Hormonoterapia - rozmowy ogólne

Wysłane przez ady 

Jutta (offline)

Post #1

07-12-2015 - 16:21:16

między Łodzią a Warszawą 

DD, o jaki rękaw chodzi?

justynaanna (offline)

Post #2

09-12-2015 - 16:34:06

 

Kobietki co mozna brać na przeziebienie jak sie zażywa tomoxlifen , wszystko czy czegos nie mozna dziekuje z góry za odpowiedz



witam wszystkich pozdrawiam

annzaw (offline)

Post #3

09-12-2015 - 17:08:38

Tarnów 

wszystkie dostepne srodki na przeziebienie mozna brac.

justynaanna (offline)

Post #4

09-12-2015 - 20:20:25

 

Dziękuje bardzo za odpowiedz pozdrawiam smiling smiley



witam wszystkich pozdrawiam

annzaw (offline)

Post #5

10-12-2015 - 08:18:15

Tarnów 

cium!

anowi73 (offline)

Post #6

15-12-2015 - 18:43:28

 

Witam serdecznie . mam na imię Iwona Dziś miałam konsylium po operacji oszczędzającej pierś i ustalili dalsze leczenie, radioterapia plus hormonoterapia. Trochę się załamałam tymi hormonami bo mam zylaki i jestem po operacji żylaków



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 15-12-2015 - 18:44:21 przez anowi73.

anowi73 (offline)

Post #7

15-12-2015 - 18:45:15

 

przeraża mnie to branie hormonów przez 5 lat

dziubas (offline)

Post #8

15-12-2015 - 18:58:51

Gdańsk 

Nie bojaj Iwonko! pociesza mysle ze Twój onk dobierze Ci odpowiedni lek z uwzglednieniem Twoich obciążeń! A nawet jezeli po jakims czasie zauwazysz jakies niepokojace skutki-trza znowu isc do onka i zmieni Ci lek! Ja uzywam Tamoxiffen prawie 3 lata i nogi mnie zwlaszcza ostatnio bola, ale mialam robione przez naczyniowca usg żył i sie okazało, ze nie ma nic do czego mozna sie przyczepic, co oznacza, ze przyczyna dolegliwości jest inna-moze od kregosłupa, moze od czego innego, wiem też ze gorzej na żyły działaja inhibitory aromatazy, ale to tez pewnie zależy od indywidualnego przypadku. Ciesz sie, że masz hormono a nie chemioterapie, ktora zostawia duzo sladów w organizmie na długie lata!serce
Hormonoterapia ma nas chronic, przed wznowa wiec jest nam potrzebna! Osobiscie dziękuję Bogu, ze mialam nowotwór hormonozależny i ze nie dostałam chemii, która trwa krócej ale skutki uboczne daje dotkliwsze! Spoko Iwona-my dałysmy rade i Ty też dasz radę! okokok





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 15-12-2015 - 19:08:03 przez dziubas.

anowi73 (offline)

Post #9

15-12-2015 - 18:59:29

 

dziewczyny dodajcie otuchy

anowi73 (offline)

Post #10

15-12-2015 - 19:02:41

 

dzięki kochana ...cieszę się ze wszystkiego ogólnie i doceniam w tym złym to dobre ale dziś cos mnie dopadło

anowi73 (offline)

Post #11

15-12-2015 - 19:14:17

 

Dziubas jak Ty znosisz to leczenie ogolnie?

dziubas (offline)

Post #12

15-12-2015 - 19:19:26

Gdańsk 

ja to jestem stara wiec mam rózne dolegliwości, a tamosia łykam codziennie z innymi swoimi prochami i jest gicio! chichot nie wiadomo czy dostaniesz tamosia,czy cos innego! nie warto martwić sie na zapas, tego zycie uczy ale my i tak ciągle swoje bezradny





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

anowi73 (offline)

Post #13

15-12-2015 - 19:31:15

 

Fajowo że w ogóle zareagowałaś na moje wołanie smiling smiley
Jakoś tu człowiek pewnie nabiera dystansu do siebie i czuje że nie jest sam . Każdy organizm inny , wiele czynników ma wpływ ...jednak ja zawsze miałam wstręt do leków....tak wiem że mam wymagania smiling smileyMoże to te początki tak robią i człowieka to przeraża

dziubas (offline)

