Przywitaj się kwiatek

Wysłane przez Amazonki.net 

ZoZi (offline)

Post #1

24-11-2018 - 07:00:29

 

Cześć Wandka,

Właśnie w tym chyba problem, że prowadzi mnie Poradnia Genetyczna. Tam pracuje młoda Pani dr. Wydaje skierowania na badania kontrolne ściśle według schematu. Za każdym razem to samo rezonans na zmianę z usg i mammografią. Jak będę odbierała wynik, to zapytam, czy mogę do onkologa iść w końcu...smutny Dziwne to z tą całą Poradnią Genetyczną, bo z jednej strony badania co 6 mies. ale jak się coś dzieje, to muszę czekać. Tak na prawdę, to nie mam swojego lekarza onkologa, tylko tą Panią z Poradni Genetycznej. Jak już byłam po USG, to dzwoniła po chirurga i prosiła, żeby przyszedł zobaczyć tego mojego guza i dopiero ten lekarz powiedział, że jest potrzeba biopsja. Wtedy wystawiła skierowanie a miała już USG ze wskazaniem do biopsji. Nie wiem może to chodzi o pieniążki? Refundacje? Zaznaczam, że cała ta poradnia jest w CO. Jak się dowiem, że jest wynik, to pójdę przed terminem do tej poradni i będę się domagała przyjęcia. Jak mi ten guz tak szybko rósł, to Pani w CO powiedziała, że żaden onkolog w CO mnie nie przyjmie, bo oni prowadzą tylko te zdiagnozowane nowotwory. Tym samym pozostałam pod tą feralną Poradnią Genetyczną. uważam, że niestety ta Pani nie ma doświadczenia...sad smiley( tak myślę, że jak w wyniku wyjdzie coś złego, to dopiero wystawi skierowanie do onkologa..i cała ta procedura ruszy. Na razie jeszcze mam nadzieję, że to coś z tkanki podskórnej. cały czas sugerowała tego czyraka..Lekarz, który robił biopsję jednak tego nie potwierdził. Powiedział dokładnie 50% na 50%, zmiana jest mieszana...

ZoZi (offline)

Post #2

24-11-2018 - 07:13:24

 

Hej,

A może pójdę do lekarza ogólnego po tą kartę? W końcu guz jest..,BRCA1 jest, po biopsji wstępnie pan dr. napisał BRIDAS 4B a w skierowaniu było 4A, czyli jednak coś mu się nie spodobało...

renatar (offline)

Post #3

24-11-2018 - 07:20:21

sieradz 

Zozi oczywiście że ogólny może ci na podstawie tych wyników wydać kartę dilo.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Agaba190 (offline)

Post #4

24-11-2018 - 07:54:06

k/Warszawy 

Cytuj
ZoZi
Cześć Wandka,

Właśnie w tym chyba problem, że prowadzi mnie Poradnia Genetyczna. Tam pracuje młoda Pani dr. Wydaje skierowania na badania kontrolne ściśle według schematu. Za każdym razem to samo rezonans na zmianę z usg i mammografią. Jak będę odbierała wynik, to zapytam, czy mogę do onkologa iść w końcu...smutny Dziwne to z tą całą Poradnią Genetyczną, bo z jednej strony badania co 6 mies. ale jak się coś dzieje, to muszę czekać. Tak na prawdę, to nie mam swojego lekarza onkologa, tylko tą Panią z Poradni Genetycznej. Jak już byłam po USG, to dzwoniła po chirurga i prosiła, żeby przyszedł zobaczyć tego mojego guza i dopiero ten lekarz powiedział, że jest potrzeba biopsja. Wtedy wystawiła skierowanie a miała już USG ze wskazaniem do biopsji. Nie wiem może to chodzi o pieniążki? Refundacje? Zaznaczam, że cała ta poradnia jest w CO. Jak się dowiem, że jest wynik, to pójdę przed terminem do tej poradni i będę się domagała przyjęcia. Jak mi ten guz tak szybko rósł, to Pani w CO powiedziała, że żaden onkolog w CO mnie nie przyjmie, bo oni prowadzą tylko te zdiagnozowane nowotwory. Tym samym pozostałam pod tą feralną Poradnią Genetyczną. uważam, że niestety ta Pani nie ma doświadczenia...sad smiley( tak myślę, że jak w wyniku wyjdzie coś złego, to dopiero wystawi skierowanie do onkologa..i cała ta procedura ruszy. Na razie jeszcze mam nadzieję, że to coś z tkanki podskórnej. cały czas sugerowała tego czyraka..Lekarz, który robił biopsję jednak tego nie potwierdził. Powiedział dokładnie 50% na 50%, zmiana jest mieszana...

