Hormonoterapia - rozmowy ogólne

Wysłane przez ady 

Al_la (offline)

Post #1

12-08-2018 - 22:20:40

k/Warszawy 

Ja bym pojechała do prof. Wysockiego.
Edyta ma chemię i hormony i przerzuty się cofają.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

berni (offline)

Post #2

13-08-2018 - 08:46:06

Gryfino 

Blanko i Alu dziękuję. Próbuję jeszcze u innego lekarza , a o Krakowie myślę...Pozdrawiam



madzia37 (offline)

Post #3

26-08-2018 - 08:00:31

 

Witam. Prosze o po moc bo nie wiem co robic.po roku zmienino mi temoxifen na lamette z powodu edometrium i dolozono blokade na jajniki.z tego co wiem to lametta jest dla kobiet po menopalzie a moj onkolog powiedzial ze po tej blokadzie jajnikow nie bedzie wogole miesiaczki.a tu niespodzianka dzis sie pojawila.nie wiem co robic, moze ktoras z was tez tak miala?

renatar (online)

Post #4

26-08-2018 - 09:22:51

sieradz 

Madziu a czy to był pierwszy zastrzyk blokujący jajniki. Bo po pierwszym podobno może się zdarzyć miesiączka, jeżeli po drugim to trzeba do ginekologa się udać.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

blankaIn (offline)

Post #5

26-08-2018 - 09:32:53

Warszawa 

Madzia, nic się nie dzieje z dnia na dzień, bardzo często wystepuje jeszcze ostatnie krwawienie. Nie wiem jaką "blokadę" zastosował lekarz bo jest kilka metod unieczynnienia jajników...może zajrzyj do ulotki, powinni wspomnieć o możliwych krwawieniach.



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

madzia37 (offline)

Post #6

26-08-2018 - 09:35:33

 

Tak to byl pierwszy.wystaraszylam sie tej miesiaczki gdyrz zapewniano mnie ze juz napewno jej nie bedzie

madzia37 (offline)

Post #7

26-08-2018 - 09:37:32

 

Xandrela co 28 dni.czytalam ale nic nie ma na ten temat

blankaIn (offline)

Post #8

26-08-2018 - 10:39:36

Warszawa 

Madzia, stoi jak wół:

"Na wczesnym etapie leczenia gosereliną u niektórych kobiet występuje krwawienie z pochwy o
różnym czasie trwania i nasileniu. Krwawienie z pochwy, jeśli występuje, pojawia się zwykle w
pierwszym miesiącu po rozpoczęciu leczenia. Krwawienie to prawdopodobnie jest krwawieniem z
odstawienia, wynikającym z niedoboru estrogenu i powinno ustępować samoistnie."

smiling smiley



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

Wenus304 (offline)

Post #9

24-09-2018 - 17:07:32

Kargowa 

hej dziewczyny :
od czerwca biorę tabletki Aromek i od tamtej pory tyje i tyje od czerwca do teraz przypakowałam już 5 kg, nie wiem co mam z sobą robić!!!! Czy któraś z was też tak ma?

Agaba190 (offline)

Post #10

24-09-2018 - 17:55:22

k/Warszawy 

Wenus ten temat był już wielokrotnie poruszany. Temat tycia duży uśmiech. Nie tyjesz od Aromka tylko od tego, że jesz za dużo, zbyt kalorycznych rzeczy. Najprostsza metoda, to zapisywać/ważyć przez dwa, trzy dni wszystko co zjadasz. Ale bez oszukiwania śmiech. Następnie sprawdzić ile to ma kalorii. I będzie wszystko jasne. W necie na pewno znajdziesz informacje ile w Twoim wieku, przy danym wzroście powinnaś ważyć i ile zjadać jedzenia, żeby zachować daną wagę i/lub utyć/schudnąć.
Ja na antyhormonach "wrzuciłam" 15 kg. Po prostu buzia mi się nie zamykała od jedzenia. Częściowo było to psychiczne (bałam się, że jak zacznę chudnąć to na pewno to będą przerzuty) a częściowo Tamoks a teraz Etruzil zaburzają łaknienie - czytaj zwiększają.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

piotr89 (offline)

Post #11

09-11-2018 - 12:07:59

 

Mam takie pytanie i przemyślenia dot. raka piersi mojej mamy (przypomnę G1, mocno hormonozależny 8/8, Ki 1-2%, HER ujemny, 20mm, 61lat).

Mama brała przez wiele lat hormony przepisane przez ginekologa na jakieś dolegliwości, nie pamiętam już na co to było.

Po rozpoznaniu raka nakazano odstawić te hormony. Mama dopiero zaczyna leczenie i będzie miała operację niedługo.

Ale do rzeczy: czy branie tabletek z hormonami mogło być przyczyną powstania raka? W końcu te hormony mogły być pożywką dla tego raka.

