Mam w piersi guzek - czekam na wyniki

Wysłane przez Amazonki.net 

Al_la (offline)

Post #1

26-02-2021 - 20:50:06

k/Warszawy 

Zdecydowanie lepsza jest mastektomia z jednoczesną rekonstrukcją, niż oszczędzająca. Po co ewentualnie drugi raz przechodzić raka?





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

chocolate1976 (offline)

Post #2

01-03-2021 - 08:04:44

Bytom 

Dziewczyny ja mialam guz 7 cm. Po wycięciu taki duzy się okazał. Wcześniej na usg mial 4 cm, bo głowica więcej nie ogarnęła. Rezonans podobnie jak usg. Wynik DCIS przediwazyjny. W zasadzie leczenie to operacja i tamoksyfen. Tez sie bardzo bałam. Rozumiem osoby które czekają na wynik, ale trzeba wziąść sie w garsc, bo nerwy powodują wiecej szkod. Spokojnie czekajcie na wynik biopsji. Należy myśleć pozytywnie. Pozdrawiam

sylwia29 (offline)

Post #3

17-03-2021 - 12:36:22

 

Witajcie, pisałam już do Was w wątku o interpretacji wyniku usg, teraz piszę tu, ponieważ znów naszły mnie obawy w związku z czekaniem na wynik biopsji gruboigłowej (hypoechogeniczny, policykliczny guz lity o nierównym obrysie zewnętrznym o wymiarach 21 x 9 mm; Birads 4). Na domiar złego z tej piersi pojawił się wyciek z brodawki co tylko potęguje mój strach, ale liczę, że to tylko po biopsji. Szukam wsparcia i porad tutaj na forum, bo jestem samotną matką i nie mam do kogo się zwrócić z tym niepokojem, a żaden z lekarzy nie określił też w jakim przedziale prawdopodobieństwa raka układa się ta zmiana. Niby wiem, że 4 oznacza konieczność biopsji, a prawdopodobieńtwo raka wynosi od 2 - 95%, ale wciąż próbuje się umieścić gdzieś w tym przedziale, żeby być bardziej przygotowaną i spokojniejszą. W ostatnich dniach myślałam bardziej pozytywnie i przekonywałam siebie, że to na pewno zmiana łagodna, ale dziś dopadły mnie jakieś złe przeczucia i nie mam z kim o tym porozmawiać.

renatar (offline)

Post #4

17-03-2021 - 17:56:34

sieradz 

Sylwia bo to tak jest że od wzlotów do upadków. Niestety taka huśtawka jest.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Magdaaa (offline)

Post #5

17-03-2021 - 20:39:12

 

Sylwuś trzymaj się. Musisz czekać niestety do wyniku biopsji i czego byśmy nie napisali, nic niestety nie ukoi nerwów. I to całkiem normalne. Każdy na forum to przeżył czekając na swoje wyniki lub wyniki kogoś bardzo bliskiego. Szkoda, że fizycznie nie masz z kim pogadać, bo być może byłoby Ci trochę łatwiej, ale na szczęście jest forum na którym możemy wesprzeć Cię wirtualnie. Na razie pamiętaj motto NIE MA DIAGNOZY, NIE MA CHOROBY pocieszabuziakbuzki

sylwia29 (offline)

Post #6

22-03-2021 - 11:16:32

 

Witajcie, dziś zadzwoniłam zapytać o wyniki biopsji choć minęło dopiero półtora tygodnia i okazało się, że o dziwo już są. Niestety lekarz jest dopiero jutro, więc muszę jeszcze wytrzymać, bo przez telefon nie chcą nic powiedzieć. Fakt, że przy wysyłaniu próbek było napisane "pilne", ale i tak się zdziwiłam, że tak szybko poszło, bo czytałam tu na forum, że niektóre z Was czekały nawet koło miesiąca. Myślicie, że taki szybki wynik oznacza, że to zmiana łagodna?

