Tamoxifen

Wysłane przez Amazonki.net 

Al_la (offline)

Post #1

01-09-2015 - 15:33:01

k/Warszawy 

Takimi kontrolnymi wizytami nie stresujemy się. One są przewidywalne uśmiech
Pani dr zapyta się, jak się czujesz, czy coś Cię boli, czy coś niepokoi. Potem osłucha płuca, pomaca wątrobę, węzły. Spojrzy kiedy miałaś ostatnie badania refundowane, ewentualnie da skierowania i do domu.
Jak spojrzysz w te skierowania, to dopiero zacznie się stres duży uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

rose (offline)

Post #2

01-09-2015 - 21:36:06

 

Blue poproś onka o Bellergot to ziołowy lek mi przepisał go mój gin ,łagodzi uderzenia gorąca i potu.Może całkowicie ich nie eliminuje ale sprawia że jest ich mniejsza częstotliwość, i nie są takie dokuczliwe .Lek jest na receptepapa



justynaanna (offline)

Post #3

02-09-2015 - 14:04:17

 

Kobietki orientujecie sie czym sie rózni mastektomia paliatwna od zwykłej czy to moze to samo i czy tez mozliwa jest pozniej rekonstrukcja piersi



witam wszystkich pozdrawiam

Al_la (offline)

Post #4

02-09-2015 - 17:02:53

k/Warszawy 

Nie w tym wątku pytasz.

Mastektomia paliatywna to zabieg w rozsianym raku piersi. Ma on za zadanie polepszyć komfort życia pacjentki.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

blue76 (offline)

Post #5

04-09-2015 - 19:51:43

Czaplinek 

Al_la : ty to umiesz rozładować stresy wszelkie chichot
rose: zapytam onka o ten Bellergot ( ale się namęczyłam żeby to poprawnie napisać duży uśmiech ) Jak bez hormonów to pewnie przepisze...





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-09-2015 - 19:52:04 przez blue76.

rose (offline)

Post #6

04-09-2015 - 22:21:18

 

Bez hormonów ziołowy i trochę działa!



mika78781 (offline)

Post #7

05-09-2015 - 11:28:13

Tczew 

Witajcie, mam takie szybkie pytanko. Wczoraj miałam ostatni wlew (cyklosfamid i docetaxel) i otrzymałam receptę na tamoxifen. Niestety nie dopytałam się lekarki od kiedy mam go zacząć brać, mimo że pytań zadałam dużo, to najważniejsze przeoczyłam. Może któraś z Was mi powie? Przeczytałam ulotkę i piszą,że jednoczesne przyjmowanie z cykolofamidem nasila objawy nieporządane obu leków. Więc się zastanawiam kiedy będzie bezpiecznie zacząć brać?
Jeszcze jedno pytanie, czy tyjecie po tym leku i czy włosy Wam wypadają? Przepraszam,że nie przejrzałam całego wątku i idę na łatwiznę pytając ale chwilowo nie mam czasu na czytanie tak długiego wątku.
Będę wdzięczna za odpowiedzi.



[tomojezycieimojrak.blogspot.com]

Al_la (offline)

Post #8

05-09-2015 - 15:15:02

k/Warszawy 

Chemioterapeutyki znajdują się we krwi przez 2 doby. Poczekaj jeszcze dzień, dwa i możesz zacząć brać.
Aż takiego pośpiechu nie ma uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

pozmarzen (offline)

Post #9

07-09-2015 - 07:41:01

 

mika ja w zaleceniach miala zaczac brac tamosia 2 tyg. od ostatniej chemii,zaczelam po 3 tyg. jakos mi sie nie spieszylo

Biore tamosia od 2 tyg. wybuchy sa ale idzie przezyc,gorzej ze od piatku mam ucisk w klatce piersiowej biore ziolowe na uspokojenie ale srednio pomaga.Czy ktoras z Was tez tak miala?Co Wam pomagalo?Pozdrawiam dzielne amazonki milego dzionka

edit: scalono posty; w przypadku gdy nie minie 15 minut od ostatnio napisanego postu a chcemy coś dopisać, bądź poprawić używamy funkcji zmień oczko



