Mama eweli81

Wysłane przez KasiaK78 

KasiaK78 (offline)

Post #1

25-08-2018 - 14:36:42

Gorlice 

Dziś rano ewela81 pożegnała mamę.




NST, Er 95%, Pr 90%, HER2+++, Ki67 50%; T1c, G1, Ia
BCT, 6 x TCH + 11 x herceptyna, radioterapia,17 m-cy tamoxifen + reseligo, od 27.03.'19 symex + reseligo

mgiełka (offline)

Post #2

25-08-2018 - 16:14:04

Radom 

[*] [*] [*]

Wyrazy współczucia dla Rodziny... Ewelko serce






Z amazonki.net od 2006 roku.

renatar (offline)

Post #3

25-08-2018 - 16:22:03

sieradz 

Ewela współczuję i życzę siły do poradzenia sobie ze stratą mamy. Dbaj teraz o siebie,






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Krynia58 (offline)

Post #4

25-08-2018 - 16:25:16

Warszawa 

(*)(*)(*)
serce







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

ira (offline)

Post #5

25-08-2018 - 17:42:24

Pabianice 

Ewela, bardzo Ci współczuję... serce



Al_la (offline)

Post #6

25-08-2018 - 21:01:30

k/Warszawy 

Ewela, współczuję Tobie i Rodzinie serce

(*)





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

ewela81 (offline)

Post #7

25-08-2018 - 21:24:43

Kunów 

Dziękuję Wam wszystkim

fianiebieska (offline)

Post #8

25-08-2018 - 21:52:37

Warszawa 

Wyrazy współczucia



fianiebieska opowiada

Magdat (offline)

Post #9

25-08-2018 - 22:24:46

Działoszyn 

Bardzo mi przykro wyrazy współczucia

marzusia (offline)

Post #10

26-08-2018 - 20:45:42

Cieszyn 

(*)płacze



bozena_stanczyk (offline)

Post #11

27-08-2018 - 17:21:05

Tomaszów Mazowiecki 

sad smiley

lulu (offline)

Post #12

27-08-2018 - 17:52:41

k/Kwidzyna 

(*)



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

dziubas (offline)

Post #13

27-08-2018 - 22:35:12

Gdańsk 

serceprzytulam Ewelko! pociesza

mgiełka (offline)

Post #14

28-08-2018 - 00:47:43

Radom 

Ewelinko pocieszaserce






Z amazonki.net od 2006 roku.

goja66 (offline)

Post #15

28-08-2018 - 18:30:29

Ozorków 

ech......przytulam tylko ...cieplutko....ech..




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

ewela81 (offline)

Post #16

25-12-2018 - 21:04:06

Kunów 

Dziś mija 4 miesiące jak zmarła moja mamusia. Jest mi bardzo ciężko, byłam na cmentarzu z moim tatą, który też jest chory (problemy z sercem). Mimo że jest alkoholikiem i ile krzywd nam wyrządził, to nie spidzewałam się że śmierć mamy tak nim wstrząśnie. Mimo starania się, że nie będę płakać nie wyszło, jest ciężko. Ból i pustka jest straszna.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 25-12-2018 - 21:05:22 przez ewela81.

Pollik (offline)

Post #17

25-12-2018 - 21:53:59

Warszawa 

Ewelko...pociesza tak mi przykro...






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

berni (offline)

Post #18

26-12-2018 - 09:53:32

Gryfino 

(*)



KasiaK78 (offline)

Post #19

26-12-2018 - 12:24:39

Gorlice 

Ewelko widać nie miałaś lekkiego życia.... Pierwsze święta bez ukochanej osoby są bardzo ciężkie, najwyraźniej twój tata pomimo swojej choroby alkoholowej jednak był z mamą związany emocjonalnie. Z własnego doświadczenia powiem ci że niestety - przynajmniej dla mnie - żadne święta po śmierci mojej mamy nie miały już praktycznie żadnego uroku. Mimo że minęło już ponad 15 lat, magia świąt nie wróciła, choć z czasem jest coraz lepiej. Współczuję ci i przytulam.




