Przywitaj się

Wysłane przez Amazonki.net 

Amazonki.net (offline)

Post #1

27-04-2010 - 21:07:50

Forumowo 

Witaj nowy użytkowniku!

Napisz kilka słów o sobie.
Tutaj każdy może Cię przywitać i pomóc w Twoich pierwszych krokach na naszym portalu
uśmiech

gonka (offline)

Post #2

28-04-2010 - 22:35:47

 

Witam na nowym forumuśmiech...



Haniap. (offline)

Post #3

28-04-2010 - 22:38:52

Poznań 

Witaj Gonka! Fajnie, że dołączyłaś buzki Zapraszam do pisania, czytania i odwiedzania!



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



dani (offline)

Post #4

28-04-2010 - 22:48:02

 

Gonka...Przecież Ty "stara wyjadaczka" jesteś...chichot
To kącik dla świeżynek jest...chichot





Chcesz rozśmieszyć Boga... Opowiedz mu o swoich planach..

Haniap. (offline)

Post #5

28-04-2010 - 22:50:14

Poznań 

Ale się dałam zrobić.... a ja z sercem na dłoni.... myśli



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



ewka36 (offline)

Post #6

28-04-2010 - 22:59:00

Sopot 

Witam wszystkich!!! Jestem świeżą amazonką.Mam 35 lat i nigdy tak się nie bałam,ale wiem że mam dla kogo żyć.Moja gadzina to:rak przewodowy G2,HER2-ujemne,ER-80%,PR-100%.Węzły 3/14,przerzuty w węzłach nie przekraczają torebek.Operowana byłam w Gdyni Orłowie w szpitalu PCK,przez Pawła Pikiela.10.05 mam wizytę u onkologa dr Karnickiej-Młodkowskiej i pewnie niedługo zacznę chemię.Boże jak się boję!!!



Al_la (offline)

Post #7

28-04-2010 - 23:09:31

k/Warszawy 

Witaj Ewuś na forum uśmiech

Każda z nas się bała, a potem się okazywało, ze nie ma czego. Zobacz ile nas tu jest. Prawie wszystkie przechodziłyśmy chemioterapię. Raka Ci już wycięli, więc paskudy się pozbyłaś. Teraz dobiją resztki i już będziesz zdrowa.

Tu jest wątek dla wszystkich dziewczyn w trakcie chemioterapii [amazonki.net]
Jest już w nim Monia_B. Dołącz do niej i pisz o swoich emocjach, samopoczuciu, a my będzie z Tobą.

Przytulam pociesza





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

b_angel (offline)

Post #8

28-04-2010 - 23:24:36

radom 

Ewcia się nie bojaj
chemia też da ludzi
potem pewnie będzie jeszcze radioterapia no i kuracja hormonalna ...




. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

gonka (offline)

Post #9

28-04-2010 - 23:38:07

 

Ja nowa jestem przeciewinking smiley...na tym nowym forumwinking smiley pobłądziłam trochęsmiling smiley



elkka (offline)

Post #10

28-04-2010 - 23:50:29

Braunschweig/Warszawa 

Witaj Ewcia buziak
rozgosc sie i uszy do gory ! pociesza

maryla (offline)

Post #11

29-04-2010 - 00:46:50

gdzieś w górach... 

Witaj Ewcia,
nie bój się - głowa do góry, dasz radę - jak my wszystkie tutajbuziak




kudlatam (offline)

Post #12

29-04-2010 - 07:24:47

krakow 

Witaj Ewuniu,
wszystko dobrze sie skonczy, uszy do góry

bożka1 (offline)

Post #13

29-04-2010 - 07:28:10

Jastrzębie Zdrój 

Witaj Ewciuróże masz prawo sie bać- każda tak ma - potem dopiero stajemy się bohaterkami jak mamy to poza sobąbrawo Będziemy Cie wspierać dasz radępociesza



suchal (offline)

Post #14

29-04-2010 - 07:54:58

Uzdrowisko 

Ja też Cię witam, Ewka.
Tak, jak piszą dziewczyny, wszystko będzie dobrze, dużo zależy od Twojego nastawienia.Zatem odwagi, cierpliwości i do boju.ok

elizka (offline)

Post #15

29-04-2010 - 08:17:59

Tarnobrzeg 

Witaj Ewcia, dasz rade jak my wszystkie.
Bedziemy wspierac, dodawać otuchy.




