Tamoxifen

Wysłane przez Amazonki.net 

Gizi (offline)

Post #1

22-07-2014 - 16:41:59

Warszawa 

Dziewczyny, czy słyszałyście o akupunkturze w likwidowaniu uderzeń gorąca?



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

wiola76 (offline)

Post #2

28-07-2014 - 09:23:41

 

Jutro mam badanie histeroskopi ,beda pobierac tez probki do badan ,ale mam problem , okres ktory zaczal sie 10 dni temu trwa do dzisiaj ,nie sa to mocne krwawienia tylko raczej plamienia ,wogole kolor to od poczatku nie miesiaczkowy tylko taki brunatny . Czy to wina problemow na dole , endometrium i torbiele i wogole czy zrobia mi te badania jesli nie jest tam czysto. Myslalam ,ze jak skoncze chemie i radio to bede miec juz spokoj-ale sie pomylilam...



grazyna007 (offline)

Post #3

28-07-2014 - 13:40:24

Gdynia 

Prawda, mnie endokrynolog dal skierowanie na D3 (25OH). Prywatnie badanie drogie - od 80-120 zł, niestety, ale poczytajcie o skutkach niedoboru. Może niejedna z nas miałaby dzisiaj dwie piersi....

A co do Tamoxifemu - wg mojej pani doktor, obecnie, tym, które mogą go ,,bezkarnie" brać należy podawać go przez 10 (dziesięć) lat po operacji

Ewa46 (offline)

Post #4

29-07-2014 - 14:59:32

Szczecin 

Wiecie co, z tym alkoholem przy naszej chorobie to tak niekoniecznie.... przeczytałam ostatnio tylko nie pamiętam gdzie, że już trzy dawki alkoholu tygodniowo zwiększają ryzyko nawrotu choroby.... wybór należy do nas....






ika.13 (offline)

Post #5

01-08-2014 - 14:17:43

 

Witajciesmiling smiley
Czerwone wytrawne wino zawiera rezweratrol, który ma zbawienne działanie, bo jest antyoksydantem.
Nie demonizowałabym tak bardzo picia wina.Ja lubię sobie wieczorem po całym dniu wypić kieliszeksmiling smiley a dlaczego nie?
Jest nawet wskazane.Trzeba tylko zachować umiar, jak we wszystkim co pijemy, czy jemy.
Przebyłam chemioterapię i radioterapię. Od roku jestem na Tamoxifenie i przeklęłam go na samo dno piekła, ale jak mus, to mus.

heaven07 (offline)

Post #6

06-08-2014 - 09:18:22

Warszawa 

Witajcie dziewczyny i kobietki, smiling smiley
Trochę zaznojomiłam się z forum i chłonę wszelkie informacje dotyczące leczenia i Waszych doświadczeń.
Jestem tu od niedawna, dopiero się uczę jakie panują tutaj zwyczaje.
Także dostałam Tamoksifen na 5 lat, jestem na początku leczenia, niecałe dwa tygodnie.
Dołączam do grupy dzielnych łykaczek tamosia (jak go tu ładnie nazywacie).
Pozdrawiam wszystkie wspaniałe kobiety i dziękuję za miłe przyjęcie! smiling smiley

anna2008 (offline)

Post #7

06-08-2014 - 10:03:43

Bydgoszcz 

Witaj Heaven kwiatek w świecie Tamosia oczkouśmiech



"Przyszłość, zanim wkracza, zawsze przedtem puka." - Francois Mauriac

"To co się dzieje teraz i po 'teraz' ,tak długo nie ma znaczenia,dopóki jutro jutra,jest takie samo,jak wczoraj wczoraj"

heaven07 (offline)

Post #8

06-08-2014 - 11:35:16

Warszawa 

Witaj Aniu, dziękuję za miłe powitanie! Jesteś w trakcie, czy po leczeniu?
Pewnie będę tu zaglądać częściej.
Czy jest tutaj ktoś kto zaczyna swoją "przygodę" z Tamosiem tak jak ja? smiling smiley

anna2008 (offline)

Post #9

06-08-2014 - 11:51:43

Bydgoszcz 

Cytuj
heaven07
Jesteś w trakcie, czy po leczeniu?
Przyjmuję Tamośka już 6 rok i tak jeszcze 4 lata.Początkowo też miałam zalecony na 5 , ale lekarz stwierdził,że ochrona jeszcze jest potrzebna (hormonalnie jestem niestabilnawinking smiley,tej wyczekiwanej przez lekarzy naturalnej menopauzy brak,a sztuczna- po leczeniu i zastrzykach- potwała 3 lata),dlatego łykam dalej,bez większych sensacji kwiatek



