Hormonoterapia - rozmowy ogólne

Wysłane przez ady 

dawidek2008 (offline)

Post #1

13-04-2017 - 22:34:32

COVENTRY 

Dziewczyny czy jest tu ktoś z przerzutami do kości? Jestem na hormonoterapi lecze się w Anglii a jak to w Polsce wygląda? Odezwijcie się proszę!



Danusia

Al_la (offline)

Post #2

13-04-2017 - 22:38:58

k/Warszawy 

Tu są dziewczyny z przerzutami do kości [amazonki.net]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

dawidek2008 (offline)

Post #3

13-04-2017 - 22:53:21

COVENTRY 

Dostaje zastrzyk co 28 dni i ten letrozol czy to również leczy kości? No i wapno+D3.Lecze się w Anglii czy to tak samo wygląda w Polsce? Mam tego swinstwa dużo (ok 10 zmian na kręgosłupie + biodro i miednicy no i oczywiście pierś). Chętnie poczytam jeśli ktoś wcześniej niż ja rozpoczął podobne leczenie. Wszystko z tym związane mnie interesuje. Odezwijcie się



Danusia

marzusia (offline)

Post #4

13-04-2017 - 23:49:43

Cieszyn 

masz raka hormonozależnego , którego rozwój uzależniony jest od estrogenu. Zarówno zastrzyk, pewnie zoladex, jak i letrozol mają na celu "likwidację" estrogenu, wtedy komórki nowotworowe pozbawione zostaną paliwa, jakim jest dla nich estrogen



Tomasz. (offline)

Post #5

14-04-2017 - 09:08:18

Pruszków 

Cytuj
dawidek2008
Dostaje zastrzyk co 28 dni
Ależ precyzyjne określenie...
Na pewno można wykluczyć penicylinę krystaliczną z tych zastrzyków, bo jest podawana co 6-8 godzin. Może B12? Ja dostaję go co 28 dni.
Na serio- podawaj nazwy chemiczne (substancje- tak jak np. letrozol- to substancja aktywna) a wtedy coś będzie można więcej powiedzieć.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Wusia (offline)

Post #6

28-05-2017 - 21:51:24

 

Mam pytanko. smiling smileyMama jutro ma ostatnią chemie. Potem operacja i radioterapia. Zastanawiam się jaki lek i kiedy powinna dostac, chodzi o hormonoterapie. Przed chemią miała jeszcze okres, może nieregularnie ale miała. Po kilku chemiach zanikł. Wiem że jest to zależne od tego czy może jej wrócić miesiączka tak? A czy jest to zależne od zaawansowania ??? Jutro jedziemy i chciałam się dowiedzieć przed rozmową z chemiczną. Proszę.....prosi

Tomasz. (offline)

Post #7

29-05-2017 - 06:29:19

Pruszków 

Powrót miesiączki to kwestia osobnicza, niemożliwa do pewnego przewidzenia. Zazwyczaj powraca u kobiet przed 40 r.ż., po nim- róznie bywa. Żony siostra miała chemioterapię w wieku 44 lat i miesiączka po leczeniu nie wróciła (przedwczesna menopauza). Dużo zależy od "witalności" jajników - cecha osobnicza.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Wusia (offline)

Post #8

29-05-2017 - 07:49:15

 

Dziękuję.smiling smiley Lekarka dala skierowanie na krew .. Już nie pamietam, co z tej krwi... Ale powiedziała że na tej podstawie dobiorą hormonoterapie.

Wusia (offline)

Post #9

31-05-2017 - 06:39:16

 

A po jakim czasie od chemi, nalepiej wdrożyć hormonoterapie??bezradny

Tomasz. (offline)

Post #10

31-05-2017 - 07:34:58

Pruszków 

Tzw. hormonoterapię nie dobiera się od wyników krwi (choć można zmienić tamoxyfen na jakiś i.a. w razie nadkrzepliwości w wyniku analizy krwi). Są leki pierwszego rzutu (tamoxyfen) i leki II rzutu (i.aromatazy, fluwestrant)- choć są przypadki raków HER2 dodatnich, gdzie się zaczyna nie od tamoxyfenu a od i.aromatazy. Leczenie warto wdrożyć możliwie szybko, w 2-3 tygodnie po operacji.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Wusia (offline)

Post #11

31-05-2017 - 13:32:29

 

Wlasnieuśmiech A lekarka mówiła że jak przyjdą wyniki to zobaczymy czy dwa leki czy jeden. Mówiła coś wlasnie o i. Aromatazy. Mama ma Her2 ujemne. To nie wiem po co to dodatkowe badanie krwi.niezdecydowany Nie mam przy sobie skierować bo tam właśnie pisze na co.

marzusia (offline)

Post #12

31-05-2017 - 13:37:16

Cieszyn 

pewnie celem ustalenia poziomu hormonów i sprawdzenia czy jest już menopauza, choć po chemioterapii wyniki te mogą być zaburzone i nie w pełni miarodajne. Ile mama ma lat i kiedy była ostatnia miesiączka?



