkolog mi powiedziała, że szanse na zajście w ciąże przy Nolvadexie + Zoladek są jak 1 na miliard ale zabezpieczać się mam... myśli
słyszałam, też o przypadkach, że mimo stosowania ww. kuracji kobietki w ciąże zachodziły. Czyli szanse są znikome ale trzeba robić wszystko by do ewentualnej ciąży nie dopuścić bo to spowodowałoby kolejny problem życiowy...

anna2008 (offline)

Post #4

02-04-2014 - 11:52:25

Bydgoszcz 

Na obecną chwilę,takie oto wieści z mojego podwórka :separacja z Tamośkiem trwa nadal.Z objawów odstawiennych pojawiło się przymulenie,ogólna senność czyli chyba niskie ciśnienie powróciłoniezdecydowany,zniknęło choleryczne nakręcenie (zawsze wiedziałam,że aż tak bardzo wredna nie jestem z natury duży uśmiech). Stwór w narządzie siedzi(jestem po wizycie u ginekologa-onkologa) i ma się dobrze.Termin zabiegu (abrazja) na 22.04 ,do oceny tego zjawiska, z naciskiem na decyzję o usunięciu wszystkiego. W zasadzie wynik hist-pat po abrazji będzie decydował o zakresie operacji,jeżeli będzie złośliwiec to całość plus węzły,jeżeli łagodniak to tylko cały narząd (profilaktycznie). Przy tych wszystkich obciążeniach,mutantach i tym co się tam wyrabia(mam na myśli jeszcze torbielisko i jakiś mięśniak się znów przyplątał) najlepiej według lekarza pozbyć się tego ustrojstwa raz na zawsze. To tyle wiem i raczej skłaniam się do takiego właśnie rozwiązania. Teraz myślę,że decyzja o tej operacji będzie łatwiejsza,bo ten temat przerabiałam w 2012 przy okazji torbieli usuwanej laparoskopowo.Wówczas uznano,że zawsze można to zrobić ,a narząd jest jeszcze ok.Widocznie to "zawsze" nadeszło teraz.I to właśnie w momencie kiedy temat rekonstrukcji został na tyle posunięty do przodu,że właściwie to czekam na telefon z terminem.Cóż, trzeba ją będzie przełożyć bezradny

Dziubasku,Bunia sercedziękuję za kciuki kwiatek

Kasia,Mea buzkiwinko czerwone bardzo dobrze mi wchodziło po zakończonym leczeniu,też ascetka nie jestemnie,to sobie nie żałowałam i nie napiszę ile to jednorazowo raz mi się wypiło język samo jakoś tak przewraca_oczyna Sylwestra chyba w 2010 roku i jeszcze ciało moje samodzielnie dotarło do domku chichot. Bo gdzie miałam głowę to nie pamiętamwinking smiley
Tak samo jak Bunia, rozmawiałam kilkakrotnie z lekarzem w czasie jak brałam Lucrin i Tamosia razem,pomimo ,że nie ma prawie szans na zajście w ciążę,radził się jednak dodatkowo zabezpieczyć,znaczy męża zabezpieczyć spinning smiley sticking its tongue out
buzki



"Przyszłość, zanim wkracza, zawsze przedtem puka." - Francois Mauriac

"To co się dzieje teraz i po 'teraz' ,tak długo nie ma znaczenia,dopóki jutro jutra,jest takie samo,jak wczoraj wczoraj"




Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-04-2014 - 11:54:06 przez anna2008.

jk86 (offline)

Post #5

02-04-2014 - 18:12:49

 

Za 3 tyg zaczynam leczenie Tamoxifenem, jak to pani onkolog powiedziala narazie na 10 lat . starsznie dlugo sie to wydaje, no ale wole to brac i zyc sobie dalej duży uśmiech

dana23 (offline)

Post #6

02-04-2014 - 18:19:34

Gdańsk, Saarbruecken 

Anno,to trzymam kciuki za "łagodniaka",a nie "złośliwca"!ok
jk86,masz dobre nastawienie!brawo



jk86 (offline)

Post #7

02-04-2014 - 20:15:40

 

a czy to prawda ze od tamxifenu mozna przytyc?

bunia (offline)

Post #8

02-04-2014 - 20:22:03

 

podobno można... ja zauważyłam to lekko u siebie, tylko za bardzo nie wiem czy to wina tamosia czy po prostu mojego stylu życia i tego, że wraz z wiekiem przybywa też kilogramów jezor Po przeszło dwóch latach zażywania tamoxifenu przytyło mi się jakieś 3-5 kilogramów.

jk86 (offline)

