Hormonoterapia - rozmowy ogólne

Wysłane przez ady 

Ikka (offline)

Post #1

25-09-2016 - 22:38:06

Gdańsk 

Wygląda na to, że dawanie/nie dawanie Zoladexu zależy tylko i wyłącznie od interpretacji przepisów przez lekarza (a może nawet jegi "widzi mi się" )... Ja mam 44 lata , od dwóch lat przyjmuję Zoladex i IA wg wskazań mojego onkologa ...ale jak podczas nieobecności mojej lekarki poszłam po receptę do innej lekarki to przepisała mi receptę na 100 % odpłatności bo wg jej uznania Zoladex mi się nie należy ....trudno to zrozumieć smutny



Ikka
----------------------------------------------------------------------------
Zamiast zamartwiać się tym co będzie jutro - bądź szczęśliwa już dzisiaj ..... meloman


marta78 (offline)

Post #2

26-09-2016 - 06:32:43

Olsztyn 

Ja od lekarki usłyszałam, że zoladex daje się młodym pacjentkom -poniżej 35 r.ż. Podobnie wypowiedziała się dr. Górnaś - choć zaznaczyła, że zależy to też od lekarza prowadzącego. Miałam robione badanie poziomu hormonów po chemioterapii. Miało to pomóc w podjęciu decyzji o zastosowaniu zoladexu. W sumie to chyba trochę bez sensu było bo chemioterapia zatrzymała mi okres, więc wyniki były niemiarodajne. W każdym bądź razie zoladexu nie dostałam.



letasha (offline)

Post #3

26-09-2016 - 17:39:29

 

Cytuj
Ikka
Wygląda na to, że dawanie/nie dawanie Zoladexu zależy tylko i wyłącznie od interpretacji przepisów przez lekarza (a może nawet jegi "widzi mi się" )... Ja mam 44 lata , od dwóch lat przyjmuję Zoladex i IA wg wskazań mojego onkologa ...ale jak podczas nieobecności mojej lekarki poszłam po receptę do innej lekarki to przepisała mi receptę na 100 % odpłatności bo wg jej uznania Zoladex mi się nie należy ....trudno to zrozumieć smutny

Cytuj
marta78
Ja od lekarki usłyszałam, że zoladex daje się młodym pacjentkom -poniżej 35 r.ż. Podobnie wypowiedziała się dr. Górnaś - choć zaznaczyła, że zależy to też od lekarza prowadzącego. Miałam robione badanie poziomu hormonów po chemioterapii. Miało to pomóc w podjęciu decyzji o zastosowaniu zoladexu. W sumie to chyba trochę bez sensu było bo chemioterapia zatrzymała mi okres, więc wyniki były niemiarodajne. W każdym bądź razie zoladexu nie dostałam.

Ja skończę 31 w tym roku. Dostałam zoladex + tamoxifen. Przeszłam chemię, operację i teraz kończę radio. Chemia też zatrzymała mi okres, ale dopiero taksole, wcześniej AC sprawiła, że miałam cykle po 21 dni ;] Po którymś wlewie taksoli pewien okres był moim ostatnim. Chciałam mieć jeszcze dziecko, ale nikt chyba nie bierze tego pod uwagę z lekarzy. sad smiley A mój guz miał 25% zależności estrogenowej.

marta78 (offline)

Post #4

01-11-2016 - 20:16:34

Olsztyn 

Mam pytanie do Dziewczyn na tamosiu Czy bolą Was jajniki?
Mnie bolą tak, jak kiedyś przy owulacji.
Czy któraś z Was ma/miała podobnie?



Ladymargot (offline)

Post #5

01-11-2016 - 21:39:31

Warszawa 

Cytuj
marta78
Mam pytanie do Dziewczyn na tamosiu Czy bolą Was jajniki?
Mnie bolą tak, jak kiedyś przy owulacji.
Czy któraś z Was ma/miała podobnie?

Marta mnie pobolewał jajnik okazało sie że miałam torbiel . Więc mysle że należałoby zrobic usg .



