Przywitaj się

Wysłane przez Amazonki.net 

Kuba (offline)

Post #1

20-11-2015 - 21:17:20

Gogolin 

Również Cię pozdrawiam gorąco i cieszę się, że wszystko się układakwiatek

AniaTry (offline)

Post #2

22-11-2015 - 11:36:20

Warszawa 

Witam serdecznie,
Mam na imię Ania.Jwstydniśestem z Warszawy. Na razie jestem w trakcie diagnozy (oby się nie potwierdziła..)płacze

kizia (offline)

Post #3

22-11-2015 - 11:39:53

pod Opolem  

Dzień dobry wszystkim! buzki

dziubas (offline)

Post #4

22-11-2015 - 11:46:59

Gdańsk 

witam nowicjuszki! buziakserceok

Jutta (offline)

Post #5

22-11-2015 - 16:41:02

między Łodzią a Warszawą 

Witaj Aniu,buzki
cóż sztuka czekania nie należy do najłatwiejszych. Oby diagnoza (tfu, tfu,tfu odpukałam w niemalowane) nie należała do tych powalających z nóg. pocieszapapa

Marzena46 (offline)

Post #6

22-11-2015 - 16:58:33

Chojnice 

Witam wszystkich serdecznieserce

Od wczoraj mam straszną wysypkę na skórze głowy i powiększone węzły chłonne za uchem po lewej stronie nieszczęsny guz jest w lewej piersi i wzięłam już 6 chemii Paclitaxel w systemie co tydzień. Dzwoniłam do pielęgniarki z dziennego oddziału chemioterapii powiedziała, że mam wziąć sterydy w dawce 3 mg i rano przyjechać na badanie morfologii i zadecydują czy przerwą podawanie chemii. Czy ktoś miał podobną sytuację po chemii proszę o pomoc Pozdrawiam cieplutko Marzena

Jutta (offline)

Post #7

22-11-2015 - 18:21:36

między Łodzią a Warszawą 

Witaj,kwiatek
nie nie miałam takich dolegliwosci. niezdecydowanyZajrzyj do wątków dotyczących chemioterapii. Może tam któras będzie wiedziała. Albo jeszcze lepiej zapytaj na stronie eksperta.buziak

Marzena46 (offline)

Post #8

22-11-2015 - 19:33:08

Chojnice 

Cześć kochana dziękuję za informację duży uśmiech
Pozdrawiam Marzena

renatar (offline)

Post #9

22-11-2015 - 22:13:17

sieradz 

węzły na szyji i głowie powiększone też miałam w trakcie białej chemii ale bez wysypki bolesne ale przeszło przesyłam pozdrowienia






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Jutta (offline)

Post #10

22-11-2015 - 22:28:32

między Łodzią a Warszawą 

O proszę. Już masz potwierdzenie (no dobrze połowiczne),forumowicz że takie dolegliwosci mają prawo się zdarzyć
duży uśmiech

Wandka (offline)

Post #11

23-11-2015 - 01:09:22

Warszawa 

Witaj Aniu, witajcie wszystkie wspaniałe Wojowniczkiróże



Kali (offline)

Post #12

25-11-2015 - 04:03:46

Warszawa 

Hej
mam na imię Małgosia, i prawie 47 lat życia za sobą w dobrej kondycji zdrowotnej.
Mieszkam w Warszawie na Mokotowie nomen omen dwa przystanki od CO, i właśnie tam udaje się jutro - a raczej dziś o 16 tej na pierwsze spotkanie z chemikiem. Od 22 października br. wiem że mam raka, w związku z wynikami biopsji węzła chłonnego, na konsylium zadecydowano o chemii przedoperacyjnej. Wspiera mnie mąż, mama, dwa koty i masa mam nadzieje przyjaciół ( chociaż z tym wspieraniem to różnie bywa - czasem męża i mamę wspieram ja). Nie mogę zasnąć, myślę że od tej planowej wizyty zależy dużo, najbardziej jednak niepokoi mnie fakt że nie mam wpływu na jej przebieg.....
i mam tylko nadzieje że chemik nie pomyli się w doborze schematu.

pozdrawiam i jeśli macie ochotę to odezwijcie się do mnie M.uśmiech

Krynia58 (offline)

Post #13

25-11-2015 - 08:42:13

Warszawa 

Witaj Małgosiu kwiatek
W listopadzie 2011 zaczynałam chemię przedoperacyjną z uczuciami bardzo podobnymi do
Twoich. Będę dziś z Tobą myślami ok i czekam na wieści.







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

mea (offline)

Post #14

25-11-2015 - 11:18:29

Piaseczno 

Witam Cię i ja Małgosiukwiatek ja chemioterapię przedoperacyjną przechodziałm od kwietnia do sierpnia w 2013.
Głowa do góry i wspieram Cię całym serduchemkwiatek





With or without you...

Al_la (offline)

Post #15

25-11-2015 - 11:27:29

k/Warszawy 

Witam dziewczynki "nóweczki" buzki





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

dziubas (offline)

Post #16

25-11-2015 - 11:30:08

Gdańsk 

Malgosiu! ODWAGI! juz to przezylysmy i jak widac-dalo sie! buzkiserceok

Kali (offline)

Post #17

25-11-2015 - 12:57:54

Warszawa 

Hej dziewczynki
dziękuję za miłe powitanie słowa otuchy i wsparcie, w profilu trochę na wyrost wpisałam że jestem amazonką, wybaczcie ale chyba tak mentalnie się już czuję . Napiszę wieczorem o przebiegu dzisiejszej wizyty w CO i wybranym schemacie chemioterapii, będę wdzięczna za komentarze M.

dziubas (offline)

Post #18

25-11-2015 - 13:03:59

Gdańsk 

dziubas jest stary i nie pamieta ze sie juz poznalysmy...załamkarotfl

Kass (offline)

Post #19

25-11-2015 - 13:54:24

 

Malgosiu, trzymamy kciuki! buziakok





Jutta (offline)

Post #20

25-11-2015 - 17:27:35

między Łodzią a Warszawą 

Dzieńdoberek a raczej dobry wieczorekbuzki Kali dobrze, że jestes. Witam i ja róże

Kali (offline)

Post #21

25-11-2015 - 18:56:35

Warszawa 

No tak już po wizycie (ogólnie jest marnie), melduje się i przenoszę do wątku chemioterapia M.

fianiebieska (offline)

Post #22

25-11-2015 - 19:11:28

Warszawa 

Witajcie nowe dziewczynki pociesza



fianiebieska opowiada

magenta (offline)

Post #23

25-11-2015 - 20:39:23

Warszawa 

Kali witaj koleżanko z jednej dzielnicy smiling smiley




Życie jest małą ściemniarą,
francą, wróblicą, cwaniarą.
Plącze nam nogi i mówi idź!
Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty

Użytkownicy online

Gości: 335
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018