Post #9

02-04-2014 - 22:36:51

 

Buniu to nie duzo. Ja jestem po 5 chemiach i przytylo mi sie juz 5 kg. Po pierwszej w przeciagu tygodnia schudlam 2 kg ale szybko nadrobilam. No ale tak jak napisalas styl zycia wazny, ja wogole slabo teraz sie ruszam bo wiecznie chodze zmeczona i ospala no ale to wina chemii. Jedno z drugim sie laczy

elapl (offline)

Post #10

04-04-2014 - 03:57:49

 

Przepraszam ,ze tak wlazlam ale mam nastepujace pytanie: czy po tamosiu mozna miec problemy z ukladem moczowym? Cos czytalam,ze jak jest malo estrogenow to zmniejsza sie flora bakteryjna pochwy i moze dojsc do zakazenia drog moczowych.Ja obecnie walcze z taka dolegliwoscia -jestem trzeci dzien na antybiotyku a mam go na 5 dni i jeszcze czuje parcie na pecherz i bardzo mnie to stresuje - stan niekonfortowy. Podzielcie sie ze mna wiedza na ten temat bo mam pietra. kwiatek buzki



dana23 (offline)

Post #11

04-04-2014 - 07:30:09

Gdańsk, Saarbruecken 

Elapl,to prawda niestety,podczas menopauzy (nie tylko z winy tamosia) jesteśmy bardziej podatne na takie zakażenia.bezradny



Krynia58 (offline)

Post #12

04-04-2014 - 08:15:24

Warszawa 

Elu, mnie także przytrafiają się podobne infekcje, jak mi wyjaśnił lekarz z powodu spadku estrogenów właśnie. U jakiego lekarza byłaś? Dobrze jest odwiedzić gina,ponieważ najczęściej /przynajmniej u mnie/ zaczyna się od stanu zapalnego pochwy. Też trzeba go się pozbyć. Odkąd mój lekarz zalecił mi stosowanie mucovaginu dwa razy w tygodniu jest lepiej, ale po tym jak w grudniu przyjmowalam antybiotyk też mnie dopadło mimo że brałam osłonowo trivagin.....
Teraz- po konsultacji z lekarzem- codziennie łykam też żuravit.
Szybkiego ustąpienia dolegliwości Ci życzę buziak







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

Rudzia (offline)

Post #13

04-04-2014 - 08:42:05

Warszawa 

elapl... kwiatek
to prawda co pisze Dana i Krynia tak a ja dołączam się do ich słów...
Na pocieszenie powiem Ci, że mnie to kochają różne grzyby, paciorkowce, gronkowce i takie tam... cuda, co to pchają mi się to tu to tam.
Sama niedawno zakończyłam dość długie i oporne leczenie swego jak to powiadają "skarbu".
Już nie pamiętam ile to od stycznia antybiotyków łyknęłam ale kuracja "odgrzybiania" pomogła!!!
Teraz jest ok ... ale jeszcze z 3-4 tygodnie temu mimo iż prawie w "maniaka higienicznego " się zmieniłam to ... i tak się coś przyplątało.
Ale... co zrobić! Trzeba sobie jakoś radzić i nie dawać się... Tamosia łykać i się chorera pilnować z tymi Naszymi "skarbami".
Ja też łykam żurawinkę mniam i oby oby tak dalej!!
Właśnie przedwczoraj byłam u swego Pana doktora i ... był zachwycony (ha ha) podwozie w idealnym stanie!
Ale licho nie śpi ...więc ... nadal uważam spinning smiley sticking its tongue out
Kochana ruszaj do ginekologa i niech coś tam Ci pomoże. A wtedy uśmiech powróci na twej buźce i miło będzie to tu to tam śmiech
Pozdrawiam buzki





"Cha do dhuin doras nach d’fhosgail doras"

elapl (offline)

Post #14

05-04-2014 - 02:45:07

 

Dziekuje za wasze rady kochane - robie co moge i dzis kupilam zurawinke bede dodatkowo lykac. No i oczywiscie jesli nie bedzie sie poprawialo pewnie wyladuje u ginekologa. Moja trudnosc polega na tym,ze jestem u corki w stanach i mam trudniejszy dostep do specjalisto ale jak bedzie trzeba to wszystko sie zrobi.Raz jeszcze dziekuje róże



dana23 (offline)

Post #15

05-04-2014 - 19:34:51

Gdańsk, Saarbruecken 

A u mnie po 5 miesiacach powrócił okres,wcale mnie to nie cieszyfoch,tamosia biorę 3 miesiąc. Ciekawe co na to powie mój ginekolog?pyta Wizyta we środę,pierwsza po operacji.Pozdrówka! buzki



elapl (offline)