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 07-09-2015 - 08:36:40 przez myszka.

blue76 (offline)

Post #10

07-09-2015 - 09:41:16

Czaplinek 

mika ja zaczęłam brać Tamosia 3 tyg po ostatniej chemii. Tak wiec daj sobie odpocząć, niech twój organizm zregeneruje się nieco po chemijce. Buziaki buziak
Co do tycia : ja na razie jakoś tego nie zauważyłam, ale są dziewczyny które mocno tyją...to bardzo indywidualna sprawa. Włosy na szczęście mi nie wypadają duży uśmiech





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 07-09-2015 - 09:44:31 przez blue76.

mychula (offline)

Post #11

07-09-2015 - 10:40:17

 

Pozmarzen - ja też własnie niedawno zaczełam odczuwać taki ucisk w klatce piersiowej...

do tego boli mnie ciagle podbrzusze....na poczatku był to taki ból jak na okres (który po czasie dostałam) a teraz od kilku dni bolało mnie jakoś inaczej...taki ucisk jakby (boli nawet podczas zbliżeń winking smiley)...choc teraz ogólnie boli już mniej...czytałam że taki bol moze sie zdarzyć. Ale ile on mozw trwać? czy to powód do niepokoju?

dziś w nocy wstałam do toalety to miałam takie zastane stawy że szłam małymi kroczkami jak babcinka...to tez od tamosia?





...W przeciwnościach jest też życia sens i smak...póki miłość jest w nas..."

rose (offline)

Post #12

07-09-2015 - 11:29:45

 

Mychula te gnaty to i mi tak rdzewieją ,ale parę minut kuśtykania i się ogarniająduży uśmiech



pozmarzen (offline)

Post #13

07-09-2015 - 11:32:04

 

Stawy to od tamosia mi tez po chemii zostaly bole nog,sa dni kiedy boli mniej czasami szybciej da sie je rozchodzic.Podbrzusze bolalo mnie 2 dni i przestalo.Ten ucisk w klacie mnie denerwuj,bo zaczelam chodzic do pracy i sie tym stresuje

mychula (offline)

Post #14

07-09-2015 - 11:40:33

 

no właśnie jak rozchodze to jest ok ale jak śpie czy dłuzej leże czy siedze to tragedia .... ale jesli to tylko skutek uboczny a nie nic groźnego to przezyje ;-)





...W przeciwnościach jest też życia sens i smak...póki miłość jest w nas..."

doubleD (offline)

Post #15

07-09-2015 - 19:49:36

London 

mychula, aktywna witamina D i wapn powinny rozwiazac problem, porozmawiaj z lekarzem.

ja zaczne tamoxifen po radioterapi ktora pewnie sie zacznie w polowie pazdziernika +/- ale dzisiaj onkolog mnie zapewnial ze problemy z waga na tamoxifenie to kwestia rentencji wody i te max 2 kg (wg statystycznej sredniej) powinny byc do zbicia albo unikniecia sportem i naturalnymi diuretykami ;-) wzial sobie do serca moj ogromny problem z dodatkowymi 3kg ktorych sie nabawilam podczas chemii, ale wyglada na to ze mam szanse je zbic do rozpoczecia hormonoterapi i zaczac z czystym kontem :-) w srode ostatni paclitaxel, czas wlozyc szampana do lodowki!!!

blue76 (offline)