"Przyszłość, zanim wkracza, zawsze przedtem puka." - Francois Mauriac

"To co się dzieje teraz i po 'teraz' ,tak długo nie ma znaczenia,dopóki jutro jutra,jest takie samo,jak wczoraj wczoraj"

benia666 (offline)

Post #10

06-08-2014 - 18:05:55

 

Witam cię bardzo serdecznie duży uśmiech tak się składa że ja mam przyjemność brać Tamosia od prawie miesiąca a więc też zaczynam 5 letnią przygodę o ile to można tak nazwać. Nie wiem jak to u ciebie było w pierwszych dniach brania Tamosia ale ja biorę zawsze przy śniadaniu i mam z główki a wieczorem drinka dla zdrowotnościdrink.gif no więc pierwszego dnia tak popołudniu zrobiło mi się jakoś tak nie za dobrze zastanawiałam się czy mnie mdli czy mi niedobrze i na moje szczęście trwało to około pół godzinki i się skończyło a od tego czasu może ze dwa razy jeszcze się tak czułam i na tym koniec. Póki co nie tyję, czuję się bardzo dobrze i mam nadzieję że tak będzie do końca o kurczę jeszcze prawie 5 lat załamka
Bardzo podziwiam kobiety które przeszły chemię i twierdzą że wolą zdecydowanie chemię niż Tamosia. Zawsze bałam się chemii no wiesz utrata włosów no i ingerencja w organizm dosyć poważny hmm nie wiem ale póki co wolę tego Tamosia smiling smiley
Nie wiem jak masz na imię ja Bożena ale możesz pisać benia smiling smiley
Napisz jak trafiłaś na Tamosia i jak się czujesz smiling smiley
Pozdrawiam cieplutko i powodzonka papa

heaven07 (offline)

Post #11

06-08-2014 - 20:30:06

Warszawa 

Witaj Benia i witajcie koleżanki hormonozależne.smiling smiley
Po operacji i wynikach histo dostałam Tamosia na 5 lat. U mnie było 100% zależności.
Benia, widzę że zaczynamy w podobnym czasie swoje przygody hormonalne na parę lat. Razem będzie raźniej! smiling smiley)
Ja pierwszego dnia spodziewałam się niewiadomo czego, w ulotce jak przy każdym leku-cała masa skutków ubocznych! SZOK!
Nie stało się nic nadzwyczajnego i tak do dzisiaj.
Teraz zaczęłam dopiero drugi listek, ale nie dzieje się nic co mogłabym zauważyć "gołym okiem"! To chyba dobrze!
Może troszkę bardziej się pocę, ot tyle. Waga ta sama, apetyt większy, ale zmieniłam dietę na bardziej warzywno-owocową.
Ruchu i tak mam sporo, bo mam w domu szkraba-3 letniego, więc jestem cały dzień na pełnych obrotach! smiling smiley
Dziękuję za miłe powitanie!
Beniu- będzie nam raźniej łykać tabletkę szczęścia!
Powodzenia i pozdrawiam cieplutko wszystkie wspaniałe kobietki.
M.

heaven07 (offline)

Post #12

06-08-2014 - 20:32:08

Warszawa 

Aniu,
6 lat to kawał czasu, nie było skutków ubocznych od tabletek?
Jesli tak to tylko pozazdrościć i brać z Ciebie przykład! duży uśmiech

ewka36 (offline)

Post #13

06-08-2014 - 20:46:27

Sopot 

Witajcie Tamosiowe świeżynkichichotŁykam go już 4 lata,i łykać będę jeszcze 6 lat,a skutki uboczne nie są bardziej uciążliwe od facetaśmiechuwierzcie mirotflserce



dana23 (offline)

Post #14

06-08-2014 - 20:59:46

Gdańsk, Saarbruecken 

Ewciu,to jeszcze zależy od jakiego faceta!rotfl
Heaven07witaj! kwiatekJa łykam tamosia pół roku i jest ok.serce



Gizi (offline)

Post #15

06-08-2014 - 21:21:30

Warszawa 

Heaven, powitam Cię tak jak mnie tutaj dziewczyny powitały.
Witaj w haremie Pana T.
Biorę Tamosia od 4 miesięcy, schudłam na nim 6 kg. Teraz waga się ustabilizowała. Pierwszą noc miałam upojną, no ale ostatecznie to były nasze pierwsze wspólne chwile. Miałam dziwny sen. Nawet go tutaj na forum opisałam.
W pierwszy dzień miałam mdłości i zawroty głowy, trwało to krótko i minęło.
Potem przyszła sztywność stawowo - mięśniowa, ale też przeszła.
Jest jeden minus tego związku - straszliwie się pocę i uderzenia gorąca mnie wykańczają. Zamierzam zmienić partnera na Nolvadex. Ostatecznie ten związek ma trwać 10 lat.



