Badania immunosupresyjne

Wysłane przez ZoZi 

ZoZi (offline)

Post #1

03-12-2018 - 19:12:47

 

Witam dziewczynykwiatek

Mam pytanie, czy orientujecie się może, czy za każdym razem z pobranego materiału przy biopsji gruboigłowej wykonuje się badania immunosupresyjne?
Czy tylko wtedy, kiedy już patomorfolog wie, że ma do czynienia z nowotworem złośliwymzałamka
W skrócie postaram się opisać w czym problem. Biopsję miałam 10 dni temu. Zadzwoniłam dzisiaj rano do Gliwic i miła Pani powiedziała mi, że wyniki z biopsji już są. Poleciła przyjechać po odbiór po południu, do rejestracji na 1 piętro. No to jadę. Czekam w kolejce, Pani w rejestracji sprawdza..musi Pani jechać na 2 piętro.
Szukam na tym piętrze, tam pusto wszędzie. Zero pacjentów itd. Jakaś Pani w sekretariacie pyta kogo szukam. Wyjaśniłam o co chodzi, że dzwoniłam itd. Zabrała karteczkę z nr.PESEL i poleciła poczekać, poszła sprawdzić do innego pomieszczenia. Po 15 min. wróciła i powiedziała, że mój materiał jest własnie badany i są robione badania immunosupresyjne. A tak w ogóle to wynik otrzymam tylko na wizycie. Bardzo mnie to zmartwiłostres Pytam tej pani dlaczego ktoś mi powiedział, że są wyniki skoro ich nie ma? Zrozumiałam, że są ale nie całe?? Poleciła mi zadzwonić za dwa dni. Nie dało mi to spokoju i wychodząc z CO zapytałam w rejestracji na dole jeszcze o te wyniki a Pani na to mówi, że są i mam iść do rejestracji dalej i tam mi wydrukują. Tam z kolei inna Pani miała problem z wydrukowaniem, coś z systemem, masakra, ja już cała roztrzęsiona. Pytam, czy na pewno Pani tam widzi ten mój wynik. Pani mówi, że tak i pyta czy to ten z histopatologiczny z biopsji. Mówię, że oczywiście o ten mi chodzi. Pani ponownie wzięła karteczkę i gdzieś poszła wydrukować. Po 20 min. wróciła i mówi, że jednak wyniku nie ma i mam dzwonić. Co o tym sądzicie? ja już mam złe przeczucia. To tak wygląda, jakby wyszedł im rak i badają teraz na co jest wrażliwy? Czy może wszystkie materiały badają teraz immunosupresyjnie? Jejciu zwariuję, cała wycieczka do Gliwic bez sensumyśli

ZoZi (offline)

Post #2

03-12-2018 - 19:15:36

 

Przepraszam za błędy w pisaniu ale to z nerwów zjadam słowa

Agaba190 (offline)

Post #3

03-12-2018 - 20:30:29

k/Warszawy 

Chyba chodzi o badania immunohistochemiczne. Takie badania przeprowadza się w przypadku znalezienia komórek nowotworowych.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

ZoZi (offline)

Post #4

03-12-2018 - 22:09:52

 

załamka jejciu czyli złośliwiec?

dziubas (offline)

Post #5

03-12-2018 - 22:10:02

Gdańsk 

ZoZi! serce Odwagi!ok trzymam kciuki! duży uśmiech



ZoZi (offline)

Post #6

03-12-2018 - 22:38:50

 

buziak dziękuję

ZoZi (offline)

Post #7

05-12-2018 - 13:47:41

 

Dzień dobry dziewczynykwiatek

Agaba, masz rację tak się nazywa to badanie. Jestem zielona w tych tematach jeszcze. Mojego wyniku nadal nie ma...Pani do której dzwoniłam powiedziała mi, że te badania wykonuje się też żeby wykluczyć raka. Nie wiem czy to prawda. Tak sobie myślę, że jak obraz jest niejasny, to rzeczywiście żeby mieć pewność robią głębsze badania? Czy po prostu jest rak i badają jaki? Z internetu informacja wychodzi niestety taka, że te badania służą do oceny raka. Co o tym myślisz?