NST, Er 95%, Pr 90%, HER2+++, Ki67 50%; T1c, G1, Ia
BCT, 6 x TCH + 11 x herceptyna, radioterapia,17 m-cy tamoxifen + reseligo, od 27.03.'19 symex + reseligo

dziubas (offline)

Post #20

26-12-2018 - 14:58:43

Gdańsk 

nie na darmo mówia: matka zmarła dzieciństwo sie skończyło..., Ewelinko! rozumiem Cie bardzo! pocieszaserce

Krynia58 (offline)

Post #21

27-12-2018 - 20:21:51

Warszawa 

Ewelko serce moja Mama zmarła kilkanaście lat temu, a ciągle mi jej brak, zwłaszcza w takim świątecznym okresie.
W tym roku nie byłam nawet na cmentarzu, bo obie z córką przeziębiłyśmy się i nie pojechaliśmy płacze







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

ewellina2905 (offline)

Post #22

27-12-2018 - 20:53:37

lublin 

Ewelinko doskonale Cię rozumiem.Bardzo mi przykro. Moja mama zmarła 19 lat temu ja miałam 16 lat wtedy. Do tej pory czuje, że ciągle mi jej brakuje. Dla mnie było kilka takich kulminacyjnych momentów w życiu gdzie wsparcie matki jest nieocenione i przede wszystkim jej obecność. Np.ślub czy urodzenie dziecka. Bardzo mi smutno, że nie poznała mojej rodziny. Codziennie o niej myślę. Zastanawiam się jakoby wyglądało moje życie gdyby była. Staram się o niej pamiętać nie płakać, żeby tam gdzieś była szczęśliwa.

ewela81 (offline)

Post #23

27-12-2018 - 23:01:30

Kunów 

To samo mi powiedziała Znajoma, abym nie płakała bo mamie jest tam ciężko. Staram się nie płakać, ale czasami nie wychodzi. Do tego jeszcze ten mój tata. Dziś znów wylądował w szpitalu bo tętno miał 172 uff, no ale bierze leki i pije piwo po kryjomu i myśli, że nikt z Nas tego nie widzi. Brak słów.
Cieszę się, że ten czas świąt minął.

mgiełka (offline)

Post #24

28-12-2018 - 01:35:46

Radom 

Ewelko, przytulam Cię serdecznie pociesza
W sprawie taty pewnie niewiele możesz zrobić, ale gdybyś chciała to napisz mi PW.






Z amazonki.net od 2006 roku.

KasiaK78 (offline)

Post #25

28-12-2018 - 16:56:57

Gorlice 

A ja uważam że trzeba płakać i opłakać stratę. To jeden z etapów przeżywania żałoby i nie ma żadnego wpływu na samopoczucie naszych bliskich po drugiej stronie, a może mieć ogromny pozytywny wpływ na tych którzy tu zostali. A jeżeli chcemy uszczęśliwić zmarłych to się za nich módlmy (oczywiście jest to rada dla wierzących).




NST, Er 95%, Pr 90%, HER2+++, Ki67 50%; T1c, G1, Ia
BCT, 6 x TCH + 11 x herceptyna, radioterapia,17 m-cy tamoxifen + reseligo, od 27.03.'19 symex + reseligo

Al_la (offline)

Post #26

29-12-2018 - 17:30:25

k/Warszawy 

Ewelko pociesza

Mamy nie mam już 35 lat, a taty 30... brakuje ich szczególnie w święta smutny





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

ewela81 (offline)

Post #27

29-12-2018 - 19:45:27

Kunów 

Dziękuję za te słowa, bardzo mi pomagają.
Jestem osobą wierząca i dlatego dzis była msza za mamę i jest mi łatwiej dużo łatwiej.

berni (offline)

Post #28

30-12-2018 - 08:43:06

Gryfino 

(*)



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 383
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018