Ja bym poszła do rodzinnego z opisem USG i poprosiła o karte DILO. Do onkologa ogólnego nie trzeba skierowania. Spokojnie możesz się zapisać do którego chcesz. A mając kartę terminy są dużo krótsze. Nie bardzo rozumiem, co miała na myśli ta pani od genetyki pisząc, że Cię nie przyjmą?. Może chodziło jej o chirurga onkologa?. Chociaż już jestem w stanie uwierzyć we wszystko. W W-wie w CO dowiedziałam się tydzień temu (w rejestracji), że u nich nie honorują kart DILO. bezradny. I do chirurga onkologa jest jedna kolejka. Najbliższy termin (do wybranego lekarza) 4-y miesiące.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

Pollik (offline)

Post #5

24-11-2018 - 09:29:01

Warszawa 

Zozi masz może dostęp do innej placówki onkologicznej? To CO to jakiś obłęd. Do onkologa możesz iść z tym co masz nawet bez karty dilo i biopsji jeszcze. Wystarczyłyby twoje podejrzenia.




Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen[/small]

Wandka (offline)

Post #6

24-11-2018 - 11:06:06

Warszawa 

Agaba jak to nie honorują karty DILO w CO w Warszawie?? W 2015r. honorowali. Dzieki karcie badania poszły piorunem a wyniki miałam wszelkie po tygodniu.

Pani w rejestracji chyba jakaś niedouczona.



ZoZi (offline)

Post #7

24-11-2018 - 15:06:32

 

Cześć dziewczyny,

Bardzo Wam dziękuję za cenne wskazówkiok
Udam się do rodzinnego po kartę Dilo i zapiszę się do onkologa, zanim jeszcze otrzymam wynik. To rzeczywiście dobre postępowanie, sama nie wiem czemu do tej pory tak się trzymałam Poradni Genetycznej. Zastanawiam się tylko, czy w CO Gliwice jakiś onkolog mnie przyjmie bez tego wyniku.
Ja jestem z Tarnowskich Gór i te Gliwice mam bardzo blisko a ośrodek jest dobry. Jeździłam tam normalnie do poradni, lata temu. Jak wykryli tą mutację, to skierowali mnie pod Poradnię Genetyczną, bo badania wtedy są częściej. Niestety kiedyś ta poradnia była super, przyjmowała tam wspaniała lekarka...odeszła z tej pracy..
Pojawiły się inne osoby i wszystko się pozmieniało.
Może jest tu ktoś z okolic Gliwic? Może któraś z Was poleci jakiegoś onkologa z mojej okolicy?
Jeszcze raz najmocniej Wam dziękujęserce

Agaba190 (offline)

Post #8

24-11-2018 - 17:40:54

k/Warszawy 

Cytuj
Wandka
Agaba jak to nie honorują karty DILO w CO w Warszawie?? W 2015r. honorowali. Dzieki karcie badania poszły piorunem a wyniki miałam wszelkie po tygodniu.

Pani w rejestracji chyba jakaś niedouczona.

