Hormonoterapia - rozmowy ogólne

Wysłane przez ady 

misiowa (offline)

Post #1

15-04-2014 - 08:21:30

Dzierżoniów  

Cytuj
Gizi
Misiulku, tak też pomyślałam. Te poty to jakaś zmora. Ja najchętniej bym siedziała pod prysznicem 24/h. To jest problem, przyznaje. Tylko ja strachliwa jestem i wolę się przemęczyć. Nie chce gadowi dawać czasu na otrzepanie piórek.

Generalnie tylko okolic napromieniowanych nie wolno myć. Ale zdania są różne i podobno czystą wodą można spłukać. Zastosuje się do zaleceń jak przyjdzie pora. Ja Tamosia biorę, pocę się to prawda i gotuję co chwilę, ale dziewczyny sobie jakoś radzą, a są takie które nawet lato z naświetlaniami przeżyły.pociesza
Jakoś damy radę przecież.

Teraz mam czas przerwy pomiędzy chemią a radio i zamierzam się tym czasem cieszyć. Tylko niech pogoda się poprawi.

Gizi pamiętam że skończyłaś chemię równo ze mną. To od kiedy bierzesz Tamox? Bo ja mam brać dopiero za tydzień, po świętach. No i też wtedy zaczynam radio.

Dzięki dziewczyny za dobre słowo smiling smiley Trochę mnie pocieszyłyście. Bo jak przeczytałam (jeszcze nie cały) wątek o Tamosiu to mi się włos zjeżył, to znaczy ten włos który jeszcze mi został tongue sticking out smiley



Gizi (offline)

Post #2

15-04-2014 - 10:05:15

Warszawa 

Skończyłam chemię 31 marca, a Tamosia zaczęłam brać 7 kwietnia. kwiatek



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

kika2203 (offline)

Post #3

23-04-2014 - 11:19:44

k/Szczecina 

Hormonoterapię da się dobrze znieśc jeżeli mamy pozytywne nastawienie i to, że nam pomagabuzki



ana00 (offline)

Post #4

23-04-2014 - 11:44:11

Ełk 

Dokładnie tak, pozytywne myslenie to połowa sukcesu meloman



Ewa46 (offline)

Post #5

23-04-2014 - 14:18:38

Szczecin 

No to melduję: wczoraj wizyta u ginekologa i diagnoza: endometrium z 8 mm urosło do 13mm, skierowanie na czyszczenie- termin 25 kwietnia czyli najbliższy piątek.... a myślałam że, nie będzie takiej potrzeby bo przez 3 miesiące nie powiększała się grubość endometrium....wstydniś






Gizi (offline)

Post #6

23-04-2014 - 18:51:05

Warszawa 

Dziewczyny, wyłonił mi się problem. Od czasu jak biorę Tamosia wyskakują mi różne rzeczy ponad powierzchnię skóry. Nie ropieją, tylko tak sobie trwają przez kilka dni a potem znikają. I nie mogę pozbyć się opryszczki w nosie. Raz jedną dziurkę zasiedla, raz drugą. Oczywiście stosuję viry, ale to nic nie daje. Miałyście coś takiego?



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

iwciam (offline)

Post #7

23-04-2014 - 19:10:26

 

Gizi no ja juz troszkę biorę tamosia, ale nic takiego mi sie nie działo. Może to nie od niegoniezdecydowany



Nie można życiu dodać dni, lecz można dniom dodać życia...

Gizi (offline)

Post #8

23-04-2014 - 19:16:26

Warszawa 

No to może odporność jeszcze nie wróciła do normy. wnerwiony



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

iwciam (offline)

Post #9

23-04-2014 - 19:50:13

 

tak, opryszczka wyłazi przy słabej odpornosci. Pamietam jak jednego roku a było to bardzo dawno temu opryszczka nie odpuszczała, co ją wytepiłam na ustach to wylazła w nosie jak się uporałam i tam, to wyskoczyła mi na doopieeye popping smiley i wtedy to juz poszłam do dermatologa przepisał jakieś lekarstwa i smarowidła, ale nie pamiętam jakiemałomowny i długo miałam z tym spokój



Nie można życiu dodać dni, lecz można dniom dodać życia...

