Inhibitory aromatazy

Wysłane przez Amazonki.net 

alunia13 (offline)

Post #1

20-11-2011 - 09:30:15

 

Jakąś głupote nacisłam i pod każdym postem wyskakuje mi ciagle ta sama wiadomość.Wybaczcie.

lotka4 (offline)

Post #2

01-12-2011 - 19:16:24

Rydułtowy 

Witajcie,Dziewczyny,czy któraś z Was może teraz kupowała Femarę?Słyszałam,że jest do niej duża dopłata
(około 70 zł?)Nie wiem czy to prawda??



Wszystkim życzę Dosiego Roku,wszystkiego co najlepsze w 2015 roku

akzseinga74 (offline)

Post #3

01-12-2011 - 19:32:03

 

Ja kupowałam, płaciłam tylko ryczałt. Co prawda było to w zeszłym roku, ale wątpię żeby to się zmieniło

joasia (offline)

Post #4

01-12-2011 - 20:18:19

 

Ja biorę Lamettę i jest całkowicie darmowa. Wydaje mi się, ze Femara tez powinna taka być.... Może to zależy od apteki? Kiedyś chciałam kupić ją w pobliskiej aptece i też kazali mi płacic jakąś chyba niewielką co prawda sumę, ale zawsze. Natomiast w aptece przy klinice onko nic nie płacę. I tam juz zawsze kupuję, czyli biorę i nie płacę chichot

ooo... nieee..
poprawka.
teraz sprawdzilam w internecie i faktycznie do femary każą dopłacać nawet 124 zł w chorobach przewleklych... a Lametta w tym wypadku jest darmowa... eye popping smiley
dziwne...



Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem. /Dante Alighieri/





Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 01-12-2011 - 20:22:25 przez joasia.

lotka4 (offline)

Post #5

01-12-2011 - 20:26:53

Rydułtowy 

akzseinga74 w zeszłym roku Femara nic nie kosztowała.To się prawdopodobnie zmieniło teraz,po podwyżce
leków.Dlatego ciekawi mnie kto kupował femarę już po podwyżce.Joasiu,też się zastanawiam czy to nie od apteki
zależy.niezdecydowany



Wszystkim życzę Dosiego Roku,wszystkiego co najlepsze w 2015 roku

lotka4 (offline)

Post #6

01-12-2011 - 20:28:28

Rydułtowy 

Joasiu,teraz doczytałam co piszesz ,więc jednak to prawda,a mnie jeszcze rok został jak ją muszę braćbezradny



Wszystkim życzę Dosiego Roku,wszystkiego co najlepsze w 2015 roku

joasia (offline)

Post #7

01-12-2011 - 20:29:22

 

Jeszcze jedna sprawę poruszę.
A mianowicie okazuje sie, że po 1,5 roku brania Lametty mam jednak uszkodzona rogówkę - wynik zmagania sie z zespołem suchego oka w wyniku działań ubocznych tego leku.
Mam wizytę u onki za tydzień. Jak radzicie, czy poprosic o zmianę leku? Na przykład na Femarę lub inny inhibitor?
Czy przy tamtych lekach nie ma problemów z oczami?
Boje się zmienic Lamettę na cos innego, bo może z innym lekiem być gorzej... Co radzicie?
serce



Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem. /Dante Alighieri/





Zmieniany 3 raz(y). Ostatnia zmiana 01-12-2011 - 20:34:30 przez joasia.

lotka4 (offline)

Post #8

01-12-2011 - 20:39:11

Rydułtowy 

Joasiuja biorę femarę już 4 lata.Przez pierwsze pół roku dokuczały mi głównie bóle kości
,napady gorąca ( dało się wytrzymać)Teraz jest w miarę dobrze,przyzwyczaiłam się,kości prawie wcale nie bolą
Teraz się zastanawiam czy nie zrezygnować z Femary z powodu ceny na rzecz Lamety,ale czy warto??
Nie wiem czym różnią sie te dwa leki,czy to są istotne różnice,dlaczego akurat famara podrożała.
Mam mętlik w głowiebezradny



Wszystkim życzę Dosiego Roku,wszystkiego co najlepsze w 2015 roku

akzseinga74 (offline)

Post #9

01-12-2011 - 20:42:36

 

Odpowiednikiem Femary jest Letrozol.

joasia (offline)

Post #10

01-12-2011 - 20:55:46

 

Mnie onka na samym początku, jak okazało sie że nie moge brac tamoksifenu, powiedziałą, ze da mi Femarę, ale jak przyszłam do niej już po receptę to bez słowa wypisała mi Lamettę. Być może zapomniała o czym mi mówiłą, a obydwa leki byłyby wówczas dla mnie dobre.
Teraz szkoda mi głównie oczu.. reszta skutków ubocznych Lametty jest podobna, wręcz identyczna, jak to co opisujesz Lotko...
I też już się z tym pogodziłam i dostosowałam.
Tylko te oczy...



Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem. /Dante Alighieri/





Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 01-12-2011 - 21:06:04 przez joasia.

lotka4 (offline)

Post #11

01-12-2011 - 21:06:38

Rydułtowy 

Chciałam sobie zmienić awatora,niestety nic mi nie wyszło!!wnerwiony
Ale przepraszam,to nie w temacie.Nad Lametą jeszcze się zastanowię ,ale chyba spróbuję ją brać.
Najwyżej jak mi nie bedzie pasować wrócę do Femary



Wszystkim życzę Dosiego Roku,wszystkiego co najlepsze w 2015 roku

amado (offline)

Post #12

01-12-2011 - 22:10:03

 

leki z substancją czynną letrozolum: Aromek = Femara =Lametta = Letrozol = Lostar = Mionic = Etruzil
różnią się producentem, ale skład (leczący) i zasadę działania mają taką samą, tylko substancje pomocnicze mogą się różnić

siorek81 (offline)

Post #13

02-12-2011 - 12:02:09

 

A czy podczas brania Egistrozolu moga być zaniżone wyniki Magnezu a próby wątrobowe podwyższone ? Nieznacznie ale jednak. A jeśli nie to o czym może to świadczyć?
Pozdrawiam

Tola (offline)

Post #14

02-12-2011 - 18:53:14

Chojnice 

Joasiu, ja miałam podobny problem z oczami jak przyjmowałam tamoxifen.Teraz od pół roku biorę arimidex i jest znacznie lepiej.Nie mam potwierdzonego tego badaniem okulistycznym bo przełożyłam wizytę u okulisty na 2 stycznia.Wtedy okaże się czy tylko jest poprawa w moim odczuciu czy też zmniejszyły się zmiany na rogówkach.Wczoraj byłam u onka,za arimidex nic nie płaciłam.



Zawsze się cieszę.bo cieszę się,że żyję!!!




Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-12-2011 - 18:54:17 przez Tola.

bovalino (offline)

Post #15

03-12-2011 - 11:22:05

Niedaszów 

Dopisuję się tu i ja . W czwartek odebralam ostateczne wyniki receptorów i wynika z tego , że jeden guz był w 100 % hormonozależny , a drugi PR słabo dodatni w ok. 30 % komórek . Onkolog stwierdziła , że to dobrze i włączyła mi hormonoterapię , dostałam arimidex . Podobno jest mniej szkodliwy na serce . Też ma dużo dodatkowych efektów specjalnych , a co mi przypadnie w udziale , to się zobaczy . Mam nadzieję , że nie będzie tak źle , chemia mi nie dokopała , to może i to jakoś przetrwam - a perspektywa nieciekawa , 5 lat leczenia.
Czy możecie mi podpowiedzieć , jak toto brać , żeby jak najmniej przeszkadzało w codziennym życiu , kiedy mogę zacząć odczuwać jakieś bóle czy coś innego ? I czy przy braniu tego leku odrosną mi włosy - przed chorobą miałam gęste i bardzo mocne , a co może być teraz ? A co z nastrojem , czy też na to wpływa , czy trzeba wspomagać się psychotropami ?
Proszę , podpowiedzcie dziewczyny .





miałam piękne plany......i rozśmieszyłam Boga......teraz nie mam żadnych...........więcej go nie rozśmieszę.......chcę żyć spokojnie

joasia (offline)

Post #16

03-12-2011 - 12:38:43

 

Bovalino, ja biorę Lamettę, ale skutki uboczne są podobne jak już się zorientowałąm.
A więc przede wszystkim - nie widzę zadnych efektów, które musiałabym leczyć jakimiś psychotropami. Czasem jakaś słabsza kondycja psychiczna przychodzi, ale nie różni to się od problemów u zdrowego czlowieka, a poza tym jednak zmierzenie się z taką chorobą jak nasza - wcale nie jest łatwe dla psychiki. Ale da się to pokonać. Dla mnie najlepsza jest praca, którą się kocha i kontakt z ludźmi, fajnymi smiling smiley