Wiara czyni cuda lecz tylko walka daje efekty

marta78 (offline)

Post #6

02-11-2016 - 05:00:26

Olsztyn 

Dzięki Gosiu
Usg robiłam 2 tyg temu Torbiele już były Na kolejną wizytę idę za 3 tyg. Miały być do obserwacji te torbiele z nadzieją, że się wchłoną Ale skoro jajniki bolą, to pewnie słabo idzie im to wchłanianie się bezradny



aga78 (offline)

Post #7

04-11-2016 - 12:41:21

lublin 

Mnie ostatnio bolały, ale ja biore tamosia i zoladex. Poszlam do ginekologa bo się przestraszyłam i powiedział ze w prawym jajniku mały pęcherzyk owulacyjny i dlatego mnie bolą. Poza tym badania ok.:-)

marta78 (offline)

Post #8

04-11-2016 - 12:50:07

Olsztyn 

A długo bierzesz zoladex? Myślałam, że zoladex załatwia sprawy jajnikowe, że nic już tam nie rośnie... bezradny
Ja tylko tamosia mam



aga78 (offline)

Post #9

05-11-2016 - 11:11:13

lublin 

Jestem po 6 zastrzykach i tez myslalam ze jajniki po tym zastrzyku powinny być uśpione,ale widocznie mam silny organizm i one nie chcą się do końca uspic :-( Ale te bole jajnikow miałam tylko raz po 5 zastrzyku.

marta78 (offline)

Post #10

06-11-2016 - 08:00:02

Olsztyn 

Dzięki Aga za odpowiedź
Mam jeszcze jedno pytanie. Czy te wszystkie objawy - ból jajników, torbiele, pogrubione endo są podstawą do włączenia zoladexu? Albo z innej strony, czy włączenie zoladexu spowoduje zatrzymanie tych wszystkich "atrakcji"? Przed rozpoczęciem brania tamosia wszystko było cacy. Tamosia biorę 2 miesiące i już mi zdążył "napsuć". Lepiej jest czekać i obserwować, czy spróbować zawalczyć o te zastrzyki?
Za 3 tygodnie mam wizytę u onkolożki. Chcę się przygotować smiling smiley Myślę też żeby przed wizytą zrobić sobie poziom hormonów - może to też wyjaśni?



aga78 (offline)

Post #11

06-11-2016 - 10:05:40

lublin 

Nie wiem co ci odpisac.Ja dostałam od razu tamosia i zoladex jak zaczynałam hormonoterapie.Moj rak hormonozalezny,mam 38 lat.Musisz wszystko powiedzieć lekarzowi.Pozdrawiam.:-)

marta78 (offline)

Post #12

06-11-2016 - 10:47:47

Olsztyn 

Dzięki Aga jeszcze raz smiling smiley
Pytam tak ogólnie. Może ktoś miał podobny problem



aga78 (offline)

Post #13

06-11-2016 - 11:15:52

lublin 

Chyba w tym samym czasie mialysmy operacje jak widze i w tym samym wieku jesteśmy.:-)

marta78 (offline)

Post #14

07-11-2016 - 20:20:05

Olsztyn 

Ja miałam operację pod koniec stycznia. No tak, też jestem rocznik 78 smiling smiley

Dziś jajnik tak mnie bolał, że nie obyło się bez środka przeciwbólowego. Nie doczekam do swojej planowanej wizyty. Idę jutro do onkolożki. Może uda mi się dopchać Niech coś poradzi bo ja tak dłużej nie dam rady.



marta78 (offline)

Post #15

08-11-2016 - 12:33:31

Olsztyn 

Onkolożka powiedziała, że to nie jej sprawa. Jak jajnik boli, to wziąć przeciwbólowy i iść do ginekologa. Jak ginekolog zadecyduje, że trzeba jajnik usunąć, to usuwać. Ona żadnego innego leczenia dla mnie nie ma bezradny



aga78 (offline)

Post #16

08-11-2016 - 16:22:07

lublin 

To idz do ginekologa,lepiej wiedzieć co jest.Bedziesz spokojniejsza jak będziesz już wiedziała.Ja miałam operacje pod koniec lutego :-) Pozdrawiam