ZoZi (offline)

Post #8

05-12-2018 - 13:49:58

 

Czy są tu dziewczyny, które miały te badania i nie wykazały one raka? Badania immunohistochemiczne...kwiatek

Agaba190 (offline)

Post #9

05-12-2018 - 14:11:43

k/Warszawy 

..."Badanie immunohistochemiczne wykorzystuje się w różnicowaniu chorób, wykorzystywane jest szczególnie w diagnostyce chorób nowotworowych pozwalając określić ich charakter – łagodne czy złośliwe. Dzięki badaniu można określić immunofenotyp nowotworu (jest to opis cech komórki poprzez określenie ekspresji konkretnych antygenów). Badanie immunohistochemiczne pozwala określić stopień zaawansowania nowotworu, a także wskazać na miejsce pochodzenia przerzutów, tzn. określić pierwotne miejsce guza.

Niekiedy badanie immunohistochemiczne stosuje się celem określania wrażliwości ogniska chorobowego na stosowany lek, a także w wielu badaniach biologicznych."...


Tak więc jak widzisz jest nadzieja, że to nie jest rak.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

dziubas (offline)

Post #10

05-12-2018 - 16:58:52

Gdańsk 

Agaba!!! sercebrawo







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-12-2018 - 17:00:00 przez dziubas.

ZoZi (offline)

Post #11

06-12-2018 - 11:14:43

 

Dziweczynykwiatek

Mam wynik. Zmiana o charakterze zapalnym. Komórek raka nie znaleziono. Mam smarować pierś antybiotykiem i w kwietniu do kontrolibuzki
Bardzo Wam dziękuję za wsparcie, jesteście wspaniałe.

Zapytałam Panią doktor o profilaktyczną mastektomię, poradziła mi żebym to zrobiła. Przy mutacji lepiej zdobyć się na odwagę i to zrobić.
Tu pojawia się oczywiście znowu problem...ponoć od stycznia ma być refundacja. Tylko co będą refundować, jakiej jakości operacje (bo przecież są różne sposoby), tego nikt nie wie.
Czy są tu może dziewczyny z mutacją BRCA1, które przeszły taką operację?

Agaba190 (offline)

Post #12

06-12-2018 - 12:21:05

k/Warszawy 

Super wiadomość.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

ZoZi (offline)

Post #13

06-12-2018 - 14:45:26

 

Dziękuję za wsparcie. Jestem już w kontakcie z jedną Panią Profesor...chodzi o usunięcie piersi. Wczoraj Pani dr. z Gliwic dość wyraźnie zaznaczyła, że to znak i powinnam wreszcie zrobić operację. Ryzyko jest ogromne. Dziewczyny jesteście wspaniałe, że pomimo swojej choroby wspieracie, pomagacie.
Będę tu z Wami.serce

dziubas (offline)

Post #14

06-12-2018 - 21:16:29

Gdańsk 

ZoZi!serceTrzymam kciuki i polecam Cię Stwórcy!!! okprosi



renatar (offline)

Post #15

06-12-2018 - 21:29:25

sieradz 

Zozi bardzo się cieszę i teraz czas żebyś zrobiła porządek z ''cycuchami''.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Kari (offline)

Post #16

06-12-2018 - 21:33:14

Warszawa 

Zozi a ta zmiana zapalna to tak sama się pojawiła czy jakiś uraz, uderzenie w piers miałaś?

