Podpowiedzcie czy się trochę martwić, wyniki usg

Wysłane przez mdonia 

Anonimowy użytkownik (offline)

Post #1

15-12-2018 - 23:45:46

 

Dzięki za informację tu też 1985 tak na marginesie winking smiley Czytając forum myślę tak samo chociaż pytam jak się ma ta cienka igł w stosunku do wielkości guza. Wiem że birads 4 to nie zabawa ale łudzę się jeszcze że może to oznaczenie A daje mi szansę na pozytywne myślenie- bo jak wiadomo 4 to ryzyko złośliwej zmiany od 3 do 95 % więc w mojej ocenie zakres spoooory. Czytając forum wymiękam właśnie gdy lekarz daje birads 2 lub 3 a potem wychodzi nieborak- powinno być czasami karalne.

Anonimowy użytkownik (offline)

Post #2

15-12-2018 - 23:49:08

 

Dziękuję Pollik bardzo - przyda się kwiatekTylko w nocy ryczę jak mąż i dziecko nie widzą winking smiley

mdonia (offline)

Post #3

16-12-2018 - 00:32:48

Ostrołęka  

Hmm..poczekamy zobaczymy, ja w poniedziałek pewnie będę wiedziała więcej, mam nadzieję, będzie mnie ogladal podobno najlepszy specjalista z Białegostoku. Myślę że już przy samej biopsji bedzie wiedział czy to popierdolka. Ja wyczuwam to zmiane około 1mc temu. Teraz mam wrażenie że jest zdecydowanie większą. Do tej pory uważałam że boli mnie w trakcie miesiączki, jest juz po miesięczne, guzek nie boli, juz to wiem. Niestety czuje że ta pierś jest ciężka i obolała. Czuje jakgdyby mi ciazyla.

mdonia (offline)

Post #4

16-12-2018 - 00:35:14

Ostrołęka  

Dodam że jestem po operacji 7 lat temu polisystycznych jajników, 2 torbieli 4 i 5 cm, jajowody i jajnika, dodatkowo okazało się że mam endometriozę. Teraz też dowiedziała się że siostra mojej mamy ma raka szyjki macicy A babcia ze strony taty zmarła na nowotwor piersi. Patrząc na to jakieś obciążenie jest.

Malwina1985 (offline)

Post #5

16-12-2018 - 09:20:15

 

Mi lekarz bez biopsji, patrząc tylko po usg i macając guza powiedział, że zmiana mu się nie podoba. Jak było potem, można wywnioskować z mojej obecności na forum grinning smiley Dramat po prostu. Łatwo się mówi żebyście nie ryczały i wogóle. Ja ze stresu po biopsji puściłam pawia. Dobrze że nie musiałam długo czekać na wyniki.
Jednym słowem: tylko 30% zmian w piersiach to zmiany złośliwe. Nerwy będą ale starajcie się do momentu aż się wszystko wyjaśni rozpraszać się czymkolwiek. Jeśli jest to rak to będzie mnóstwo czasu na załamanie się, nerwy i płacz. Ale tutaj znajdziecie wsparcie, informacje i przede wszystkim dowód na to że rak może być tylko rozdziałem w długim i szczęśliwym życiu.

Pollik (offline)

Post #6

16-12-2018 - 09:29:56

Warszawa 

Malwina, nie mówi się łatwo nie rycz, bo po diagnozie każda z nas przeżyła szok z całym kompletem przerażenia, omdleń, płaczu itd.
Chodzi o to, żeby nie zakładać choroby na 100 % jeszcze przed ostateczną diagnozą, bo wynik na szczęście nie musi być zły. Ten strach przed odbiera siły, potrzebne do dzialania juź po diagnozie.
Życzę wszystkim dobrych wynikówbuziak






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

Anonimowy użytkownik (offline)

Post #7

16-12-2018 - 11:22:14

 

Wiem Dziewczyny wiem, że niekontrolowany strach i stres, który przejmuje kontrolę nad Twoim życiem może zrobić podobne spustoszenie jak pan chodzącu w spak.Przewertowałam już chyba 1/3 forum i nie zważając jak skończy się moja historia chciałabym nauczyć się od wielu z Was podejścia do życia.Jestem taką panikarą, że mi wstyd.