Tomasz. (offline)

Post #17

24-11-2016 - 20:21:40

Pruszków 

Cytuj
Ikka
Wygląda na to, że dawanie/nie dawanie Zoladexu zależy tylko i wyłącznie od interpretacji przepisów przez lekarza (a może nawet jegi "widzi mi się" )... Ja mam 44 lata , od dwóch lat przyjmuję Zoladex i IA wg wskazań mojego onkologa ...ale jak podczas nieobecności mojej lekarki poszłam po receptę do innej lekarki to przepisała mi receptę na 100 % odpłatności bo wg jej uznania Zoladex mi się nie należy ....trudno to zrozumieć smutny
Jeśli są wskazania do stosowania w tym wieku I.A. to Zoladex zastosowany przy czynnych jajnikach być musi jako lek łączny do I.A.- bez Zoladexu te leki nie wtedy działają. Jeśli są zatem wskazania (i refundacja) dla jednego to musi być i do drugiego.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

justynaanna (offline)

Post #18

24-11-2016 - 21:13:41

 

Witam stosowałam tomoxlifen i zoladex od lipca 2015 , teraz zrezygnowano z tego typu leczenia poniewaz po zrobionych badaniach poziomu hormonów okazało sie ze hormonoterapia która stosowałam ,która miała mnie wprowadzic w sztuczna menopauze poprostu nie działa . Jedne wjscie było podanie mi chemioterapi która odebralam dzis Wlew z DECATAKSEL ,BO TO JEDYNE wyjscie jak twierdza zeby zablokowac mi prace jajników , Czy Ktos z Was miał podobną sytuacje,



witam wszystkich pozdrawiam

agnieszka30 (offline)

Post #19

24-11-2016 - 21:42:00

Będzin 

Jakis dziwny sposób? W życiu bym sie nie zgodzila zeby podac chemię na zablokokowanie jajnikow, przeciez ja po taksanach nadal mialam miesiaczke.

justynaanna (offline)

Post #20

25-11-2016 - 08:24:32

 

Stwierdzili ze to jedyne wyjscie poniewaz w moim.wieku 36lat .ze nie ma innego leczenia bo tomoxlifen i zoladex nie zadzialalo a innych tabletek nie ma.



witam wszystkich pozdrawiam

renatar (offline)

Post #21

25-11-2016 - 09:35:02

sieradz 

Jestem po taksanach tych cotygodniowych 12 szt. i miesiączka powróciła.Jestem w szoku że ktoś stosuje taksany do kastracji aj bym się skonsultowała z innym lekarzem bo przecież skutki taksanów są bardzo uciążliwe np neuropatia.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Tomasz. (offline)

Post #22

25-11-2016 - 10:39:46

Pruszków 

Cytuj
justynaanna
Witam stosowałam tomoxlifen i zoladex od lipca 2015 , teraz zrezygnowano z tego typu leczenia poniewaz po zrobionych badaniach poziomu hormonów okazało sie ze hormonoterapia która stosowałam ,która miała mnie wprowadzic w sztuczna menopauze poprostu nie działa . Jedne wjscie było podanie mi chemioterapi która odebralam dzis Wlew z DECATAKSEL ,BO TO JEDYNE wyjscie jak twierdza zeby zablokowac mi prace jajników , Czy Ktos z Was miał podobną sytuacje,
W wieku okołoklimakteryjnym (45-50 rok życia) zastosowanie chemioterapii przeważnie trwale wyłącza jajniki. Dotyczy to zazwyczaj leków alkilujących (takim jest np. cyklofosfamid ze schematu AC). [pl.wikipedia.org]
Stosowanie docetaxelu tylko dla wyłączenia czynności jajników to w wieku 36 lat działanie zazwyczaj nieskuteczne (nietrafione). Poza tym przy stosowaniu Zoladexu i tamoxyfenu nie musi być sztuczna menopauza- tamoxyfen działa przy pracujących jajnikach. Zoladex tylko potencjalizuje działanie tamoxyfenu.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

justynaanna (offline)