ZoZi (offline)

Post #17

07-12-2018 - 11:54:17

 

buziak dziękuję

ZoZi (offline)

Post #18

07-12-2018 - 12:10:41

 

Kari, od roku miałam malutkiego guzka, tuż pod skórą. Wyglądało to tak, jakby pryszcz pod skórą się robił..
Przez rok miałam usg tej zmiany i rezonans. Wszystko ok, do obserwacji-nie zrobiono mi biopsji przez ten rok.
Któregoś dnia pierś zrobiła się w połowie czerwona, zmiana zaczęła dosłownie w oczach rosnąć. W ciągu zaledwie kilku dni z 4mm zrobiło się 16mm, bardzo mnie to też bolało. Dostałam antybiotyk. Po nim zeszło zaczerwienienie częściowo ale guz został..i to było bardzo niepokojące. Nie miałam żadnego urazu, jedyne co kojarzę to wysiłek na bieżni..spociłam się mocno i może wtedy coś się przyblokowało? Na dzień dzisiejszy znowu zmiana jest do obserwacji, bo nie znaleźli w biopsji komórek rakowych.
Ta sytuacja i strach pokazały mi niestety co powinnam zrobić. Problem oczywiście w tym, że nie refundują w dalszym ciągu zabiegów przy BRCA1niedowiarek
Tak sobie myślę, że przecież leczenie jest znacznie droższe dla NFZ-tu
Ja o mutacji wiem od 10 lat. Na pewno nie wszystkie kobiety zdecydowałyby się na zabieg usunięcia piersi zdrowych, to trudna decyzja a tu jeszcze ciągle brak refundacji. Jak już w końcu podpiszą ustawę, to pewnie będzie to najtańsza jakaś tam wersja tych operacji...
Szukam osób, które były w podobnej sytuacji.
Najlepiej takich, które to przeszły i jak się czuły itd. Byłoby to ogromne wsparcie i przetarcie szlaków dla innych
Nie zapomnę, jak kiedyś przed rezonansem spotkałam dziewczynę, młodszą dużo ode mnie. Też miała BRCA1. Była już po chemioterapii i powiedziała, że gdyby miała taką szansę, to wcześniej usunęłaby piersi. Niestety zachorowała. Musiała przejść usunięcie jednej piersi i węzłów i leczenie..
To mnie motywuje, żeby zdążyć zanim choroba zaatakuje. Kasa niestety jest ograniczeniem....

ZoZi (offline)

Post #19

07-12-2018 - 12:12:08

 

Renatar, działam w temacie..po Świętach będę już wiedziała co i jak.

dziubas (offline)

Post #20

07-12-2018 - 12:33:29

Gdańsk 

ZOZi! serce ja na Twoim miejcu napisałabym od razu do Ministra Zdrowia Szumockiego!!! I kazdego w tej sytuacji zachęcam by pisać, póki nam sie Minister nie zdemoralizował i czasami nawet z sensem mówi... gafa



dziubas (offline)

Post #21

07-12-2018 - 15:49:54

Gdańsk 

ZOZi! serce ja na Twoim miejcu napisałabym od razu do Ministra Zdrowia Szumockiego!!! I kazdego w tej sytuacji zachęcam by pisać, póki nam sie Minister nie zdemoralizował i czasami nawet z sensem mówi... gafa
wiesz dlaczego napisałam Ci w innym watku , ze polecam Cie Bogu? (KK) Bo On jest MOIM STWÓRCĄ i NAJWSPANILSZYM OJCEM!!! I gdyby nie to , to w zyciu nie zniosłabym tak dobrze etapu diagnozy i leczenia a szło jak po sznurku! Nie miałam takich mozliwości jak inni finansowych bezradny i teraz tez nie - badanie prywatne poziomu wit D3 robie raz na dwa lata , bo częsciej mnie nie stać, rozumiem postawe innych - jeśli chpdzi o zdrowie, każdy wyda chocby ostatnie pieniadze! ok! ale co, jak juz i te ostatnie sie skończą? mnie nuczyła ojcowska miłość nauczyła - nie bój się! skoro Cie stworzyłem i to wszystko dokoła to nie ma dla mnie nic niemozliwego! oczywięcie p- skoro jest rzeczywiście wszechmogacy to dlaczego ludzie umieraja, dlaczego niewinne dzieci cierpia i gina? itp itd, bo my jako dzieci Boga jesteśmy pielgrzymami na tej ziemi, bo jesli urodzilismy - przykro mi! - umrzemy! jest to jedyna pewna rzecz w naszym ziemskim życiu! sory batory! myslisz, ze nie boję sie smierci? alez oczywiscie, ze sie boję! moja siostra własmie powoli umiera na raka, myslisz, że jestem z tym faktem pogodzona? skąd! ale mam obiecane, ze jest możliwe w obliczu śmierci sie nie bać! uff! dziubas! ląduj!!! sorki za te nauki rekolekcyjne ale w końcu mamy Adwent! czas oczekiwania na TE RADOŚĆ W NARODZONYM JEZUSIE! mam w tegorocznym Adwencie niezwykłą łaske, że w poniedziałek wylatuje ze swoja wspólnota neokatechumenalna do Ziemi Swiętej! JEEEZUUU! !8go bede nocowć w Jerozolimie! Tak myslałm - Bóg w trym roku przygotował dla naszej rodziny WYJATKOWY Adwent i wyjatkowe świeta! I to moze stac udziałem kazdego z Was! wierzących i "niewierzacych" AMEN!!! prosi