Post #14

15-12-2015 - 19:41:00

Gdańsk 

Z pewnościa! Na pewno bałas sie operacji przed i...przeżyłaś! teraz prawie z górki-radio i hormono! Wiadomo, ze jezelibysmy mogły wybierac-wybrałybysmy zdrowie, a życie to nie tylko zdrowie, ale i choroby...ja wierze ze nie ma przypadków i wszystko dzieje sie po cos...!uśmiech Mi bardzo ta choroba pomaga-paradoks prawda? A jednak! język moze kiedys Ci napisze a najlepiej wejdź do mojego watku w dziale Rozne sprawy część Moja codzienność i poczytaj! Nie musisz nawet mojego czytać tylko watki innych-zachecam!calus
A teraz odklejam sie od kompa, bo za kwadrans bed a we drzwiach goście! duży uśmiech





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 15-12-2015 - 19:42:40 przez dziubas.

Krynia58 (offline)

Post #15

15-12-2015 - 19:46:27

Warszawa 

Cytuj
anowi73
przeraża mnie to branie hormonów przez 5 lat

Anowi, nie będziesz brała hormonów. Nazwa "hormonoterapia" właśnie to sugeruje, ale jest odwrotnie. Hormony - estrogeny wytwarzane w organizmie mogą wpływać korzystnie na rozwój raka, więc tamoksifen i inne leki są jakby blokadą dla estrogenów.







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

anowi73 (offline)

Post #16

15-12-2015 - 19:49:45

 

dziubas buziole dla Ciebie

anowi73 (offline)

Post #17

15-12-2015 - 19:51:06

 

Krynia no tak masz racje .smiling smiley niby to wiem i ta mi się napisało , bardziej przraza mnie to ze te leki działają tak ubocznie

Krynia58 (offline)

Post #18

15-12-2015 - 20:04:47

Warszawa 

Przyjmuję tamoxifen od ponad trzech lat, skutki uboczne (uderzenia gorąca, zwiększona potliwość) dawały się bardzo we znaki na początku terapii, teraz już
nawet jeśli są to nie tak mocno odczuwalne. Są jednak osoby które od początku nie odczuwają dużych skutków brania tamosia. Możesz zresztą dostać całkiem inny lek uśmiech
Bardziej uciążliwa w skutkach ubocznych jest moim zdaniem chemioterapia, której Ty na szczęście unikniesz.







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 15-12-2015 - 20:07:19 przez Krynia58.

anowi73 (offline)

Post #19

15-12-2015 - 20:21:09

 

dziękuję Krynia .....potrzebowałam tego

iwusiak (offline)

Post #20

15-12-2015 - 22:14:54

Warszawa 

ja biore nolvadex D od dwoch miesiecy, przygotowywalam sie na zlewne poty, wyzymanie koszul nocnych i jak na razie oprocz bolow stawow , miesni nic sie nie dzieje, czasami zrobi mi się ciepło ale potow nie mam, oby tak dalej; chociaz przy wczorajszej wizycie babka
,ktora rowniez czekala pod gabinetem stwierdziła, ze ona rowniez na poczatku nie odczuwala skutkow ubocznych a teraz to masakra, stany depresyjne, w ogole tragedia.Hm nie wiem jak to jest, ze zawsze przyciagam takie toksyczne istotywnerwionyA i zapowiaedziala mi, ze napewno wymienie meble bo ona wymienila ze wzgledu na ich zapach, hm raczej nie wymienie, kasy brakchichot



lulu (offline)

Post #21

16-12-2015 - 01:40:12

k/Kwidzyna 

Wolałaby kupić maseczkę, niż wymieniać meble, taniej będzie. rotfl



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

iwusiak (offline)

