Pomocy

Wysłane przez niewiem1234 

niewiem1234 (offline)

Post #1

08-08-2017 - 21:20:37

 

Witam zauważyłem że po lewej stronie wyczuwam coś w sutku. Mam nad nim jakąś plamkę. W dodatku powiększony węzeł chłonny nad obojczykiem. Przestraszyłem się i poszedłem do lekarza rodzinnego wczoraj. Pani powiedziała mi że ten nad obojczykiem to na pewno od zębów (mam w kiepskim stanie) a ta zmiana w sutku to pewnie przez dojrzewanie (mam 18 lat). Odesłała mnie jednak na wszelki wypadek na badania USG które mam w czwartek. Niestety mam wrażenie że wyczułem powiększone węzły w dole pachowym. W dodatku mam bóle głowy po lewej stronie w skroni. Jestem przerażony i mimo pocieszania ze strony lekarki czuję się coraz gorzej. Bardzo się boję i nie umiem wytrzymać. Boję się że to są już przerzuty i czuję się jakby wszystko się kończyło.

dziubas (offline)

Post #2

08-08-2017 - 21:34:55

Gdańsk 

spoko! serce nie bojaj!!! tutaj mówimy-nie mam diagnozy-nie ma choroby!!! zrób usg i wtedy się zobaczy... dobrze być czujnym, ale nie ma sie co nakręcać! odwagi!!! uszy do góry! i pisz co dalej z tobą! życie twoje tak naprawdę dopiero sie zaczyna a nie kończy! ok





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

niewiem1234 (offline)

Post #3

08-08-2017 - 21:37:23

 

Bardzo dziękuję za słowa otuchy bardzo mi ciężko sad smiley

dziubas (offline)

Post #4

08-08-2017 - 21:47:59

Gdańsk 

Koniecznie do czwartku zajmij czyms głowę! Bo te myśli siedzą w Twojej głowie! Może zapros jakas kolezanke na spacer, np taka która wcale Ci sie nie podoba, albo zaproponuj pomoc jakiejś samotnej osobie w sąsiedztwie, rozejrzyj się wokół-tyle można jeszcze dobrego zrobić! tak





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

Gosia_76 (offline)

Post #5

08-08-2017 - 21:53:22

 

Albo pomysl sobie ze twoja zupełnie młoda i całkiem do rzeczy koleżanka z forum właśnie ogolila swoją pałke na kompletne 0

braja (offline)

Post #6

09-08-2017 - 04:22:18

 

Powiększone węzły w wiekszości przypadków nie maja nic wspólnego z rakiem. To moze byc od antyperspirantu pociesza

Daj znać co wyjdzie na usg. Na pocieszenie powiem Ci, że mężczyźni bardzo rzadko choruja na raka piersi. No ale sprawdzic trzeba koniecznie, są przeciez i inne choroby. Dobrze, że znasz swoje ciało i zauwazyłes, że cos sie dzieje.



niewiem1234 (offline)

Post #7

09-08-2017 - 07:43:46

 

Kiepsko to znoszę sad smiley dziękuje za wszystkie słowa pocieszenia

dziubas (offline)

Post #8

10-08-2017 - 14:40:02

Gdańsk 

kciuki zaciśnięte!!! okokok





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

niewiem1234 (offline)

Post #9

10-08-2017 - 16:12:53

 

Cześć wszystkim. Ja po USG pan chirurg od chorób sutka sprawdził usg i nie znalazł żadnych zmian. Podotykal jeszcze i nic. Powiedział ze to od dorastania i ma pewno to nie zmiana złośliwa i nie ma mnie gdzie odsyłać. Najwyżej na badania krwi. Cóż pan sie na tym zna wiec pozostaje w to wierzyć smiling smiley mam jeszcze kontrole w tym roku smiling smiley



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 10-08-2017 - 16:17:19 przez niewiem1234.

dziubas (offline)

Post #10

10-08-2017 - 16:30:20

Gdańsk 

brawo





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

braja (offline)