Safi (offline)

Post #7

22-03-2021 - 11:37:34

 

Myślę, że trzeba czekać na wizytę u lekarza i być dobrej myśli

sylwia29 (offline)

Post #8

22-03-2021 - 11:44:18

 

Wiem, ale i tak się martwię, choć staram się jakoś sama siebie przekonać, że to na pewno zmiana łagodna, bo przy stwierdzaniu raka musiałabym chyba dłużej czekać, nie zdążyliby chyba w tym czasie stwierdzić raka i jeszcze opisać receptory prawda?

Safi (offline)

Post #9

22-03-2021 - 12:18:47

 

Nie potrafię odpowiedzieć na Twoje pytania. Ja czekałam na wynik biopsji ok.2 tygodni, był inwazyjny, u Ciebie może być ok, czego Ci życzęuśmiech

Illa (offline)

Post #10

04-05-2021 - 14:04:11

 

Witam Was serdecznie smiling smiley
od kiedy drugie badanie usg, ( które miało być tylko kontrolnym) wykazało podejrzane zmiany - Birads 4, czytam Wasze wpisy, historię, rady itp. Dzisiaj dopiero się zalogowałam tutaj. W czwartek mam wizytę u lekarza, który przedstawi wyniki biopsji gruboigłowej. Jestem przerażona tym wszystkim co mnie czeka, ale czytając Was nie pozostaje nic innego jak stawić czoła temu, co mnie czekabezradnystres

renatar (offline)

Post #11

04-05-2021 - 17:18:39

sieradz 

Illa nie zakładaj, Birads 4 to podejrzenie i mam nadzieję że wszystko skończy się na strachu. Ogólnie chyba nie ma osoby której słowo rak by nie przerażał.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Illa (offline)

Post #12

04-05-2021 - 21:54:16

 

Tak wiem Renatar, ale onkolog i chirurg onkolog, który robił biopsje stwierdził, że nie wygląda to dobrze sad smiley

renatar (offline)

Post #13

05-05-2021 - 05:45:00

sieradz 

Illa co by nie było to to się leczy, zobacz ile nas tu jest i jakoś sobie radzimy. Wiem że idzie zwariować od tego czekania, niestety tego nie przeskoczymy.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Pani.bułkowatość (offline)

Post #14

12-05-2021 - 16:36:03

 

Cześć,
Rok temu wyczułam guza w piersi. Odrazu usg - nic. 2 miesiące potem mammo - nic. Usg w grudniu - nic. Zrobiłam usg tydzień temu i lekarz też nic nie widział, ale powiedział, że czasem tak bywa, że guza nie widać. Dzisiaj onkolog określił to jako "dziwne". We wtorek mam rezonans mammograficzny z kontrastem. Mam 30 lat, niespełna 2-letnią córeczkę i generalnie już się nastawiam na to co zobacze na wyniku. Guzek jest bardzo dobrze wyczuwalny, bardzo duży, ruchomy, niewiele twardszy od reszty gruczołu. Nie mogę dzisiaj sie ogarnąć. Mam same najgorsze myśli. Widziałam śmierć na raka dwóch bliskich osób... Nie chcę, żeby moje dziecko to oglądało. Dotychczas żaden lekarz, radiolog, ginekolog nic nie mówili, że powinnam porozmawiać z onkologiem. Sama wpadłam na ten pomysł... Bardzo potrzebuje kilku słów od Was.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 12-05-2021 - 16:36:34 przez Pani.bułkowatość.

renatar (offline)

Post #15

12-05-2021 - 18:53:32

sieradz 

Zrobisz rezonans i zobaczymy, w chwili obecnej to najdokładniejsze badanie.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Magdaaa (offline)

Post #16

12-05-2021 - 21:33:06

 

Pani.bułkowatość. Wiem, że to trudne, ale musisz być dobrej myśli. Na razie dotychczasowe badania obrazowe są pomyślne. Dobrze, że masz zlecony rezonans bo to badanie rozwieje wątpliwości. Na razie wszystko wskazuje, że jest ok i tego musisz się trzymaćpociesza

Tomasz. (offline)

Post #17

13-05-2021 - 18:19:18

Pruszków 

Po wykonaniu rezonansu skierowałbym się na biopsję z guza. Bez czekania na opis, jeśłi guzek jest spory/duży. Mammografia nic nie wykazała, czy też uznano, że w takiej architekturze piersi niewiele co wniesie?