Wandka, nie wiem. Taką informacje dostałam w rejestracji (pytałam w imieniu znajomej, która chciała zapisać się do chirurga onkologa. Skierowanie miała, tylko ciekawa była czy z karta DILO będzie szybszy termin). Skończyło się na tym, że zadzwoniłam do NFZ-u. Tam Pani na ogólnej infolinii nie potrafiła odpowiedzieć, czy w CO w Warszawie honorują, czy nie. Podała inny telefon do działu tzw. merytorycznego. Zadzwoniłam, tam też nic nie umiano mi powiedzieć. Podano trzeci numer telefonu, którego niestety nikt nie odbierał. Zrezygnowałam.
Aha, Pani z rejestracji skomentowała, że tu wszyscy pacjenci są "pilni".







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 24-11-2018 - 17:42:29 przez Agaba190.

bozena_stanczyk (offline)

Post #9

24-11-2018 - 19:32:16

Tomaszów Mazowiecki 

witam nowicjuszkipociesza

Wandka (offline)

Post #10

24-11-2018 - 20:40:00

Warszawa 

Z tego co mi wiadomo karty DILO muszą być uwzględniane w każdym onkologicznym szpitalu. Nie ma wyjątków. Gdyby mi tak pani w rejestracji powiedziała to poprosiłabym aby dała mi to na piśmie. Moja ciocia lat 80 diagnoza rak piersi. Wyrobiła DILO u rodzinnego. Zaczeła leczenie na Wawelskiej ok. 3 tyg. temu. Przecież to ten sam szpital. Na wynik biopsji grubej igły czekała 7 dni. Coś tu nie gra.



Anonimowy użytkownik (offline)

Post #11

26-11-2018 - 12:57:26

 

Witam serdecznie, całą załogę forum smiling smiley

ZoZi (offline)

Post #12

26-11-2018 - 22:04:12

 

Hej dziewczyny..

Agaba190, rentarbezradny
Byłam dzisiaj u lekarza rodzinnego ( po kartę Dilo) z wynikami i oto skrót rozmowy:
Pani dr. chciałabym poprosić o wystawienie karty dilo, bo mam takie rozpoznanie..tzn. Mutacja BRCA1, guz piersi itd.Lekarka na to ..ja nie wiem co to jest BRCA1 ?? nie jetem genetykiem..a kartę dilo wystawia lekarz, który u Pani tego guza znalazł. Widzę, że badania robił pani lekarz z CO w Gliwicach. Tam Pani powinna otrzymać kartę, ja Pani nie mogę tej karty wystawić. I dalej cały wywód na temat refundacji itd. zresztą połowę z tego nie rozumiałam. W ciągu tej pięciominutowej rozmowy dwa razy odebrała telefon, pierwszy od mamy. Przy drugim po prostu wstałam i wyszłam.
Tyle wsparcia u rodzinnego...
Ps. lekarz rodzinny nie wie co to jest mutacja w genie BRCA1??? Pani w wieku 40 kila lat..
Sama już nie wiem. Poczekam na wyniki, odbiorę i zapewne jak coś będzie nie tak, to jakoś się już mną zajmą.
Najlepsze jest to,że pani dr.z Gabinetu Genetyki twierdziła, że może być tak, że tą zmianę może uda się usunąć przy biopsji?? natomiast Pan dr. wykonujący biopsję wyraził duże zdziwienie, że jak to przy biopsji? przecież to trzeba przy zabiegu z marginesem itd.? jakaś masakra. Chciałam się udać do poradni przy CO w Gliwicach. Do onkologa albo Poradni Schorzeń Sutka...nic z tego, muszę iść z wynikiem do tej Poradni Genetyki i dopiero oni kierują dalejzmeczony
Dziewczyny nie wiem skąd bierzecie siłę na walkę z chorobą i chorym systemem.