Post #23

28-11-2016 - 06:55:55

 

Dziekuje Bardzo za odpowiedzi



witam wszystkich pozdrawiam

karina10 (offline)

Post #24

28-11-2016 - 08:03:48

Warszawa 

Cytuj
marta78
Dzięki Aga za odpowiedź
Mam jeszcze jedno pytanie. Czy te wszystkie objawy - ból jajników, torbiele, pogrubione endo są podstawą do włączenia zoladexu? Albo z innej strony, czy włączenie zoladexu spowoduje zatrzymanie tych wszystkich "atrakcji"? Przed rozpoczęciem brania tamosia wszystko było cacy. Tamosia biorę 2 miesiące i już mi zdążył "napsuć". Lepiej jest czekać i obserwować, czy spróbować zawalczyć o te zastrzyki?
Za 3 tygodnie mam wizytę u onkolożki. Chcę się przygotować smiling smiley Myślę też żeby przed wizytą zrobić sobie poziom hormonów - może to też wyjaśni?

Marta, ja może miałam podobnie.
Biorę Tamoksyfen od października 2015, aleyjyz po 2 -3msc były i torbiele i pogrubione endometrium. I bardzo silne bóle podbrzusza. Dostałam tu na forum kontakt do jakiegoś wybitnego gina-onkologa. Prosił żeby najpierw zerknąć operacyjne do środka u zobaczyć,z decyzją o usuwaniu jajników,wszystkiego się wstrzymać. Ja już chciałam wszystko usunąć z bólu. Zoladex może może po zastanowieniu głębokim.

Chodziłam od onko do gina. Wszędzie prosiłam o zoladex. Nikt nie dał. Twierdzili że to w moim przypadku nie jest potrzebne. Miałam wtedy 39 lat.
Moja gin cały czas kazała obserwować. I tak było. Co msc usg.
W czerwcu miałam histeroskopie, bo podejrzewali polipa endometrium. Przy okazji wyczyścili jamę macicy.
Polipa nie było tylko polipowate endo. Pi operacji torbiele zniknęły, były 5-7 cm chwilami. Teraz są mniejsze ale też tylko w okolicach owulacji. Cały czas mam okres.
I jestem tylko na Tamoksyfenie.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 28-11-2016 - 08:05:36 przez karina10.

marta78 (offline)

Post #25

28-11-2016 - 11:23:12

Olsztyn 

Dzięki Karina
Mój ginekolog na razie podchodzi do tematu zachowawczo. Mam iść do niego za tydzień na kontrolę. Zobaczymy co się tam teraz "dzieje". Przynajmniej jak dostałam okres, przestał mnie w końcu boleć brzuch.
Może trochę niepotrzebnie się nakręciłam. Z resztą takie podchodzenie do sprawy, że w jednym ośrodku ten zoladex dają, a w innym nie, też jest mylące. I żeby była jasność, wcale nie chcę tego zoladexu. Po co mi dodatkowe skutki uboczne. smiling smiley Chcę tylko wierzyć, że jestem właściwie i wystarczająco leczona.
Karina, faktycznie przypadki nasze są dość podobne. Skoro u Ciebie onkolog nie widział potrzeby dawania zoladexu, to może i u mnie takiej też nie ma. smiling smiley Pozdrawiam i zdrowia życzę.



braja (offline)

Post #26

04-12-2016 - 14:22:57

 

Cytuj
Tomasz.
Witam stosowałam tomoxlifen i zoladex od lipca 2015 , teraz zrezygnowano z tego typu leczenia poniewaz po zrobionych badaniach poziomu hormonów okazało sie ze hormonoterapia która stosowałam ,która miała mnie wprowadzic w sztuczna menopauze poprostu nie działa . Jedne wjscie było podanie mi chemioterapi która odebralam dzis Wlew z DECATAKSEL ,BO TO JEDYNE wyjscie jak twierdza zeby zablokowac mi prace jajników , Czy Ktos z Was miał podobną sytuacje,
W wieku okołoklimakteryjnym (45-50 rok życia) zastosowanie chemioterapii przeważnie trwale wyłącza jajniki. Dotyczy to zazwyczaj leków alkilujących (takim jest np. cyklofosfamid ze schematu AC). [pl.wikipedia.org]
Stosowanie docetaxelu tylko dla wyłączenia czynności jajników to w wieku 36 lat działanie zazwyczaj nieskuteczne (nietrafione). Poza tym przy stosowaniu Zoladexu i tamoxyfenu nie musi być sztuczna menopauza- tamoxyfen działa przy pracujących jajnikach. Zoladex tylko potencjalizuje działanie tamoxyfenu.