Post #16

06-04-2014 - 04:22:54

 

Dana23 trzymam kciuki za udana wizyte. kwiatek

buzki Krynia 58 , Rudzia kupilam sobie tabletki zurawiny i jem po dwie dziennie (tak bylo w ulotce ale tej amerykanskiej) powiedzcie mi kochane po ile Wy lykacie dziennie.Ciesze sie bo juz lepiej sie czuje-Lykam rowniez probiotyk taki specyjelny dla kobiet i mam nadzieje ,ze sie pomalu wylize.papa







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 06-04-2014 - 04:23:51 przez elapl.

dana23 (offline)

Post #17

06-04-2014 - 08:51:03

Gdańsk, Saarbruecken 

Elapl,to super,że już Ci lepiej! Jak na ulotce jest napisane,że 2 tabletki,to tak łykaj,to zależy pewnie wszystko od producenta i dawki leku. A probriotyki też na pewno pomogą. A ja w życiu nie miałam takich obfitych krwawień,mam nadzieję,że to się później unormuje?sad smiley



kasia363 (offline)

Post #18

06-04-2014 - 11:26:40

Łódź-okolice 

Dana te obfite krwawienia to norma po takiej przerwie. Ja podczas chemii mialam przerwę tylko 1,5 miesiąca a jak dostałam to jedna wielka rzeka. Aż temperatury dostałam i mega osłabienia.



dorota79 (offline)

Post #19

06-04-2014 - 12:18:03

 

A ja idę jutro do gin. skontrolować moje endometrium, które ostatnio trochę przyrosło. W grudniu miałam niecałe 6mm a po mies. już 8 mm. Łudzę się ze te niby 2 mm to jakaś granica błędu, bo na dwóch różnych aparatach usg miałam robione te badania.

Nie przeraża mnie fakt zdrapywania endo, gdy będzie za duże, ale fakt ze na czas tego zabiegu odstawiają tamosiazałamka



elapl (offline)

Post #20

06-04-2014 - 19:21:33

 

Doskonale Cie Dorotko rozumie ja tez polubilam tamosia i nie chcialabym sie z nim narazie roztawac. Jestem pewna,ze on mi pomoze..... kwiatek Nie mam narazie zadnych skutkow ubocznych i licze ,ze tak pozostanie. No moze poza zdarzeniem z infekcja drog moczowych. oczko







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 06-04-2014 - 19:24:08 przez elapl.

dorota79 (offline)

Post #21

06-04-2014 - 19:24:33

 

Ja tez nie chce nawet na chwilke tym bardziej ze mam tylko jego i zastrzyki jako leczenie uzupelniajace



dziubas (offline)

Post #22

06-04-2014 - 20:00:12

Gdańsk 

Je żeli nawet do jutra przyrośnie Ci o nastepne 2mm to i tak narazie nie kwalifikujesz sie jeszcze do abrazji (opierajac sie na opinii madrych lekarzy)! Spoko! Doris! buziakserce





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

Krynia58 (offline)

Post #23

07-04-2014 - 09:57:19

Warszawa 

Cytuj
elapl

Krynia 58 , Rudzia kupilam sobie tabletki zurawiny i jem po dwie dziennie (tak bylo w ulotce ale tej amerykanskiej) powiedzcie mi kochane po ile Wy lykacie dziennie.Ciesze sie bo juz lepiej sie czuje-Lykam rowniez probiotyk taki specyjelny dla kobiet i mam nadzieje ,ze sie pomalu wylize.papa

Elu, w polskiej ulotce jest napisane żeby przez trzy dni łykać 3x1 kapsułkę, następnie po jednej. Natomiast lekarz powiedział mi że bezpośrednio po kuracji mam
łykać od razu po jednej, profilaktycznie. Najlepiej rób tak jak pisze w ulotce.
Bardzo się cieszę że lepiej się czujesz.uśmiech Te dolegliwości potrafią bardzo uprzykrzyć życie....pociesza
I według "pocieszającej" opinii pana doktora mogą się powtarzać, niezależnie od profilaktyki...bezradny
Cóż, po prostu nie dajmy się!
buziak







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

kasia363 (offline)

Post #24

07-04-2014 - 09:59:23

Łódź-okolice 

No to teraz ja z pytaniem.
Jestem przeziębiona, bez goraczki i jakie ja mogę stosowac sama leki przy tamosiu?



dziubas (offline)

Post #25

07-04-2014 - 10:21:12

Gdańsk 

A w ulotce są jakies przeciwwskazania? Nie zauważyłam! Kasiu! Odwagi! duży uśmiech