Post #16

09-09-2015 - 10:05:17

Czaplinek 

Witajcie dziewczynki duży uśmiech Wczoraj zaliczyłam kolejną kontrolną wizytę u mojego onka. Wszystko gra jak trzeba chichot Kiedy zaczął mnie badać powiedziałam lekarzowi że ja też w domu to robię, i to trzy razy dziennie - miał niezły ubaw, choć przyznał że po tym co przeszłam wcale się nie dziwi i wie, że pacjentki po jakimś czasie przestają to robić tak często duży uśmiech Ogólnie wizyta miła i sympatyczna. Na sen dostałam Zolpic. Dzisiaj wypróbuję. A co do rekonstrukcji, to odesłał mnie mój profesor do doktora Krajewskiego w Gryficach. Mam się umówić na wizytę do niego, a w grudniu podczas kolejnej kontrolnej wizyty, onek wystawi mi skierowanie na rekonstrukcję chichot Ależ jestem happy chichot No i na grudzień mam umówioną mammografie piersi prawej. Oby więcej takich radosnych wizyt duży uśmiech





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

libra1 (offline)

Post #17

09-09-2015 - 22:19:31

 

Mychula miałam straszny problem z kolanami, który narastał. Zaczęło się od bólu z rana a ostatnio rypały już cały dzień. Zmieniono mi Tamoxifen na inny i minęło jak ręką odjął. Nie bolą nawet z rana. Może to nadwrażliwość na jakiś składnik. Faktycznie zwiększyłam też podaż wapnia. Mleko, produkty mleczne i wapno. Ale mam nieodparte wrażenie, że to jednak zmiana leku. Przestała też mi ręka drętwieć z rana . Pogadaj z onkologiem może Dawka tamoxifenu jest ta sama, tylko inna firma.



blue76 (offline)

Post #18

10-09-2015 - 08:54:32

Czaplinek 

Mychula, ja do tej pory brałam Tamoxifen Egis. Teraz onek przepisał mi Ebewe. Zobaczymy czy po tym też będę miała podobne bóle kości rąk czy nóg. Pobiorę z miesiąc i napiszę czy czuję różnicę. Niby jedno i to samo ale pewnie jakieś niewielkie różnice w składzie pomocniczym są i może będę się lepiej po tym drugim czuła?? A może gorzej? Oby nie niezdecydowany





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

libra1 (offline)

Post #19

10-09-2015 - 10:43:55

 

Też miałam Egis a teraz mam Sandoz



dorota79 (offline)

Post #20

10-09-2015 - 11:04:49

 

ja początkowo brałam sandoz, chyba 3 mies., przeszłam na Nolvadex i wszystkie skutki uboczne odpuściły



blue76 (offline)

Post #21

11-09-2015 - 09:57:30

Czaplinek 

Dziewczyny chciałabym zmienić godzinę przyjmowania Tamosia...te bezsenne nocki i nocne poty mnie wykańczają załamka Chciałabym spróbować brać Tamosia w porze obiadu albo rano. Jak się przestawić ?? Wczoraj wzięłam o 20.00 tabletkę, czy dzisiaj powinnam już wziąć ją np. w porze obiadu?? Nie wiem czy to w ogóle coś pomoże ...





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

annzaw (offline)

Post #22

11-09-2015 - 10:23:39

Tarnów 

blue, uderzenia i bezsennosc beda niezaleznie od pory przyjmowania, kombinowalam na wszystkie sposoby smiling smiley pielegniarki polecaly popijac slaby napar z szalwii, uderzenia sa lzejsze. zreszta mi z czasem przyjmowania nieco zmalaly.

blue76 (offline)

Post #23

11-09-2015 - 10:32:05

Czaplinek 

Tak myślałam smutny Przyjmuję Tamosia 2,5 miesiąca...może z czasem jak piszesz troszkę te objawy złagodnieją...tylko czy ja wytrzymam szok





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

marzusia (offline)

Post #24

13-09-2015 - 22:24:31

Cieszyn 

od 3 dni leży przede mną opakowanie tamoksifenu ,patrzę na niego ze wstrętem i lękiem.Muszę zacząć zażywać ale strasznie się boję i tak gapię się na te tabletki i gapię.Czekam aż dojrzeję i w końcu się przełamię.bezradny



Kass (offline)

Post #25

13-09-2015 - 23:11:40

 

Marzusia, to przesylam Ci wirtualnego kopniaka w szanowna. grinning smiley Zamknij oczy i.. chlup. smiling smiley To tylko tabletka. buziak





rose (offline)

Post #26

14-09-2015 - 09:09:22

 

Marzusiu bierz tableteczki i nie bojaj się wcale wszak one sraka niszczątak



ira (offline)

Post #27

14-09-2015 - 12:06:24

Pabianice 

Cytuj
marzusia
od 3 dni leży przede mną opakowanie tamoksifenu ,patrzę na niego ze wstrętem i lękiem.