Wusia (offline)

Post #13

31-05-2017 - 14:03:33

 

Ma 51 lat. Miesiączkowała jeszcze przed chemią. A około 3 AC już nie miała miesiaczki, tylko nieraz ją tak pobolewalo wszystko w tym czasie co miała dostac. Wczoraj miała ostatnią chemię paclitxel. niezdecydowanyuśmiech

marzusia (offline)

Post #14

31-05-2017 - 14:32:44

Cieszyn 

u mnie sytuacja była prawie taka sama, też miałam 51 lat i okres zatrzymał się po 2 AC i uż nie powrócił. Zeby jednak być pewnym menopauzy od ostatnie miesiączki musi upłynąć rok. Badanie Fsh , które mama pewnie miała zlecone, nie jest w tej sytuacji wiarygodne.Ja dostałam tamoksyfen gdyż menopauza jeszcze nie była na tyle pewna by zastosować inhibitory aromatazy, które mogą być stosowane tylko po menopauzie a wcześnie jedynie z zoladexem , który blokuje pracę jajników. W mamy wieku to blokowanie jajników nie ma chyba sensu. Ja zamierzałam po roku, czyli już po pewnej menopauzie, przejść na inhibitory ale przyzwyczaiłam się już do tamoksyfenu, znam jego skutki uboczne, wiem jak na mnie działa. Zamierzam dalej go brać i po kilku latach przejść na inhibitory,żeby kontynuować hormonoterapię przez wiele lat, jeśli oczywiście mi to będzie dane



Wusia (offline)

Post #15

31-05-2017 - 16:16:26

 

Dziękuję Tomaszu, dziękuję Marzusiu. uśmiech już mi się rozjaśnilo. Marzusiu a jak bardzo miałaś zależnego od hormonów guza? Mama ma tak: ER - ekspresja pozytywna. Procent komórek z reakcją jądrową 75%, a PGR 20%. buziak



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 31-05-2017 - 16:21:44 przez Wusia.

marzusia (offline)

Post #16

31-05-2017 - 22:07:58

Cieszyn 

ważne jest jeszcze nasilenie ekspresji nie tylko określenie procentowe, może są tam jakieś plusiki. Ja miałam najwyższą hormonozależność ale określoną w innej skali czyli TS 8/8 zarówno dla estrogenu jak i progesteronu



Wusia (offline)

Post #17

01-06-2017 - 06:47:22

 

Hmm... Właśnie nic takiego nie ma w wyniku biopsjibezradny przy ER pisze jeszcze -intensywność reakcji barwnej - srednia, a przy PGR - słaba. I na samej górze jeszcze jest coś takiego IHC: CK7 (+), LCA(-). bezradny

Aneta68 (offline)

Post #18

01-06-2017 - 10:17:01

Manchester 

Witam mam pytanie czy miesiaczka ma wplyw na dobor hormonoterapii. Jeszcze mam 4 chemie (dzis 3) przed 1 mialam okres potem juz nie i teraz przed 3 znow jest a juz sie cieszylam , ze nie wroci. Chyba go dostalam w prezrncie na 49 urodziny .Estrogen mam 7/8 a progesteron 0/8.



Wusia (offline)

Post #19

01-06-2017 - 12:04:47

 

Większość właśnie ma opisane ile na ile zależny od hormonów. A u mamy jest tak jak napisałam powyzej, w procentach i tylko pisze o jakiejś intensywności reakcji barwnej. Czemu tak ??niezdecydowany

Tomasz. (offline)

Post #20

01-06-2017 - 13:45:41

Pruszków 

Intensywność to od 1 do 3 pkt. (słaba, średnia, silna). Za % ilość komórek z receptorem dla ER i PgR odpowiada pkt. 0-5.
Za próg hormonowrażliwości dla leczenia tzw. hormonoterapią to 1+2=3/8. Najkorzystniejsza sytuacja jest wtedy, gdy siła duża (3 pkt) i udział komórek ponad 75% (5 pkt.) czyli 8/8



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Wusia (offline)

Post #21

01-06-2017 - 14:10:58

 

Dziękuję... Czyli mama będzie miała ER 7/8 dobrze rozumiem.?? A PGR?? Przepraszam za tak męcze.wstydniś

A to IHC: CK7 (+) LCA (-) uśmiech



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 01-06-2017 - 14:20:41 przez Wusia.

