Tamoxifen

Wysłane przez Amazonki.net 

Krynia58 (offline)

Post #1

07-04-2014 - 13:38:17

Warszawa 

Kasiu, ja przy kaszlu i chrypce wspomagam się tabletkami emskimi, które są w mojej apteczce "od zawsze". Możesz spróbować 2-3 razy dziennie wypić 2 tabletki rozpuszczone w ciepłej wodzie przegotowanej (jako dziecko piłam rozpuszczone w gorącym mleku). Daje się wypić, ma działanie odkażająco-wykrztuśne.







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

dorota79 (offline)

Post #2

07-04-2014 - 18:17:53

 

moje endometrium miło mnie zaskoczyło z 8 mm zmalało na 5mm radocha
następny przegląd za pół roku



airam (offline)

Post #3

07-04-2014 - 18:45:21

słotwina 

Witam drogie koleżanki. Mam pytanie, biore tamoxifen,który onka zaleciła brac na czczo, przeczytałam na forum że tamoxifen ebewe jest mniej dokuczliwe, poprosiłam o takie w aptece, w ulotce jest napisane aby zażywać po jedzeniu i jestem w kropce. Prosze te koleżanki które takowe tabletki zazywają, aby mnie uświadomiły jak, na czczo czy po jedzeniu. Dziękuje za informacje

debora48 (offline)

Post #4

07-04-2014 - 18:58:10

Kozienice 

Airam przez 3 lata brałam tamoxifen o 18tej , lekarz kazał sobie tylko wybrać godzinę, nie było mowy czy na czczo, czy rano czy wieczorem.
Na czczo z rana pół godz przed jedzeniem biorę lek od tarczycy, i raz w miesiącu od osteoporozy.
Po 3 latach ze wzgledu na duże endometrium i częste abrazje onk. zminił mi tamoksifen na egistrozol.......mam brać jeszcze kilka miesięcy.



dana23 (offline)

Post #5

07-04-2014 - 19:00:19

Gdańsk, Saarbruecken 

Airam,witaj! W mojej ulotce (niemieckiej)jest napisane,że w trakcie posiłku.chichot A ja biorę tuż po nim,czyli po kolacji. Myślę,że nie ma to aż takiego znaczenia. A jak się czujesz po tamosiu? buziak



mea (offline)

Post #6

07-04-2014 - 19:04:32

Piaseczno 

Ja też biorę wieczorem, zaraz po kolacji.





With or without you...

lulu (offline)

Post #7

07-04-2014 - 19:21:02

k/Kwidzyna 

Ja już nie biorę, ale zajadałam się nim jakiś czas temu. Trzymałam się tylko godziny, nie zwracałam uwagi na to czy przed, czy po, czy w trakcie posiłku.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

airam (offline)

Post #8

07-04-2014 - 19:33:49

słotwina 

Dana 23 witaj. Kiepsko się czuje, mam kłopoty z oddychaniem, zatyka mnie, nie wiem czy to od tamosia. Miesiąc temu brałam antybiotyki, męczył mnie kaszel, wprawdzie lekarz rodzinny nie stwierdził nic w płucach ani w oskrzelach ale ze względu na obniżoną odporność po chemii dał mi antybiotyki na 10 dni, pomogło a teraz jest prawie tak samo, pozatym strasznie się poce. Nie wiem już co mysleć, wyniki kontrolne mam zrobić w czerwcu, w środe ide do rodzinnego. Pozdrawiam

dana23 (offline)

Post #9

07-04-2014 - 21:05:30

Gdańsk, Saarbruecken 

Airam,współczuję i mam nadzieję,że szybko wrócisz do dobrej kondycji. A badali Cię pod kątem alergii na jakieś pyłki? Wszystkiego dobrego!pociesza



Gizi (offline)

Post #10

07-04-2014 - 21:07:37

Warszawa 

Witam wszystkie Panie. Od dzisiaj zaczynam przygodę z Tamosiembuzki.



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

dana23 (offline)

Post #11

07-04-2014 - 21:13:51

Gdańsk, Saarbruecken 

Gizi,udanej przygody z tamosiem! Oby to była miłość obustronna!duży uśmiech



iwciam (offline)

Post #12

07-04-2014 - 21:29:21

 

Giziserce witaj w haremie pana Tchichot



Nie można życiu dodać dni, lecz można dniom dodać życia...

Gizi (offline)

Post #13

07-04-2014 - 21:39:39

Warszawa 

A co oznacza harem pana T?