AgaS82 (offline)

Post #13

27-11-2018 - 10:59:27

Zduńska Wola 

ZoZi - kartę DiLO wystawia lekarz rodzinny. Jeśli Twoja Pani doktor nie potrafi tego zrobić, to może spróbuj u innego lekarza rodzinnego. Tu nie trzeba być genetykiem,żeby taką kartę wystawić. Słyszałam,że gdzie niegdzie są problemy z wystawieniem DiLO, ale właściwie nie bardzo rozumiem dlaczego. Przepraszam być może gdzieś mi umknęło, ale byłaś już u onkologa? Ja zrobiłam najpierw usg + biopsję cienkoigłową prywatnie, z tym poszłam prywatnie do onkologa i teraz już po kolei jadę na nfz ( wczoraj miałam gruboigłową, w międzyczasie załatwiłam kartę dilo u rodzinnego, rodzinny dodatkowo dał skierowanie na prześwietlenie klatki piersiowej i zrobiłam) jutro mam mieć wynik z gruboigłowej i także jutro prywatnie mam wizyte u kolejnego onkologa ( pana profesora). Ale strasznie dużo mnie to czasu kosztowało, wczoraj na gruboigłową jechałam 200km w jedna stronę,żeby to przyspieszyć. Fakt,że pomaga mi lekarz, ktory wykonywał cienkoigłową ( jest kierownikiem patomorfologii w CO, gdzie robiłam gruboiglowa). Dlatego w koncu przyszpieszylo wszystko. Ja Bogu dziękuję,że spotykam na swojej drodze ludzi, lekarzy, pielegniarki, ktorzy naprawdę mają w sobie mnóstwo empatii i robią wszystko by pomóc.

Tobie jak i Wam wszystkim również tego życzę, bo to naprawdę dodaje otuchy i wiary w ludzi smiling smiley
Jutro dam znać jak wyniki i co profesorek na to smiling smiley
Buziaki dziewczynysmiling smiley



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 27-11-2018 - 11:00:27 przez AgaS82.

renatar (offline)

Post #14

27-11-2018 - 11:05:34

sieradz 

Uważam że rodzinny powinien wystawić kartę a jak nie to zadzwoń do nfz i niech wyjaśniają [ja tak zrobiłam jak mi ginekolog nie potrafił wypisać zlecenia na protezę a sprawdziłam że ma to w swoim zakresie]. Aga witaj po sąsiedzku bo ja z Sieradza.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

AgaS82 (offline)

Post #15

27-11-2018 - 11:24:58

Zduńska Wola 

Cytuj
renatar
Uważam że rodzinny powinien wystawić kartę a jak nie to zadzwoń do nfz i niech wyjaśniają . Aga witaj po sąsiedzku bo ja z Sieradza.

Witam Cię serdecznie buziak

ZoZi (offline)

Post #16

27-11-2018 - 12:39:02

 

U mnie to było tak..wyczułam sobie sama guzka, pomimo regularnych badań itd. Jestem pod opieką Poradni Genetycznej przy Centrum Onkologii w Gliwicach. Tam się też udałam. Wstępnie Pani dr.stwierdziła ropień? dała skierowanie na izbę przyjęć do jakiegokolwiek szpitalazmeczony W szpitalu przyszedł chirurg, potem następny pooglądali i zapytali a gdzie biopsja z tej zmiany. Ja na to mówię nie mam, przecież to ropień? Kazali wracać do Instytutu, bo bez badań nikt mi tego nie będzie nacinał. Wróciłam do Instytutu i inny lekarz dał skierowanie na USG i tu się zaczęło. Zmiana 16mm BI-RADS 4B. Skierowanie na biopsję gruboigłową. Lekarz wykonujący biopsję powiedział, że wygląda to tak 50% na 50..Wszystko się u mnie przeciąga w czasie, bo od początku zostałam odesłana i trochę się najeździłam po tych szpitalach zanim zaczęli w ogóle cokolwiek robić. Dziewczyny poradziły wyrobienie karty Dilo, żeby przyspieszyć diagnostykę. Wszędzie czekam długo. Biopsja już zrobiona w piątek a wizyta u lekarza dopiero 19.12..niezdecydowany Wywalczyłam telefonicznie wizytę na 10.12 ale było trudno. Dlatego ta karta Dilo.