Co do pozostałych skutków - u mnie problem z włosami, a miałam dawniej niespotykanie gęste i grube. Teraz ratuję się WAXem (ale oryginalnym), po kazdym myciu włosów. Efekt jest smiling smiley łysina zarasta i już jej nie widać.
Problem z oczami - tzw. zespół suchego oka - walczę z tym i to jest dla mnie najbardziej up.. we. Ale nie wszystkie dziewczyny taki problem mają. Mnie się trafił. bezradny
Bóle kości, mięśni - pojawiły mi sie po około 3 miesiącach. Teraz gorsze okresy przychodzą cyklicznie, co 2-3 miesiace, a pomiedzy nie jest najgorzej. Po prostu ja się dostosowuję, zmieniam tryb zycia w gorszych okresach na spokojniejszy winking smiley

Dziewczyny twierdzą, że trzeba brać te leki na czczo i wówczas skutki uboczne są mniej odczuwalne. Faktycznie - od pewnego czasu tak przyjmuję Lamettę i jakby mniej odczuwam skutki... Może to prawda? Spróbuj.

Ogólnie - da się żyć z tymi lekami, ale trzeba się dostosować i nie wpadać w panikę jak coś zacznie dokuczać - wystarczy mniej od siebie wymagać i dać sobie trochę luzu smiling smiley

Buziaki buzkipociesza



Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem. /Dante Alighieri/





Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 03-12-2011 - 12:43:06 przez joasia.

amado (offline)

Post #17

03-12-2011 - 18:05:33

 

Cytuj
siorek81
A czy podczas brania Egistrozolu moga być zaniżone wyniki Magnezu a próby wątrobowe podwyższone ? Nieznacznie ale jednak. A jeśli nie to o czym może to świadczyć?
Pozdrawiam

Egistrozol należy do grupy leków z anastrozolem, a tam wśród efektów ubocznych jest m.in.:
"zwiększenie aktywności fosfatazy zasadowej, AlAT i AspAT"

bovalino (offline)

Post #18

03-12-2011 - 19:45:46

Niedaszów 

Dziękuję Joasiu za podpowiedzi . W poniedziałek będę miec lek i od wtorku spróbuje go brać . Na razie , żeby zobaczyc , czy dam radę i jak to będzie. pociesza Całuski posyłam





miałam piękne plany......i rozśmieszyłam Boga......teraz nie mam żadnych...........więcej go nie rozśmieszę.......chcę żyć spokojnie

akzseinga74 (offline)

Post #19

03-12-2011 - 20:33:50

 

Przepraszam z góry jeżeli kogoś urażę moim wpisem (jestem chora - może to stąd mój nastrój), ale czasami nie mogę na spokojnie czytać niektórych wpisów. Bovalino kochana - nie zakładaj z góry, że będziesz miała nie wiadomo jakie skutki uboczne. Po co zamartwiać się na zapas? Może akurat nic Ci nie będzie, a jeżeli już to nie są nie wiadomo jakie skutki uboczne. Z tym się normalnie żyje. Ja brałam tamoxifen, codziennie rano 1 tabletkę. Brałam też zoladex. Nigdy na nic nie narzekałam, a jeżeli nawet może coś tam czasami wystąpiło to wcale o tym nie myślałam. Naprawdę banie się hormonoterapii po przejściu chemioterapii jest dla mnie śmieszne. Jeszcze raz przepraszamprosi

ira (offline)

Post #20

03-12-2011 - 20:38:05

Pabianice 

Cytuj
akzseinga74
Nigdy na nic nie narzekałam, a jeżeli nawet może coś tam czasami wystąpiło to wcale o tym nie myślałam.