Pollik (offline)

Post #8

16-12-2018 - 12:34:42

Warszawa 

Daj spokój dziewczyno, jaki wstyd!? Jedni panikują inni nie, to w ogóle nie ma znaczenia. My już po po prostu mamy te stany za sobą (a i tak wracają podczas badań kontrolnych), więc chcemy powiedzieć, że strach to norma, absolutnie nie z pojęcia wstydu. Wiem po sobie do jakiego stanu doprowadziła mnie panika, nie tylko przez raka i jeśli tylko umiecie jej nie ulec całkiem, to warto próbować. Jak się nie uda, nie wstydzić się tylko szukać pomocy tak.
Nie jesteśmy dla was przykładem do naśladowania, tylko przykładem, że podołacie wszystkim trudom i wrócicie na prostą, bo z każdą z nas tak jest smiling smiley
Przytulam cieplutko wszystkie zgnębione początkujące koleżanki pociesza serce






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

mdonia (offline)

Post #9

16-12-2018 - 13:06:17

Ostrołęka  

Malwina A ja I Ciebie się zaczęło?
Dziewczyny kiedy macie wyniki?

Anonimowy użytkownik (offline)

Post #10

16-12-2018 - 13:14:40

 

Pollik eh Dziękuję i też przytulam :* co do mnie dopiero w przyszły piątek mam biopsję cienkoigłową a wynik zwyczajowo jest podobno po 3-4 dniach ale może się wydłużyć bo w ten okres będą wchodzić święta.

Anonimowy użytkownik (offline)

Post #11

16-12-2018 - 13:17:30

 

Właśnie Malwina1985- jesteśmy równolatkami -jak był u Ciebie start na usg?

Kari (offline)

Post #12

17-12-2018 - 12:47:40

Warszawa 

Dziewczyny tez jestem 1985 z guzkiem 4a, ktory w BG okazał się byc zmianą zapalna. Wiem, że czekanie to najgorsze co może być, trzeba sobie wypełniać czas do wyników aby jak najmniej myśleć o tym. Trzymajcie się.

mdonia (offline)

Post #13

17-12-2018 - 18:14:56

Ostrołęka  

Kari...Gratuluje wyniku, spokój na święta maszsmiling smiley
No więc moje drogie, byłam u lekarza, powiedział że moje usg jest do bani, że to błąd w sztuce lekarskiej, że kobiecie w moim wieku robi się usg do 12 dnia cyklu. Dodatkowo że źle jest opisane, że nie ma opisu zmiany np.unaczynienia, bądź przewodów mlekowych, ze nie ma opisu drugiej piersi. Dodał ze ten guzek może być torbielą o gęstej treści.. we czwartek powtórne usg, jeśli wyjdzie coś nie tak w piatek biopsja mammotomiczna.

I teraz kurczę dwóch lekarzy i zupełnie inne zdanie, pierwszy patrzył na opis, powiedział że za młoda i orzekł mastopatia izwloknienia A ten zupełnie co innego. Komu tu ufać

Pollik (offline)

Post #14

17-12-2018 - 18:20:50

Warszawa 

Na pewno nie temu który powiedział : za młoda na raka, nowy cię nie zlekceważył, plan ma żeby cię sprawdzić jak należy.






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen




Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 17-12-2018 - 18:22:02 przez Pollik.