Miałam 45 lat w momencie diagnozy, byłam też juz pare lat po amputacji macicy, co podobno menopauze przyspiesza. Przed operacją 4 AT. Okres się nie zatrzymał. Po operacji 4 TAC, okres zatrzymał sie po 3-ciej. Na 1,5 roku! i jak najbardziej, miałam wszystkie klasyczne objawy menopauzy. A potem objawy zniknęły... Teraz mineło 4,5 roku od ostatniej chemii. Na USG jajniki na ususzone nie wygladaja, okres wprawdzie wydaje się nieregularny, ale może ja go czasem nie zauważam? (po histeroktomii jest i tak przeważnie bardzo skąpy) Badania hormonów nie wykazuja menopauzy. Nie rozumiem tego, jak mozna truc młode dziewcze chemią "bo nie ma innego sposobu". A jeśli bedzie tak jak u mnie to co, bedą dawać chemie przez 5 lat? niedowiarek Owszem jest inny sposób- radioterapia lub po prostu wycięcie jajników



Pati02 (offline)

Post #27

07-12-2016 - 19:33:31

 

Dziewczyny może któraś mi odpowie co mam zrobić bo zapomniałam dzisiaj zażyć tabletkę. Zazwyczaj zażywam ok.10.00 rano a dzisiaj od rana miałam masę spraw na głowie i.....po prostu wyleciało mi to z głowy / po raz pierwszy od 1,5 roku /. Dopiero przed chwilą zerknęłam na "tygodniowe pudełeczko" i wpadłam w popłoch. Łyknęłam od razu ale jak zażyć jutro?? Czy normalnie jak zawsze czyli o o.10.00 czy tak jak dzisiaj czyli ok.19.00. Zażywam Atrozol.
Może pytanie banalne ale wpadłam w popłoch i ..... smiling smiley

kasiaf (offline)

Post #28

08-12-2016 - 00:14:27

SZKLARĘBA 

Pati bez stresu.Nawet jeśli 1 dzień leku nie przyjmiesz to nic się nie stanie.Nasze organizmy i tak są wysycone tamosiem. Jutro weź normalnie jak co dzień.



- Żyj! - powiedziała nadzieja.
- Bez Ciebie nie mogę - odparło cicho życie.

Katipat (offline)

Post #29

01-01-2017 - 22:30:45

Gorzów Wielkopolski 

Mam 26 lat. Niby daleko mi jeszcze do menopauzy, a jednak nie. Jestem po usunięciu lewej piersi i dwóch węzłów. Miałam 4 cykle chemii czerwonej i teraz jestem po dwóch żółtych i jeszcze dwie mnie czekają. Wiem ze po zakończeniu chemioterapii czeka mnie tylko hormonoterapia.
Chciałabym się dowiedzieć czego mogę się spodziewać? Jakieś konkretne objawy które mają wszystkie kobiety? Jak w ogole będzie wyglądało całe leczenie? Chociaż mniej więcej. Wiem tyle ze hormonoterapii będę miała 5 może nawet 10 lat.
Dajcie znać bo juz coraz częściej się zastanawiam jak będzie to wyglądało i może uda mi się jakoś dobrze nastawić.

marzusia (offline)

Post #30

01-01-2017 - 22:52:53

Cieszyn 

Z racji bardzo młodego wieku zaordynują Ci z pewnością tamoksyfen w tabletkach, po jednej dziennie, oraz raz w miesiącu zastrzyk zoladexu na wyłączenie funkcji jajników



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 468
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022