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

grazyna007 (offline)

Post #16

06-08-2014 - 23:35:55

Gdynia 

Mnie też bardzo dokuczały uderzenia gorąca. Ale po ok 1,5 roku zaczeły byc coraz rzadsze. Tamoxifen mniej odwapnia kości niż inne blokery hormonów. A tak przy okazji - warto zbadać gęśtość kości - na początku kuracji a potem co roku powtarzać. Mnie się zaczęła osteopenia i os stycznia co pół roku dostaję bifosfoniany

heaven07 (offline)

Post #17

07-08-2014 - 15:09:37

Warszawa 

Witajcie dziewczyny w tym pięknym i jeszcze wakacyjnym dniu! smiling smiley
Jestem w "HAREMIE Pana T" wow! smiling smiley dzięki Gizi, fajowo napisane! smiling smiley
Ciekawe co na to mój facet? Zapytam czy jest w stanie znieść mój nowy związek? duży uśmiech
Taki mały żarcik sytuacyjny.
Dziewczyny, duszno jest od paru dni, a związek z T nie pomaga.
Mam nadzieję, że wkrótce spadnie deszcz i się ochłodzi trochę, czego wszystkim nam życzę.smiling smiley
Miłego dnia.papa

Gizi (offline)

Post #18

07-08-2014 - 16:44:34

Warszawa 

Ta uwaga Grażynki o zrobieniu densytometrii jest bardzo słuszna, warto też zbadać poziom Vit D, bo my rakowe kobiety możemy mieć poważne jej niedobory. Niski poziom tej witaminy podobno sprzyja zachorowaniu właśnie na raka piersi.



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

nikulam (offline)

Post #19

07-08-2014 - 16:52:44

warszawa 

Cytuj
grazyna007
Mnie się zaczęła osteopenia i os stycznia co pół roku dostaję bifosfoniany
Grażynko mi też i to już na początku wyszła osteopenia, możesz napisać coś bliżej o leku, który dostajesz? Czy to jest może Zometa lub coś podobnego?



grazyna007 (offline)

Post #20

07-08-2014 - 18:02:32

Gdynia 

Dostałam wlew z Osporilu. To są bifosfoniany. Podają to na oddziale chemioterapii . Niestety jest refundowany tylko dla mężczyzn z rakiem prostaty, dla nas 100% - ampułka kosztaowała 380 zł smutny



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 07-08-2014 - 18:03:30 przez grazyna007.

annzaw (offline)

Post #21

08-08-2014 - 13:32:37

Tarnów 

w istocie polecam nolvadex. skutków ubocznych zero.oprocz minimalnej sztywnosci w stawach na poczatku-ktora zresztą juz jest przeszloscia smiling smiley

airam (offline)

Post #22

08-08-2014 - 20:30:45

słotwina 

Witaj heaven 07, dziewczyny różnie znoszą tamosia, nie ma reguły, co organizm to inaczej, ja brałam przez pół roku, zaczeły mi puchnąć nogi, utworzyła się endometrioza i chirurg oraz ginekolog zasugerowali aby zmienić lek, obecnie biore apo-nastrol skończyły się problemy z nogami, nie musze już nosić uciskowych podkolanówek. Musisz wierzyć że będzie dobrze, korzystałam z rad koleżanek i tobie tez radzę czytać wpisy na forum a może coś ci sie przyda. Pozdrawiam wszystkie koleżanki niedoli.buzki

sdzidka (offline)

Post #23

10-08-2014 - 08:48:20

Bełchatów 

:buzki: u mnie odpukać jakoś 4 lata minęły i jest ok ok Pani dr. powiedziała abym kupiła też ISKIAL i wzmacniała organizm i tak też robiłam z miesięczną przerwą po 3 miesiącach brania a w tym czasie popijałam wapno i na zmianę radocha dziewczyny głowa do góry i będzie dobrze buziak ja zawsze od początku brałam tabletkę na noc i tak do dziś organizm w nocy spokojny lepiej i pomału rozkłada działa a Ty śpisz radocha



anna2008 (offline)

Post #24

10-08-2014 - 10:11:29

Bydgoszcz 

Cytuj
sdzidka
Pani dr. powiedziała abym kupiła też ISKIAL i wzmacniała organizm

Też cały czas się wspomagam albo Iskialem, albo jakimś innym tranem z rekina uśmiech i jest dobrze ok. A ze spaniem u mnie było odwrotnie musiałam przestawić Tamośka na rano,jak brałam wieczorem to nie dosypiałam,ale gdzieś już to pisałam,że mam wrażenie (zresztą sprawdziłam to sobie),że podnosi mi ciśnienie i jestem bardziej energiczna,z czego się w sumie cieszę.Przy moim 90/55 to efekt wskazany,choć niekoniecznie w nocy,bo jak tu np odkurzać o 4 rano bezradnyduży uśmiech