Dentrospekcja (offline)

Post #15

20-12-2018 - 18:54:35

 

Doskonale Cie rozumiem????tez uslyszalam o swoim guzie przed swietami.
Takze swieta w podlych humorze, a nowy rok w pracy????
Przeryczane noce, najgorsze mysli, Wizyta u onkologa dopiero 31-12.
No cudowna koncowka roku????????????????????
Nie jestem w stanie nawet zaczepic sie mysli lekarki z poradni ktora ogldajac usg
Twierdzi ze to zmiana lagodna. Malo to wiarygodne. Chyba ze jest jakims super lekarzem
Ktory zna sie na rzeczy ale ... nie uspokoila mnie tym????
A macie racje w calej tej chorobie czy diagnozie najgorsze jest czekania.
Aby ratowac psychike ktora ma tu ogromne znaczenie powinno sie
Jakos przyspieszac ten proces????
Pozdrawiam Was goraco dziewczyny. Ide jesc ciasto.????

dziubas (offline)

Post #16

20-12-2018 - 19:28:30

Gdańsk 

Dentrospekcjaserce aby ratować psychike należy udać sie po specjalistyczną pomoc do psychoonkologa! tak

Pollik (offline)

Post #17

20-12-2018 - 22:08:17

Warszawa 

Na etapie przed diagnozą przyda się psychiatra i leki uspokajające






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

mdonia (offline)

Post #18

20-12-2018 - 23:42:42

Ostrołęka  

Dziewczyny jestem po konsultacji onkologa i usg drugim. Zaskoczyła się dzisiaj bardzo. Okazało się że ta moja zmiana hypoe i nierówna, jest powiększonym węzłem chłonnym.Radiolog widzi węzeł 1cm.
Nie wiem czy tak szybko, bo w 2 tyg. urósł az 4mm. I jak to jest mozliwe ze 2 inne osoby widza co innego..


Teraz się zastanawiam, Jeśli to jednak węzeł, czy jest to powód do niepokoju?
Dr powiedział że mam się pokazać za 3 mc u niego i znowu usg.
Co sądzicie? Dziewczyny

mdonia (offline)

Post #19

21-12-2018 - 23:29:03

Ostrołęka  

Może ktoś zechce się wypowiedzieć?

Będę wdzięczna

Kari (offline)

Post #20

22-12-2018 - 00:35:59

Warszawa 

Węzeł a pierś to dwie różne sprawy. Chyba czeka Cię trzecie usg wyjaśniające. Albo wrzuć cały opis tego ostatniego usg.

Pollik (offline)

Post #21

22-12-2018 - 09:24:27

Warszawa 

"Nieregularna hypoechogeniczna zmiana lista, 9cm od brodawki, rozmiar 6mm. Bo radę 3- diagnostyka, 
2 inne torbiele 6x4, 6x6 Biards 2. Doły pachowe wolne."

Cytuj
mdonia
Niestety czuje że ta pierś jest ciężka i obolała. Czuje jakgdyby mi ciazyla.
..............

Muszę przyznac, że trochę jestem w kropcemyśli
Jeśli masz takie poczucie, to chyba nie należy tematu zostawić na 3 miesiące. Poza tym pisałaś o guzku w piersi, pokrywa się to miejsce z węzłem znalezionym przez radiologa??






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen




Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 22-12-2018 - 09:30:00 przez Pollik.

Anonimowy użytkownik (offline)

Post #22

22-12-2018 - 10:22:06

 

Hej Dziewczynki.Obiecałam , że będę pisać więc jestem- na wyniki bac będę czekać do 14 stycznia- lipa.Co do samej biopsji wczoraj wyglądało to tak: weszłam tak rozdygotana i pochlipująca że Panowie byli mocno zdziwieni ( wstyd ale cóż..efekt 3d nieprzespanych nocy i stresu). Położyłam się na łóżku a lekarz wykonujący patrząc na obraz - stwierdził, że to moje "coś" nie jest wcale takie do płaczu a przy pobieraniu( jedno wkłucie kilka pobrań) stwierdził że zmiana jest miękka ( ma to jakieś znaczenie??? ) Błagałam o wynik na cito ( tak tak chciałam go nawet przekupić :p) ale on stwierdził , że teraz są święta , potem ma urlop a u mnie niema takiej potrzeby. Cóż... Muszę się uspokoić bo pikawka mi siądzie sad smiley Moje pytanie brzmi czy patolog pobierający materiał już na podstawie obrazu usg i właśnie oceny twardości może mieć wstępne ale dosyć pewne rozpoznanie- tzn czy jest rak czy nie? Eh idą święta ... Dziewczyny gotujecie czy idziecie na gotowe? smiling smiley

lulu (offline)