Czy branie tabletek przez 5-10 lat zapobiegnie nawrotowi choroby?

renatar (online)

Post #12

09-11-2018 - 12:27:52

sieradz 

Przypuszczam że mama miała hormonalną terapię zastępczą i podobno ona może powodować raka. Moja mama 71 lat brała je przez 21 lat i wszystko w porządku a ja zachorowałam w wieku 43 lat.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

natka117 (offline)

Post #13

22-11-2018 - 17:41:07

 

Witajcie kochane wojowniczkiduży uśmiech

wczoraj dostałam zastrzyk xanderla i tabletki glandex czego mogę się po nich spodziewać? Jeszcze mam osporil ale to po wyleczeniu zębów. Proszę o pomoc

JohannaWel (offline)

Post #14

20-12-2018 - 17:50:58

Gdańsk 

Hej dziewczyny, jestem po BCT obecnie w trakcie radioterapii, od stycznia zaczynam hormonoterapię, tylko ku mojemu zaskoczeniu lekarz poinformował mnie że na początek zaczynam od zastrzyków typu zoldex bez tamoxyfenu, tabletki narazie nie, jestem jeszcze daleko w polu w tym temacie ale wszędzie raczej słysze że zastrzyki i tabletki stosuje się w terapii skojarzonej, czy któraś z Was miała tylko zastrzyki? Z góry dziękuje za odpowiedzi

Tomasz. (offline)

Post #15

20-12-2018 - 21:49:57

Pruszków 

Właściwym leczeniem jest tamoxyfen lub inhibitor aromarazy. Z tym, że Zoladex potencjalizuje działanie tamoxyfenu i umożliwia zastosowanie inhibitorów aromatazy w czasie przedklimakteryjnym.
Wchodząc w szczegóły- ponieważ analogi działają po części pierwszego podania analogicznie jak gonadoliberyna- działają wręcz odwrotnie od zamierzonego (zwiększają poziom estrogenów). Z tego też względu- gdy zależy nam na sile działania i nie możemy tracić czasu np. w chorobie rozsianej- podajemy tamoxyfen z Zoladexem, a po 4-8 tygodniach (gdy zablokowanie okresu jest pewne)- inhibitory aromatazy lub fulwestrant.
Samo podanie Zoladexu ogranicza poziom estrogenów jajnikowych. A to duże- lecz nie jedyne- źródło estrogenów. Stąd tamoxyfen lub inhibitor aromatazy jest potrzebny.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

JohannaWel (offline)

Post #16

21-12-2018 - 14:06:25

Gdańsk 

Dziękuje bardzo za odpowiedź, nie wiem teraz jak mam powiedzieć to lekarzowi, bo w sumie nie rozumiem dlaczego nie chce mi podać tamoxyfenu, wcześniej nie byłam zorientowana w tym temacie, 4 stycznia mam wizytę na której mam dostać zastrzyk. Niestety, jak lekarzom coś się sugeruje to są jeszcze bardziej zirytowani.

Krynia58 (offline)

Post #17

21-12-2018 - 15:09:46

Warszawa 

Johanna jest jeszcze trochę czasu do wizyty, zadaj więc może pytanie ekspertowi. Będziesz miała opinię drugiego lekarza i będziesz mogła podeprzeć się nią podczas wizyty, gdyby zaszła taka potrzeba.







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

dziubas (offline)

Post #18

29-12-2018 - 14:47:09

Gdańsk 

Joanno! serce co słychac?pyta

JohannaWel (offline)

Post #19

30-12-2018 - 11:19:12

Gdańsk 

Witaj dziubas smiling smiley czekam na odpowiedź eksperta, umówiłam się również na prywatną wizytę do onkologa ale dopiero na 14.01, a już się trzęsę przed wizytą 04.01 i zmuszeniem lekarza do recepty na Tamoxyfen smiling smiley nie wiem dlaczego chce podać tylko zastrzyki skoro jestem przed menopauza i jeszcze do niej daleko daleko grinning smiley

dziubas (offline)

Post #20

30-12-2018 - 15:00:34

Gdańsk 

Joanna! sercePamietaj zabrac na wizyte egzemplarz Praw Pacjenta i w razie oporu doktora polozyc mu na biurku! papa

andyj (offline)

Post #21

04-02-2019 - 15:04:56

 

Witam, jestem właśnie po konsylium (po mastektomi+ wartownik) nastepne leczenie to hormonoterapia uzupełniająca - coś można z leków "wybierać"(są lepsze gorsze?) ? czytałem tu sporo i dalej jestem głupi smiling smiley. Wizyte mam dopiero na 27.02 więc jeszcze troche czasu.