Tomasz. (offline)

Post #22

01-06-2017 - 14:33:05

Pruszków 

W PgR jest tak samo.
Z tym, że:
- sama obecność TYLKO PgR nie kwalifikuje do tzw. hormonoterapii
- obecność receptorów PgR do ER sprzyja korzystnemu rokowaniu.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Wusia (offline)

Post #23

04-06-2017 - 09:46:57

 

A czy możliwe jest aby mama zaczęła hormonoterapie jeszcze przed operacja. Skończyła chemię w Poniedzialek, a operacja ma za ponad tydzień. Z tego co lekarka mówiła to wychodzi ze przed operacja. bezradny

Tomasz. (offline)

Post #24

04-06-2017 - 20:28:58

Pruszków 

Są na Forum chore, które stosują np. Zoladex (Reseligo) przed i w czasie chemioterapii- głównie w celu ograniczenia uszkodzeń jajników (a nie potencjalizacji leczenia)- choć nasi Eksperci są za niewprowadzaniem tzw. hormonoterapii w czasie chemioterapii. Nie ma zatem ścisłych wytycznych, że nie wolno. Raczej się tego nie stosuje z uwagi na potencjalną groźbę interakcji.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Wusia (offline)

Post #25

04-06-2017 - 21:17:09

 

Rozumiem. uśmiech w sumie mama tydzień temu skończyła chemię. A operacja za tydzień ... Więc mówić coś lekarce żeby lepiej po operacji miala hormonoterapie?

alicja49 (offline)

Post #26

19-06-2017 - 09:57:51

 

Cześć dziewczyny. Ja mam na obecnym etapie trochę inny problem. W grudniu 2014 miałam prawostronną mastektomię, potem chemia, herceptyna a obecnie od dwóch lat tamoxifen. Miesiączka zatrzymała się po pierwszym cyklu czerwonej. Przy tamoxifenie od początku do teraz uderzenia gorąca, poty, zmienne nastroje, ale do tego wszystkiego już się przyzwyczaiłam. A teraz przejdę do aktualnego problemu. Od operacji do teraz praktycznie nie ma współżycia. Co jakiś czas podejmujemy z mężem próby, ale ból i ogólny dyskomfort nie pozwala mi na te kiedyś przyjemne rzeczy. Stosowałam różne żele ale ciągle występuje ból. Ginekologicznie jest wszystko w porządku. Czekam na jakieś sensowne rady.
Pozdrawiam wszystkich gorąco.

żaba (offline)

Post #27

20-06-2017 - 06:32:48

 

Witam!

Od pół roku ponownie otrzymuję tamokxifen(sandoz),i niestety bardzo straciłam na wadze(7 kg).Nigdzie nie doczytałam,że może mieć wpływ na utratę wagi.
czy Panie,które stosują ten lek macie podobne objawy?Parę lat temu,po operacji, byłam już leczona tym lekiem przez okres dwu lat i takich skutków nie było.
Zawsze byłam szczupła ale teraz to jestem już chudzielec.radochaPonowne leczenie tamoxifen jest wynikiem przerzutów do kości . Zastanawiam się,czy po prostu nie za dużo już tych antyhormonów,to już 6 rok po półrocznej przerwie.Czy macie dziewczyny podobne objawy i obawy?Pozdrawiam!

dziubas (offline)

Post #28

20-06-2017 - 08:37:24

Gdańsk 

Używam tamosia piaty rok i mam nadzieje, ze pociągne do dziesieciu... wpływu na moją wagę tamos raczej nie ma ciągle mam duuuża nadwagę!!! tak

renatar (offline)

Post #29

20-06-2017 - 09:08:13

sieradz 

Tamoksifen u mnie powoduje rośnięcie wagi i nie znam osoby która by na nim chudła więc raczej przyczyna jest inna.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Al_la (offline)

Post #30

20-06-2017 - 10:28:16

k/Warszawy 

Żabo, u Ciebie utrata wagi niekoniecznie ma coś wspólnego z Tamoxifenem. To rozsiew choroby nowotworowej czasami powoduje chudnięcie.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 920
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018