We mnie wstręt i lęk budził rak. Leczenia traktowałam jako dobrodziejstwo i cieszyłam się, że mają mnie czym leczyć, także Tamoxifenem. Łykałam go nie myśląc o skutkach ubocznych, nie zastanawiając się nad nimi. Kiedy zakończyłam pięcioletnie leczenie, to dopiero wtedy zaczęłam się bać: co to będzie? Jest ok, może to właśnie także dzięki Tamosiowi.



Krynia58 (offline)

Post #28

14-09-2015 - 14:45:44

Warszawa 

Ja zanim zaczęłam przyjmować tamoksifen, bałam się że:
będę miała uderzenia gorąca
endometrium będzie przerastać
pogorszy się mój i tak słaby wzrok
zażywanie leku spowoduje osteoporozę.

Ale wszystkie te obawy niweczył zakładany cel hormonoterapii, czyli blokowanie estrogenów i przez to zapobieganie dalszemu rozwojowi mojego HORMONOZALEŻNEGO RAKA, a także jego nawrotowi. Tamosia łykam już ponad trzy lata. Wierzę że mnie chroni. I chyba tak jak Ira, bardziej będę bać się po zakończeniu leczenia, bo dziś wiem że z każdym wcześniej wymienionym strachem można sobie poradzić.uśmiech

Marzusiu, łykam Tamosia wieczorem, o 20.00. Przyłączysz się?
serce







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 14-09-2015 - 14:46:44 przez Krynia58.

Rudzia (offline)

Post #29

14-09-2015 - 15:02:58

Warszawa 

Cytuj
marzusia
Czekam aż dojrzeję i w końcu się przełamię.bezradny

Heloooooow duży uśmiech tylko nie przesadź z tym "dojrzewaniem" oczko bo...będzie fermentacja chichot
A tak serio serio... to łap się za pigułkę i..."bęc" drink.gif !
Owszem są nieudogodnienia, są ciężkie chwile, są łzy, jest ból... ale da się przeżyć tak
Dziś kiedy mam za sobą ponad 2,5 roku połykania ów Tamosia powiem Ci tak... "związek z Panem T" jest dość wybuchowy i czasem wyciska łzy ale... jak to w relacjach damsko-męskich bywa są uniesienia i są... spadki,upadki (formy rotfl).
Nie ma co się zastanawiaćmyśli tylko nawiązuj bliskie kontakty z Panem T oczko jezor, bierz go mniam
Pozdrawiam cieplutko pociesza





"Cha do dhuin doras nach d’fhosgail doras"

dziubas (offline)

Post #30

14-09-2015 - 16:38:30

Gdańsk 

Dorzuce i ja swoje 5 groszy -takze przez sympatie dla Cieszyniaków i okolic! duży uśmiech Nie mialam chemii wiec tamos był pierwszym aktem leczenia mozna powiedziec podjętym "samodzielnie". Tak jak Marzusia zwlekalam troche z rozpoczeciem kuracji z jakiegos strachu przed czyms nowym i uwazam ze to nic groznego jezeli odroczenie miesci sie w jakis granicach-ja zwlekalam moze 10 dni. Marzusiu odwagi! Nie dajmy sie zastraszyc-to tylko tabletka i w gruncie rzeczy nasz sprzymierzeniec a nie wróg! A jak pojawia sie niemiłe skutki uboczne to mozna prosic onka o zmiane-sama o tym mysle ostatnio-mam madrego onka i ufam mu. buziakpociesza





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 574
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022