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Pani.bułkowatość (offline)

Post #18

13-05-2021 - 19:40:12

 

Nic nie wykazała. Lekarz powiedział, że nie da skierowania na biopsję, jeśli w badaniach obrazowych nic nie widać. Generalnie od jakiś 5 lekarzy słyszałam, że to po prostu struktura piersi, bo guzek pojawił się po zakończeniu karmienia. Zrobiłam marker 15-3, nie wiem czy miało to sens, ale wynik jest w normie. Pełna morfologia wyniki w normie. Czy to wogóle możliwe od roku z tym chodzić i to się nie powiększyło, czuć sie dobrze, mieć dobre wyniki? Ja tego nie czuje głęboko, to jest zaraz "pod skórą". Mogę to dokładnie wymacać... Przez środek biegnie kanalik.



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 13-05-2021 - 19:48:11 przez Pani.bułkowatość.

Pani.bułkowatość (offline)

Post #19

13-05-2021 - 20:25:22

 

Czy wogóle można zrobić biopsję "na czuja"? Ktoś się wbije tak po prostu? Szukam i wszędzie pod kontrolą usg... Onkolog mówił, że jeśli coś wyjdzie w mri to biopsja pod rezonansem wtedy.

Magdaaa (offline)

Post #20

14-05-2021 - 07:43:40

 

Nie robi się biopsji "na czuja". Aby móc wiarygodnie pobrać biopsję musi być zlokalizowana zmiana i pobiera się ją przy pomocy badania obrazowego dokładnie pokazującego lokalizację zmiany. Biopsja pobierana "na czuja" mogłaby pokazać, że wszystko jest w porządku, a w rzeczywistości mogłaby być zmiana wymagająca leczenia. Taka biopsja byłaby całkowicie niemiarodajna.

Pani.bułkowatość (offline)

Post #21

14-05-2021 - 09:01:56

 

U mnie nic nie widać narazie w żadnym badaniu. Zobaczymy po rezonansie.

Tomasz. (offline)

Post #22

14-05-2021 - 15:55:22

Pruszków 

Cytuj
Magdaaa
Nie robi się biopsji "na czuja".
Jeśli zmiana jest obecna, a nie ma charakteru litego (jest rozproszona) - to może zajść konieczność wykonania biopsji na ślepo. Lekarz kieruje igłę w pobliże skupisk mikrozwapnień, wiedząc, że to onkologicznie najbardziej podejrzane obszary. A poza tym- badano hormony po zakończeniu karmienia?



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Pani.bułkowatość (offline)

Post #23

14-05-2021 - 15:59:22

 

Cytuj
Tomasz.
Nie robi się biopsji "na czuja". Jeśli zmiana jest obecna, a nie ma charakteru litego (jest rozproszona) - to może zajść konieczność wykonania biopsji na ślepo. Lekarz kieruje igłę w pobliże skupisk mikrozwapnień, wiedząc, że to onkologicznie najbardziej podejrzane obszary. A poza tym- badano hormony po zakończeniu karmienia?

U mnie to jeden okrągły guzek. Miałam różne badania hormonalne, między innymi prolaktynę. Diagnozuje się na niedoczynność kory nadnerczy (mam torbiel pajęczynówki).

Gutek (offline)