Budząc sie rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc sie radować
/Marek Aureliusz/

Magda (offline)

Post #16

29-04-2010 - 08:23:08

Jastrzębie Zdrój 

kwiatekewcia dasz radę ,kazda z nas dupelenką trzęsła pamiętaj pozytywne myślenie jest połową sukcesu
głowa do górykwiatek



ajaka (offline)

Post #17

29-04-2010 - 08:35:38

40km od Warszawy 

Witaj ewka w naszej forumowej rodzince....Twoja paskuda jest taka sama jak jedna z moich/miałam jeszcze zrazikowego/ tylko ja miałam zajętych więcej węzłów...przejdziesz leczenie chociaż nie należy ono do przyjemnychthumbs up...uda ci się!!!!!....z nami będzie ci łatwiej...Ty się niczego nie bój, to gadzina ma mieć pełne majtyradocha. ...Powodzenia!!!!.....ściskam cię serdecznie



"Jeszcze nigdy tak nie było żeby jakoś nie było.." ....Szwejk

Haniap. (offline)

Post #18

29-04-2010 - 08:42:10

Poznań 

Ewa, ja nie będę pewnie oryginalna, ale napiszę, że pozytywne myślenie to podstawa. Sprawdziłam to na sobie. Przypomnij sobie powody, dla których musisz jeszcze się tu trochę po tej ziemi porozglądać..... mnie takie myślenie pomogło. I pisz i czytaj, pisz i czytaj..... pociesza



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



ToJa (offline)

Post #19

29-04-2010 - 08:42:53

 

hejka duży uśmiech

boisz się.....a pokaz mi choc jedna osobę, która sie nie bała, gdy dowiedziała sie, ze dopadła ją gadzina,

ale co tam, juz jestes po operacji (paskuda zamknieta w słoiku), teraz chemia, radio, hormonki i tyle.........

pobiegaj po forum, poczytaj, wpadnij na pogaduszki, a wieczorkiem na czat...........
bedziemy Cie wspierać......
buziaczki z wielkopolski buzki

Masza70 (offline)

Post #20

29-04-2010 - 08:46:15

 

Witaj Ewo smiling smiley rozejrzyj się ile nas tutaj jest, wszystkie na 100% żywe pociesza Swarliwe, temperamentne, wesołe Amazonki smiling smiley Przychodź tu do nas często, pytaj o wszystko, jak Ci smutno, ciężko - napisz. Do boju!
Wynik chyba masz nienajgorszy, ładna hormonozależność, średnia złośliwość... mają Cię czym leczyć Ewo. Pytaj o wszystko, specjalistki nasze Ci przetłumaczą z medycznego na naszesmiling smiley
Ja miałam operację 17 listopada ubiegłego roku, jestem już po chemii, w trakcie radio. Na początku po usłyszeniu diagnozy myślałam, że za niedługo umrę ale teraz Ci zdradzę, że póki co nie mam zamiaru oczko



mag_dag (offline)

Post #21

29-04-2010 - 08:48:49

Sosnowiec 

witaj ewko, wprawdzie już Cię witałam w wątku wojewódzkim, ale teraz jeszcze chciałam coś dodać - zmień sobie ustawienie początkowe prywatności w profilu - teraz nikt u Ciebie nie może napisać komentarza - tu jest instrukcja jak to zrobić:

[amazonki.net]

instrukcji jest więcej - gdyby poruszanie po stronie sprawiało Ci kłopot, to znajdziesz je w dziale KOMUNIKATY

P.S. gonka, Ty se też poczytaj te instrukcje język










Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

serenia (offline)

Post #22

29-04-2010 - 08:52:07

Cieszyn 

Witaj ewka36--- tak sobie czytam Twój post i jakbym widziała siebieoczko ja tez bardzo się bałam ( kwadratektomia później mastektomia ) ale te wspaniałe dziewczynki niesamowicie pomogły mi przez to wszystko przejść po za tym mam dla kogo żyć no i do zrealizowania mnóstwo planów hihi w tym mój ślub--teraz biorę chemię po niej dalsze leczenie--- chcę Ci powiedzieć i potwierdzić że " strach ma tylko wielkie oczy" trzymam Cię mocno za rękę pociesza przejdźmy przez to razemok



'Każdy nowy dzień zaczyna się głęboka nocą'
'Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
nie gaś nigdy światła nadziei'








Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 29-04-2010 - 09:00:34 przez serenia.

luska (offline)