ZoZi (offline)

Post #17

27-11-2018 - 12:43:24

 

Napisałam wiadomość do Rzecznika Praw Pacjenta, czekam na odpowiedź. Zapytałam co mam robić. Przeczytałam na stronie NFZ, że do czasu postawienia diagnozy powinien to wystawić rodzinny. Jak jest diagnoza, to jednostka prowadząca leczenie. Według mnie masz rację, tylko lekarka jest beznadziejna. na prawdę zero empatii i to odbieranie telefonu. Już do niej nigdy nie pójdę.

ZoZi (offline)

Post #18

27-11-2018 - 12:51:22

 

róże i jeszcze raz dziękuję.
Doczytałam też, że ta karta właśnie ma przyspieszyć samą diagnozę i jak jest ok, to kartę zabierają. Jak jest złośliwiec, to karta zostaje. To jest bardzo logiczne i ogólnie uważam, że dobry sposób i uczciwy. Jak się okaże,że nie ma raka...to już sobie spokojnie można w kolejce poczekać i zrobić miejsce potrzebującym.
Ta lekarka coś mówiła o tym, kto pierwszy wykrył guza ten powinien wystawić, bzdury kompletne według mnie.

dziubas (offline)

Post #19

27-11-2018 - 17:10:36

Gdańsk 

witajcie wszystkie "swiezynki"!serceróże





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat

marconi1980 (offline)

Post #20

30-11-2018 - 09:32:58

Pleszew 

Witajcie,

11.12 Czeka mnie operacja - jestem przerażona....płacze

renatar (offline)

Post #21

30-11-2018 - 09:41:43

sieradz 

Witaj Marconi i nie bój się operacji bo uśpią i wytną, wiem że łatwo się mówi ale ja też się bałam a naprawdę nie było czego.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

jolaxyz (offline)

Post #22

30-11-2018 - 11:15:16

k/Leszna 

Witaj Marconi.
Jesteś przerażona jak my wszystkie. Najgorsze jest to czekanie ale jak już tam będziesz to inaczej to wszystko się odczuwa.Jest człowiekowi trochę wszystko jedno,byle tylko wycięli, przyjemniej ja tak miałam. A byłam w ciągu miesiąca dwa razy operowana. Najważniejsze żeby się pozbyć tego paskudztwa.
Pozdrawiambuzki



Ci, którzy żyją nadzieją, widzą dalej.
Ci, co żyją miłością, widzą głębiej.
Ci, co żyją wiarą, widzą wszystko w innym świetle. (Lothar Zenetti)

wiwibis (offline)

Post #23

30-11-2018 - 12:48:07

knurów 

ZoZi ją lecze sie wGliwicach udaj sie do doktora Jarząba najlepiej prywatnie na pierwsza wizyte przyjmuje na zygmunta starego w internecie powinnas znalesc.Pracuje tez na onkokogii ale bardzo cieżko go zlapac .dlatego najlepiej prywatnie.To jest najlepszy lekarz na onkologii.Pozdrawiam

ZoZi (offline)

Post #24

30-11-2018 - 15:10:27

 

serce ślicznie dziękuję za namiary. Tak zrobię. Wyniki z biopsji powinnam mieć za tydzień. Jednak i tak będę na pewno musiała tego guzka wyciąć, bo urósł tak nagle z 4mm do 16...Też przyda mi się taka konsultacja. Bardzo Ci dziękuję i trzymaj się ceplutkothumbs up

porcelana2008 (offline)

Post #25

02-12-2018 - 09:09:21

walbrzych 

witam nazywam sie urszula coruje na nowotwor gardla jestem po chemioterapi i radoioterapi

KasiaK78 (offline)

