Hormonoterapia - rozmowy ogólne

Wysłane przez ady 

Tomasz. (offline)

Post #1

25-08-2021 - 20:51:54

Pruszków 

Cytuj
karina10
Ja też trzymam kciuki i wierzę, że będzie ok.
Mnie za kilka tyg czeka to samo, u mnie letrozol nie zadział. Przerasta endo cały czas
Szukałbym pilnie wyjaśnienia tej sytuacji. Po analogach GnRH (po samych nich!) endometrium powinno spaść do 3 mm. Przyczyna przerostu endometrium na pewno nie tkwi w połączeniu analogu z I.A.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

karina10 (offline)

Post #2

25-08-2021 - 21:37:08

Warszawa 

Cytuj
Tomasz.
Ja też trzymam kciuki i wierzę, że będzie ok.
Mnie za kilka tyg czeka to samo, u mnie letrozol nie zadział. Przerasta endo cały czas Szukałbym pilnie wyjaśnienia tej sytuacji. Po analogach GnRH (po samych nich!) endometrium powinno spaść do 3 mm. Przyczyna przerostu endometrium na pewno nie tkwi w połączeniu analogu z I.A.
Masz rację oczywiście. Coś jest nie tak. Czekam na kolejną histeroskopię. I tak w kołko będzie

Al_la (offline)

Post #3

30-08-2021 - 10:32:44

k/Warszawy 

Współczuję Wam dziewczyny i trzymam kciuki serce
Ja walczyłam z przerostem endometrium pewnie z 10 lat. Niepokojące było to, że ja nie jestem hormonozależna i endo nie powinno przyrastać. Ale mam już z głowy. Zdążyłam się go pozbyć na etapie stanu przedrakowego. Bądźcie czujne serce





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

dziubas (offline)

Post #4

31-08-2021 - 21:29:12

Gdańsk 

Dobrze Alu sie tu odezwalaś... Ja wczoraj sie dowiedziałam ze w mojej macicy a własciwie chyba w endometrium znaleźli komórki nowotworowe!





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat

renatar (offline)

Post #5

01-09-2021 - 06:17:15

sieradz 

Basiu czy już rozmawiałaś z lekarzem.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

minia511 (offline)

Post #6

01-09-2021 - 07:19:59

Będzin 

Dawno Ciebie nie było tutaj,będzie wszystko dobrze.

Tomasz. (offline)

Post #7

01-09-2021 - 07:45:02

Pruszków 

Przykład powyższy pokazuje, że ocena narządu rodnego i endometrium jest b istotna przy Tamoxyfenie. Komórki rakowe w endometrium to nie rak trzonu macicy, ale działać trzeba. Nawet jeśli nie będzie prowadzone leczenie Tamoxyfenem to ja bym się nie na hesterektomie.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

dziubas (offline)

Post #8

05-09-2021 - 21:41:31

Gdańsk 

Najwyższy czas zeby podać wiecej szczegółów. Wynik poznałam u onki w ponikedziąlek, Wczesniej byłam na o/ginekologii po 3 tyg od ostatniego łyżeczkowania. Sekretarka nawet zadzwoniła przy mnie do Zakładu Patomorfologii i lekarz jej powiedział ze mój wynik jest w mopisie. Miałam sie zgłosis nastepnego dnia,. Ale z wizyty u onki nie zrezygnowałam. I bardzo dobrze, bo obie te jednostki sapod jednym zarzadem jednej spółki i majawspólny system. Stad onka podczas wizyty odzczytała mi wynik i wreczyła wydruk. Oto opis.





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat

dziubas (offline)

