Przywitaj się

Wysłane przez Amazonki.net 

bozena_stanczyk (offline)

Post #1

15-06-2014 - 20:30:10

Tomaszów Mazowiecki 

Witam wszystkie nowicjuszkismiling smiley

maryla (offline)

Post #2

15-06-2014 - 21:34:04

gdzieś w górach... 

Witam nowe forumowiczki kwiatek



Gizi (offline)

Post #3

15-06-2014 - 23:25:44

Warszawa 

Witajcie dziewczyny duży uśmiech



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

Anna57 (offline)

Post #4

16-06-2014 - 13:13:47

Jarosław 

róże Witam nowe dziewczyny .....buziak



Ewa46 (offline)

Post #5

21-06-2014 - 21:19:02

Szczecin 

Witam wszystkie nowe koleżanki! kwiatekserce






Rio (offline)

Post #6

23-06-2014 - 14:02:58

 

Witam,

jestem nowa na Forum i nie za bardzo wiem gdzie moglabym napisac moje pytanie, dlatego pisze tutaj winking smiley
Jestem po mastektomii w 2004 i do tej pory uzywam protezy, ale rowniez do tej pory nie mialam problemow z utrzymaniem wagi. Od pewnego czasu borykam sie z problemami z tarczyca i niestety przytylo mi sie co z kolei wiaze sie z tym, ze moja piers sie powiekszyla. Do tej pory zylam nie myslac o tym, ze mam proteze jednak teraz zastanawiam sie co zrobic? Wymieniac proteze za kazdym razem jak przytyje lub schudne... Czy ktos boryka sie z podobnym problemem? Wiem, ze najlepszym rozwiazaniem bylaby rekonstrukcja, jednak nie moge sobie pozwolic na wylaczenie z zycia na kilka tygodni.

Pozdrawiam serdecznie smiling smiley

ola_maja (offline)

Post #7

23-06-2014 - 15:46:50

 

Witam,

mam na imie Ola i jestem tu w związku z chorobą mojej Mamy.
Trochę ponad miesiąc temu Mama wyczula guzek w prawej piersi. Potem standard - mamografia BIRADS 4,biopsja cienkoigłowa z równoczesną biopsja węzła. Diagnoza - rak płacze
Mama jutro ma sie zglosic do szpitala na zabieg. Lekarz propnuje operację oszczedzającą, bo guz jest mały (ok. 1 cm), z równoczesną kompletną limfadenektomią (węzły są małe, ruchome..no ale biopsja pokazała,że rak i tam sie przedostał). Mama jednak zdecyduje się raczej na mastektomię.

Bardzo sie boję..
Wyniku badań obrazowych, rodzaju raka,przyszłosci.
Mama jest załamana,zagubiona.Wiem,że bardzo sie boi :-(
Dopiero co pozbieralismy się po chorobie i śmierci Taty, który rownież miał raka.
Proszę o wsparcie, kciuki, dobre myśli i modlitwę.
Bedę tu szukać pomocy w walce o zdrowie Mamy..

Pozdrawiam wszystkie walczące bardzo ciepło.

mea (offline)

Post #8

23-06-2014 - 16:22:41

Piaseczno 

Witajcie dziewczynyróże
Dobrze, że do nas trafiłyście, tu na forum jest mega wsparcie, dobre słowo i co najważniejsze, oswajacie się z chorobą, a jak się poznaje wroga, nie jest on już taki strasznyśmiech wiem co piszę, bo ponad rok temu, sama tu zajrzałam w takiej panice, że gorzej byc nie mogło...dzis sama wspieramkwiatek Poczytajcie działy, a jest tego sporo, jak czegoś nie będziecie wiedziały, piszcie, żadne pytanie nie zostanie bez odpowiedzi. Pozdrawiamróże





With or without you...

andzia73 (offline)

Post #9

23-06-2014 - 16:41:20

Gdańsk 

Witajcie dziewczynykwiatekOla bedziemy trzymac za mamcie kciukiokTrzymajcie siepocieszaRio proteza nalezy sie co 2 lata




bozena_stanczyk (offline)

Post #10

23-06-2014 - 21:10:07

Tomaszów Mazowiecki 

Witam Nowicjuszki na forumsmiling smiley

Al_la (offline)

Post #11

24-06-2014 - 10:43:55

k/Warszawy 

Witajcie dziewczynki i bądźcie z nami buzki





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Gizi (offline)

Post #12

24-06-2014 - 13:50:17

Warszawa 

Oluś, witaj. Niech mama troszkę poczyta na forum, nie będzie się czuć osamotniona. Jak będzie leżeć w oddziale niech porozmawia z innymi Paniami, czasem potem można się zaprzyjażnić, wymieniać poglądy, troski itd. Leczenie jest bardzo długie, trudne i wymaga wsparcia. Mama szybko odnajdzie się w tym gąszczu. Na razie jest to wszystko dla niej nowe, ale to się zmieni i psychicznie mama powinna się lepiej poczuć.