Post #23

22-12-2018 - 12:28:56

k/Kwidzyna 

Dziewczyny, w każdej sytuacji szukać najlepszych lekarzy, aparatów i wyjaśniać do znudzenia najmniejszą wątpliwość. Jestem po dwóch rakach. Jeden w 2007, drugi 2015. W 2007 zaraz po usg było wiadomo, że nie jest dobrze, co potwierdziła biopsja, wtedy wystarczała cienka igła. W 2015 gdyby nie moja dociekliwość i przebyte doświadczenie, moje i znanych mi amazonek, to pewnie bym sobie z moim rakiem żyła dalej. Było tak, miałam nieco dłuższą przerwę między kontrolami u onkologa i aby nie tracić czasu, poszłam prywatnie na USG, ale do dobrego lekarza. USG było ok, BI-RADS 2, więc spoko, tylko zastanowiło mnie, że pod całym dobrym opisem, był podany wymiar węzła chłonnego. Zauważyłam to już po wyjściu z gabinetu. Na wizycie onkolog nic złego nie widziała, ale na moje wątpliwości dotyczące tego węzła, powiedziała, ze w takim razie skieruje mnie na mammografię, żeby mnie uspokoić. Dwa dni po badaniu wezwali mnie. Wredna, podstępna gadzina, nie była widoczna na USG, nawet jak już wiedzieli w którym miejscu jest i chcieli robić biopsję pod USG nie dało rady, bo lekarz stwierdził, że nic nie widzi, nie wie gdzie kluć. Odstąpili od biopsji. Mimo, że nie miałam wątpliwości co do lekarzy w tym szpitalu, to jednak procedury i czas oczekiwania nie odpowiadał mi. Zmieniłam szpital, koleżanki pomogły mi w załatwieniu prywatnej biopsji, co wydatnie przyśpieszyło diagnostykę i po miesiącu byłam już po amputacji drugiej piersi.
I tak to wyszło, pierwsza pierś, mammografii nic nie wykazała a USG tak, przy drugiej na odwrót, USG ładne, a mammografia pokazała co tam jest.
Zawsze wszelkie wątpliwości rozstrzygać na swoją korzyść, czyli diagnozować, wyjaśniać aż do bólu, a jak lekarz niechętny, to zmieniać lekarza.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

mdonia (offline)

Post #24

22-12-2018 - 14:20:30

Ostrołęka  

Polik podobno pokrywa się.. obecna Radiolog powiedziała że nie wątpliwości że to to samo i jest to węzeł wewnatrzsutkowy.birads 2. Pozostały opis co do torbieleg zgadza się.

Urósł szybko, w dwa tyg 4 mm. W dodtykujest twardy.

Nie wiem już zglupialam

Pollik (offline)

Post #25

22-12-2018 - 15:06:53

Warszawa 

Podsumuj wszystko po kolei i zadaj pytanie naszemu ekspertowi, to jedno, co mi do głowy przychodzi.

Może jak Tomasz się pojawi coś ci podpowie, on zawsze dobrze radzi, bo ma wielką wiedzę w temacie.






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

Tomasz. (offline)