Post #9

05-09-2021 - 22:09:39

Gdańsk 

Nadesłany do badania material wyskrobinowy zawiera w obu porcjach (kanał szyjki + jama macicy) treść krwisto śluzową oraz małe fragmenty raka gruczołowegoendometrialnego z ogniskowym różnicowaniem śluzowym i metaplazją płaskonabłonkową ( carcinoma endometrioides G2, type 1) Wyniki barwień dodatkowych: mucycarmin (+), p53 (-), p63 (ogniskowo +), p16 (ogniskowo +), Ki67 na poziomie 25%
Od onki i ginonka otrzymałam informację, ze rak jest w fazie wczesnej i to daje bardzo dobre rokowanie, że dzieki temu , że przez 8 lat regularnie sie kontrolowałam nie mam guza a nawet sama sobie zycie uratowałam. Ginonk powiedzial , ze to jest rodzaj raka bardzo szybko rosnacego i liczy sie czs! Ciekawe, bo na samym poczatku przez błd w sztuce straciłam miesiąc czasu do ponownego łżeczkowania ale dzieki temu mam wynik świezy jeszcze ciepły ze stanem sprzed 3 tygodni. Niestety taka stara wyga onkologiczna jak ja nie potrafi nie porównywac tych dwóch raków choic sa one niezależne - nie jest to wznowa ani przerzut tylko rak pierwotny. W raku piersi złosliwośc była G1, mały guz <1 cm z Ki67 1%. Teraz złośliwośc jest G2, nie ma guza a Ki67 jest 25%. Oczywiscie nie zamierzam tego raka dopieszczać i nadal go hodować! We wtorek poznam termin i zakres operacji. Dodatkowo zamierzam umówić sie na spotkanie z ordynatiorem oddział, który ma opinie bardzo dobrego operatora. Chce go prosić, żebyon zrobił te operacje. Liczę sie z tym, ze może mi odmówić, bo ma na pewno mnóstwo prywatnych pacjentek. Wtedy całkowicie sie prowadzeniu Jezusa. Poproszę tez o interwencje gdyby zaproprnowany termin zabiegu wydawał mi sie zbyt odległy... W końcu w twj firmie przed emerytura przepracowałam 35 lat a straciłam miesiac czasu z powodu ewidentnego błędu w sztuce lelekarskiej.
I to chyba narazie wszystko... Moje nastawienie jest w tej chwili pozytyne zwłaszcz, ze jestem w fazie wyzu. Co prawda ten wyz moze sie wkrótce zamienic w niz...Troche mnap;otrząchneło, gdy wczoraj póznym wieczorem po powrocie do domu i skorzystaniem z toalety po ok 2 tyg braku plamienia zobaczyłam krwista wydzieline dośc obfita. Czyli, ze endometrium chyda narasta. We wtorek na pewno bede miała badanie i usg tv i wtedy sie okaże. A reszta wyjasni sie po badaniu his-pat. I od tego zalezec beda decyzje dotyczace leczenia. Sama jestem ciekawa czy tym razem przyjdzie mi sie zmierzyc z chemia, Onka zapewniła mnie , ze po operacji z powrotem bede uzywąc tamosia a nie IA.





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat

renatar (offline)

Post #10

06-09-2021 - 05:52:36

sieradz 

Basiu przytulam i dobrze że już jest działanie lekarzy.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Krystyna (offline)

Post #11

06-09-2021 - 09:18:01

Mogilno 

Basiu walcz!!! Pozdrawiam serce



Zdziwiona71 (offline)

Post #12

06-09-2021 - 11:33:02

Bialystok 

Basiupocieszapociesza



etruzilka (offline)

Post #13

06-09-2021 - 12:50:02

Olsztyn 

serce

karina10 (offline)

Post #14

06-09-2021 - 15:34:21

Warszawa 

O rany...toś mnie przeraziła, ale dobrze Basiu, że już masz poplanowane wszystko.
Ja mam przełożony zabieg na październik/listopad bo mam klopot z biodrem. Mam torbiel w głowie kości udowej i nie wiem czy to początek czegoś złego. Co chwilę coś, nie mam spokoju.

minia511 (offline)

Post #15

07-09-2021 - 07:21:10

Będzin 

pocieszaserce

dziubas (offline)

Post #16

13-09-2021 - 22:51:28

Gdańsk 

Słuchajcie! Przyjecie do szpitala na 11 października, operacja pewnie 12go. Jutro rozpoczynam zamkniete rekolekcje ignacjańskie wiec dopiero po 20tym napisze cos o wyniku i itd. Zrobiłam juz rtg płuc i dzis jeden rezonans albo miednicy albo brzucha, a drugi po rekolekcjach 20go w poniedziałek. Nie wiem czy kontynuować w tym watku czy znależć "na co chorujemy" czy cos podobnego. Podpowiedzcie prosze. Mam kartę DILO. Rak jest pierwotny, komórki w tkance gruczołowej, zróznicowane, wczesne stadium, guza nie ma, rak endometrium. Szerzej napisze później,





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat

renatar (offline)

Post #17

14-09-2021 - 06:10:06

sieradz 

Basiu myślami z tobą.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Tomasz. (offline)

Post #18

17-09-2021 - 08:51:11

Pruszków 

Basiu, ważne, że komórki są zróżnicowane. To oznacza niską złośliwość. Przykład Twój pokazuje, że długotrwale utrzymująca się duża grubość endometrium po tamoxyfenie może mieć wpływ na rozwój raka. Stąd tak ważne są kontrole ginekologiczne przy tym leku i czujność, gdy grubość jest duża i utrzymuje sie przez dłuższy czas.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Iwo_Iwo_123 (offline)