Post #22

15-01-2016 - 18:30:57

Warszawa 

Czasami lepiej nie pytac niz pozniej miec zagwostke; rozmawialam niedawno z dziewczyna, ktora ma bardzo zblizone wyniki do moich i jej onka dala jej inhibitory aromatazy plus zoladex twierdzac, iz ten zestaw jest bardziej skuteczniejszy niz sam tamoksyfen; Jak byla na wizycie kontrolnej i jej onki nie bylo to zastepcza nie chciala jej przepisac tych lekow twierdzac iz nie ma takiego uzasadnienia i ona jej nie przepisze bp bedzie miala problemy jakby byla jakas kontrola, Stwierdzila, ze jej once jako profesorowi wiecej wolno.I gdzie tu jest logika? Czy chodzi aby leczyć czy wyleczyć? Ja rowniez u swojej onki chcialam wyszarpac ten schemat( bo roszczeniowa baba jestem) ale nie.Zaczyna sie zawsze od tamo. wiec lykam ten nolvadex i watpliwosci mambezradny



blue76 (offline)

Post #23

20-01-2016 - 15:43:25

Czaplinek 

Dziewczyny muszę się pochwalić bo cieszę się jak nie wiem co radocha Byłam wczoraj na konsultacji u chirurga plastyka w Gryficach. Będę miała rekonstrukcje w 2017 roku ( jak dla mnie całkiem szybko) za pomocą expandera hura Cieszę się, bo znowu jakiś konkretny cel przede mną duży uśmiech i MUSZĘ być zdrowa żeby cycola sobie zrobić nowego chichot W grudniu wyznaczą mi już konkretny termin. Mam nadzieję ze pod koniec 2017 będę już mogła pochwalić się cycolkiem rotfl





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

doubleD (offline)

Post #24

20-01-2016 - 15:48:38

London 

iwusiak, kombinacja zoladex + inhibitor aromatazy jest podyktowana glownie wiekiem pacjentek.

lulu (offline)

Post #25

20-01-2016 - 15:51:14

k/Kwidzyna 

Blue no to teraz czas na cycolka. Zobaczysz jak szybko minie i będziesz cycoliną uśmiech.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

blue76 (offline)

Post #26

20-01-2016 - 16:02:04

Czaplinek 

lulu cycoliną to ja całe życie byłam : z metra cieta jestem, raczej normalnej budowy ( w porywach szczupła) a miseczka od D do E ...teraz mam nadzieję na nieco mniejsze bo drugi będę musiała symetryzować wiec już od razu sobie pomniejszę i będzie "gites majonez" Teraz grzecznie łykam Tamosia, Zoladex w brzuszek i do przodu ! Pomimo koszmarnych napadów gorąca, problemów ze spaniem, bolących stawów duży uśmiech





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

Kass (offline)

Post #27

20-01-2016 - 16:28:38

 

Blue - gratki!! brawo smiling smiley

A ten ekspander bedzie pozniej wymieniany na implant? Rekonstrukcja dwu-etapowa..?





blue76 (offline)

Post #28

20-01-2016 - 17:51:43

Czaplinek 

Tak Kass. Będzie dwuetapowo.
Dobrze i niedobrze bo boję się znieczulenia..ale co tam smiling smiley jak trzeba to trzeba smiling smiley

Wiem ze są też expanderoprotezy : wszepia się je od razu podczas mastektomii, w po 2-3 tygodniach rozpoczyna rozciąganie...no ja niestety nie wiedziałam o tym przed operacją sad smiley wtedy expanderoproteza pozostaje a usuwa się tylko port przez który robi się wlewki. Czyli jedna operacji i cycolek jest.





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 20-01-2016 - 17:56:55 przez blue76.

lulu (offline)

Post #29

20-01-2016 - 17:55:26

k/Kwidzyna 

Blue też tak miałam przy tamosiu. Rano ciężko było wstać, takie sztywne stawy były, za kaloryfer też mogłam robić, a spanie/niespanie to masakra. Czasem po dwie, trzy noce miałam przesypiane po dwie, trzy godziny, Po takim przemęczeniu trafiło się normalne spanie i znów powtórka. Da się przeżyć.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

blue76 (offline)

Post #30

20-01-2016 - 17:59:32

Czaplinek 

lulu pewnie ze się da przeżyć smiling smiley Jest czasami ciężko, ale trzeba wstać, rozruszać kostki, mięśnie i już smiling smiley Ostatnie półtora tygodnia miałam właśnie nieprzespane, ale wczoraj wzięłam tabsy przepisane przez onka i zasnęłam jak niemowlak smiling smiley Tylko czasami się tak wspomagam bo chyba bym z nosem przy ziemi chodziła winking smiley





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 450
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022