Miałam tak samo, brałam Tamox.



akzseinga74 (offline)

Post #21

03-12-2011 - 20:49:31

 

Zapomniałam dodać, że przez jakiś czas brałam Letrozol i Femarę - bez żadnych atrakcji.

bovalino (offline)

Post #22

03-12-2011 - 21:25:57

Niedaszów 

Dziewczyny , nie dziwcie się , ale lekarka powiedziala - że daje mi ten lek na próbę i mam zobaczyć , czy dam radę go brać , bo miała pacjentki , które z bólu nie wytrzymywały , i było ich sporo. A ja , niestety , nie jestem odporna na ból i dlatego się boję .Mnie zwykły ból głowy potrafi powalić na pół dnia co najmniej , a dla innych to pestka . Mam nadzieję , że nie będzie tak źle , ale pytam , żeby się dowiedzieć , na co zwrócić uwagę , właśnie żeby nie wpaść w panikę bez powodu. Z tego , co piszecie , wcale nie musi być tak źle , może moja onkolog przesadziła i niepotrzebnie postraszyła. A że mam i innych problemów od groma - no cóż , wystarczy ,żeby mieć mega - doła.
Samo to , że piszecie , że nie macie problemów z takim leczeniem , pomaga . Dzięki.





miałam piękne plany......i rozśmieszyłam Boga......teraz nie mam żadnych...........więcej go nie rozśmieszę.......chcę żyć spokojnie

ira (offline)

Post #23

04-12-2011 - 12:57:09

Pabianice 

bovalino, ja się nie dziwię. Właśnie po to napisałam, żebyś się nie bała pociesza



danka58 (offline)

Post #24

29-12-2011 - 12:44:22

k/Gniezna 

Bavalino, ja przy arimidexie mam czasem uderzenia goraca ale do zniesienia. Rano mam sztywne palce u dloni i nogi. Jak wstaję z łóżka chodzę jak robot. Ale to przechodzi jak sie trochę rozruszam. Dołączyly się również kołatania serca, ktorych wczesniej nie miałam. Nie badalam jeszcze gestości kości więc nie wiem jak działa na moje kosteczki. Ogólnie nie jest źlebuzki



W życiu piękne są tylko chwile i dla tych chwil warto żyć.

halinar (offline)

Post #25

29-12-2011 - 18:32:24

 

Arimidex brałam 2,5 roku i nie przypominam sobie abym miała jakieś mocno odczuwalne skutki uboczne leku.Uderzenia gorąca bywały, ALat i ASPAT były przy górnej granicy normy. Nie miałam żadnych bóli kostnych, ogólnie można powiedzieć że było ok.



lotka4 (offline)

Post #26

30-12-2011 - 16:46:03

Rydułtowy 

Dziewczyny,czy już Wam coś wiadomo o refundacji naszych hormonalnych leków?
Dzisiaj przeczytałam artykuł,że niestety od 1.01 przyjdzie nam sporo za nie zapłacić.
Piszą,że znikły z listy leków refundowanych.Ponoć został tylko jeden??Nie wiem jaki?



Wszystkim życzę Dosiego Roku,wszystkiego co najlepsze w 2015 roku

madzia_61 (offline)

Post #27

30-12-2011 - 19:06:50

 

lotka4 (offline)

Post #28

30-12-2011 - 19:14:38

Rydułtowy 

Sprawdziłam już tą nową listę leków refundowanych.Niestety to prawda,chyba ,że coś jeszcze się zmieni.
Za Lametę będzie się płaciło około 102 zł,femara 124 ,tylko tamoxifen,aromek będzie tani



Wszystkim życzę Dosiego Roku,wszystkiego co najlepsze w 2015 roku

Tola (offline)

Post #29

03-01-2012 - 20:02:50

Chojnice 

Wczoraj zaliczyłam wizytę u okulisty. Jestem już pewna,że kłopoty z oczami były po Tamoxifenie. Siedem miesięcy temu okulistka stwierdziła liczne plamki na rogówkach obu oczu,więcej w oku lewym i początki zaćmy w obu oczach .Od tego czasu przyjmuję Arimidex. Plamki zniknęły ,mało tego w prawym oku nie ma śladów zaćmy tylko minimalnie jeszcze w lewym oku .Onkolog targował się ze mną z pół godziny zanim zmienił mi leczenie.Twierdził,że jestem pierwszą pacjentką,która zgłasza się z takimi objawi i upiera się,że to po Tamoxifenie. Warto być nie raz uparciuchem!!!!



Zawsze się cieszę.bo cieszę się,że żyję!!!

lotka4 (offline)

Post #30

03-01-2012 - 21:20:32

Rydułtowy 

Gratuluję Tolu jednak warto czasem przycisnąć lekarzabrawo



Wszystkim życzę Dosiego Roku,wszystkiego co najlepsze w 2015 roku
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 85
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018