Post #19

19-10-2021 - 06:02:14

Józefosław  

Drogie koleżanki Amazonki...Dawno mnie tutaj nie było, chociaż podczytuję od czasu do czasu, co u Was. Zasmuciła mnie informacja o „nowym” u Basi, myślę o niej i dlatego też zaglądam częściej tutaj. Basia jest jedna z osób, która po moim pierwszym wpisie odezwała się do mnie prywatnie, podtrzymując na duchu. Jeśli chodzi o mnie, to w grudniu mija mi 7 lat na Tamosiu (przedłużony po 5). COI Ursynów na ostatniej wizycie wspominało o przedłużeniu do 10, ale już ten sam lekarz prywatnie twierdził, że nie ma potrzeby. Jestem na świeżo po konsultacji z dr. Kufel i ona nie widzi sensu przedłużania leczenia w moim przypadku. Postanowiłam zaufać jej wiedzy (chociaż wiadomo - nikt gwarancji nie da) i wczoraj podjęłam decyzję o odstawieniu leków. Boje się, ale muszę się przekonać, czy moje słabe samopoczucie to wina Tamosia. Badam się sporo, robię wszystkie wskazane badania, które są ogólnie rzecz biorąc dobre, a samopoczucie do bani. Mam 38 lat, a ostatnie 5 to ciągłe narzekanie na swoje bolączki. Nie chce tak, bo to dołuje i mnie i moich bliskich. Ponadto dojrzałam do tego, że chciałabym mieć drugie dziecko, a jak zdecyduje się na ciągniecie Tamosia, to nie ma szansy na to. Trzymajcie kciuki. Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego co najlepsze.

Tomasz. (offline)

Post #20

19-10-2021 - 09:23:56

Pruszków 

Przy braku jakiegokolwiek przerzutu do węzłów i dobrych marginesach ryzyko wznowy po 7 latach jest małe.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Iwo_Iwo_123 (offline)

Post #21

19-10-2021 - 10:12:00

Józefosław  

Jestem po mastektomii. Po oszczędzającej było R1. Jak sprawdzić mam te marginesy, czy były wystarczające? Miałam też radio śródoperacyjne, o ile dobrze pamietam na loże. Wartownik czysty, G1 i hormony oba na 100%

Tomasz. (offline)

Post #22

19-10-2021 - 14:40:29

Pruszków 

R1 to brak marginesów lub linia cięcia przechodzi przez nowotwór. Czy w czasie nieudanej bct coś z krwią poszło dalej- trudno orzec. Przy G1 ryzyko jest nieduże. Trzeba pytać specjalistów.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Iwo_Iwo_123 (offline)

Post #23

19-10-2021 - 15:07:30

Józefosław  

No właśnie rozmawiałam z dr. Kufel i miała moje wyniki. Być może nie zauważyła. Po niecałym roku zrobiłam mastektomie ale rozumiem, że to bez znaczenia, bo najważniejsza była operacja oszczędzająca? Teraz się zastanawiam, dlaczego nie zrobiono mi docinki skoro coś nie tak poszło ????

Iwo_Iwo_123 (offline)

Post #24

19-10-2021 - 15:39:28

Józefosław  

Chciałam wstawić zdjęcie histopatologii ale nie bardzo wiem jak...

Iwo_Iwo_123 (offline)

Post #25

21-10-2021 - 18:01:17

Józefosław  

Zadzwoniłam raz jeszcze do dr. Kufel zwracając jej uwagę na R1 po oszczędzającej i podtrzymała swoją opinie nt. przedłużania, a w zasadzie nieprzedłużania mojego leczenia. Mówi, że skoro gruczołu już nie ma to nie ma o czym w ogóle rozmawiać. Mówiłam jej oczywiście, że mastektomia była 8 miesiącach od oszczędzającej. Z kim moznaby się jeszcze skonsultować? I czy jest sens w ogóle? Prof. Wysocki nieuchwytny.

Tomasz. (offline)

Post #26

17-11-2021 - 08:21:03

Pruszków 

Cytuj
Iwo_Iwo_123
Prof. Wysocki nieuchwytny.
To nie jest przypadek dla prof. Wysockiego. To przypadek do przejścia pod kontrolę do innego onkologa a nawet innej poradni onkologicznej. A na pewno do konsultacji. Proponuję udać się do onkologa prywatnie.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

lopuszek76 (offline)

Post #27

17-11-2021 - 09:50:11

 

Podpowiedzcie proszę jak to jest z tymi hormonami przy miesiączce zatrzymanej przez chemię 7 miesiecy temu. Kiedy zaleca się Tamoxifen a kiedy I.A np. letroloz z blokadą jajników np. Resligo? Sa jakies wytyczne czy to zależy od woli lekarza?

Tomasz. (offline)

Post #28

17-11-2021 - 14:53:49

Pruszków 

Istotna jest menopauza. Czyli niereaktywność jajników. Ma być niski estradiol. Sama chemioterapia może powodować trwałą menopauzę ("zabicie" jajników) ale to w razie kobiety po ok 45 roku życia. Wcześniej- to zależy od żywotności narządu.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

lopuszek76 (offline)

Post #29

17-11-2021 - 18:14:04

 

Panie Tomaszu wiek 45 lat. Zapisano mi od razu Aromek +Resligo bez podejścia do tamoxifenu. Mam się cieszyc czy odwrotnie? A moze nie ma to znaczenia?

Tomasz. (offline)

Post #30

18-11-2021 - 16:26:02

Pruszków 

Masz II linię leczenia. Może były zmiany meta w wężle wartowniczym? Moze spory guz? Może przebyta choroba zakrzepowo-zatorowa?



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 184
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018