Post #23

29-04-2010 - 09:21:54

Gdynia 

Cytuj
ewka36
Witam wszystkich!!! Jestem świeżą amazonką.Mam 35 lat i nigdy tak się nie bałam,ale wiem że mam dla kogo żyć.Moja gadzina to:rak przewodowy G2,HER2-ujemne,ER-80%,PR-100%.Węzły 3/14,przerzuty w węzłach nie przekraczają torebek.Operowana byłam w Gdyni Orłowie w szpitalu PCK,przez Pawła Pikiela.10.05 mam wizytę u onkologa dr Karnickiej-Młodkowskiej i pewnie niedługo zacznę chemię.Boże jak się boję!!!


Witaj Ewo jestem z Gdyni ....też byłam operowana w tym samym szpitalu....chemię brałam w Sopocie u dr.Karnickiej ....
Jakbyś chciała porozmawiać ,to w moim profilu jest mój nr gg kliknij porozmawiamy ....chyba że byś wolała się spotkać w realu napisz ....chętnie się spotkam....może masz jakieś pytania....odpowiem ...czasem to pomaga ....pozdrawiam Luska







Ciesz się
drobnymi rzeczami,
gdyż pewnego dnia
możesz odkryć,
że były one wielkie.

madzia_61 (offline)

Post #24

29-04-2010 - 10:02:41

 

Witaj Ewciu ,rozgość się w komnatach,nie boj się chemii -da się ja przeżyć i funkcjonować prawie normalnie,nawet się nie obejrzysz i będziesz po leczeniu.Pozdrawiam .

Kris (offline)

Post #25

29-04-2010 - 10:34:53

Radom 

Witaj, Ewa
Ja wlasnie jestem z tych, co w czasie chemii funkcjonowala prawie normalnie...
...a raczej wiecej niz normalnie, bo jeszcze odbywalam sobie dalekie podroze...
i w polowie chemii do pracy wrocilam...




amor (offline)

Post #26

29-04-2010 - 15:42:25

Siemianowice Sl. 

Witaj Ewka ...wierze ze sie boisz bo to normalna reakcja na cos nowego, groznego ....wierz nam ...do wszystkiego mozna przywyknąc... Juz masz duzo za soba teraz chemia..... przeleci szybciutko, poczytaj w watku dla biorących chemioterapie jak sie przygoptowac,jaka diete miec bo to wazne by nic Cie nie zaskakiwalo. Zreszta zawsze mozesz pytac.....Nic sie nie boj , wszytko mija....za chwileczke znow wrocisz do zdrowia! pozdrawiam

lulu (offline)

Post #27

29-04-2010 - 15:54:54

k/Kwidzyna 

Witaj Ewciu, ja też byłam operowana w tym szpitalu i też przez wspaniałego doktora Pikiela.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

dani (offline)

Post #28

29-04-2010 - 18:21:33

 

Hohoho..Świeżynko nasza....
Witaj wśród nas....pociesza
Wyniki już są,to najbardziej stresujący czas masz za sobą..
Teraz chemia....Nie martw się .Dasz radę.
Pamiętam,jak ja się bałam tego etapu...Te filmy,te łyse głowy,to smętne postacie nad sedesem...
Hehe...W realu to jakieś takie prostsze wszystko jest....
Nie bój się...Pomożemy Ci..





Chcesz rozśmieszyć Boga... Opowiedz mu o swoich planach..

manka45 (offline)

Post #29

29-04-2010 - 19:59:13

sabatowo 

Ewa tylko głupcy sie nie boją .Ten strach moze byc destrukcyjny lub mobilizujący .To od Ciebie zależy jak go ukierunkujesz.Zobacz wszystkie z nas to przechodziły .Teraz Cie witamy i piszemy dasz rade tak jak my dałysmy.
Dziewczyny z forum wezmą cie za rączke i przeprowadzą przez wszystkie etapy leczenia .
Zaglądaj tu, czytaj i pytaj.pyta




Roztańcze w sobie świat na przekór łzom.....

Kasia_W (offline)

Post #30

29-04-2010 - 20:24:30

Zduńska Wola 

I ja Cię witam w tym wątku Ewciu duży uśmiech
wiesz że możesz pisać pociesza



na forum od 13.08.2008
najważniejsze jest mieć plan, a plan jest :-)

Centrala - Klub Muzyczny
Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty

Użytkownicy online

Gości: 127
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018