"Przyszłość, zanim wkracza, zawsze przedtem puka." - Francois Mauriac

"To co się dzieje teraz i po 'teraz' ,tak długo nie ma znaczenia,dopóki jutro jutra,jest takie samo,jak wczoraj wczoraj"

benia666 (offline)

Post #25

10-08-2014 - 13:00:55

 

Witam Tamosiowe dzielne dziewczyny smiling smiley Ja zaczęłam drugie opakowanie z 60 opakowań jak na razie bo czytam tu że niektóre panie mają brać 120 opakowań!!!!!' no trudno jak mus to mus ale dziewczyny ja chciałam się podzielić z Wami czymś innym. Tak serwując w necie natrafiłam na artykuł Dr Leonarda Coldwela który raka leczy w 92,3% macie pojęcie? Strasznie mnie ten artykuł zaciekawił ale jest jeden problem mianowicie taki że nie ma nigdzie książek które on napisał tzn w wydaniu polskim nie mogłam znaleźć. Jedyną książką którą warto przeczytać to ponoć to Jerzego Zięby "Ukryte terapie" o profilaktyce nowotworowej o tomografii pozotomowej i tego czego lekarze nam nie mówią bo sami nie wiedzą. Dziewczyny może którąś z Was zainteresuje ten temat i może ma jakieś możliwości zdobycia książki tego pierwszego w języku polskim to dajcie znaćsmiling smiley A jak nie to potraktujcie to jako osoby która stara się dowiedzieć wszystkiego na temat "gadziny" i walki z nią poprzez profilaktykę tak by już nie mieć z nią żadnych stycznoścismiling smiley Pozdrawiam ciepło i życzę zdrówkasmiling smiley

mea (offline)

Post #26

11-08-2014 - 19:01:39

Piaseczno 

Witam i ja w rodzinie Tamosiakwiatek Biorę go od 9 miesięcy, oprócz uderzeń gorąca i sztywnych stawów z rana, jest ok. Podchodzę do niego z miłością, bo ma mi pomócchichot





With or without you...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 11-08-2014 - 19:02:05 przez mea.

ira (offline)

Post #27

11-08-2014 - 21:33:26

Pabianice 

Cytuj
mea
Podchodzę do niego z miłością, bo ma mi pomócchichot

I to jest jedynie słuszne podejście śmiech
Też tak miałam grinning smiley



Ania73 (offline)

Post #28

15-08-2014 - 12:10:16

Gdańsk 

Witajcie dziewczyny!
Jestem tu nowa i jak na "nówkę" przystało dopiero zaczynam leczenie - od wczoraj jestem na Tamosiusmiling smiley a za tydzień zaczynam radio. Dziś wzięłam drugą tabletkę i strasznie boli mnie głowa? Czy to mozliwe żeby to był jakiś skutek uboczny, czy juz się tak nakręciłam, że dopatruję się "dziury w całym"smiling smiley?
Pozdrowienia dla Wszystkich i dla Heaven07, z którą równo możemy odliczać czas po operacjismiling smileyuśmiech

Ewa46 (offline)

Post #29

15-08-2014 - 12:26:14

Szczecin 

Aniu 73 witaj. Myślę, że ten bòl głowy na początku drogi z Tamosiem to nic nadzwyczajnego.... mnie też bolała głowa a potem okazało się że od brania Tamosia zaczęło mi skakać ciśnienie, a zawsze miałam bardzo niskie... ale u Ciebie wcale nie musi tak być, poprostu organizm tak reaguje na lek trochę to potrwa zanim się przyzwyczai... ale będzie dobrze zobaczysz! A tak nawiasem to trochę psychika też ma z tym wspólnego....






Ania73 (offline)

Post #30

15-08-2014 - 12:33:59

Gdańsk 

He he no właśnie się obawiam, że to głównie psychika, na razie przynajmniej - bo to jak mówią "szewc bez butów chodzi" a ja jestem psychologiemradocha i się tak nakręcam! Ale jak już jakoś to wszystko ogarnę i w końcu do mnie dotrze na co się leczę to może będzie lepiej.... Jakoś do tej pory jeszcze się nie pozbierałam z szoku chyba, bo u mnie od pierwszego USG do dziś minęło zaledwie 1,5 miesiąca....smiling smiley
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 663
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022