Post #11

12-08-2017 - 05:12:32

 

No to super! smiling smiley



Wandka (offline)

Post #12

12-08-2017 - 10:58:26

Warszawa 

brawobuzki



niewiem1234 (offline)

Post #13

22-08-2017 - 10:33:25

 

Witam jeszcze raz. Nie chcę zakładać kolejnego tematu więc napiszę to tutaj. Niestety nie uspokoiłem się po wynikach USG. Czy po sprawdzeniu sutka i węzłów chłonnych można już wykluczyć raka? Boję się że mogę mieć coś w piersi i pan chirurg to przeoczył. Faktycznie mam jakieś zgrubienia. Kontrola w listopadzie i na kolejną wizytę marne szanse.. prywatnie się nie mam pieniędzy. Węzeł nad obojczykiem nadal przesuwalny ale sprawia wrażenie większego.. w dodatku mam jakieś uciski w oku, się naczytałem o przerzutach do oka sad smiley moja mama mówi że to hipochondria dzisiaj idę do lekarza rodzinnego kolejny raz zobaczymy co będzie..



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 22-08-2017 - 10:36:59 przez niewiem1234.

dziubas (offline)

Post #14

22-08-2017 - 12:03:41

Gdańsk 

młody człowieku! serce mama znowu najprawdopodobniej ma rację, bo to wygląda na hipochondrie, dlatego powtarzam to, co wczesniej-nie ma diagnozy nie ma choroby! a więc-póki nie dotrzesz do psychologa nie mysl o zadnych badaniach i wizytach u lekarza, bo najprawdopdobniej jesteś zdrowy jak ... powiedzmy-Byczek Fernando!!! Buziaczki! I zmykaj z tego forum, zaglągaj tylko by nam napisac co nowego u ciebie i szlaban na internet, są wakacje to korzystaj, nie masz pieniedzy to na rowerek, nad jezioro, nie wiem gdzie mieszkasz ale wszędzie jest mozliwośc aktywnie spędzać czas powtarzam-AKTYWNIE spedzać czas a nie wyszukiwac choroby! w tym roku masz maturę, na pewno zdasz ja celująco, ale troche stresów bedzie więc musisz psyche i some przygotować na te sytuację! ok?! pozdrówka! i ukłony dla madrej Mamy!!! papa
dodałam cię do grona swoich znajomych i oczekuje rewanżu! języktak





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 22-08-2017 - 12:05:50 przez dziubas.

blankaIn (offline)

Post #15

22-08-2017 - 12:09:56

Warszawa 

Jak chcesz być pewny albo uspokojony to idź do onkologa a nie żadnego internisty. Przebada cie palpacyjnie (zwłaszcza te węzły ktore cie niepokoją). W razie co skieruje cie do dalszej diagnostyki. A przesuwalnym węzłem bym się nie przejmowała, to oznacza że jest prawidłowysmiling smiley

pozdro



Przewodowy NST, G3, T2N2M1- kościec, wątroba Er+/Pr+/HER2-, Ki67-50%.
Leczenie: Mastektomia, Owariektomia. 03/2016 Tamoxifen i Zometa. 11/2017 progresja, wątroba, węzły nadobojczykowe - AC i Zometa. 04/2018 - Stabilizacja, podtrzymująco Letrozole + Zometa. 12/2018 - Stabilizacja w kościach, całkowita remisja w wątrobie i węzłach, niestety uciekł do OUN - 12/2018wnerwiony, kontynuacja Letrozole i Zometa.

niewiem1234 (offline)

Post #16

22-08-2017 - 12:30:08

 

Dzisiaj pójdę po skierowanie do psychologa a w tym tygodniu umówię się do onkologa i tam może czegoś już się dowiem. Trochę mnie Panie uspokoiłyście smiling smiley

braja (offline)

Post #17

22-08-2017 - 15:46:51

 

Przede wszystkim najpierw zrób porządek z zębami, żeby było wiadomo czy ten węzeł zniknie (to może potrwac kilka tygodni), bo niestety biorąc pod uwagę Twój wiek i płeć nie masz za duzych szans na badania za darmo... Jeśli zaczniesz teraz to na wizycie kontrolnej w listopadzie powinno byc widac efekt w tym węźle. Statystycznie rzecz biorac nie mozesz miec raka piersi.