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

elapl (offline)

Post #14

08-04-2014 - 03:10:50

 

Kasiu zycze powrotu do zdrowia- ja przerabialam przeziebienie w lutym i nie zalowalam sobie herbatki z cytrynka i miodem. Duzo pilam -duzo....cieple kapiele i do lozeczka. kwiatek



mea (offline)

Post #15

08-04-2014 - 08:27:51

Piaseczno 

Gizi, pewnie herem Pana Tamosia, bo my tu wszystkie z nim zamężne chichot





With or without you...

kasia363 (offline)

Post #16

08-04-2014 - 09:59:18

Łódź-okolice 

Airam ja przez pierwszy tydzień brania Nolvadexu (odpowiednik tamosia) miałam takie duszności. Myślałam, że umrę. Dusiło mnie, nie mogłam oddychać, jak przy astmie. Przeczekałam i przeszło. Jesli zmieniłaś firmę tamosia to byc może tak twój organizm zareagował.



Gizi (offline)

Post #17

08-04-2014 - 12:37:39

Warszawa 

Tak się dzisiaj domyśliłam że Pan T, to Tamoś. Ale dobre to jest. Od razu człowiek czuje się taki społecznie zespolony.
Czy miałyście dziwne sny po Tamosiu?
Po Taksanie miałam często uderzenia gorąca, ale to co się działo dzisiaj w nocy to jakiś koszmar. Właściwie cały czas się gotowałam. Czy to się z czasem jakoś wyciszy? czy już tak będzie?hot smileyhot smileyhot smiley
W ciągu dnia jest lepiej, ale noc to koszmar. No i te sny. Jakiś gruby facet mi się śnił z głową wbitą w wodospad. Z wodospadu wystawał tylko jego tłusty zad, a jakby tego było mało to w ten zadek powbijane miał różnej wielkości korki. I nie tylko w otwór dolny ale w tkankę właściwą też.
Mój mąż złapał tego faceta , nie wiem za co i miał go wrzucić do oczka wodnego ale nie trafił i facet wylądował na pryzmie piachu. Na brzegu stały amazonki i biły brawo.
Niech mi ktoś teraz powie że to normalne.niedowiarek



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

dana23 (offline)

Post #18

08-04-2014 - 12:55:20

Gdańsk, Saarbruecken 

Gizi,ja mam ciągle takie dziwne,głupie i bez sensu sny,niezależnie od tamosiaspinning smiley sticking its tongue out



mea (offline)

Post #19

08-04-2014 - 12:57:19

Piaseczno 

Hahahahahahhaahhahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahaha Gizi popłakałam się ze śmiechu chichotrotflradocha
Wątpię, żeby Tamoś miał wpływ na sny... co do uderzeń goraca, to ja po Tamosiu takowych nie mam, a biore go od początku listopada, za to po Taksanach, a i owszem, oblewały mnie siódme poty.





With or without you...

airam (offline)

Post #20

08-04-2014 - 13:03:09

słotwina 

Witam, też myślę że to astma, w okolicy mostka zrobiło mi się jakieś wybrzuszenie, lekarz rodzinny podejrzewał skrzywienie mostka i dał na zdjęcie, okazało się że mostek jest ok, jutro idę do rodzinnego zobacze co teraz zdecyduje. Tamosia nowego jeszcze nie zażywałam bo koncze starego, zobacze jak ten nowy mi będzie słuzył. Jutro się odezwe, buziaki

Gizi (offline)

Post #21

08-04-2014 - 13:11:16

Warszawa 

Dobra, to była pierwsza noc w haremie. Zobaczymy, może to taka inicjacja była i więcej tego faceta nie zobaczę. Generalnie nie mam nic naprzeciw, ale gdyby był jakiś przystojniejszy to czemu nie? O rany, a jak to było ludzkie wcielenie Pana T? Rety 5 albo 10 lat ja i on, my razem co noc?! Brrrrrrrrrrrrrr i jeszcze brudny był.blee
I w nocy budziły mnie bóle stawowe. Generalnie mam je całe życie, ale te były wszędzie: stawy biodrowe, kolanowe, skokowy, łokciowy. Stopy rano były jakby sztywne.
Dziewczyny napiszcie, że to z czasem trochę się uspokoi. Możecie kłamać. Na psyche mi to dobrze wpłynie. piesIdę głaskać psa, to pomaga prawie na wszystko.



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

ira (offline)

Post #22

08-04-2014 - 13:16:41

Pabianice 

Gizi, po jednej tabletce takie sensacje? Niemożliwe. Ja żadnych swoich dolegliwości nie łączyłam z tamosiem, jestem jego gorącą admiratorką, żałuję, że wtedy przysługiwał tylko na 5 lat!
I to nie jest kłamstwo na pocieszenie. Dla mnie on był dobrodziejstwem, może to dzięki niemu żyję już tyle lat "po"?