Post #26

02-12-2018 - 13:27:37

Gorlice 

Cytuj
ZoZi
Może jest tu ktoś z okolic Gliwic? Może któraś z Was poleci jakiegoś onkologa z mojej okolicy?
Cześć ZoZi, ja się leczę w Gliwicach, na pewno mogę polecić panią dr Leśniak (przyjmuje normalnie w poradni w CO), z informacji od znajomych - polecają doktora Jarząba - z tym że on chyba w poradni nie przyjmuje, ale ma prywatny gabinet, więc ścieżka taka jak wiele z nas przechodziło - najpierw wizyta prywatnie a potem już na NFZ. Z tym ze bez wyników biopsji żaden onkolog nic ci wiele nie powie.




NST, Er 95%, Pr 90%, HER2+++, Ki67 50%; T1c, G1, Ia
BCT, 6 x TCH + 11 x herceptyna, radioterapia,17 m-cy tamoxifen + reseligo, od 27.03.'19 symex + reseligo

Pollik (offline)

Post #27

02-12-2018 - 13:51:38

Warszawa 

Diagnozy nie postawi, wiadomo, ale może przyspieszyć caly proces. U mnie tak było, wydaje mi się, że z badania palpacyjnego już mu się nie podobałam, biopsję miałam w najszybszym moźliwym terminie a wynik z wizytą za tydzień




Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen[/small]

ZoZi (offline)

Post #28

02-12-2018 - 14:07:40

 

Cześć Kasiu,

Właśnie tak myślałam, że bez wyniku będzie nie pełna ta wizyta...Czekam na wynik biopsji już 10 dni. W poniedziałek zadzwonię do gabinetu prywatnego i zapytam na kiedy są terminy. Może to się w czasie zbiegnie jakoś z wynikiem. Dzisiaj po tych 10 dniach od biopsji, guz jakby mniejszy? Pobolewa czasami.
Na wizytę prywatną i tak powinnam chyba pójść, bo w tej Poradni Genetycznej tylko badania mam. Zero rozmowy, wskazówek co dalej, tylko czekanie czy to już..
Kiedyś leczyłam się u innej Pani dr.w Gliwicach, wtedy było zupełnie inaczej. Potrafiła na spokojnie porozmawiać i wytłumaczyć mi czym jest mutacja BRCA1.
Ta lekarka była bardzo czujna..Pewnego dnia marker CA poszybował w górę i od razu alarm. Po miesiącu ponowne badanie, marker dalej w górę. Szukaliśmy przyczyny i nic. Namówiła mnie wtedy na operację usunięcia jajników. Po operacji marker od razu spadł do 5. W wyniku nic nie wykryto ale Pani dr. powiedziała, że coś już się musiało zaczynać skoro marker tak ładnie spadł. To była na prawdę lekarka z powołania. Teraz jak jadę, to zero rozmowy. Nie ma czasu. Wtedy ta pani dr. coś powiedziała o profilaktycznej mastektomii...jak się w tych Gliwicach pozmieniali lekarze, to gdzieś mi to uciekło. To było 10 lat temu.
Dlatego muszę pójść prywatnie i porozmawiać z kimś, żeby jakiś lekarz obiektywnie doradził o ile nie jest za późnoniezdecydowany
Z drugiej strony coś z tą resztą zmiany chyba muszę zrobić
Pozdrawiam ciepłobuzki

ZoZi (offline)

Post #29

02-12-2018 - 14:10:53

 

Powiedz mi jeszcze proszę, czy do dr. Leśniak potrzebuję skierowanie? Bo jak dzwoniłam do Gliwic, to pani w rejestracji powiedziała, że w poradni tylko potwierdzone nowotwory.? Jak długo czeka się na wizytę?
dziekujęsmiling smiley

ZoZi (offline)

Post #30

03-12-2018 - 09:01:51

 

Dr. Jarząb nie przyjmuje do marca...zmeczony urlop naukowy. Ponoć w CO w Gliwicach też ma go nie być. Muszę szukać innego lekarza, który przyjmuje prywatnie.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 891
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018