Post #24

16-05-2021 - 17:29:15

Łódź 

Kochani, przenoszę się do tego wątku, bo czekam na wyniki biopsji. Właściwie to już go mam, ale chyba tylko połowę. Czy komuś zdarzyło się że miał dwa guzki, dwa pobrane wycinki, a wynik biopsji mówi tylko o jednym i koniec? Bo tak właśnie jest u mnie...W piątek byłam u onkolozki w Koperniku, spojrzała na wynik i oznajmia że jestem zdrowa. Ja jej na to, że bardzo się cieszę, ale guzki są 2, lekarz który robił biopsję pobrał 2 wycinki, a w wyniku opis 1 fragmentu tkankowego. Onkolozka patrzy ze zdziwieniem jakby mi nie wierzyla, i próbuje różnych racjonalnych tłumaczeń, np. że przy 1 wkłuciu były pobrane 2 fragmenty, więc mówię, że pistolety były dwa i strzały 2 i 2 razy pielęgniarka podawała przyrząd itd. ze szczegółami krok po kroku jak wyglądało pobranie i co doktor mówił ( że 2!!!). Na to onkolozka że może były 2, ale włożone do jednego pojemniczka i tak posłane do labo. Więc ja jej palcem na wyniku pokazuje, że zbadano 1! Co do cholery z drugim??? Pani doktor, że może był niebadalny, więc ja że chyba powinna być wzmianka. Pani doktor dzwoni do laboratorium, bo chyba do nie dotarło że coś się nie zgadza. Labo mówi że zbadali to co dostali. Czuję się jakbym była idiotka albo przynajmniej miała urojenia, ale nie daje za wygraną. Onkolozka kończy rozmowę stwierdzeniem, że bez sensu pytać lekarza który robił biopsję, bo przecież dzisiaj już nie będzie pamiętał co zrobi z drugim wycinkiem, może wyrzucił, bo ocenił że nie będzie miarodajny...!!! Wizyta zakończyła się uznawszy mnie za zdrową, nie proponując żadnego dalszego działania odnośnie drugiego guzka ( pobranie z niego wycinka było utrudnione ze względu na przyklejenie do klatki piersiowej bardzo blisko płuca czy opłucnej, ale lekarz powiedział że pobrał z granicy). Czy słyszeliście o takich przypadkach?Poradzcie co robić?

renatar (offline)

Post #25

16-05-2021 - 20:04:15

sieradz 

Gutek sama nie wiem co zrobić. Może do innego onkologa się wybrać.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

mgiełka (offline)

Post #26

16-05-2021 - 20:14:01

Radom 

Dopytać u źródła - czyli lekarza opisującego/badającego wycinek. On cały czas ma w laboratorium ten materiał i niech sprawdzi. Po prostu składasz reklamację. Muszą wyjaśnić.
Albo też napisz im maila z załącznikiem i poproś o wyjaśnienia. Kieruj do szefa laboratorium.
Współczuję nerwów, ale chyba taki nasz urok, że nie ma lekko... Trzymam kciuki, by się wyjaśniło i było ok!






Z amazonki.net od 2006 roku.

Gutek (offline)

Post #27

16-05-2021 - 20:39:37

Łódź 

Dziękuję Dziewczyny, czyli chyba nie mam schizy? Postaram się jutro dostać do prof. Zadroznego ( chir-onk). Lekarka w Koperniku nawet nie wyjaśniła mi tego wyniku, który widziała. Coś jednak jest. Łagodne ( z tego co wyczytałam może być włókniak). Kompletna ignorancja. Z tego co czytałam, to nawet gdy guzek jest umiejscowiony tak, że trudne lub niemożliwe jest pobranie wycinka, to tak się nie zostawia...albo się wycina i bada, albo obserwacja, w każdym razie coś się chyba zaleca.

Magdaaa (offline)

Post #28

16-05-2021 - 23:10:25

 

Co za ignorancja! Trąbią w mediach jak to kobiety mają możliwość badań profilaktycznych i tego nie robią, a ja zadaję sobie pytanie co z kobietami, które robią, a stają się ofiarami ignorancji lekarza. Też miałam do czynienia z podobną sytuacją. Nie zostawiaj tego tak Gutku i walcz o pełną diagnostykę do końca serce



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 16-05-2021 - 23:11:34 przez Magdaaa.

ira (offline)

Post #29

16-05-2021 - 23:35:51

Pabianice 

Cytuj
Gutek
Lekarka w Koperniku nawet nie wyjaśniła mi tego wyniku, który widziała.

Gutek, która lekarka? Jeśli nie chcesz tutaj, napisz mi, proszę, na priv.



Pani.bułkowatość (offline)

Post #30

18-05-2021 - 14:38:13

 

Myślicie, że mogę pokazać onkologowi płytę z rezonansu czy muszę czekać na opis lekarza? 2 tygodnie czekania to nie na moje nerwy...
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 509
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018