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

nutka (offline)

Post #13

24-06-2014 - 15:48:38

 

Witajcie dziewczyny kwiatek



"W życiu nie chodzi o to, żeby przetrwać burzę, ale o to, żeby tańczyć w deszczu."
Richard Paul Evans
"... Wszystko wydarza się wtedy, gdy jest na to gotowe."
Dennis Genpo Merzel

Rio (offline)

Post #14

25-06-2014 - 13:31:25

 

Andzia ja wiem, ze proteza nalezy sie co 2 lata, (nosze proteze od 10 lat) ja srednio raz w roku musze miec nowa, ale co zrobic jak sie szybko tyje badz chudnie? Nie moge przeciez kupowac nowej protezy raz na 2-3 miesiace... Zaczelam nosic szaliki na szyi ale tak jak przez te 10 lat nie czulam zadnego dyskomfortu, tak teraz normalnie przeszkadza mi to.
Beata

malgoszka (offline)

Post #15

25-06-2014 - 20:47:05

 

Długo mi zajęło zebranie się do przywitania...
Ale lepiej późno niż później winking smiley
Zatem Witam się ze wszystkimi.
Jestem już po leczeniu, zaczęło się operacją w październiku ubiegłego roku, potem chemia i radio, zakończone na początku kwietnia. Skorupiak był wredny na G3, potrójnie ujemny, węzły chłonne na szczęście czyste. Przyznam, że nie miałam sił czy nie wiem czego zacząć pisania w trakcie leczenia, ale zaglądałam, czytałam i wspierałam swoją wiarę w wyzdrowienie dzięki temu, patrząc choćby na to, ile użytkowniczek tu jest. To było takie "nie jesteś sama", choć i tak nie byłam, bo rodzina, przyjaciele i znajomi wspierali mnie bardzo, bardzo. Tak czy owak witam się aktywniej, bo koniec leczenia to jeszcze nie koniec różnych pytań i obaw, a dojrzałam wreszcie do pisania. I dziękuję wszystkim za nieświadome wsparcie smiling smiley kwiatek

andzia73 (offline)

Post #16

25-06-2014 - 20:49:01

Gdańsk 

kwiatekWitaj na naszym forumbuzki




nutka (offline)

Post #17

25-06-2014 - 20:49:34

 

Malgoszka witaj na forum kwiatek



"W życiu nie chodzi o to, żeby przetrwać burzę, ale o to, żeby tańczyć w deszczu."
Richard Paul Evans
"... Wszystko wydarza się wtedy, gdy jest na to gotowe."
Dennis Genpo Merzel

mea (offline)

Post #18

26-06-2014 - 08:16:27

Piaseczno 

Witam i ja kwiatek





With or without you...

Al_la (offline)

Post #19

26-06-2014 - 10:35:03

k/Warszawy 

Miło Cię powitać Małgoszka kwiatek





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Anna57 (offline)

Post #20

26-06-2014 - 12:09:16

Jarosław 

Witam serdecznie wszystkie nowe dziewczyny różepocieszabuzki



dana23 (offline)

Post #21

26-06-2014 - 17:57:52

Gdańsk, Saarbruecken 

Rio,Ola,Malgoszkakwiatek



elizka (offline)

Post #22

26-06-2014 - 18:13:47

Tarnobrzeg 

Witajcie dziewczyny na forumkwiatek



Budząc sie rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc sie radować
/Marek Aureliusz/

wiwibis (offline)

Post #23

26-06-2014 - 19:10:38

knurów 

Witajcie dziewczynki zapraszamy,porade damy jak będzie potrzebna

kika2203 (offline)

Post #24

26-06-2014 - 23:32:24

k/Szczecina 

Witam Wszystkie nowe dziewczynybuzki



Danula72 (offline)

Post #25

27-06-2014 - 07:47:06

Warszawa  

Witam Panie!
Trudno Malgoszke traktować jak nowicjuszkę. Może sama być dla wielu z nas (w tym dla mnie) źródłem wiedzy i doświadczenia bo również triple negative i g3.



Gizi (offline)

Post #26

27-06-2014 - 16:41:13

Warszawa 

Małgoniu Witaj.duży uśmiech



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

bezsenna5 (offline)

Post #27

27-06-2014 - 23:34:26

Lublin 

serceWitajcie nowe dziewczynkikwiatek



edytaxxx1 (offline)

Post #28

29-06-2014 - 11:07:14

 

Witam,
Mam 32 lata i w piątek dowiedziałam się że mam raka piersi inwazyjnego G3. Narazie nic więcej nie wiem poza tym, że mam mieć operację i chemię. Jutro czeka mnie wizyta w szpitalu...: ( Jestem załamana...

Krynia58 (offline)

Post #29

29-06-2014 - 11:16:30

Warszawa 

Edytko, witaj wśród nas kwiatek
Diagnoza to na początku przeważnie załamanie,szok i czarna rozpacz.pociesza
Ale potem pojawia się wola walki......
Dasz radę!
buziak







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

benia1960 (offline)

Post #30

29-06-2014 - 11:17:13

Szczecin 

Edytko! Nie załamuj sie. Ja miałam diagnozę w styczniu też G3. Miałam chemię przed operacją bo guz był duży. Chemia b. dobrze zadziałała, że guza wybiła i 4 dni jesem po operacji oszczędzającej. eraz czekam na wynik hist., lekarz powiedział żeby rzymać kciuki, ale ja się bardzo gorliwie modlę. Już się oswoiłam z chorobą na którą nie mamy wpływu. Począki tak jak u Ciebie były sraszne. Trzymaj się!!!!
Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty

Użytkownicy online

Gości: 470
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022