Anna57 (offline)

Post #10

23-04-2014 - 20:25:25

Jarosław 

Mi wylazła opryszczka na ustach po pierwszej chemii. Było to pierwszy i ostatni raz w życiu ...no.... mam taką nadzieję duży uśmiech



Gizi (offline)

Post #11

23-04-2014 - 20:33:07

Warszawa 

Opryszczka w czasie chemii mnie nie dziwiła. Ostatnie badania białych były całkiem niezłe. Minęły trzy tygodnie od ostatniego Taksolu, a tu takie niespodzianki. Martwi mnie że tak niemrawo reaguje na leczenie. Bardzo powoli się cofa, a potem pojawia się znowu. Jak tak dalej pójdzie to trzeba będzie wsiąść coś doustnie.
Zaraz zaczną się naświetlanie i znowu białe ucierpią. Ech, jakoś dam radę.pies



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

dana23 (offline)

Post #12

23-04-2014 - 20:51:15

Gdańsk, Saarbruecken 

Ewa 46,Gizi pocieszaserce



misiowa (offline)

Post #13

23-04-2014 - 21:51:19

Dzierżoniów  

A ja dzisiaj zaczęłam przygodę z Lucrinem i Tamoxem smiling smiley



Gizi (offline)

Post #14

23-04-2014 - 21:56:42

Warszawa 

Misiaczku, miłej zabawy i owocnej współpracy.brawo



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

iwciam (offline)

Post #15

23-04-2014 - 22:01:23

 

Misiowaserce to nalezymy do tej samej paczkibuziak



Nie można życiu dodać dni, lecz można dniom dodać życia...

Ewa46 (offline)

Post #16

26-04-2014 - 17:36:12

Szczecin 

No to już pi zabiegu. W szpitalu byłam z Amazonką, która miała ten sam problem....ale już ok do przeżycia!






Gizi (offline)

Post #17

26-04-2014 - 19:07:02

Warszawa 

Cieszę się że wszystko jest ok. Ja nie wiem na razie o co chodzi, ale tak praktycznie. Muszę jednak brać taką sytuację pod uwagę. Napisz coś więcej. Jak to wyglądało praktycznie.



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 26-04-2014 - 19:07:50 przez Gizi.

lulu (offline)

Post #18

26-04-2014 - 19:35:22

k/Kwidzyna 

Ewa46 ten Twój lekarz to ostrożny jest. Moje endometrium dochodziło do 22 mm i dopiero wtedy szłam na czyszczenie. Istotne jest czy endometrium jest gładkie czy pofałdowane. Przy pofałdowanym jest gorsza sprawa i szybciej kierują na czyszczenie.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Ewa46 (offline)

Post #19

26-04-2014 - 22:06:28

Szczecin 

Wiecie kochane od listopada moje endometrium miało 8mm grubości aż nagle na wizycie 22 kwietnia okazało się że to już 13 mm....no i ginka stwierdziła, że nie ma na co czekać tylko trzeba to wyczyścić. No to wzięłam skierowanie do szpitala i pojechałam się zapisać na zabieg. Termin dostałam na 25 kwietnia, a więc bardzo szybko. Zgłosiłam się w ten dzień o 7:15 na izbe przyjęć. Byłam na czczo. Przed 8:00 byłam już przyjęta na oddział i leżałam sobie w łóżeczku na sali. Chwile potem doszły jeszcze 3 kobitki wszystkie na to samo. No i czekałyśmy sobie. W międzyczasie pobrali nam krew i zbadał lekarz. Przed 14 godz. Zaczęto robić zabiegi, poszłam jako 3 z kolei. Na sali operacyjnej dali dożylną narkozę i zaraz już budzili... troszkę po tym bolał brzuch, ale po godzinie jak sobie odpoczęłam i pospałam, to było już ok. Potem dostałyśmy pyszny obiad! Naprawdę! A potem wypisik do rączki i do domciu. Wynik będzie za 3 tygodnie. W sumie było całkiem dobrze, już wieczorem zupełnie nic nie leciało i było tak jak bym nic nie miała robione. Tak, że gdyby Was to czekało, to nic a nic się ni bójcie, bo to pikuś!!