Al_la (offline)

Post #22

07-12-2018 - 20:01:04

k/Warszawy 

Cytuj
ZoZi
Czy są tu może dziewczyny z mutacją BRCA1, które przeszły taką operację?


Zajrzyj tutaj [amazonki.net]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

ZoZi (offline)

Post #23

07-12-2018 - 21:06:32

 

serce dziubasku wiem ,że ktoś nad moją skromną osobą czuwa...
Niestety też się już naoglądałam...mój tata miał 38 lat a ja 10. Było to ponad 20 lat temu..zmeczony a pamiętam jakby wczoraj to było. Jadę na konsultację w nadziei, że od stycznia ta ustawa rzeczywiście wejdzie. buziak

Kari (offline)

Post #24

07-12-2018 - 22:10:59

Warszawa 

Zozi pytam bo ja też jestem po biopsji guza 4a. Wyszło zapalenie. Był jakby tuż pod skórą. Po roku ledwo go wyczuwam ale cos jeszcze mnie w piersi ciągle boli kuje i coś chyba wyczuwam jakby głębiej. 18.12 mam usg. Moja mama choruje na raka, u niej mutacji brca1 bo to bylo badane, nie stwierdzono, wiec ja raczej też nie mam. Ale mam takie gdzieś w głowie przeświadczenie że jednak mnie choroba tez dopadnie tylko kiedy.. i wiem ze zrobię wszystko żeby ją wykryć na starcie. Myślę że w przypadku mutacji postapilabym podobnie do Ciebie.

ZoZi (offline)

Post #25

08-12-2018 - 12:39:45

 

Kari, bardzo mi przykro,że Twoja mama chorujepociesza Ja mam dokładnie tak samo, czasami pobolewa, trochę jest zaczerwienienia. Po biopsji gruboigłowej trochę się uspokoiłam. Pobrano 4 wycinki. Zapytałam Panią doktor co z tą zmianą robimy. Mam smarować maścią z antybiotykiem i w kwietniu do kontroli. Zapytałam,czy może by to usunąć. Pani doktor stwierdziła,że jak mam mieć tą profilaktyczną mastektomię, to nie ma sensu. Usg jest bardzo dobrym badaniem, pogadaj z lekarzem,który będzie wykonywał USG i jeśli coś znajdzie poproś o biopsję. Postaraj się nie martwić na zapas, szkoda życia...Bardzo dobrze, że nie ma tej mutacji u Twojej mamytak Ja po Świętach mam konsultację z innym lekarzem w sprawie mastektomii i przy okazji na pewno będzie tą zmianę oglądać.
Ja mam takie przeczucie, że może u Ciebie to uczucie jest spowodowane hormonami, cyklem miesiączkowym? Tego Ci z całego serca życzę.
buzki
Jakbyś chciała o coś zapytać, pogadać, to pisz śmiało.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 446
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018