Ale ponieważ jestes osoba, a nie "statystyką", a rak piersi to nie tylko nasz ductale, lobulare ect ale równiez miesaki i chłoniaki, to jeśli po wyleczeniu zębów nadal Cię cos bedzie niepokoiło, zrób więcej badań i koniecznie pod okiem onkologa. Najmłodszy mężczyzna ze zdiagnozowanym rakiem piersi opisany w literaturze medycznej miał 24 lata. Najmłodsza dziewczyna- 8 (u niej to był miesak).


A psycholog też się przyda, żeby Cie nauczyc jak radzic sobie ze stresem, jak odrózniac obawy od rzeczywistości i nie wmawiac w siebie objawów



Halinka (offline)

Post #18

22-08-2017 - 16:17:14

 

Swego czasu mojemu dorastającemu synowi powiększył się węzeł na szyi, potem kolejne - praktycznie wszystkie po jednej stronie ciała. Miał usg - nic niepokojącego niby. Internistka zleciła badania krwi (już nawet nie pamiętam, jakie), wyglądały jej "białaczkowo", więc, oczywiście mocno zmartwieni, udaliśmy się do hematologa, który popytał, też pooglądał zęby (!!!), pokiwał głową i kazał powtórzyć badania za ok 2-3 miesiące. Ponieważ syn był niedawno podziębiony, to podejrzewał, że mogła się nałożyć infekcja bakteryjna na wirusową i stąd takie objawy. I pewnie tak było, bo za jakiś czas wszystko ustąpiło.

Tak że posłuchaj dziewczyn - nie martw się na zapas i najpierw koniecznie wylecz te zęby.

niewiem1234 (offline)

Post #19

22-08-2017 - 16:34:00

 

Jejku dziękuję wszystkim tutaj. Naprawdę trochę się uspokoiłem. Dziękuję. Odwiedzę onkologa jeszcze i zobaczymy co on powie.

niewiem1234 (offline)

Post #20

28-08-2017 - 17:27:45

 

Po wizycie u onkologa jestem zmieszany. Powiedziałem o wszystkich węzłach i przypomniało mi się że raz po alkoholu chyba bolały mnie węzły (nie wiem czy już sobie to wkręciłem czy naprawdę) a pani uznała że nie ma powodu do niepokoju węzeł nad obojczykiem nawet 2mm nie ma i jestem na 100% czysty onkologicznie pod pachami brak powiększonych węzłów. Nie jestem jakoś pewien mimo wszystko czy mogę nadal być spokojny. Ta pani jest onkologiem radiologiem i hematologiem więc chyba zna się na rzeczy to jednak fakt jak potraktowała ból węzłów po alkoholu trochę mnie niepokoi bo to ponoć poważny objaw. Przepraszam Panie że wam trochę spamuje tutaj bo raka piesi/sutka mogę już wykluczyć. Dziękuję za pomoc naprawdę i życzę wszystkim powodzenia smiling smiley



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 28-08-2017 - 17:28:26 przez niewiem1234.

dziubas (offline)

Post #21

28-08-2017 - 20:28:16

Gdańsk 

brawo tylko się cieszyć!!!! myślijednak widać, że nie ufasz nikomu oprócz siebie i nad tym warto by popracować jezor pozdrówka!papa





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 28-08-2017 - 20:29:34 przez dziubas.

jagodula (offline)

Post #22

28-08-2017 - 21:30:07

Sławkow 

jablkoCiesz się zdrowiem! Onojest tak kruche itak cenne...powodzeniaserce
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 638
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022