Post #26

22-12-2018 - 18:19:35

Pruszków 

Cytuj
mdonia
Dziewczyny jestem po konsultacji onkologa i usg drugim. Zaskoczyła się dzisiaj bardzo. Okazało się że ta moja zmiana hypoe i nierówna, jest powiększonym węzłem chłonnym.Radiolog widzi węzeł 1cm.
Nie wiem czy tak szybko, bo w 2 tyg. urósł az 4mm. I jak to jest mozliwe ze 2 inne osoby widza co innego..
Teraz się zastanawiam, Jeśli to jednak węzeł, czy jest to powód do niepokoju?
Dr powiedział że mam się pokazać za 3 mc u niego i znowu usg.
Co sądzicie? Dziewczyny
Ja- co prawda nie dziewczyna- doradzałbym badanie obrazowe w innej technice obrazowania. Lekarzowi opisującemu badania mammograficzne (lub rezonans piersi- uwaga- mało jest ośrodków mających głowice do tego badania). Pojedyncza kwestia (np. tylko powiększony węzeł czy tylko zmiana o nierównych granicach- bez rośnięcia)- nie jest niepokojąca. Niepokojące jest sumowanie niekorzystnych czynników mogących świadczyć o potencjalnie złośliwej zmianie rozrostowej.
Poleganie tylko na samym USG- gdy są jakieś czynniki niepokoju- jest moim zdaniem błędem w sztuce.
Jak napisała Lulu- są zmiany widoczne pod USG a "niewidoczne" dla mammografii, a są i zmiany odwrotne. Mitem są teorie głoszące o nieprzydatności mammografii w młodym wieku. Nic takiego nie ma. Problemem dla mammografii jest gęste utkanie gruczołowe- wtedy na podglądzie cała pierś "świeci" i trudno jest znaleźć skupiska mikrozwapnień. Ich należy szukać, one są markerem lokujacego raka. Stąd należy zabierać wszelkie badania dotychczasowe - radiolog lub lekarz od USG widząc podejrzane zmiany przypatrzy się aktualnemu obrazowi. Szczególnie z inną techniką obrazowania.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

ishta (offline)

Post #27

22-12-2018 - 18:49:52

Rogoźnik 

U mnie na USG lekarz powiedział, że zmiana jest nieregularna, brzydka i szybko do chirurga. Chirurg skierował mnie na mammografię i dostałam wynik Birads4c. Chirurg dosłownie chwycił się za głowę i zadzwonił do onkologa, że potrzebuje wizytę na już. Onkolog popatrzył na wyniki, zrobił USG i powiedział, że robimy gruboigłową. Po badaniu zadał pytanie " Chirurg pani wytłumaczył że to może być złośliwe?". Po temu usłyszałam już tylko, że wyniki po świętach. Stres, nieprzespana noc i ból cycka z wielkim siniakiem. Ale z każdym następnym dniem jakoś mi lżej. Dużo czytam, rozmawiam z innymi kobietami i okazuje się, że masa znajomym miała biopsję lub osoby im najbliższe. Że zazwyczaj na strachu się kończy. Wszyscy żyją i jest dobrze.
Uspokoiłam się, nie płaczę, śpię w nocy. Dostanę wyniki to zobaczymy co dalej.

Pollik (offline)

Post #28

22-12-2018 - 20:00:26

Warszawa 

Ishta, mam nadzieję, że w święta znajdziesz odpoczynek i spokoj, życzę ci tego serdecznie.






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

Anonimowy użytkownik (offline)

Post #29

22-12-2018 - 21:38:31

 

Baby to jednak są najlepsze ( i Pan Tomasz oczywiście winking smiley) - potrafią wesprzeć niejednokrotnie lepiej niż kochana rodzina.Lulu masz zupełną rację - trzeba 3mać rękę na pulsie bo nie zawsze lekarz zrobi to za nas. Ishta - chyba tak trzeba tzn.emocjonalnie dotknąć dna żeby potem mogło być już tylko lepiej - katharsis.Mdonia drążyłabym dalej ale już bez stresu bo wygląda to naprawdę dobrze. Spokojnych Świąt Wszystkim *

mdonia (offline)

Post #30

22-12-2018 - 21:57:36

Ostrołęka  

Tomasz dziękuję za zainteresowanie, jednak się odezwał ????.

Bardzo Wam dziękuję Wszystkim, nie będę chyba szukała dziury w całym, poczekam 3 mc i wtedy zobaczymy, Jeśli dalej będzie rosło zauważę w międzyczasie i zareaguję odpowiednio.

Wszystkim Wam spokoju wbrew Święta i co by wyniki były dobre
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 431
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018