Gizi (offline)

Post #23

08-04-2014 - 13:42:51

Warszawa 

Dzięki Ira. Poobserwuj Pana Tamosia przez najbliższy czas. Dam facetowi szansę, oni później dojrzewają.kwiatek



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

sasky7 (offline)

Post #24

08-04-2014 - 14:45:17

Warszawa 

Jak znam Gizi, to nie będzie siedzieć i siedzieć ... i czekać na objawy chichot



A propos - przy okazji się spostrzegłam, że ja w haremie już dokładnie od 1 roku i 1 tygodnia (czyli od 1.04.2013)
Pozdraviam uśmiech



Gizi (offline)

Post #25

08-04-2014 - 15:46:50

Warszawa 

Coś mi laptok szwankuje, zauważyłam. Gubi mi literki ę, ą i wychodzą głupoty. I tak na przykład napisałam do Ira jezor,,Poobserwuj Pana Tamosia przez najbliższy czas", a miało brzmieć ,, Poobserwuję Pana Tamosia przez najbliższy czas". Za pomyłkę przepraszam.[/b]

Sasky, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin Tamosiowych.
Oczywiście, już przy chemii szukałam środków na ulżenie sobie w uderzeniach gorąca, ale puki co większość środków zawiera soję a to oczywiście fitoestrogeny, no i moja onka stanowczo mówiła - nie.
Ale nawet z nudów będę wertować internet. Dużo leków wchodzi w reakcję z naszymi lekami albo blokuje ich działanie. Ja nie chcę ryzykować. W sumie wolę się pocić niż truć wątrobę przez te lata na darmo.



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

zuzia1 (offline)

Post #26

08-04-2014 - 17:08:58

Gdańsk 

Gizi, snów dziwnych nie miewam, pocić się nie pocę, ale kosteczki.... to i owszem, dokuczają. bleeCo rano jak wstaję to zamiast stóp mam dwa drewienka i muszę się dopiero rozchodzić. To tak jest po Tamosiu (albo pamiątka po taksanach, bo wtedy się to u mnie zaczęło). Jednak dużo tamosiowych dziewczyn narzeka na kosteczki. No cóż, jest to cena przyjaźni z panem T.smutny Zawarłam z nim związek w lipcu zeszłego roku i na razie nie jest źle. Oby nie było gorzej. Zawsze sobie powtarzam "jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma". I do przodu. buzki



Cokolwiek czynisz czyń rozważnie i oczekuj końca.

Gizi (offline)

Post #27

08-04-2014 - 17:30:52

Warszawa 

Zuzia, ja się tego ,,jak się nie ma co się lubi............" trzymam całe życie. To nasze leczenie jest jak gra. Przeszłam na następny etap i muszę się porozglądać. Zaraz się ogarnę i wdrożę. Ja lubię zmiany.
A może po tych taksanach doszło do jakiś zmian, które teraz reagują na pogodę np. A zmiana pogody właśnie następuje. Było 26 stopni, a za chwilę będzie lało i jutro ma być 11 stopni. No to Pan T, może mieć humorki.prosi
Słucham rock and rolla, ruszam intensywnie kończynami to stawiki mniej bolą.

Jeszcze kolorków dorzucam, od razu mi weselej.



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

dorota79 (offline)

Post #28

08-04-2014 - 17:34:59

 

Zaczynam odczuwać identycznie zesztywniałe stawy w kostkach z rana jak Zuzia, dopadło mnie to dopiero po 8 mc brania tamosia



Anna57 (offline)

Post #29

08-04-2014 - 19:13:29

Jarosław 

Po 5 -cio letniej znajomości z Tamosiem w wyniku ze scyntygrafii napisano :Zwiększony wychwyt radioizotopu w stawach - charakter zwyrodnieniowo - wytwórczy .Koniec . Kropkawnerwiony . Trzy lata temu tego nie było .



Gizi (offline)

Post #30

08-04-2014 - 19:53:29

Warszawa 

Aniu, ja bym się cieszyła że w tej scyntygrafii wyszło tylko to. Więc gratuluję. A wklejam Ci link. Można fajną rehabilitację na to konto sobie zafundować. http://www.masaze.pl/baza-wiedzy/art45,1,zmiany-zwyrodnieniowo-wytworcze-stawow.html
Ja chyba już spróbuje sobie załatwić takie luksusy.
Zrezygnowała bym tylko z kąpieli siarczkowo-siarkowodorowych.blee



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 08-04-2014 - 19:56:03 przez Gizi.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 466
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022