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

anna2008 (offline)

Post #26

07-04-2014 - 10:41:45

Bydgoszcz 

Cytuj
dorota79
Ja tez nie chce nawet na chwilke tym bardziej ze mam tylko jego i zastrzyki jako leczenie uzupelniajace

Cytuj
dziubas
Je żeli nawet do jutra przyrośnie Ci o nastepne 2mm to i tak narazie nie kwalifikujesz sie jeszcze do abrazji (opierajac sie na opinii madrych lekarzy)! Spoko! Doris!

kwiatekDorota tak jak Dziubasekuśmiech pisze mało prawdopodobne,że przy takiej wielkości endometrium będziesz miała wykonaną abrazję,pewnie do dalszej obserwacji,moje endo miało zazwyczaj około 9-10 mm,nigdy tej wielkości nie przekraczało,ale też nie kwalifikowało mnie do zabiegu.A nawet gdyby tak było,to odstawienie Tamośka (jeśli byłoby zalecone) w przypadku gdy otrzymujesz jeszcze zastrzyk to nie jest tragedia,zastrzyk też chroni

Cytuj
kasia363
No to teraz ja z pytaniem.

Jestem przeziębiona, bez goraczki i jakie ja mogę stosowac sama leki przy tamosiu?

Myślę Kasiukwiatek,ze wszelakie bez recepty,np na bazie paracetamolu,pastylki do ssania jakieś kropelki na katar jeśli jest,wzmacniające typu tran w kapsułkach.Ja stosowałam nawet silniejsze leki p/bólowe jak miałam półpaśca ,antywirusowe i antybiotyk też mi się przydarzył ,dlatego tych bez recepty nie musisz się obawiać,no chyba,że sama wiesz,że reagujesz po nich źle smiling smiley .
U nas ostatnio tez Gripex Hot w użyciu ,bo wszyscy się posmarkali winking smiley



"Przyszłość, zanim wkracza, zawsze przedtem puka." - Francois Mauriac

"To co się dzieje teraz i po 'teraz' ,tak długo nie ma znaczenia,dopóki jutro jutra,jest takie samo,jak wczoraj wczoraj"

Krynia58 (offline)

Post #27

07-04-2014 - 10:42:33

Warszawa 

Kasiu, mnie zaczęło "łapać" przeziębienie po podróży do sanatorium na początku ubiegłego roku, zapytałam więc od razu lekarkę czy mogę brać aspirin c. Powiedziała że mogę i przyniosła mi jeszcze rutinoscorbin. Te leki przyjmowałam.... Aspirin przez trzy dni dwa razy dziennie. Możesz spróbować ale gdyby pojawiła się gorączka czy kaszel ruszaj niezwłocznie do rodzinnego. Po tych wszystkich "terapiach" nasza odporność nie jest najwyższa, najlepiej nie dopuszczać do zbytniego rozwoju różnych infekcji.
Szybkiego polepszenia!
buziak







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

kasia363 (offline)

Post #28

07-04-2014 - 11:23:10

Łódź-okolice 

Dziękuję. No własnie ja mam kaszel, jednak z wizyta u rodzinnego zwlekam jak się da, bo liczę że samo przejdzie. A napewno to wirus, bo u mnie w domu wszyscy w takim kaszląco-chrypowatym stanie. Zapodam sobie dziś gorąca kąpiel + mleczko z miodem i do łóżeczka.



anna2008 (offline)

Post #29

07-04-2014 - 11:37:14

Bydgoszcz 

kwiatekKasiu jak będzie Ci się ten kaszel utrzymywał trochę dłużej,to maszeruj do doktora.Ja w zeszłym roku tak chodziłam,zero temperatury ,kataru,nic,nic ,tylko kaszel.Po ponad dwóch tygodniach pomógł już tylko antybiotyk.I było to coś właśnie zakaźnego ,bo córa i ja miałyśmy tak samo.Jak nie sprawdzą się domowe sposoby ,to niestety ale rodzinny będzie potrzebny.buzki



"Przyszłość, zanim wkracza, zawsze przedtem puka." - Francois Mauriac

"To co się dzieje teraz i po 'teraz' ,tak długo nie ma znaczenia,dopóki jutro jutra,jest takie samo,jak wczoraj wczoraj"

kasia363 (offline)

Post #30

07-04-2014 - 11:44:42

Łódź-okolice 

Wiem wiem Aniu. Mam to od 3 dni a, że tak jak mówiłam wszyscy domownicy maja to samo to postaram się wygonić a jak nie to lekarz.



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 473
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022