Gizi (offline)

Post #20

27-04-2014 - 15:40:24

Warszawa 

Ewunia, dziękuję. Oby nas nie spotkało, ale jak spotka to spoko wodza nie bój żaby, jak mawiał klasyk.buziak



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

annzaw (offline)

Post #21

01-05-2014 - 08:07:04

Tarnów 

Kurcze moja doktorka zaoferowala mi Tamoxifen ale nie chce dorzucic zoladexu ani lucrinu, twierdzi ze sa badania najnowsze ze oba srodki naraz nie sa potrzebne a efekty uboczne dajaa. mam sie znowu upominac jak o paclitaxel ? smiling smiley

dana23 (offline)

Post #22

01-05-2014 - 08:58:25

Gdańsk, Saarbruecken 

Annzaw,u mnie podobna sytuacja,biorę tamosia 3 miesiące i po 5 miesiącach wrócił okres,bardzo obfity. Pytałam się lekarza o zastrzyki i powiedział,że generalnie podaje je się kobietom do 40 r.ż. (ja mam 44,5) i stwierdził,że mi są niepotrzebne,bo po co mi większe skutki uboczne? Ale Ty przecież jesteś młodsza,to może zawalcz?!bezradny



airam (offline)

Post #23

01-05-2014 - 09:03:05

słotwina 

Witajcie dziewczyny. Mastektomie miałam 01 sierpnia 2013 r., chodzi mi o niepłatne sanatorium, kiedy mogę się o nie starać i gdzie zdobyć wniosek, dzięki za wszelkie informacje

domina13 (offline)

Post #24

01-05-2014 - 09:05:52

Piotrków Tryb. 

annzaw spróbuj zawalczyć mi moja onkolog powiedziała,że ostatnio zmieniły się kryteria i podaje się kobietą do 35 roku życia-ja się nie załapałambezradny




4xAC,4xDXL Mastektomia Carcinoma ductale infiltrans mammae.ER-TS 4/8;PR-TS 8/8;HER 2;0 ;Ki67-2%(styczeń2014);
Wznowa:NST G2; ER-80%;PR-99%;HER2-0;Ki67-12,9%(maj 2015)xeloda x4;nawelbina x9;sindaxel x7;cisplatyna x3;zoladex+symex(kwiecień-sierpień),zoladex+egristrozol(wrzesień);14-25.11.16r-kastracja radiologiczna;30.11.16r-Faslodex;14.12.16r-drugi Faslodex;28.12.2016r-trzeci Faslodex;25.01.2017r-czwarty Faslodex;27.02.2017r-pierwszy wlew chemii CMF;20.03.2017-drugi wlew CMF



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 01-05-2014 - 09:06:12 przez domina13.

mea (offline)

Post #25

01-05-2014 - 09:34:06

Piaseczno 

Airam tu masz wątek o sanatoriach [amazonki.net] poczytaj sobie, jest cały dział o rehabilitacjikwiatek





With or without you...

nikulam (offline)

Post #26

01-05-2014 - 16:10:00

warszawa 

Annzaw---ja bym zawalczyła, o moje też troszkę powalczyłam(zdecydowałam się na lucrin bo raz na 3 mc dają a nie co miesiąc),ale minimalnie bo rocznikowo 36 lat mam a dają do 35smiling smiley,a Ty przecież młodsza.



misiowa (offline)

Post #27

01-05-2014 - 21:43:29

Dzierżoniów  

Ja w tym roku będę miała 39 sad smiley i dostałam Zoladex, który sobie zamieniłam na Lucrin (wybłagałam). Już w drugim szpitalu się leczę i nikt mi nie mówił żem za stara smiling smiley A pytałam w obu czy muszę na pewno te zastrzyki bo się bałam. Powiedziano mi że muszę bo jestem przed menopauzą i miesiączkuję. Więc dziwi mnie Annzaw że Ci nie dali.



endżi (offline)

Post #28

01-05-2014 - 23:22:47

Warszawa i okolice 

hmmm...mi też nie dali myśli A okres wrócił mi trochę ponad miesiąc temu...



Nigdy nie wiesz jak silny jesteś, dopóki bycie silnym nie stanie się jedynym wyjściem jakie masz

annzaw (offline)

Post #29

03-05-2014 - 16:39:49

Tarnów 

przeczytalam wytyczne St Gallen na 2013 i faktycznie jesli tamos sie sprawdza i nie ma przeciwskazan to zastrzykow nie trza a maja ponoc skutki uboczne wiec nie bede naciskac smiling smiley poza tym mam niska hormonozaleznosc..

nikulam (offline)

Post #30

04-05-2014 - 07:53:44

warszawa 

Ania decyzja nalezy oczywiscie do Ciebie,ja gdyby okres wrocil to bym jednak brala,mlodziutka jestessmiling smileySkad na poczatku stosowania wiadomo,ze tamos sie sprawdza?ps.ja mam mniejsza hormonozaleznosc niz Tysmiling smiley



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 419
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022