Tomasz. (offline)

Post #22

04-02-2019 - 22:29:07

Pruszków 

Cytuj
andyj
Witam, jestem właśnie po konsylium (po mastektomi+ wartownik) nastepne leczenie to hormonoterapia uzupełniająca - coś można z leków "wybierać"(są lepsze gorsze?) ? czytałem tu sporo i dalej jestem głupi smiling smiley. Wizyte mam dopiero na 27.02 więc jeszcze troche czasu.
Są linie leczenia antyhormonalnego. I linia leczenia to tamoxyfen (od niego się zwykle zaczyna (jest też tani). II linia to inhibitory aromatazy. III linia to fulwestrant- jego na pewno nie będzie. Pozostaje albo tamoxyfen albo jakiś niesterydowy inhibitor aromatazy.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Jogro12 (offline)

Post #23

05-02-2019 - 08:43:39

Poznań 

Cześć dziewczyny, dołączyłam do grona łykających hormony, dokładnie Nolvadex. Pierwszy raz w życiu przeczytałam cała ulotkę dołączoną do leku. Czytałam też to co napisały inne konsumentki. Na razie nie dzieje się nic, poza lekkimi "warami". Mam zamiar wrócić do biegania, ale mam katar więc odkładam ten szczęśliwy moment. Poza tym postanowiłam sobie, że nie będę miała innych skutków ubocznych. Co do wagi, to pewnie trochę pójdzie w górę, bo ja powoli dochedzę do siebie po mocnym schudnięciu. Schudłam, oczywiście po diagnozie. Chemia też nie nastrajałam do tycia.

andyj (offline)

Post #24

05-02-2019 - 20:39:30

 

czyli jesli dostane tamoxyfen - nie dyskutowac, brac i zyc dalej smiling smiley ?

Krynia58 (offline)

Post #25

06-02-2019 - 20:40:17

Warszawa 

Andyj, tak uśmiech z tamosiem da się żyć uśmiech







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

JohannaWel (offline)

Post #26

10-02-2019 - 19:50:15

Gdańsk 

Dziewczyny czy jest tu jakaś kobietka, która usunęła jajniki albo cały dół na rzecz raka piersi? Obecnie stosuje zastrzyki zoladex ale onkolog zasugerował abym usunęła dół i wtedy odejdą mi zastrzyki, mam 34 lata i nie planuje już dzieci, oczywiście moja ginekolog na samym początku coś takiego proponowała, teraz idę jeszcze na konsultacje do innego ginekologa onkologicznego, jestem dopiero po drugim zastrzyku, co o tym myślicie? Jakie macie na ten temat zdanie, z góry dziękuje za pomoc w podjęciu decyzji.

Tomasz. (offline)

Post #27

10-02-2019 - 20:29:25

Pruszków 

Tak miała moja żona- z tym, że była niedługo przed klimakterium. Natomiast zalecam - jak u żony- 5-7 podań Zoladexu. Wtedy dochodzi do inwolucji jajników i macicy. Po tym bezproblemowa jest operacja laparoskopowa.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

anna1979 (offline)

Post #28

12-03-2019 - 10:44:31

Warszawa 

Jeśli nie masz mutacji brca1 lub brca2 uważam to za skrajna głupotę. Raka hormonozależnego nie leczy się obecnie usuwaniem narządu rodnego. Usunięcie jajników w wieku 34 lat naraża Cie na wiele powikłań. Będziesz się starzeć w przyspieszonym tempie. Jeśli chcesz pogadać z dziewczyną która zrobiła to w takim wieku napisz do autorki bloga amammazonka.Opowie Ci jakie skutki musi znosić o których lekarze w momencie podejmowania decyzji nie mówią



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 12-03-2019 - 10:45:27 przez anna1979.

Tomasz. (offline)

Post #29

15-04-2019 - 12:03:31

Pruszków 

Cytuj
anna1979
Usunięcie jajników w wieku 34 lat naraża Cie na wiele powikłań. Będziesz się starzeć w przyspieszonym tempie.
Identyczne objawy daje stosowanie analogów GnRH- wyłączenie jajników równa się radiacyjnej ablacji i owariektomii. Z tym, że całkowicie odwracalnej. Nie można porównać owariektomii w wieku 45 i więcej lat do tego typu zabiegu w wieku 30-40 lat. Nawet po 10 latach leczenia antyhormonami jajniki są w stanie podjać pracę i utrzymać dobrostan w organizmie. W wieku 45 i więcej lat- przy co najmniej 5 latach leczenia- sprawa nie ma praktycznego znaczenia. Może mieć znaczenie psychologiczne- stwarzać może poczucie mniejszej wartości, kompleksów. To też ważne.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

karina10 (offline)

Post #30

12-05-2019 - 10:25:49

Warszawa 

Cześć dziewczyny, mam pytanie do tych, ktore są na Tamoksyfenie i mają miesiączki.
Chciałabym zapytać czy one są takie same jak przed leczeniem, czy są obfite, czy moze wprost przeciwnie?
Napiszcie jak to u Was wygląda. Jak sobie radzicie z "dołem," bo ja np.nie radzę sobie chyba.
Nie wiem jak powinnam reagować, czy zaczac rozważać usunięcue macicy czy jak... sad smiley
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 419
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018